Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy ADHD wpływa na powikłania zdrowotne w przyszłości?

Czy ADHD wiąże się z powikłaniami w przyszłości? Czy jeśli ktoś miał stwierdzone zabrudzenia jako dziecko, potem może mieć problemy związane z tymi zaburzeniami?
Anna Niezabitowska

Anna Niezabitowska

ADHD należy do zaburzeń neurorozwojowych co upraszczając można określić jako pewien specyficzny sposób funkcjonowania mózgu. ADHD z dzieciństwa jest obecne nadal w życiu dorosłym ale osoba może w toku życia nauczyć się całkiem dobrze radzić z trudnościami wynikającymi z jego własnego wzorca funkcjonowania. Jeśli ma pracę adekwatną do umiejętności i własnej dynamiki, sprzyjające otoczenie i niezbyt nasilone objawy może funkcjonować bez większych trudności. Przy dużym nasileniu objawów i braku możliwości do nabywania umiejętności radzenia sobie z nimi i rozumienia ich wpływu na codzienne funkcjonowanie problemy będą obecne. Nasilenie trudności to kwestia bardzo indywidualna.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Małgorzata Jabłońska

Małgorzata Jabłońska

Dzień dobry! ADHD może wiązać się z trudnościami czy nawet powikłaniami, w przyszłości, jeśli nie zostanie odpowiednio zaopiekowane. Dorośli z ADHD mogą doświadczać problemów z organizacją, impulsywnością czy regulacją emocji, ale:

- właściwa psychoedukacja

- dostosowanie środowiska życia i pracy

- wsparcie najbliższych

- wdrożenie leków (jeśli jest taka potrzeba),

pomagają skutecznie radzić sobie z objawami. W toku życia, objawy mogą fluktuować (to kwestia indywidualna), natomiast wypracowanie własnych strategii radzenia sobie z ADHD znacząco poprawia jakość życia.

Pozdrawiam,

Małgorzata Jabłońska

Psycholog & ADHD Coach

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Dziwne odczucia ciała i trudności z koncentracją
Cześć, od kilku dni mam bardzo dziwne odczucia związane z własnym ciałem. Cały czas przeszkadza mi świadomość różnych części ciała, najbardziej prawej strony nosa, bo mam uczucie jakby było tam coś naklejone albo przyklejona jakaś cienka naklejka i nie potrafię przestać tego czuć. Bardzo irytują mnie też palce u rąk, szczególnie małe palce, czasami mam ochotę je sobie odciąć, żeby przestały mi przeszkadzać. Nawet włosy na głowie zaczęły mnie drażnić samą swoją obecnością. Wczoraj miałam też wrażenie, że język mi spuchł, przez co czułam napięcie szyi i zaczęłam panikować, że ciężko mi się oddycha. Dzisiaj zaczęło drażnić mnie czoło do tego stopnia, że całe mnie mrowi, aż sprawia mi to ból i nasila się to tylko wtedy gdy o tym myślę. Ostatnio bardzo ciężko mi się też na czymkolwiek skupić i zauważyłam problemy z pisaniem, chciałam napisać jakieś słowo i byłam zdziwiona, że telefon cały czas je podkreśla, po czym zauważyłam, że napisałam kompletnie niepoprawne słowo, które nawet nie istnieje choć byłam pewna, że wszystko jest ok. Czuję się przez to coraz bardziej dziwnie
Trudności z wizualizacją czynności, ich odtwarzaniem.
Witam , Od jakiegoś czasu zauważyłem, w sensie łapie się na tym, że nie myślę o tym, co robię. Mianowicie podczas czynności nie jestem w stanie przeanalizować procesu, który wykonywałem już wielokrotnie. Czasem też pojawia się pustka w głowie, np. podczas jazdy autem nie mogę zwizualizować sobie drogi, którą już wcześniej jechałem. Dwa razy zdarzyło się tak, jakbym się ocknął nagle i musiałem się zastanowić co w ogóle robię . Potrafię zadać pytanie na temat, który powinienem sam rozwiązać i wychodzi tak, jakbym był zwyczajnie głupawy. Wcześniej tak potrafiłem na bieżąco rozwiązywać problemy, teraz czasem najprostsze sprawy potrafią być dla mnie dużym problemem .
Niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim, a zdolność do aktywnego życia w społeczeństwie

Witam, mam pytanie w sprawie niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim.

Podczas ostatniego spotkania z moim przyjacielem postanowił on wyjawić mi swój sekret, że jest niepełnosprawny umysłowo w stopniu lekkim. W pierwszej chwili pomyślałem, że sobie żartuję, ponieważ lubi żartować z różnych rzeczy, ale po chwili pokazał mi orzeczenie z poradni psychologiczno pedagogicznej.

Byłem w ogromnym szoku, ponieważ znamy się od przedszkola i nigdy przez myśl mi nie przeszło, że jest niepełnosprawny.

W ogóle po nim tego nie widać ,potrafi na każdy temat rozmawiać, żartować, ma również bardzo dobrą pamięć. Pamięta różne sytuacje, incydenty z przeszłości oraz posiada również prawo jazdy, które zdał za pierwszym razem, gdy ja niemiłosierne się męczyłem i potrzebowałem dodatkowych godzin jazdy. Pracuje on jak każdy normalny człowiek. 

Moje pytanie brzmi, czy w ogóle możliwe jest, żeby osoba w stopniu lekkim mogłaby zdać prawo jazdy za pierwszym razem i czy ten stopień niepełnosprawności wpływa jakoś na życie i funkcjonowanie w społeczeństwie? 

Moim zdaniem przypadku mojego przyjaciela nastąpiła błędna diagnoza.

Czy stres w ciąży może skutkować napięciem u narodzonego dziecka?
Dzień dobry, W czasie całej swojej ciąży byłam narażona na duży stres związany ze stalkingiem. Po porodzie okazało się, że mój syn musi uczestniczyć w zajęciach rehabilitacyjnych w związku z za dużym napięciem mięśniowym. Czy taki stan może żyć związany z stresem? Dodam, że syn jest urodzony w terminie, poprzez cesarskie cięcie, które było z przyczyn nagłych - zawężony zapis KTG.
Flashbacki z dzieciństwa w terapii ADHD - znaczenie i przygotowanie do ekspozycji
Witam wszystkich. Chciałabym się zwrócić do Państwa z pewnymi pytaniami, ponieważ nie mam komu ich zadać, a wiadomo, profesjonaliści znają się na tych sprawach najlepiej. :) Nakreślając krótko sytuację: Jestem od prawie roku w terapii poznawczo-behawioralnej, a to, co mnie na nią przywiodło to chęć pracy nad swoimi objawami ADHD oraz trudnościami związanymi z ADHD mniej lub bardziej bezpośrednio, jak np. RSD (Rejection Sensitivity Dysphoria) i perfekcjonizm, ale terapeutka zahaczała także o inne rzeczy, jak np. moje dzieciństwo i traumatyczne doświadczenia w życiu dorosłym. Zdecydowałam, by najpierw zająć się ADHD, a później innymi rzeczami i dlatego to właśnie zaburzenie było naszym głównym wątkiem, a inne tematy nie były omawiane nader szeroko, ale też nie były traktowane pobieżnie - coś po środku tych dwóch. Mam poczucie, że zbudowałam ze swoją terapeutką silną, głęboką relację terapeutyczną (oczywiście przestrzegając odpowiednich granic tejże relacji), czuję się do niej przywiązana jako do terapeuty, mam do niej pełne zaufanie, daje mi ogrom wsparcia, ciepła, mam wrażenie, że naprawdę mnie rozumie i widzę to chociażby po tym jak doskonale mnie "czyta" nawet gdy nic nie mówię, a w tym wszystkim ma również wyczucie, kiedy mnie lekko popchnąć, a kiedy dać mi czas i przestrzeń, konfrontuje moje szkodliwe schematy, komunikuje się jasno i stanowczo bez owijania w bawełnę, ale też bez wywierania presji, czy forsowania. Pierwsza rzecz, która mnie bardzo zastanawia to - ja ogólnie będąc już osobą pełnoletnią nie pamiętałam w zasadzie swojego dzieciństwa, oprócz wydarzeń, które były traumatyczne lub pojedyncze wydarzenia, które sprawiły, że byłam bardzo szczęśliwa. To było dosłownie z sześć wspomnień na krzyż, a poza tym czułam się tak, jakby ten etap życia się w ogóle nie wydarzył, czarna dziura. Z kolei parę dni temu zaczęłam mieć flashbacki z dzieciństwa, sięgające nawet do czasów, gdy miałam 5 lat. W losowych chwilach dnia, gdy moja głowa była w zupełnie innym miejscu, nagle miałam przebłysk jakiejś sytuacji z dzieciństwa, natomiast owe przebłyski to zaledwie fragmenty jakichś rozmów, albo jeden konkretny obraz, często połączony z konkretnym zapachem, ale nie zawsze. Dopiero gdy staje mi to przed oczami przypominam sobie, że to faktycznie miało kiedyś miejsce, a nigdy wcześniej o tym w ogóle nie pamiętałam. Niestety, nie są to przyjemne wspomnienia. Są to albo trudne rzeczy, albo wręcz traumatyczne (przemoc). Dlaczego właśnie teraz te flashbacki się pojawiają i po co? Czy to oznacza, że terapia działa i coś mi "magicznie" odblokowuje, czy może coś jest nie tak? A drugie moje pytanie dotyczy stricte pewnej metody terapeutycznej. Otóż, ostatnio wyznałam terapeucie pewien swój sekret, o którym poza nią wie jedynie moja przyjaciółka, z którą się znamy dziesięć lat. Jednym z ostatnich flashbacków była właśnie tamta sytuacja, to mnie nakłoniło do podzielenia się tym z terapeutą, ponieważ potrzebowałam usłyszeć od kogoś obiektywnego, czy tamto zdarzenie było "normalne", czy przemocowe (spoiler: było przemocowe i złe pod każdym względem) i zważywszy na fakt, że kończył nam się czas, terapeutka powiedziała, że będziemy ten wątek rozwijać na kolejnych sesjach oraz wykonamy ekspozycję na najbliższej, po czym zajęła się moimi emocjami, by mieć pewność, że wyjdę z gabinetu w dobrym stanie, toteż nie było jak dopytać o pewne kwestie. Pytanie do Państwa - czego mogę się spodziewać na najbliższej sesji? Na czym może polegać taka ekspozycja? W teorii wiem, że jest kilka jej rodzajów i jaki ma cel ta technika, ale chciałabym poznać Państwa przewidywania jako ludzi, którzy tym narzędziem operują na co dzień. Czy będę musiała opowiadać o tym wydarzeniu bardzo szczegółowo np? Nie ukrywam, stresuje mnie taka wizja. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i pozdrawiam!
dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.