
Jestem bardzo wrażliwa, naiwna, łatwo mnie wykorzystać, ale też trzeba wiedzieć jak.
Z3180_08
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
objawy, które zgłaszasz - psychosomatyczne jak np bóle głowy, nudności, ataki paniki z trudnością z oddychaniem, być może objawy z zakresu psychotycznych - byc może słyszane głosy, wyobrazenia, trudność z oddzieleniem tego, co rzeczywiste od tego go fikcyjne; samookaleczenia, objawy nerwicowe - wszystko tworzy obraz dość poważnych problemów psychicznych, które nie sposób diagnozować tu na forum, a niezbędna jest niezwłoczna diagnoza psychiatryczna. Dlatego zgłoś się do lekarza psychiatry dzieci i młodzieży. W każdej gminie dostępne są punkty pomocy psychologicznej i psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży a czas oczekiwania na konsultacje noe powinien być dłuższy niż 2 tygodnie. Są również poradnie zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży, gdzie również można otrzymać bezpłatna pomoc. Lekarz psychiatra powinien pokierować Cie dalej do psychoterapeuty. Sugeruje nie zwlekać, sprawa wyglada poważnie. Życzę powodzenia Magdalena Bilinska Zakrzewicz

Zobacz podobne
Witam, mam problem, bo kiedyś tu pisałam, że tata chciałby, żebym opiekowała się bratem, mam 18 lat i nie chciałam przejmować opieki, więc odmówiłam, to napisał, że jeśli jestem taka mądra, to mam sobie radzić sama. Była wtedy tygodniowa przerwa w kontakcie i ostatnio napisałam, że chciałabym od niego 1000 zł na szkołę, bo musi mnie utrzymać, a ja potrzebuje kasy, a on napisał, że z domu mnie nie wyrzucił, że mam wrócić do domu i z nim gadać, bo on nie wie, czy ja to napisałam. Nie ma opcji, że wrócę do domu, nie mam zamiaru, bo sam na sam mam paraliż w rozmowie z nim i to on będzie naskakiwał na mnie i ja nie będę potrafiła się odezwać więc to nie ma sensu, bo później to nawet nie opuszczę domu swojego, bo nie będę umiała się postawić. Także no mogłabym założyć alimenty, ale też nie wiem, czy zdam, bo mam poprawkę za 3 dni z niemieckiego i polskiego. Z polskiego umiem w miarę, ale z niemieckiego nic w ogóle, więc jak nie zdam (u nas nie chcą dawać warunkowego z powodu, że ja miałam niską frekwencję) to i tak alimentów nie dostane i będę musiała iść do pracy. Kiblować nie chce, bo zmiana klasy to coś, co mocno mnie stresuje i nie wiem, jak mam to wszystko ułożyć, bo nie wiadomo nic czy zdam, czy nie.

