Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy jest sens ponawiać proces diagnozy?

Czy jest sens ponawiać proces diagnozy? Od zawsze był ze mną "problem". Nikt z dorosłych się jednak mną nie interesował i zaczęłam coś że sobą dopiero po 20. urodzinach. Trafiłam na psychiatrę, który bez dokładniejszej diagnozy zlecił mi dużo leków w wysokich dawkach. Było ze mną jeszcze gorzej. Trafiłam do szpitala z ciężką depresją I podejrzeniem zaburzeń osobowości - nieokreślonych. Tam zaczął się proces diagnozy. Zrobiono 2 testy - scid 5 oraz mmpi 2. Z obu nic konkretnego nie wyszło + po ich zrobieniu miałam tylko jedną 15- minutową rozmowę z psychologiem (tak, tylko jedną rozmowę przez cały pobyt w szpitalu (2 msc)). Mimo to na siłę wpisali diagnozę zaburzeń osobowości mieszanych. Na jakiekolwiek pytania - unikali odpowiedzi. Poczułam się olana. Następnie ta diagnoza została zanegowana przez 2 psychoterapeutów spoza ośrodka - oboje podejrzewają autyzm. Chciałabym sobie pomóc, ale nie wiem, czy podchodzenie do diagnozy kolejny raz nie sprawi, że będzie gorzej. Bo po ostatnim razie leki oraz to jak sam proces "diagnozowania" wyglądał... skończyłam bardzo źle. Jeśli nawet... to jakbym miała się za to zabrać, aby ponownie nie ucierpieć?
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, bardziej niż sama diagnoza, zastanawia mnie źródło Pani cierpienia i objawy, których pani doświadcza. Rozumiem potrzebę, aby wiedzieć, co Pani dolega i rozumieć to, co się z Panią dzieje. To zupełnie naturalne potrzeba. Bardziej jednak pomocną wydaje się być Psychoterapia, która pomoże Pani coraz lepiej rozumieć siebie, rozumieć swoje funkcjonowanie, swoje emocje swoje trudności, nieświadome mechanizmy funkcjonowania, uczyć się je regulować. Jeżeli znalazła Pani psychoterapeutę, z którym czuje się Pani bezpiecznie w relacji i byłaby skłonna pracować nad powyższymi aspektami, to postawiłabym na to. Jeżeli natomiast jeszcze nie znalazła Pani takiego specjalisty, sugeruję skorzystać np. z wyszukiwarki na naszej stronie internetowej po to, aby znaleźć certyfikowanego/dyplomowanego psychoterapeutę i podjąć psychoterapię. Pozdrawiam Magdalena Bilińska Zakrzewicz

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Anoreksja - czy decyzja o podjęciu leczenia jest dobra?
Wychodzę z anoreksji. Jestem na etapie szybkiego przybierania na wadze. Coraz częściej pojawiają się silne napady lęku, uczucie wyobcowania, uczucie zagrożenia, coś w stylu"odrealnienia", co powoduje jeszcze większy lęk. Podjęłam decyzję, że faktycznie chcę wyjść z anoreksji, a ta decyzja spowodowała pogorszenie stanu psychicznego. Ciężko chwilami się w tym odnaleźć. Jakby mózg nie współpracował z emocjami, ciałem, które jest coraz cięższe. Ciężej się chodzi, schyla... Dużo sprzeczności. Czy to normalne? Czy decyzją z przybieraniem na wadze była błędną decyzją na ten moment?
Wezwanie karetki psychiatrycznej w akcie zemsty - co robić?
Witam!Mam pytanie,co zrobić,gdy w akcie zemsty ktoś chce wezwać na mnie karetkę psychiatryczną?Zamknęłam się w szpitalu na własne życzenie kilka lat wstecz,bo przeżyłam kryzys nerwowy a teraz ktoś to wykorzystać chce,że tam byłam i chce ze mnie zrobić wariatkę ,wezwać karetkę po to by mnie tam zabrała znowu,bo nie chcę z nim ani nikim seksu uprawiać czy wpuścić do domu swojego przykładowo,bo tak sobie zażyczy?Jak mam się zachować,gdy taka sytuacja rzeczywiście nastąpi?Odczuwam lęk i czuję się niezbyt bezpiecznie.
Mąż zachwycony terapeutką – jak radzić sobie z emocjami w małżeństwie?
Jestem z mężem w małżeństwie od 9 lat. W tamtym roku zdiagnozowali autyzm u siebie i depresję, bierze leki i poszedł na psychoterapię. Po dwóch miesiącach uznał, że u nas w małżeństwie jest kryzys i że terapeutka jest dla niego taka strasznie miła i wyrozumiała. Na początku uznałam, że rzeczywiście miałam różne problemy i mógł się źle czuć, źle go traktowałam. Postanowiłam że chce coś zmienić i rozmawiałyśmy o tym, zbliżyliśmy do siebie. Któregoś dnia po tym podchodząc po ładowarkę, leżącą przy jego komputerze, zauważyłem że czyta artykuł zatytułowany "zakochałem się w mojej terapeutce", bardzo mnie to zabolało, ale porozmawialiśmy i on uznał, że nie wie co dokładnie czuję. Na początku było spokojnie, ale potem mi powiedział, że jest nią zachwycony, że marzy o tym, żeby się z nią przyjaźnić poza terapia i żeby ona go przytulała. Powiedział to na terapii. Potem jeszcze gorzej, bo się dowiedziałem, że wszystkie treningu umiejętność w ramach terapii prowadzi ona i on wieczorami słucha jej głosu w ramach treningów uwaznosci. On to bardzo chętnie robi i nie wiedziałam dlaczego, a wcześniej nie lubi żadnych medytacji, ani nic takiego. Więc spotyka się z nią 2 razy w tygodniu plus słucha jej wieczorami. Do tego zauważyłam, że laljkuje i serduszkuje jej posty na fanpejdzu. To też mnie strasznie zabolało. Czuję się strasznie źle i zraniona. Rozmawiałam z nim wielokrotnie, ale on mówi, że to nic takiego, że to normalne w terapii, że to może być jakieś przeniesienie, itd. Mi jest strasznie z tym źle, jak zasugerowałam zmianę terapeutki, może na faceta, to jest agresja, że chce mu to zabrać co już się zaczęło, że to właśnie ma tak wyglądać, że on niby mnie kocha i robi to wszystko dla mnie, że nie chce zaczynać terapii nigdzie indziej. Do tego dowiedziałam się, że przychodzą mu myśli, że ona go przytula i nawet mu się to śniło. Jest to dla mnie strasznie trudne, jak sobie myślę, że on będzie do niej szedł i że to wszystko będzie trwało jeszcze rok, dwa. Czuję panikę i stres, nie ufam też w jej kompetencje, chociaż mnie on zapewnia, że to jest bezpieczne, ale ja nie daje rady. Nie wiem co zrobić, mamy dwójkę dzieci 6 lat i7 miesięcy
Jak radzić sobie z depresją bez terapii i wsparcia NFZ?
Jak nauczyć się żyć z depresją nie daję rady nie chcę iść do żadnych terapii bo tam tylko zostałem odesłany że muszę iść do psychiatry nie mam siły nie chcę mi się nic. To wszystko kosztuje a na nfz nie pójdę bo nie ufam tam nikomu nie lubie szpitali.Boje się o tym mówić rodzicom bo się tego wstydzę i nie chcę mieć gadane.Mam 23 lata i po prostu już nie daję rady a wiem że będzie tylko gorzej nie widzę sensu dla siebie w życiu.
Jak wspierać partnerkę z PMS?

PMS to temat, o którym mało się mówi, a ja zaczynam czuć, że powinniśmy. Bo jak tylko się zaczyna, to u nas w domu jest jak emocjonalny rollercoaster – raz smutek, raz gniew, raz totalna frustracja znikąd. I ja wiem, że to nie jej wina, że hormony robią swoje, ale jak ja mogę pomóc?! Czuję się trochę bezradny, bo chcę być wsparciem, a nie kolejnym problemem.

Nie chcę jej mówić, jak się ma czuć, ale też nie chcę się czuć, jakbym chodził po polu minowym. Jak zachować balans, żeby to nie rozwalało nam dnia (i relacji)?

spektrum autyzmu

Spektrum autyzmu - przyczyny, symptomy i sposoby wsparcia

Spektrum autyzmu to złożone zaburzenie neurorozwojowe wpływające na postrzeganie świata i interakcje. Poznaj przyczyny, objawy i strategie wsparcia poprawiające jakość życia osób z ASD.