
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia nastroju
- Jakie istnieją...
Jakie istnieją sposoby CBT na radzenie sobie z zaburzeniami nastroju?
Jakie istnieją sposoby CBT na radzenie sobie z zaburzeniami nastroju?
Mateusz
Izabela Piórkowska
Na nastrój ma wpływ wiele czynników, warto zwrócić uwagę na to jakimi treściami w życiu się otaczasz i co sam myślisz o sobie, innych i o świecie i jaki ładunek emocjonalny niosą ze sobą te myśli, jeśli są to często nieprzyjemne treści, można się zastanowić nad tym, jak je przeformułować na treści pozytywne i zaobserwować, jak to wpłynie na nastrój. Pomocne może być spotkanie się z psychoterapeutą w nurcie, który preferujesz, by nie pogłębić problemu.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Fala Wsparcia
Drogi Mateuszu,
W terapii poznawczo-behawiorlanej skupiamy się na dwóch aspektach:
1. Aktywizacji behawioralnej, choćby w małych ilościach, nawet jeśli jest to na ten moment trudne. Co dokładnie znajduje się w tej aktywizacji zależy od stanu pacjenta.
2. Modyfikowanie sposobu myślenia, odejścia od towarzyszących nam zniekształceń w stronę bardziej rzeczywistego widzenia sytuacji.
Potem może dojść do głębszej pracy - zauważenia przekonań wychodzących z dzieciństwa i próba ich zmiany.
Pozdrawiamy ciepło,
Zespół Fali Wsparcia
Katarzyna Raźny
Jest dwumiesięczna terapia poznawcza na uważności (MBCT) To protokół psychologiczny pomocny w zapobieganiu nawrotom depresji i pomocny przy objawach lękowych.
Arleta Wiśniewska
Dzień dobry,
Jeśli szuka Pan różnych technik, to polecam książkę "Umysł ponad nastrojem. Zmień nastrój poprzez zmianę sposobu myślenia" Christine A. Padesky, Dennis Greenberger. Znajdzie Pan tam dobrą dawkę teorii oraz konkretne metody - być może coś się Panu przyda. Druga pozycja, która przychodzi mi do głowy, choć nie jest stricte CBT, ale również warta uwagi to książka "Świadomą drogą przez depresję" J. Teasdale, J. Kabat-Zinn, M. Williams, Z. Segal.
Mam nadzieję, że znajdzie Pan to, czego poszukuje, a przynajmniej jakąś inspirację.
Pozdrawiam serdecznie,
Arleta Wiśniewska
Psycholog

Zobacz podobne
Jestem z chłopakiem dwa lata. Od pół roku mieszkamy razem, głównym pomysłodawcą byłam ja, a on bardzo chętnie się na to zgodził. Zanim zamieszkaliśmy razem, to dużo czasu przebywaliśmy u siebie wzajemnie, dzięki naszym pracom było to możliwe i zdarzało się, że nawet spędzaliśmy razem 5-6 dni na tydzień, więc myślałam, że już sporo o sobie wiemy i to jak funkcjonujemy, jest nam znane. Niestety po wspólnym zamieszkaniu zaczęłam dostrzegać ogrom jego wad i zaczęłam się oddalać od niego. Większość z tych rzeczy wynika z faktu, że w jego domu rodzinnym wszystko robiła mama, która jest typową gosposią domową i dba o wszysko - od sprzątania, gotowania, zakupów, koszenia trawy itp. Mój chłopak przywyknął do tego, że wszystko ma podane na tacy, mimo, że wydawałoby się, że wcale tak nie jest. Już kilka razy próbowałam z nim rozmawiać, że ja nie jestem jego mamą, że zaczynam mieć tego dość, bo jeśli ja nie wypiorę, nie odkurzę, nie opróżnię zmywarki i lub nie wymyje naczyń, nie posprzątam kotu, nie zrobię zakupów, to on tego też nie zrobi. Ogólnie wszystkiego co się robi w domu. Jestem zmęczona, sfrustrowana, zła, czuje się niezrozumiana. Zaczynam przechodzić wewnętrzny kryzys. Leczę się na depresję od kilku lat i biorę leki. Niestety musiałam już nawet mieć zwiększona dawkę, bo moje uczucia zaczynały być takie, jakie nie powinny. Mój chłopak przyjdzie z pracy i ma przygotowany obiad. Zje go, puści w międzyczasie serial, wyjmie piwko, swojego papieroska z niedozwoloną substancją, posiedzi chwile i pójdzie grać w gry, wróci, siedzę z kolejnym piwkiem i będzie tak siedzieć na krześle przy wyspie, oglądając tv, aż nie zaśnie. Narzeka na brak bliskości, ale ja nie chce jej z nim, jeśli nie jest trzeźwy. Wcześniej dużo palił zielonego, przestał, ale zaczął inne rzeczy, które działają podobnie. Patrząc na niego, widzę wiecznie wypitego i zjaranego faceta, który nic nie zrobi, jeśli ja nie zrobię awantury. Oczywiście ma momenty przebłysku i zrobi więcej, niż prosiłam, ale są to momenty. Bardzo, ale to bardzo go kocham, jednak ja nie dam rady tak dłużej. Adoptowaliśmy wspólnie psa, planowaliśmy zakup mieszkania lub budowę jakoś od przyszłego roku, ale ja tego nie widzę. Nie wiem na ile to zmienia się przez to jego podejście czy przez moją chorobę. Wynegocjowałam z nim, że alkohol tylko przez weekend.. nie wiem, czy coś to da.. bo on nie zna umiaru, a niewiele mu trzeba. Jemu wystarczą 3 piwka i ma dość. Ja mam dość, patrząc na to wszystko. Nie sądziłam, że tak to będzie wyglądać.. oczywiście nie jestem idealna, bo wiecznie się go czepiam, narzekam, marudzę itp, ale kto by tego nie robił? Czuje, jakbym miała dorosłe dziecko. Zaczynam żałować mojej propozycji. Planowałam zamieszkać sama, ale po rozmowie z nim, zaproponowałam jemu wspólne mieszkanie i nie wiem, czy to nie zniszczy naszego związku.

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?
Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.
