30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Czy psychoterapeuta może zdiagnozować depresję?

Czy psychoterapeuta może zdiagnozować depresję? Czy można ją leczyć tylko psychoterapią, czy niezbędne jest leczenie farmakologiczne?
User Forum

Izabela

2 lata temu
Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Witam, psychoterapeuta rozpozna depresję, natomiast czy farmakologiczne wsparcie jest nieodzowne zależy od konkretnej sytuacji. Zagadnienia, które Pani porusza, nie są zerojedynkowe. Dotyczą takich pytań, jak kiedy zaczyna się depresja w sensie klinicznym? Kiedy objawy stają się zaburzeniem, a kiedy wpisują się w naturalne doświadczenie, np. straty. 

Pozdrawiam

Dorota

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Barbara Pietruszka

Barbara Pietruszka

Dzień dobry. Psychoterapeuta, który jest również psychologiem może zająć się diagnozą depresji. Dodatkowo ważna jest diagnoza psychiatryczna, aby objąć pacjenta całościowym wsparciem i leczeniem. Depresję można leczyć tylko psychoterapią, jednak jest to trudne, aby określać to w sposób ogólny. Wszystko zależy od poziomu depresji - może występować lekka, umiarkowana, bądź ciężka postać tej choroby. Co więcej, czasami objawy wyglądające na pierwszy rzut oka na depresję, mogą nią nie być, a mogą być, np. zaburzeniami adaptacyjnymi, zaburzeniami lękowymi lub wynikać z zaburzeń osobowości. Część objawów lepiej reaguje na leczenie psychychoterapią, a część na leczenie farmakoterapią. 

Jednym zdaniem - to zależy od człowieka i tego, jak się czuje i funkcjonuje. W związku z tym, warto skorzystać nawet z jednorazowej wizyty diagnostycznej, aby móc określić dalszy plan leczenia i rozpoznać poziom problemu.

Pozdrawiam!

2 lata temu
Magdalena Wójtowicz

Magdalena Wójtowicz

Dzień dobry,

Psychoterapeuta może stwierdzić u pacjenta występowanie depresji. Praca w nurcie poznawczo-behawioralnym ma dużą sutecznośćw leczeniu zaburzeń nastroju, potwierdzoną badaniami. Co do farmakologii - każdy przypadek depresji jest rozważany indywidualnie, leki wprowadza się, gdy jest to niezbędne.

Pozdrawiam 

Magdalena Wójtowicz 

2 lata temu
Klaudia Fila

Klaudia Fila

Pani Izabelo, psychoterapeuta posiada kompetencje do zdiagnozowania depresji oraz rozeznanie, co do metod leczenia. Farmakoterapia nie jest niezbędna, o jej zastosowaniu decyduje lekarz psychiatra. Często proces zdrowienia odbywa się dwutorowo -wszystko zależy od głębokości zaburzeń i nasilenia objawów. 

 

Pozdrawiam, 

Klaudia Fila

2 lata temu
Magdalena Paczkowska

Magdalena Paczkowska

Dzień dobry, 
Pani Izo, jak najbardziej psychoterapeuta to odpowiednia osoba do towarzyszenia w uczuciach okołodepresyjnych. Po wspólnej rozmowie i pracy będziecie też w stanie stwierdzić czy pomocna dla Pani będzie wizyta u psychiatry w celu wsparcia procesu terapeutycznego i przede wszystkim Pani farmakoterapią. Nie zawsze jest to konieczne, natomiast czasami będzie to niezbędny krok, aby można było świadomie pracować nad oczekiwaną zmianą. 

Pozdrawiam ciepło, 

Magdalena

2 lata temu
depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z obciążeniem emocjonalnym związanym z problemami rodziny?
Witam, mam problem dotyczący mnie. Jestem osobą chorująca na depresję. Jestem w związku małżeńskim ponad dwa lata. Kontakt z rodzicami moimi zawsze był trudny. Ostatnio co dzwonie do mamy opowiada mi o trudnej sytuacji brata i jego spraw rodzinnych. Niestety mnie to bardzo przytłacza. Jestem rozgoryczona, mnie takie dramaty bardzo ciągnąć w dół i pochłaniają moja energię. Brat ma problemy w związku sam nie opowiada tego mi a mama wszystko od a do z. Martwię sie bratem ale też ciągle nie mogę tego słuchać. Ja się obwiniam później o to i bardzo przeżywam. Nie wiem co mam zrobić czy urwać kontakt z matką. Od dwóch miesięcy nie byłam u niej nawet zrezygnowałam z odwiedzin światecznych. Nie chcę powtarzać w głowie jej problemów. Niestety nie pójdę do przodu jeśli nie przestanę martwić się cudzymi problemami. Co w takich sytuacji zrobić?
Jak powiedzieć mamie o tym jak się czuję?
Jak powiedzieć mamie o tym jak się czuję? Witam, mam 25 lat i nawet nie wiem jak mogłabym zacząć. Od naprawdę wielu lat, moje życie straciło jakikolwiek sens i smak. Jest po prostu codzienną egzystencja i katorgą walki z dnia na dzień. W tym czasie nazbierało się w nim na tyle problemów, że zaczęłam mieć z tego powodu problemy zdrowotne. Bóle głowy czy serca są u mnie na porządku dziennym. Oczywiście wszystko na bieżąco badane u lekarzy, którzy rozkładają ręce bo nie widzą żadnych problemów i wskazują zawsze na to samo - stres i nerwy. Towarzyszą mi one praktycznie na codzień i nagromadziło ich się na tyle dużo, że mam już dość. Natłok myśli jest już na tyle silny i męczący, że momentami w ogóle nie wstaje z łóżka i przesypiam całe dnie. Z perspektywy moich rodziców, z którymi mieszkam, zapewne wygląda to jak zwykłe lenistwo, może mają rację. Codzienne życie z natłokiem myśli stało się na tyle uciążliwe, że mam już tego dość i chciałabym w końcu poczuć jak to jest czuć szczęście i spokój w życiu. Tutaj pojawia się problem - strach. Nie wiem co robić, zbyt się boję podjąć jakieś działania. Mam już dość tego, że moi najbliżsi jak chłopak czy przyjaciółka, muszą mierzyć się z moimi codziennymi napadami gigantycznej agresji, furii, histerii i podobnych. Czuję, że w końcu będą mieli mnie dość i odejdą, chociaż nie będę się im dziwić. Chciałabym o wszystkim powiedzieć mamie, przestać ją okłamywać, że jest u mnie w porządku i nic się nie dzieje. Chciałabym, żeby mnie przytuliła, porozmawiała ze mną, spędziła czas. Czuję, że powinna wiedzieć. Wiem, że powinnam być już samodzielna ale nie potrafię. Czuję się jak dziecko we mgle potrzebujące kogoś, kto złapie je za rękę i poprowadzi. Nie wiem co robić. Boję się tego, że zacznie we mnie widzieć kogoś innego, może mnie znienawidzi. Boję się, że powie, że inni maja gorzej albo ze moje problemy to tak naprawdę nie są problemy. Jak mam jej o wszystkim powiedzieć? Co mam robić? Może nic jej nie mówić i wziąć się w garść, zacząć dorosłość. Tylko nie wiem jak..
Mam problem z nowym chłopakiem. Tak się złożyło że zostaliśmy parą, ale nie wiem jak reagować na zachowanie chłopaka
Witam, Od 2 miesięcy walczę z depresją, biorę leki od psychiatry, mam spotkania z psychologiem i psychoterapeutą, w okresie listopad-grudzień wiele się wydarzyło rzeczy przykrych i załamujących i kilka strat w życiu - co doprowadziło do tej depresji. Chwilami gdy mam kryzys jest naprawdę bardzo ciężko i wtedy nie mogę sobie z tym poradzić i myślę wtedy o najgorszym rozwiązaniu tych spraw/problemów czy sytuacji życiowych. Ale piszę teraz z innym problemem, a mianowicie chodzi o mojego obecnego chłopaka. Mam problem z nowym chłopakiem. Tak się złożyło że zostaliśmy parą, ale nie wiem jak reagować na zachowanie chłopaka. Pisząc z Nim/rozmawiając /spotykając się słyszę co chwile teksty "nie kochasz mnie, nikt mnie nie kocha, czuję się samotny i porzucony, lepiej będzie jak nie będziemy razem, nie pamietam kiedy mówiłaś że mnie kochasz". I potem teksty "zrywam z tobą, bo mnie nie kochasz" i cały czas gdy rozmawiamy, ja wysłuchuje jego i jego problemy a jak ja mu mowie o swoich problemach, o tym co czuję czy co przeszlam, czy co przechodzę w tym momencie w ciągu dnia to słyszę tylko puste "ok" i zmiana tematu na jego problemy i to jak on się czuje. Potem jak przez to że on tak szantażuje moje emocje i wywołuje smutek czy poczucie winy za cos czego nie zrobilam - ja się załamuje i mam dość wszystkiego. Nie jestem w stanie powiedzieć "nie" czy postawić jasne granice w związku ale jak to tak dalej mialoby wygladac to nie dam rady tak dluzej i nie wiem czy nie lepiej było by to zakończyć, ale wiem ze jak to zakoncze to znów to pogorszy moj stan psychiczny. Co mam zrobić z tym chłopakiem, jak postawić te granicę bo zwykła rozmowa nie pomaga niestety? Proszę doradzcie coś mi bo już nie daje rady-to poczucie winy że może cos zrobiłam co Go rani ale nie przypominam sobie żeby takie cos było, dziekuje za odpowiedzi.
Chciałam zapytać, czy mam początki depresji. Mam takie dni, kiedy nie mogę się podnieść z łóżka
Chciałam zapytać, czy mam początki depresji. Mam takie dni, kiedy nie mogę się podnieść z łóżka, muszę się zmusić, aby iść do pracy, mało jem, jest mi psychicznie źle, robię dobrą minę do złej gry, bo jak zostaje sama w domu, to myślę, że jestem do bani, nie nadaję się do niczego. A przy ludziach cały czas się uśmiecham i nawet przesiaduję z osobą chorą na depresję, a teraz sama czuję, że coś ze mną nie tak.
Syn w wieku 17 lat w złym stanie psychicznym, nie chce pomocy. Co zrobić?

Witam, mój syn jest w złym stanie psychicznym i fizycznym, ma 17 lat prawie nic nie je, ciągle płacze albo jest zły.

Mówi, że nie chce mu się żyć, że nie ma kolegów, nic go nie interesuje, jest smutny, ale też chamski, wulgarny.

Straszy, że odbierze sobie życie. Nie chce pójść do psychologa ani do psychiatry. Nie wiem, co mam robić

depresja poporodowa

Depresja poporodowa - objawy, leczenie i wsparcie dla młodych rodziców

Depresja poporodowa to stan, który może pojawić się w okresie po narodzinach dziecka. Gdy trudności emocjonalne utrzymują się dłużej lub są intensywne, odpowiednia pomoc specjalisty i wsparcie bliskich mogą być niezwykle cenne i potrzebne.