Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psychoterapeuta może zdiagnozować depresję?

Czy psychoterapeuta może zdiagnozować depresję? Czy można ją leczyć tylko psychoterapią, czy niezbędne jest leczenie farmakologiczne?
Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Witam, psychoterapeuta rozpozna depresję, natomiast czy farmakologiczne wsparcie jest nieodzowne zależy od konkretnej sytuacji. Zagadnienia, które Pani porusza, nie są zerojedynkowe. Dotyczą takich pytań, jak kiedy zaczyna się depresja w sensie klinicznym? Kiedy objawy stają się zaburzeniem, a kiedy wpisują się w naturalne doświadczenie, np. straty. 

Pozdrawiam

Dorota

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Barbara Pietruszka

Barbara Pietruszka

Dzień dobry. Psychoterapeuta, który jest również psychologiem może zająć się diagnozą depresji. Dodatkowo ważna jest diagnoza psychiatryczna, aby objąć pacjenta całościowym wsparciem i leczeniem. Depresję można leczyć tylko psychoterapią, jednak jest to trudne, aby określać to w sposób ogólny. Wszystko zależy od poziomu depresji - może występować lekka, umiarkowana, bądź ciężka postać tej choroby. Co więcej, czasami objawy wyglądające na pierwszy rzut oka na depresję, mogą nią nie być, a mogą być, np. zaburzeniami adaptacyjnymi, zaburzeniami lękowymi lub wynikać z zaburzeń osobowości. Część objawów lepiej reaguje na leczenie psychychoterapią, a część na leczenie farmakoterapią. 

Jednym zdaniem - to zależy od człowieka i tego, jak się czuje i funkcjonuje. W związku z tym, warto skorzystać nawet z jednorazowej wizyty diagnostycznej, aby móc określić dalszy plan leczenia i rozpoznać poziom problemu.

Pozdrawiam!

Magdalena Wójtowicz

Magdalena Wójtowicz

Dzień dobry,

Psychoterapeuta może stwierdzić u pacjenta występowanie depresji. Praca w nurcie poznawczo-behawioralnym ma dużą sutecznośćw leczeniu zaburzeń nastroju, potwierdzoną badaniami. Co do farmakologii - każdy przypadek depresji jest rozważany indywidualnie, leki wprowadza się, gdy jest to niezbędne.

Pozdrawiam 

Magdalena Wójtowicz 

Klaudia Fila

Klaudia Fila

Pani Izabelo, psychoterapeuta posiada kompetencje do zdiagnozowania depresji oraz rozeznanie, co do metod leczenia. Farmakoterapia nie jest niezbędna, o jej zastosowaniu decyduje lekarz psychiatra. Często proces zdrowienia odbywa się dwutorowo -wszystko zależy od głębokości zaburzeń i nasilenia objawów. 

 

Pozdrawiam, 

Klaudia Fila

Magdalena Paczkowska

Magdalena Paczkowska

Dzień dobry, 
Pani Izo, jak najbardziej psychoterapeuta to odpowiednia osoba do towarzyszenia w uczuciach okołodepresyjnych. Po wspólnej rozmowie i pracy będziecie też w stanie stwierdzić czy pomocna dla Pani będzie wizyta u psychiatry w celu wsparcia procesu terapeutycznego i przede wszystkim Pani farmakoterapią. Nie zawsze jest to konieczne, natomiast czasami będzie to niezbędny krok, aby można było świadomie pracować nad oczekiwaną zmianą. 

Pozdrawiam ciepło, 

Magdalena

depresja osob starszych

Darmowy test na depresję w wieku podeszłym (Geriatric Depression Scale – GDS)

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z utratą celu, uzależnieniem i kryzysem osobistym? Mój 20-letni kryzys życiowy.
Czesc mam 20 lat, borykam sie z sytuacja w której totalnei nie wiem co ze soba zrobic, stracilem cel w zyciu nie wiem co robic dalej, zaczne moze od poczatku od 14 roku zycia borykam sie z uzaleznieniem od pornografii ktore co jakis czas nawraca. Mam stwierdzone adhd, nie dałem rady skonczyc szkoly bo pojawiło sie dziecko które straciłem w wypadku po półtorej roku. Zanim to sie wydarzylo mieszkalem z matka mojego dziecka która postanowiła ze mnie zostawi i wyjechala, ja w tamtym momencie totalnie straciłem checi do zycia i nie wstawałem z łóżka po jakims czasie własciciel mieszkania mnie z niego wyrzucił grożąc mi pobiciem. Po około 3 miesiacach okazało sie ze moja była dziewczyna jest w kolejnej ciazy, do ktorej wczesniej mi sie nie przyznala. Wróciłem do domu rodzinnego w którym jestem nie rozumiany wszystko co mowie jest do wyjebania, zdaje sobie sprawe z tego ze jestem tym niewypałem z całego mojego rodzenstwa. Po prostu mam dosc tego wszystkiego jedyne co robie to pracuje, gram, spotykam sie z dzieckiem. Nic totalnie nie osiągnąlem, mam po prostu wrazenie ze wszystko co robie do nikad nie prowadzi, pare dni temu doszedlem do wniosku ze musze schudnac, ale wiem ze lada chwila stwierdze ze to bez sensu. Nie potrafie sie usamodzielnic ani niczego osiagnac mam wrazenie ze zatrzymalem sie na 15 roku zycia i nie umiem pojsc dalej co jakis czas pojawiaja mi sie w glowie mysli ze to totalnie bez sensu wszystko i ze jest totalnie jedna droga. Próbowalem to napisac jakkolwiek w skrócie ale nie wiem czy mi wyszlo, składnia tez pewnie do dupy wiec przepraszam. Po prostu nie wiem co mam robic.
Jak przestać rozpamiętywać traumę z przeszłości i pokonać uczucie samotności?

Jako uczennica 6 klasy szkoły podstawowej i gimnazjum byłam psychicznie dręczona głównie przez rówieśników, ale nie tylko. Chociaż od tamtej pory minęło ok. 20 lat, nadal pamiętam wszystkie najbardziej bolesne sytuacje tak dokładnie, jakby miały miejsce wczoraj. Czasami, bez powodu je sobie przypominam i nie mogę skupić się na niczym innym. Czuję się wtedy bardzo przygnębiona. Tak samo boli mnie świadomość, że moja klasowa wychowawczyni o wszystkim wiedziała, ale nie zrobiła nic, aby mi pomóc. W trakcie jednej z godzin wychowawczych w obecności całej klasy powiedziała, że widzi, że klasa mnie odtrąca, ale że to ja się izoluję, jestem zbyt nieśmiała i wycofana i to ja jestem winna, że klasa mnie nie lubi. Miała do mnie pretensje, że nie angażuję się w życie klasy, gdy ja bałam się, że znowu będą mnie wyśmiewać. Myślałam, że się z tym uporałam, ale od kilku miesięcy znowu dręczą mnie te wspomnienia. Porównuję się z tymi, którzy mi dokuczali i widzę, że im powiodło się lepiej niż mnie. Mają rodziny, dzieci, przyjaciół, a ja jestem samotna i mam wrażenie, że gdybym zniknęła, to nikt by tego nie zauważył. Większość z nich dalej mieszka w tej samej miejscowości co ja i gdy się mijamy, udają, że mnie nie znają. Mam poczucie, że oni wszyscy mieli rację i że jestem beznadziejna oraz gorsza i świat byłby lepszy beze mnie. Czasem jestem tak smutna, że chce mi się płakać i nie mam na nic siły. Nie umiem sobie z tym poradzić, mam poczucie winy, że ciągle zawodzę innych. Czasami czuję się tak, jakby ludzie obok mnie nie istnieli, byli tylko wytworem mojej wyobraźni i nikt mnie nie dostrzegał. Nie potrafię się zdobyć na zwierzenie się komuś lub wizytę u specjalisty, bo podświadomie boję się, że zareagują tak jak kiedyś moja wychowawczyni i wcale mi nie pomogą. Co powinnam zrobić, aby wreszcie poczuć się lepiej?

Do poprzedniego pytania - 5 klasa - wstydzę się swojej osoby.
Mam nadmierne poczucie wstydu. Wstydzę sie swojej osoby. Jak moge to zmienić?(to ja Helenka z 5 klasy,co wcześniej zadawała pytanie, ale zapomniałam dopisać)...
Będąc w związku 1,5 roku z partnerem, zauważam zmienność jego nastrojów i nastawienia do mnie
Będąc w związku 1,5 roku z partnerem, zauważam zmienność jego nastrojów i nastawienia do mnie, bez konkretnego powodu, aby ten nastrój mógł być zaburzony. Na co dzień jest bardzo rodzinny, dba i rodzinę, do tego jest perfekcjonistą i lubi przestrzegać rutyny dnia, planuje, powtarza się, opowiadając, co będzie robił od rana następnego dnia. Około co dwa tygodnie, wystarczy iskra, albo.nawet nie ma powodu, aby w jednej chwili stał się opryskliwy, hardy, obrusza się, albo milczy, jest nieprzyjemny, jakbym była jego wrogiem. Miewa też dni pobudzenia, kiedy dokucza, jest rozbiegany, głośny. Dni stabilnych jest więcej, jednak te "trudne" systematycznie się powtarzają, co powoduje spięcia w relacji, "ciche dni", zranienia. Do jakiego specjalisty udać się w celu diagnozy. Przyznam, że jest to uciążliwe i bywa bolesne i związek wisi przez to na przysłowiowym "włosku".
Jak poradzić sobie z poczuciem niedojrzałości i stagnacji w dorosłym życiu?
Nie moge wytrzymać sama ze sobą z tym jak niedojrzała jestem. Odkąd skończyłam 18 lat czuję się cały czas w tyle, stres mnie dosłownie zgniata, boję się zrobić czegokolwiek, czy to wybór studiów, czy to podejmowanie najmniejszych decyzji, jestem sparaliżowana. Ciągle czuję wstyd, nawet gdy przebywam w swoim własnym towarzystwie, nie myślę o niczym innym, tylko o tym jak bardzo jestem niedojrzała, dziecinna i jak bardzo nie chce być sobą. Zgubiłam się we własnych myślach, nie potrafię się ogarnąć, nie potrafię nic robić bo to mnie tak paraliżuje. Boję się nawet rozmawiać z rówieśnikami (skończyłam 22 lata), czuję się opóźniona w rozwoju, tak jakbym z roku na rok stawała się coraz głupsza, coraz ciężej mi myśleć i się uczyć. Chodzę do psychiatry od roku, ale nic mi to nie pomaga, psychoterapeuta też nic nie pomógł. Nigdy nie pracowałam i nie jestem w stanie się zabrać do szukania pracy, wysłałam już dużo CV ale nie dostaje odpowiedzi od kilku lat, czuję się obrzydliwie sama ze sobą i nie chce spędzać czasu w tej skórze. Jestem obrzydzona sobą, chciałabym robić to co inni, ale czuję, że nie mogę, jestem po prostu gorsza od zawsze. Reaguje dziecinnie na każdą porażkę, od razu skreślam całą przyszłość, nie jestem w stanie się ogarnąć i myśleć jak dorosła osoba. Bardzo proszę o pomoc i rady czy jestem w stanie cokolwiek zrobić żeby wyjść z tego kryzysu, mam siebie dość, nie chce być taka niedojrzała i okropna, jestem taka żałosna, że mi niedobrze. Nie umiem robić nic, tylko się użalam i nie wiem co zrobić
mania

Mania – przyczyny, objawy i leczenie

Mania to złożone zaburzenie psychiczne znacząco wpływające na życie chorego. Artykuł przybliża objawy, przyczyny i metody leczenia tego schorzenia, pomagając zrozumieć problem i skutecznie sobie z nim radzić.