
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju
- Dlaczego czuję...
Rayy
Eliza Jeż
Sugeruję, żeby Pan spróbował wykonać solidną analizę zysków i strat płynących z Pana depresji. Może to się wydawać na pierwszy rzut oka dziwne, ale zdarza się, że z trwania w chorobie odnosimy pewne korzyści, np. zainteresowanie otoczenia naszą osobą, odbarczenie z odpowiedzialności za różne aspekty naszego życia (np. podjęcie pracy, nauki) etc. Proszę spróbować sobie przypomnieć jakie jeszcze doświadczenia/emocje, oprócz smutku, towarzyszyły Panu w najgłębszym dołku. Być może wśród nich znajdzie się to “coś”, co realizuje jakąś Pana potrzebę nadrzędną do dobrego nastroju. Następnie warto poszukać innego, zdrowszego sposobu na realizację tej potrzeby.

Zobacz podobne
Nie ogarniam już tego, co się dzieje z moim nastrojem – czytałam, że to SAD, praca z domu, krótsze dni, wszystko się nawarstwia i po prostu czuję się wypompowana. Brak energii, motywacji, czegokolwiek. Niby wiem, że ruch, zdrowe jedzenie i w ogóle dbanie o siebie to klucz, ale jak mam to zrobić, jak mi się NIC nie chce?

