
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia neurologiczne
- Problemy z pamięcią...
Problemy z pamięcią i brak myśli w głowie
X. Julka32
Zofia Kardasz-Parker
Dzień dobry,
proponuję zacząć od wizyty u lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o skierowanie na komplet badań, no i porozmawiać o skierowaniu do neurologa. To powinno albo dać odpowiedzi na nurtujące Panią trudności, albo wskazać dalszą diagnostykę.
Pozdrawiam
Zofia Kardasz

Zobacz podobne
Witam,
uczęszczałem trzykrotnie do poradni psychologiczno- pedagogicznej z powodów problemów z nauką.
Za pierwszym razem mój iloraz inteligencji mieścił się w normie intelektualnej, natomiast za drugim wynik wskazywał granicę upośledzenia umysłowego.
Za trzecią próbą, która była w wieku 16 lat wynik wskazywał na upośledzenie umysłowe lekkie, wykryte na podstawie myślenia wzrokowo-ruchowego.
Stwierdzono również oligofazję i parasygmatyzm.
Szczerze przyznam, że mimo upływu lat myślę, że diagnoza została postawiona pochopnie.
Aktualne mam 20 lat oraz posiadam prawo jazdy kategorii B.
Nie miałem problemów, żeby się do niego nauczyć.
Czasami widzę po sobie, że nie potrafię czegoś zrobić.
Muszę chwilę pomyśleć, domyślić się lub żeby ktoś mi wytłumaczył coś parę razy, ale moim zdaniem na pewno nie jest to upośledzenie umysłowe.
Moje pytanie to gdzie mógłbym udać się na kolejnie badanie?
Z tego, co wiem poradnia psychologiczno-pedagogiczna bada osoby do 18 roku życia.
Codzienne zmagania z epilepsją to dla mnie spore wyzwanie, szczególnie gdy myślę o nieprzewidywalnych napadach.
Napady pojawiają się, kiedy najmniej się spodziewam, co czasem wywołuje we mnie poczucie niepewności i strachu.
Zawsze staram się mieć przy sobie notatkę z instrukcjami, co robić w razie ataku, co daje mi pewną dozę bezpieczeństwa.
Ale przekonanie innych, że epilepsja to nie koniec świata, a stan, z którym można normalnie żyć, bywa trudne.
Mam wrażenie, że wciąż istnieje masa mitów i nieporozumień dotyczących epilepsji, które wpływają na to, jak jesteśmy postrzegani. Często mierzę się z brakiem zrozumienia, co potrafi być frustrujące. Czy moglibyście polecić mi jakieś konkretne metody, które pomogłyby mi lepiej żyć z tą chorobą na co dzień?
Jak mogę przekazać znajomym i nieznajomym, że jestem zwykłym człowiekiem, a nie dziwakiem

