Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Syn ma spektrum autyzmu, martwi mnie jego dystans i niechęć do spotkań towarzyskich, nawiązywania głębszych relacji.

Anonimowa pani

Witam, mam syna Kubę, 15-letniego. Kubuś zawsze był cichy, milczący, trzymał się z boku. Ma Aspergera (chyba to lekki autyzm???). Na spotkaniach rodzinnych jest milczący, póki konkretnie ktoś o coś go nie zagada, nie zapyta. Taki za murem aspołeczny, zdystansowany, chłodny, ale zarazem jak już to sympatyczny. Małomówny. Nie ma kolegów i martwię się o niego. Nie umie nawiązywać bliższych relacji, jedynie pobieżnie powierzchowne, takie jednorazowe. Boję się, że będzie samotny i nawet przez rodzinę opuszczony w przyszłości. Jak sprawić, aby stał się towarzyski, umiał być tak czynnie aktywny na spotkaniach. Większość czasu spędza u siebie w pokoju, a ludzie mu nie są specjalnie potrzebni do szczęścia. Jestem zdołowana widząc, że tak żyje. Toż to uosobienie nieszczęścia, choć nie jest jako taki depresyjny, zdołowany, bo cieszą go wycieczki po lesie, po jurze skałkach, dopomina się kiedy znowu, w domu jest uśmiechnięty i spokojny, ale jego ekspresja zawsze jest raczej taka skromna. Uwielbia łamigłówki, ciekawostki popularnonaukowe i czarne dziury. Ale jak mówi lubi ludzi, ale jakoś nie bardzo umie z nimi być i też nie ma dużych potrzeb towarzyskich, ale nie, że całkiem do zera. Jakieś tam ma. Jednak mnie to bardzo martwi. Ta jego cichość... 😭😭😭CO MAM ZROBIĆ??

Dzień dobry,

jeśli Kuba mierzy się z Zespołem Aspergera to trudności w kontaktach społecznych są nieodłączną częścią tej właśnie diagnozy. Osoby neuroróżnorodne - szczególnie te w spektrum autyzmu (co dotyczy również Pani syna) mają trudności w nawiązywaniu relacji, utrzymywaniu ich, adekwatnym reagowaniu czy swobodnym gawędzeniu podczas spotkań rodzinnych - szczególnie jeśli są tam osoby obce, słabo znane lub skracające dystans. 

Pyta Pani, jak sprawić, żeby syn stał się towarzyski lub brał aktywny udział na spotkaniach. Wydaje mi się, że podstawowym pytaniem jest tu to, czy Kuba również odczuwa taką potrzebę. Kolejnym, czy jego niewchodzenie w relacje i kontakty wynika z braku kompetencji społeczno-komunikacyjnych, czy raczej z decyzji i niechęci do przeżywania dyskomfortu. Osoby w spektrum autyzmu odczuwają naprawdę duże obciążenie będąc zmuszane do kontaktu z osobami neurotypowymi, które naciskają na neurotypowe (standardowe wśród większości osób) reakcje mimiczne, emocjonalne, utrzymywanie kontaktu wzrokowego itp. Konieczność ciągłego dostosowywania się jest bardzo obciążająca psychicznie dla osób z Zespołem Aspergera - ich brak swobody nie wynika z ich woli czy decyzji, jest uwarunkowany rozwojem neuronalnym mózgu. 

Jednak nie jest też tak, że nie da się w żaden sposób pomóc Kubie w zgłębieniu relacji społecznych. Skutecznym sposobem pracy z osobami w spektrum autyzmu - co jest potwierdzone licznymi badaniami naukowymi - jest psychoterapia poznawczo-behawioralna. Gorąco zachęcam do sprawdzenia możliwości korzystania z takiej terapii w Pani okolicy. Najczęściej psychoterapeuci w tym nurcie przyjmują prywatnie, jednak zdarza się też świadczenie takich usług na NFZ, proszę sprawdzić na tych stronach: https://czp.org.pl/#mapa i https://pacjent.gov.pl/artykul/psychoterapia

Jako rodzic dziecka w spektrum autyzmu warto zapoznać się z tematyką trudności z jakimi mierzy się Pani syn np. podczas darmowych webinarów rewelacyjnej organizacji - Akademia Neuroróżnorodności. Jeśli ma Pani konto na portalu Instagram, można śledzić tam ich poczynania, natomiast na YouTubie i stronie www również znajdzie Pani wiele wartościowych materiałów: https://akademiaroznorodnosci.pl/

Myślę także, że warto, aby zadbała Pani o wsparcie także dla siebie. Bycie rodzicem dziecka w spektrum autyzmu to często wyzwanie, które potrafi być nie tylko drogą piękną i ciekawą, ale także obciążającą i trudną. Być może konsultacja psychologiczna dla Pani jako mamy byłaby tu dobrym początkiem zadbania o własny dobrostan i poszerzeniem swoich zasobów na skuteczne zrozumienie specyfiki funkcjonowania Kuby. Pisze Pani Toż to uosobienie nieszczęścia, jednocześnie dalej wspomniała Pani, że Kuba ma liczne zainteresowania, jest pogodny i lubi spędzać czas w wybrany przez siebie sposób - być może to, co Pani - osobie spoza spektrum - wydaje się trudne do przyjęcia i tożsame z nieszczęściem, dla Kuby jest elementem dobrej i bezpiecznej codzienności. Warto przyjrzeć się temu zagadnieniu na indywidualnej konsultacji. 

Życzę Pani i Kubie wszystkiego dobrego! 
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka 
psycholożka 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Psycholog
223 odpowiedzi na forum

Droga Mamo, 

Jeśli syn ma diagnozę spektrum autyzmu, to to co Pani opisuje, jest zupełnie naturalne i normalne - to właśnie są objawy. Problem w relacjach społecznych od niepatrzenia w oczy, nierozumienia jakiś żartów, przenośni, aluzji, problem z wyrażeniem uczuć i utrzymaniem relacji z ludźmi, prowadzeniem rozmowy - żeby dać drugiemu dojść do głosu. Dlatego dzieciom i nastolatkom jak najbardziej przysługują zajęcia rewalidacyjne w szkole- gdzie uczy się tych różnych zachowań społecznych. Warto też poszukać w swojej okolicy zajęcia TUS (trening umiejętności społecznych), często organizowane są przy Poradni psychologiczno-pedagogicznej. Proszę się zorientować i o pomoc w szkole i w Poradni (także dla Pani, bo często są organizowane grupy wsparcia dla rodziców).

Poza tym wszystkim, to, co najważniejsze, to nie myślenie o spektrum autyzmu, jako o chorobie i nieszczęściu. Syn inaczej niż pani odbiera rzeczywistość i ciężko nam to zrozumieć. Stąd warto dużo rozmawiać i uwierzyć, że jego potrzeby (np. że woli być sam i nie mieć wielu znajomych )są zupełnie w porządku.

 

Zdjęcie Dorota Figarska

Dorota Figarska

Psycholog
117 odpowiedzi na forum

Dzień dobry


 

W przypadku diagnozy spektrum autyzmu - do którego należy również zespół Aspergera, czesto zalecana jest specjalistyczna terapia, najlepiej sprawdza się trening umiejętności społecznych ( TUS) lub inny trening skierowany na rozwój umiejętności interpersonalnych dla osób z diagnozą. Taki trening przeznaczony jest dla osób w każdej grupie wiekowej, istnieją również treningi dla osób dorosłych, Co wskazuje na naprawdę duże potrzebowanie wśród takich osób oraz że nigdy nie jest na to za późno. Niestety komunikacja oraz zainteresowanie życiem społecznym jest czymś, nad tym czym w takim przypadku trzeba pracować, ale dzięki specjalistycznym programom oraz integracji na nich z grupą można naprawdę wiele wypracować. W niektórych miastach poradnie psychologiczno-pedagogiczne oraz różne centra pomocy organizują tego typu warsztaty za darmo, to znaczy są one finansowane ze środków publicznych przez miasto lub NFZ. 


 

Pozdrawiam

Psycholog Dorota Figarska

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Agresywne zachowanie męża a wpływ na dzieci

Witam.Zacznę może od tego, że mój mąż jest moją pierwszą miłością, zawsze mi się wydawało, że jest dobrym człowiekiem. Od kilku lat, odkąd na świecie pojawiły się dzieci i ma więcej pracy i przestaje go poznawać. Rzuca przedmiotami, wyłącza bezpieczniki, gdy dzieci nie chcą iść spać -wtedy bardzo krzyczą, bo boją się ciemności, potrafi pociągnąć dziecko za nogę i przeciągnąć kilka metrów po podłodze, jak dzieci czymś się bawią i nie chcą iść spać grozi że zaraz te zabawki spali albo wyrzuci do kosza..jest w nim dużo złości, agresji, rzuca wyzwiskami "zamknijcie się" albo "spier*alaj do spania" Raz w złości powiedział do mnie i dzieci "wy jesteście ku*wa rozjebani" Potrafi też być miły, jest bardzo pracowity i ciągle mówi że oczywiście wszystko jak zwykle jego wina. Martwię się, bo nasz starszy syn, który skończył 7 lat i dłużej miał okazję tatę obserwować niestety powtarza jego zachowania :( jest bardzo wrażliwy, gdy tylko jego siostra zrobi coś nie po jego myśli ,rzuca się na nią, bije, poddusza i mówi tak jak jego tata że zaraz jej zabawki powyrzuca..przy pieczeniu pierników wylał ze złością na głowę córki miskę z lukrem, bo nie słuchała co on do niej powiedział..później bardzo płacze, widać, że nie radzi sobie z trudnymi emocjami. Jest mi ciężko w tej sytuacji. Proszę o pomoc

8 odpowiedzi
Jak radzić sobie z dzieckiem 11 lat, które nie przestrzega zasad i unika wieczornych rutyn?
Problem dotyczy dziecka 11 lat , bardzo ładnie się uczy , jest problem natomiast wieczorami niechce się myć o wyznaczonej godzinie ciągle krzyczy , nie stosuje się do zasad , czasami kłamie i zarzuca nam że to nasza wina bo ciągle mu zabraniamy . Nie stosuje się kompletnie do zasad np. ma spakować plecak wieczorem nie robi tego tylko biega potem rano aby się na ostatnią chwilę spakować . Ja potem tracę cierpliwość i podnoszę głos . Jak dotrzeć do takiego dziecko co może być powodem że nie stosuje się do zasad
6 odpowiedzi
Od pewnego czasu (od 8 miesięcy) cały czas płaczę.
Od pewnego czasu (od 8 miesięcy) cały czas płaczę. Kompletnie nie chcę mi się żyć. Zdarzyło się, że się ciełam, ale przeszło mi to, bo zrozumiałam, że nie ma sensu, ale ogólnie najchętniej to zamknęłabym się w pokoju i nie wychodziła. Czy powinnam coś z tym zrobić ??
3 odpowiedzi
Witam, jestem w moim pierwszym związku, półtora roku i od paru tygodni, może miesiąca, nie wiem, co czuję czy na pewno to ta osoba
Witam, jestem w moim pierwszym związku, półtora roku i od paru tygodni, może miesiąca, nie wiem, co czuję czy na pewno to ta osoba, czy na pewno ją kocham, często myślę nad rozstaniem się, ale co, jeśli będzie gorzej, albo co jeśli nie znajdę nikogo więcej, lub co jeśli sytuacja się powtórzy że znowu nie będę wiedział co robić. Że tak napiszę częściej rozglądam się za innymi dziewczynami. Miałem identyczną sytuację 2/3 miesiące temu, ale udało mi się zapomnieć albo po prostu myśleć albo minimalnie. Moja dziewczyna jest sympatyczna, miła, ogólnie partner "idealny", ale ostatnio tak, jak napisałem wyżej, nie wiem, co czuję, często myślę nad rozstaniem, nie wiem czy podoba mi się fizycznie. Czasami wolę spędzić czas ze znajomymi lub spędzić go sam niż z dziewczyną. Codziennie rozmawiamy przez telefon. Jak patrzę w przyszłość, nie widzę tego dobrze. Ciężko jest mi podjąć ten temat, bo jest bardzo wrażliwa i boję się jej reakcji, nie chce też psuć jej samooceny wiem że łatwo to naruszyć. Czasami zazdroszczę znajomym, którzy nie mają drugiej połówki. Nigdy nie byłem tak zagubiony i nie wiedziałem co robić, co myśleć, nie chcę podejmować decyzji zbyt pochopnie ale aktualna sytuacja zaburza mi czasami cały rytm dnia i potrafi zepsuć humor nigdy nie miałem takiego problemu, jak teraz mam w głowie, tylko pomysł z zerwaniem, ale mam przed tym obawy i nie wiem czy na pewno to jest to rozwiązanie. Mam 17 lat, dużo do 18 mi nie brakuje, więc myślałem, żeby wstrzymać się do tego czasu i udać się do psychologa (poszedłbym teraz, ale nie chcę prosić rodziców). Szukałem też kontaktu online z psychologiem bez 18 lat ale nie wiem czy jest to możliwe
2 odpowiedzi
Czy surowe wychowanie męża to już przemoc wobec dzieci?
Nie wiem co mam myśleć o zachowaniu męża? Dzień dobry, chciałabym zapytać o zachowanie męża. Nie daje mi to spokoju. Widzę różne zachowania które dla mnie są nie w porządku, ale nie wiem czy to się mieści jeszcze w ramach, np. surowego wychowania czy to już przemoc? Bardzo źle się z tym czuję a może powinnam odpuścić, bo jestem zbyt łagodna dla córek (według niego). Opiszę kilka wybranych sytuacji. Młodsza córka (9 lat) chciała mu zaśpiewać piosenkę ale się zdenerwowała, bo jej nie wychodziło. Więc zmięła kartkę z tekstem. Kazał jej podnieść, ona powiedziała że nie. Więc zaczął ją ściągać z krzesła na siłę z krzykiem że ma to brać i iść wyprasować tę kartkę. I że nie będzie się tak zachowywać. Wtedy ja zeszłam na dół i powiedziałam że on nie będzie się tak zachowywać. Wywrzeszczał że jesteśmy takie same i nikt go nie słucha. Córka zapłakana, ja roztrzęsiona, wzięłam ją do łazienki i puściłam ulubioną piosenkę. Sytuacja również z młodszą córką. Wysiadamy z auta, mąż mówi że sam wyjmie rzeczy z bagażnika ale było ich dużo więc my też je zabieramy. Córka wzięła grę, wypadły z niej karty. Mąż wrzeszczy na całe podwórko: „Widzisz! Popatrz co zrobiłaś”. Ja mu mówię, że pozbieramy i nic się nie stało. Potem mi wykrzyczał, że wcale nie chodziło o karty, tylko o to, że go nie posłuchałyśmy, czyli go nie szanujemy, ponieważ on uważa, że szacunek to posłuszeństwo. Kolejna sytuacja z młodszą córką. Ja rano stoję już w drzwiach, w kurtce, gotowa do wyjścia. Na dół wpada mąż z tekstem, że córka nie umyła zębów. Ja mu powiedziałam, że trudno, bo ja muszę już iść. On wysyczał „Proszę cię o wsparcie bo ona mnie nie słucha” (wszystko przy córce). Dla świętego spokoju poszłam po szczoteczkę i umyła te zęby. Zapłakana pojechała do szkoły. Sytuacja ze starszą córką (11 lat). Byliśmy razem w parku. Poszłam do toalety, zostawiłam mężowi torebkę. Kiedy wróciłam, stali kilka kroków od ławki, na której leżała torebka. Powiedziałam: „O, sama sobie leży”. To go odpaliło, chwycił córkę za kark i lekko popchnął. Ja byłam w szoku. Wyjaśnił, że kazał jej przypilnować tej torebki. Wieczorem kazałam mu ją przeprosić, on sam by tego nie zrobił. Córka była zdruzgotana. Odrabianie zadania również ze starszą córką. Ona nie rozumie matematyki, rozkleja się i krzyczy. On przez chwilę to znosił a potem się zaczęło. On jej coś tłumaczy, ona do niego: I co?? (bo nie rozumiała) a on: gówno! Potem jej wykrzyczał że tego nie wytrzyma psychicznie i ma się mu nie pokazywać na oczy. Poszła zapłakana na górę, razem odrobiłyśmy to zadanie. Nie chciała potem zejść na dół bo tata nie chce jej widzieć. A z drugiej strony czuję, że robi z niej swoją sojuszniczkę albo powierniczką? Kiedyś po kłótni wykrzyczał do mnie: Tak, jestem beznadziejnym ojcem i mężem!(nic takiego nie powiedziałam). Poszedł do starszej córki, przytulił się do niej, ona zapytała czemu jest smutny. Powiedział jej, że mama mu powiedziała że jest beznadziejnym mężem i ojcem. Kiedy mu powiedziałam, że nie może obarczać dziecka takimi słowami nawet jeśli to byłaby prawda, powiedział, że głośno się kłóciliśmy i to nasza wspólna wina. To tylko drobne wyrywki z naszej rzeczywistości. Nie ma tygodnia, żeby coś takiego się nie działo. Słyszałam, że jesteśmy nie do wytrzymania, ja jestem nienormalna, wszystko to moja wina. Zarzuca córce kłamstwo, bo np. nie przeczytała kilku kartek książki mimo że obiecała, a sam nie dotrzymuje obietnic wobec nich i mnie zresztą też. Mamy być wdzięczne i zauważać jego trud, np. jak nam nie smakuje obiad to nie powinnyśmy tego pokazywać bo on się natrudził. Że córki to już dorosłe kobiety i nie trzeba im pomagać, że wychowuję je na niezaradne życiowo bo im pomagam. Ja mu ciągle powtarzam, że nie pozwolę mu na nie krzyczeć. On mówi, że nie będzie wychowywał ich bezstresowo. I ciągle krążymy w zamkniętym kręgu. Do niedawna układ był mniej więcej stabilny, bo on się nie wtrącał, dzieci były chyba według niego za małe. Martwi mnie ta jego teoria o posłuszeństwie i szacunku. O metodzie kija i marchewki, bo według niej chce wychowywać dziewczynki. Tak jak pisałam, wybrałam tylko kilka przykładów, ale tego jest znacznie, znacznie więcej. Czy jestem przewrażliwiona i przesadzam? Czy to jest model rodziny w której rządzi surowy ojciec? Dziękuję za przeczytanie mojego maila i dziękuję za odpowiedź.
2 odpowiedzi
Jak przygotować dzieci do poznania biologicznego ojca?
Witam, moje bliźniaczki skończyły dwa lata, od ich urodzenia wychowuję je z nowym partnerem, którego uważają za tatę , biologiczny ojciec chce się spotkać.. chciałabym się dowiedzieć jak przedstawić im biologicznego ojca , jak się zachowywać, co mówić, bo tak naprawdę jest dla nich obcy?
4 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dziecko spokojnie śpi w łóżku z misiem przy lampce w kształcie księżyca

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.