Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Miałam zdiagnozowany ostry epizod psychotyczny z objawami schizofrenii.

Jesienią 2020 miałam zdiagnozowany ostry epizod psychotyczny z objawami schizofrenii. Potem trafiłam do szpitala, zdiagnozowany epizod depresyjny umiarkowany. Brałam leki, stan powoli się poprawiał do czerwca 2022, za zgoda psychiatry odstawiłam leki. Pod koniec września kolejny epizod się powtórzył, na skutek którego straciłam chłopaka, z którym mieszkałam i psa (mówiłam przykre rzeczy). Aktualnie jestem na abilify i welboxie, ale czuję się źle ze sobą. Nie odczuwam żadnych przyjemności z żadnych rzeczy, czuje się jakbym żyła w wyblakłym świecie. Czy dobrą decyzją byłaby kolejna wizyta u psychiatry, ale innego? Bo ten, który mi przepisał te leki to lekarz na NFZ, który mało ze mną rozmawia. Do tego często czuję niepokój.
Magdalena Ziomko

Magdalena Ziomko

Witaj, Jak najbardziej zachęcam Cię do kolejnej wizyty. Jeśli czujesz, że Twoje samopoczucie jest złe to zdecydowanie dobry pomysł, aby skonsultować to z lekarzem psychiatrą. Nie ma w tym nic złego, aby skonsultować się z kimś nowym, jeśli nie czujesz się zaopiekowana u wcześniejszego specjalisty. Trzeba pamiętać, że niestety ze względu na ograniczenia czasowe, jakie mają specjaliści w placówkach może być tak, że kolejny też nie będzie mógł poświęcić Ci tyle czasu, ile potrzebujesz. Może warto byłoby pomyśleć prócz farmakoterapii również o psychoterapii czy chociaż o kilku konsultacjach psychologicznych, w których ktoś pomógłby Ci się przyjrzeć trudnością i jednocześnie miał więcej możliwości i przestrzeni na udzielenie Ci wsparcia, takiego jak potrzebujesz. Często bardzo dobre rezultaty przynosi połączenie farmakoterapii z psychoterapią. Serdecznie pozdrawiam! Magda

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

chad1

Darmowy test na hipomanię w chorobie dwubiegunowej (HCL-32)

Zobacz podobne

Czy córka narcystycznego rodzica może przez to mieć kłopoty z radzeniem sobie, z uzależnieniem, z nieprzystosowaniem?
Czy istnieje możliwość, ze córka narcystycznej matki, która zaczęła kraść mając 3 latka i w wieku dorosłym ucieka w różne niezdrowe formy uzależnień, jak zakupoholizm, seks, praca, okradanie najbliższych, kłamstwa, jednak nie ciągłe formy ucieczki i zdaje sobie sprawę, że prowadzi ją wstyd i strach, może być wynikiem wychowania przez narcystyczną matkę? Czy terapia psychodynamiczna może rozwiązać wszystkie problemy i traumy, czy jednak powinna iść na terapię od uzależnień?
Jak radzić sobie z myślami samobójczymi w wieku 15 lat?

Mam 15 lat często mam myśli o samobójstwie, co robić?

Nerwowość, brak siły i problemy w małżeństwie - co jest nie tak?
Witam serdecznie, od dłuższego czasu można powiedzieć,że od kilku lat borykam się z problem. Jestem mamą 2 dzieci 12 i 7 lat w małżeństwie jestem 9. Córkę mam z poprzedniego związku. Zauważyłam u siebie, że jestem bardzo nerwowa co bardzo mnie męczy. Do tego dochodzi ogólne osłabienie organizmu. Brak apetytu, duże zawroty głowy. Momentami czuje się jak bym była wręcz pijana. Nie mam siły ani ochoty na nic. Momentami to mam chęć usiąść i płakać z niemocy. Byłam u lekarza robiłam badania bo myślałam że to anemia lub tarczyca ale wyniki są dobre. W związku nie zbyt mi się układa sądzę że to małżeństwo ratuje tylko to że mąż pracuje za granicą i przyjeżdża na tydzień co 4-5 tyg. Ale jak jesteśmy to po 2 dniach wszystko mnie w nim irytuje. Jak bym mogła to bym tylko leżała i płakała nie wiem czemu tak jest. Był czas taki że leżałam bo mnie dosłownie wszystko bolało nie miałam nawet siły wstać zrobić dzieciom obiad ale musiałam bo to moje dzieci nikt tego za mnie nie zrobi. Co jest ze mną nie tak?
Jak poradzić sobie z kryzysem życiowym i znaleźć wsparcie?
Dzień dobry, jestem 22 letnią studentką na studiach dziennych, która nigdy nie pracowała i nie potrafi odnaleźć się w życiu, ani znaleźć pracy czy nawet umówić się do lekarza. Czuje się bezustannie okropnie i marzę żeby być kimś innym. Mój problem polega na tym, że jestem bardzo niedojrzała i nie potrafię sama niczego załatwić czy zrobić. Wychowałam się w toksycznej rodzinie, gdzie od dziecka jestem brutalnie wyzywana z błahych powodów przez mojego brata, który nie radzi sobie z agresją, z manipulującą i zachowującą się jak dziecko matką, a mnie samą traktującą jak koleżankę, a nie dziecko i do tego bardzo unikającym ojcem, z którym mimo wszystko mam najlepszy kontakt. Popełniłam dużo błędów, nie potrafię trzeźwo myśleć i w ten sposób nie dość, że dostawałam przez rok stypendium socjalne to wszystko zmarnowałam na terapię co tydzień, leki od psychiatry i problemy ginekologiczne, z tego powodu że bałam i wstydziłam się komukolwiek o tym powiedzieć. Boję się również zapisać na NFZ i nawet nie wiem jak... Niby wystarczy gdzieś zadzwonić ale ja czuję się okropnie głupia i dalej nie rozumiem co powinnam zrobić. Przez to, że nie mam zaoszczędzonych pieniędzy na przyszłość, a o ironio mój tata musi mi co miesiąc płacić za bilet miesięczny na busa, którym jeżdżę na studia, czuję się obrzydliwe, brzydzę się sobą, czuję, że wszystko już stracone i zniszczyłam sobie życie, jestem bezwartościowa i bardzo się siebie wstydze do tego stopnia, że przeszkadza mi to nawet w spędzaniu czasu z rówieśnikami. Ciągle się porównuję do każdego, nie jestem w stanie tego nie robić. Teraz dostaje stypendium rektora i panicznie boję się ciągle, że zmarnuję te pieniądze na nic jak tamto stypendium. Bardzo mi wstyd i czuję dużo lęku. Chodzę do psychiatry, zapisałam się sama prywatnie, ale po tym jak zostałam bez pieniędzy musiałam powiedzieć o tym tacie i później też matce. Matka się nie przejęła i stwierdziła z kpiną, że biorę leki tylko po to żeby schudnąć (już przytyłam 10 kg od tego czasu). Tacie było to bardzo ciężko zaakceptować, był bardzo rozczarowany i czułam się okropnie. Ale teraz już ciągnę pieniądze na dojazd na studia, na psychiatrę czasem. Dalej nie potrafię znaleźć pracy, mam wrażenie, że w moim mniejszym mieście każdy znalazł pracę przez znajomości a ja ich nie mam, wręcz mam fobię społeczną chociaż walczę z nią od 14 roku życia i już jest lepiej, ale wciąż mnie ona ogranicza. Jak widać po moim piśmie, nie wiem za co ja dostałam to stypendium rektora skoro nawet pisać nie potrafię już w poprawny sposób. Czuję się bezwartościowa i niedobrze mi. Nie mogę się w takim stanie rozwijać, ale nie potrafię znaleźć psychologa na NFZ. Mój tata jest totalnie przeciwny psychologom i ma ideologie, że tylko ciągną kasę i nic nie robią, ale i tak nie dałabym rady zapytać go o pomoc finansową bo coraz gorzej się czuję, jak okropny, obrzydliwy pasożyt. Jedyne co robię to całymi dniami oglądam seriale i gram w gry, które jak najbardziej rozpraszają moją uwagę od siebie i od tego jak okropna jestem i jak okropnie marnuję swoje życie i jestem obrzydliwym leniwym nierobem. Nie wiem juz co robić. Czuje się gorsza od każdego przez to wszystko i nie zasługłuję ani na przyjaciół, ani na dobrą pracę, ani na związek ani na szczęśliwe życie bo jestem tak leniwa i głupia, pusta, tępa i nie umiem ogarnąć życia jak dorosła osoba, jestem niedojrzała i dziecinna i tak w kółko. Niedobrze mi aż jak przypomniałam sobie o tej całej prawdzie i moich realiach codzienności więc uciekam dalej słuchać muzyki i grać, bo już nawet nie mogę się uczyć bez rozproszenia swoją bezwartością. Dziękuję osobom, które przeczytały ten żałosny lament, bardzo mi wstyd i przepraszam za zabieranie czasu z życia ale jeśli ktoś coś odpiszę to jestem bardzo wdzięczna
Witam, Choruję na depresję i silne zaburzenia lękowe od ponad 12 lat, mam pytanie, ponieważ niedawno zmieniłe_am pierwszy raz leki od tych dwunastu lat,
Witam, Choruję na depresję i silne zaburzenia lękowe od ponad 12 lat, mam pytanie, ponieważ niedawno zmieniłe_am pierwszy raz leki od tych dwunastu lat, jestem teraz na 150 effectin ER od 6 dni. Czy lek powinien już zacząć działać ? Pytam, ponieważ niestety nadal odczuwam stany lękowe i depresję, najbardziej z rana, poźniej jest już trochę lepiej. Ale jest taka sinusoida - parę godzin lepiej, potem chwilę gorzej i tak w kółko. Z tym epizodem walczę już pół roku. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
mania

Mania – przyczyny, objawy i leczenie

Mania to złożone zaburzenie psychiczne znacząco wpływające na życie chorego. Artykuł przybliża objawy, przyczyny i metody leczenia tego schorzenia, pomagając zrozumieć problem i skutecznie sobie z nim radzić.