Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brak motywacji i izolacja - czy to depresja, a nie lenistwo?

Witam, potrzebuje oceny osoby która posiada wiedzę w tym zakresie, nie chce sama wmawiać sobie choroby. Od półtorej roku zauważyłam zmiany w moim samopoczuciu, a od pół roku jest z dnia na dzień bardziej intensywne. Mam codziennie problem ze wstaniem z łóżka- chciałabym ciągle w nim przebywać - nie mam do niczego motywacji, każdy weekend tylko leżę, bo nie mam na nic siły a tak, czy siak jestem wykończona, proste czynności mnie męczą. pogłębiła mi się izolacja od ludzi, strasznie mnie to przytłacza. Nic mnie nie cieszy w życiu, nawet jeśli rozmawiam ze znajomymi i dzieje się poytywnegi jest mi wszystko obojętnie nie odczuwam nic, jeśli płaczę to bez powodu, rzadko kiedy czuje radość- jeśli ktoś bliski by zerwał kontakt ze mną byłoby mi obojętne, naprawdę jest to dla mnie ciężkie szczególnie że mogłabym tylko„gnić” w łóżku nie mając ochoty na nic. mniejszy apetyt.Czy to stan depresyjny czy zwykłe lenistwo? Badam się bardzo regularnie, jesli chodzi o badania krwi.

User Forum

MO

6 miesięcy temu
Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Witam,

opisujesz typowe objawy stanu depresyjnego. Czas na wizytę u specjalisty i rozpoznanie powodów takiego samopoczucia oraz zaradzenie temu. Tu nie ma na co czekać, samo się nic nie poprawi. Może najpierw psycholog, potem ew. psychiatra? Nie zawsze konieczne są leki. 

 

Dr Gizela Rutkowska

Psycholog

Terapeuta

 

6 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

To, co Pani opisuje, przypomina stan depresyjny. Myślę, że dobrym wyjściem dla Pani będzie umówienie wizyty z psychologiem, by lepiej przyjrzeć się naturze problemu. 

 

Pozdrawiam ciepło, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

6 miesięcy temu
Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry

Wspomniane objawy mogą świadczyć o zaburzeniu depresyjnym. Ale warto skorzystać z konsultacji specjalisty (psychologa, psychoterapeuty, psychiatry) w celu wykluczenia innych potencjalnych czynników pojawienia się takiego samopoczucia

6 miesięcy temu
Zuzanna Zbieralska

Zuzanna Zbieralska

Dzień dobry,

Dziękuję, że postanowiła Pani się tym podzielić. To oznacza, że jest to dla Pani ważne, oraz że jest to dla Pani pewna trudność. Dlatego z pewnością należałoby się temu przyjrzeć bliżej, aby rzetelnie móc ocenić, co jest przyczyną zmian w samopoczuciu. Być może są to bardziej wewnętrzne, nieuświadomione mechanizmy, które samemu czasem ciężko dostrzec, lub na powstanie problemu składa się tak naprawdę kilka obszarów. Możliwości jest kilka, dlatego serdecznie zachęcam do skorzystania ze wsparcia psychologicznego, które pomoże dojść do sedna problemu oraz popracować nad rozwiązaniami. 

 

Pozdrawiam ciepło,

Zuzanna Zbieralska, psycholog.

6 miesięcy temu
Renata Niemczynowicz

Renata Niemczynowicz

Droga MO,

 

Trudno mi się zdecydowanie wypowiedzieć, nie mając głębszego kontekstu i nie znając Twojej historii, ale z Twojej wiadomości wynika, że stan, który opisujesz, trwa już dość długo i negatywnie wpływa na Twoje codzienne funkcjonowanie. Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłaby wizyta u lekarza psychiatry, który zadecyduje czy wymagasz leczenia farmakologicznego, czy nie, i na jak długo. Psychoterapia jest bardzo wartościowym uzupełnieniem farmakoterapii, mogłabyś więc rozważyć także konsultacje u psychoterapeuty i podjęcie terapii.

 

Mam nadzieję, że znajdziesz rozwiązanie, które przyniesie Ci ulgę.

6 miesięcy temu
Marek Szafranski

Marek Szafranski

Dzień dobry Pani.


 

Trudno jednoznacznie stwierdzić co Pani dolega, choć opisane przez panią objawy są mocno niepokojące.


 

Zdecydowanie polecam się im przyjrzeć. Z całą pewnością wpierw warto wykluczyć przyczyny somatyczne. W tym celu proszę udać się do lekarza pierwszego kontaktu i poddać się badaniom. Jeśli zostaną wykluczone przyczyny somatyczne, wtedy proszę skontaktować się z psychiatrą, który postawi diagnozę i być może zaproponuje leki?!


 

Jeśli istotnie psychiatra zdiagnozuje depresję, wtedy proszę również rozważyć udanie się do psychologa. Depresje najskuteczniej jest leczyć zarówno farmakologicznie, jak i terapeutycznie. 


 

Życzę powodzenia i proszę z tym nie zwlekać. Im szybciej Pani zacznie działać, tym skuteczniejsze i prostsze będzie leczenie.

6 miesięcy temu
Karolina Osiennik

Karolina Osiennik

Zdecydowanie to nie jest "lenistwo". Objawy, o których Pani wspomina, mogą świadczyć o aktywnym epizodzie depresyjnym. Brak sił, chroniczne zmęczenie oraz to, że nic nie cieszy, jak kiedyś jest bardzo typowe w depresji. To trochę jakby założyć czarne okulary. Zdecydowanie polecam udać się do psychoterapeuty, który mógłby jeszcze dopytać o dalsze objawy, zrobić test kliniczny lub udać się do lekarza psychiatry, czasem niezbędne jest wdrożenie farmakoterapii, w szczególności, gdy na początku ciężko jest zacząć psychoterapię. 

 

Pozdrawiam ciepło! Karolina Osiennik, Psychoterapeuta CBT i schematu

6 miesięcy temu
Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry Pani,

 

to, co Pani opisuje, wygląda na objawy stanu depresyjnego, a nie zwykłe „lenistwo”. Utrzymujące się od dłuższego czasu: brak energii, utrata motywacji, poczucie obojętności wobec rzeczy, które kiedyś dawały radość, izolacja od ludzi, trudności z wykonywaniem codziennych czynności, zaburzenia snu czy apetytu - to wszystko są typowe symptomy depresji.

Nie da się jednak postawić jednoznacznej diagnozy wyłącznie na podstawie opisu. Taka ocena jest dokonywana przez psychoterapeutę lub psychiatrę po rozmowie i ewentualnej diagnozie klinicznej.

To, co Pani przeżywa, nie jest oznaką słabości - jest to stan, który wymaga wsparcia i leczenia, tak jak każda inna choroba. Proszę pomyśleć o kontakcie z psychoterapeutą oraz, myślę, że warto porozmawiać z kimś bliskim i otworzyć się z trudnościami, aby nie zostawać samemu.

 

 

Wszystkiego dobrego,

Tomasz Pisula

Psycholog, Psychoterapeuta

6 miesięcy temu
Anna Olechowska

Anna Olechowska

Droga MO,

Etycznie nie mamy możliwości zdiagnozować Cię przez internet. Jednakże jak najbardziej wskazane przez Ciebie objawy, jak i czas trwania mogą oznaczać depresję.

Zachęcałabym do skontaktowania się ze specjalistą, który w pełni Cię zdiagnozuje i wdroży odpowiednie leczenie.

 

Pozdrawiam ciepło,

Anna Olechowska

Psycholożka & Certyfikowana Psychoterapeutka

6 miesięcy temu
Izabela Piórkowska

Izabela Piórkowska

Dobrze, że Pani szuka pomocy, mając przeczucie, że coś się dzieje. Proponuję jednak skontaktować się jak najszybciej z lekarzem psychiatrą, który Panią zdiagnozuje, warto zabrać ze sobą najnowsze wyniki badań, ważne są zwłaszcza parametry tarczycowe. Opisywana sytuacja może być objawem depresji.

6 miesięcy temu
Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Witam,
Na podstawie Twojego opisu wygląda na to, że nie chodzi o zwykłe lenistwo, lecz raczej o epizod depresyjny. Możliwe też, że ukrywa się za tym pewien rodzaj lęku.
W każdym razie taki stan utrzymuje się już od około pół roku i wpływa na Twój dobrostan, relacje, a także na pracę lub naukę.

Dlatego zdecydowanie zachęcam do konsultacji ze specjalistą. W takich sytuacjach bardzo ważne jest, by zatroszczyć się o siebie i szukać sposobów na budowanie życia, jakiego naprawdę pragniesz.

 

W przypadku sytuacji kryzysowej proszę dzwonić pod numer 800 70 2222 – to całodobowa linia wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym.

 

Lucio Pileggi, Psycholog

6 miesięcy temu
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

nie ma możliwości profesjonalnej oceny stanu zdrowia, czy psychicznego w takiej formie. Opisane objawy mogą wskazywać na stan depresyjny, ale rozpoznanie stawia lekarz w kontakcie osobistym dokonujac odpowiedniej diagnozy. 
Proszę zgłosić się do lekarza psychiatry lub w pierwszej kolejności do lekarza rodzinnego. Ewentualnie rozważyć konsultacje z psychoterapeutą/ką, który odpowiednio Panią pokieruje. 

Pozdrawiam
Urszula Żachowska 

6 miesięcy temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

To, co Pani opisuje, zdecydowanie nie jest zwykłym lenistwem. Z opisu wynika obraz klasycznych objawów depresji – spadku energii, utraty zainteresowań, obniżonego nastroju, braku motywacji, anhedonii (czyli niemożności odczuwania radości) i wyczerpania psychicznego, które nie mija mimo odpoczynku.
 

Lenistwo to stan przejściowy — człowiek „nie chce”, ale „mógłby”. W depresji człowiek chce, ale nie może — ciało i umysł zachowują się tak, jakby zabrakło w nich sił życiowych. To nie kwestia charakteru, tylko zaburzenia równowagi neurochemicznej w mózgu, która wpływa na emocje, energię i zdolność odczuwania przyjemności.

Z tego, co Pani pisze, stan trwa długo i nasila się od miesięcy — dlatego bardzo ważne, by nie zwlekać z pomocą.

Proszę:

Umówić się jak najszybciej na konsultację z psychiatrą – to nie zobowiązuje do leczenia, ale pozwoli ocenić, czy konieczne są leki (czasem już łagodne dawki potrafią przynieść ogromną ulgę).

Równolegle rozpocząć psychoterapię – najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym lub integracyjnym. Terapia pomoże zrozumieć źródła tego stanu i powoli odbudować energię psychiczną.

Zadbać o podstawowe rzeczy: sen, jedzenie (nawet małe porcje, ale regularne), krótkie spacery – choćby 10 minut dziennie. W depresji ciało potrzebuje rytmu, nawet jeśli emocje „nie nadążają”.
 

Proszę pamiętać: depresja to choroba, którą można skutecznie leczyć. To, że Pani ją dostrzega i szuka pomocy, jest pierwszym i najważniejszym krokiem do wyjścia z niej.
 

Witold Prymakowski, psycholog, psychoterapeuta

6 miesięcy temu
Karolina Żebrakowska

Karolina Żebrakowska

Dzień dobry,

 

To bardzo ważne, że jest Pani uważna na zmiany w swoim samopoczuciu i poszukuje rzetelnej oceny specjalisty. Z tego co Pani opisuje, obniżenie nastroju, brak energii i motywacji, nasilone zmęczenie, izolowanie się od innych, obojętność emocjonalna, płaczliwość oraz zmniejszony apetyt utrzymują się od dłuższego czasu i wyraźnie wpływają na jakość Pani życia. Takich sygnałów nie należy bagatelizować, a Pani obawy dotyczące swojego zdrowia są jak najbardziej uzasadnione.

 

W sytuacji, gdy takie trudności utrzymują się i powodują wyraźny dyskomfort, kluczowe jest skonsultowanie się z wykwalifikowanym specjalistą zdrowia psychicznego - psychiatrą lub psychoterapeutą - który w bezpośrednim kontakcie będzie mógł przeprowadzić odpowiedni wywiad diagnostyczny i udzielić rzetelnej oceny, a także zaproponować odpowiednie i dopasowane do Pani sytuacji formy pomocy.


Zachęcam do rozważenia skorzystania z pomocy psychiatry i/lub psychoterapeuty pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym. 

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego,

Karolina Żebrakowska 

3 miesiące temu
kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Problem z partnerką z depresją poporodową i przemocą w związku - jak sobie poradzić?

Dzień dobry. Piszę tutaj, ponieważ mam bardzo duży problem z kobietą, która ma problemy psychiczne. Jej problem polega na tym, że ma problemy z adaptacją otoczenia, depresję poporodową+ odebranie jej córki przez Mops. 

Jej były partner bił ją przez 6 lat prawie i w dodatku wynosił z domu rzeczy, które później sprzedawał.. Kobietą powinna brać tabletki, które jej przepisał psychiatra (ZOLTRAL), o ile dobrze pamiętam tak nazywają się te tabletki.. 

Jesteśmy razem w związku już z 3 miesiące i miałem nadzieję, że udźwignę ten ciężar, ale niestety nie dam rady, próbuje wszystkiego, ale z jej strony jest jakaś ściana. 

Po kłótniach każe mi się wyprowadzać, wyrzuca mnie albo ja sam wychodzę, bo nie daje sobie rady. 

Tylko niestety albo biega za mną po mieście, albo nachodzi moich znajomych i moją rodzinę w poszukiwaniu mnie. 

Wczoraj kolejna niefajna sytuacja. Po północy przyszła na plac do moich rodziców i stała pod drzwiami i podsłuchiwała przez drzwi czy mnie tam nie. Mam dość chciałbym się uwolnić od niej.. proszę pomóżcie mi

Będąc w związku 1,5 roku z partnerem, zauważam zmienność jego nastrojów i nastawienia do mnie
Będąc w związku 1,5 roku z partnerem, zauważam zmienność jego nastrojów i nastawienia do mnie, bez konkretnego powodu, aby ten nastrój mógł być zaburzony. Na co dzień jest bardzo rodzinny, dba i rodzinę, do tego jest perfekcjonistą i lubi przestrzegać rutyny dnia, planuje, powtarza się, opowiadając, co będzie robił od rana następnego dnia. Około co dwa tygodnie, wystarczy iskra, albo.nawet nie ma powodu, aby w jednej chwili stał się opryskliwy, hardy, obrusza się, albo milczy, jest nieprzyjemny, jakbym była jego wrogiem. Miewa też dni pobudzenia, kiedy dokucza, jest rozbiegany, głośny. Dni stabilnych jest więcej, jednak te "trudne" systematycznie się powtarzają, co powoduje spięcia w relacji, "ciche dni", zranienia. Do jakiego specjalisty udać się w celu diagnozy. Przyznam, że jest to uciążliwe i bywa bolesne i związek wisi przez to na przysłowiowym "włosku".
Czy choroby psychiczne są dziedziczne? Czy dzieci niepoddane niewłaściwym zachowaniom rodzica i tak mogą zmagać się z psychiką?
Czy choroby psychiczne mogą być dziedziczone? Takie jak mitomania, kleptomania lub zaburzenia osobowości i zachowania dorosłych, np. zaburzenia preferencji seksualnych, transseksualność. Czy dzieci, które nie widziały niewłaściwych zachowań ojca mogą być narażone na problemy z własną psychiką?
Czy to normalne, że psychiatra uważa, że nic mi nie jest, pomimo wiedzy o moich niekończących się myślach samobójczych, samookaleczaniem się, atakami lękowymi i problemami z odżywianiem?
Czy to normalne, że psychiatra uważa, że nic mi nie jest, pomimo wiedzy o moich niekończących się myślach samobójczych, samookaleczaniem się, atakami lękowymi i problemami z odżywianiem? Po ponad roku chodzenia do tego psychiatry w końcu dostałam odpowiedź na moje pytanie o moją diagnozę (wcześniej zawsze unikał odpowiedzi na to pytanie). Według tej osoby mam jedynie zaburzenia snu, więc wszystkie leki, które brałam miały pomóc tylko na to, bo wszystko ze mną jest okej. Nie ukrywam, że to zabolało nie tylko moją studencką kieszeń, bo poczułam się jakbym nie tylko zmarnowała naprawdę ogromną sumę pieniędzy na same leki (które i tak nie działały nawet na ten sen), ale też i w środku zabolało, bo wtedy zobaczyłam, że nawet psychiatra ma gdzieś moje problemy. Tłumaczył to tym, że jestem jeszcze młoda (22 lata) i nigdy nie płakałam podczas wizyty, więc świetnie muszę sobie radzić z emocjami, więc moje myśli samobójcze itp. same przejdą, jak dorosnę. Jeszcze coś mówił, że ma on doświadczenie na tym polu, bo ostatnio jest plaga osób młodych w jego gabinecie, które mówią mu mniej lub więcej to samo, co ja. Potem już nie wiem, co było dalej, bo mój mózg postanowił przejść w tryb "autopilota" ze względu na stres i inne złe emocje, które wtedy czułam (często mi się to zdarza, żeby uniknąć załamania nerwowego). Nie ukrywam, że nie chcę marnować pieniędzy, więc czy naprawdę muszę jakoś dożyć do 25 lat lub być po próbie samobójczej, żeby ktokolwiek wziąłby mnie i to co mówię na poważnie? Po jak długim czasie powinnam dostać diagnozę? Czy jest sens szukania pomocy, gdy wśród specjalistów istnieją takie poglądy na temat pokolenia młodych dorosłych?
1,5 roku temu zakończyłam swoje 17 letnie małżeństwo. Zostałam sama z dwójką dzieci
1,5 roku temu zakończyłam swoje 17 letnie małżeństwo. Byłam silna i zdecydowana bo powodem były zdrady i używki z jego strony. Wyrok przyjęłam z ulgą. Zostałam sama z dwójką dzieci i zdecydowałam, że podejmę drugi etat żeby nie być zależną od kogokolwiek. I tu zaczynają się moje schody.. Pracuje od 7-24. Mam wrażenie, że jestem sama w świecie. Moje życie kręci się wokół pracy. Dzieci mają mnie w 100 % tylko w weekendy. Często jest tak, że nie mam ochoty na spacer czy kino bo wolę zostać w łóżku. Snuje się jak cień po domu. Brakuje mi tej iskry szaleństwa która zawsze miałam. Nie potrafię utrzymać nowych związków bo gdy zaczyna się "poważnie" to uciekam. I teraz moje pytanie.. Czy to zwykłe zmęczenie czy już depresja. Nieraz wpadają mi do głowy głupie pomysły żeby się poddać i skończyć ze sobą ale fakt posiadania dzieci mnie powstrzymuje.
myśli samobójcze

Myśli samobójcze – przyczyny, rozpoznanie, pomoc

Myśli samobójcze to poważny problem dotykający wielu osób. Ważne jest rozpoznanie objawów i wiedza o sposobach radzenia sobie z nim. Jeśli Ty lub ktoś bliski zmaga się z takimi myślami, pamiętaj, że warto szukać pomocy!