Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nie potrafię płakać, pomimo dużej potrzeby - czuję blokadę, co robić?

Od jakiegoś czasu nie potrafię płakać. Całkowicie sie zablokowałam na płacz czy to z bólu, smutku, z radości... Łzy napływają mi do oczu i tyle, włącza się coś na zasadzie znieczulicy... Zauważyłam to u siebie podczas zwykłego oglądania filmów( zawsze pierwsza się wzruszałam) i nagle to ustało. Moj mąż wylądował teraz w szpitalu, było z nim bardzo źle, a ja wiecznie z kamienną twarzą. Czuję, że jest mi potrzebne wyładowanie emocji płaczem, że zeszłoby ze mnie to ciśnienie, ale nie potrafię, nawet na siłę. Świadomość tej blokady mnie przytłacza. Poza tym, obawiam się, co powiedzą inni na myśl, że nie rusza mnie choroba Męża. Co jest ze mną nie tak??
Ewa Janucik (Kołodziejczyk)

Ewa Janucik (Kołodziejczyk)

Koszyszka,

Myślę, że już sama świadomość takiej blokady to duży krok w stronę poradzenia sobie z problemem. Emocje i ich wyrażanie mogą zostać zablokowane na podstawie różnych mechanizmów. Emocje pełnią w naszym życiu różne role i są nieodłączną częścią naszego funkcjonowania. Podobnie blokada ich wrażania może czemuś służyć. W zależności od tego, na bazie jakich doświadczeń pojawił się problem w tym zakresie, można dobrać odpowiednie metody pracy nad zrozumieniem istoty i roli tych zablokowanych emocji, a także nad zrozumieniem przyczyny odcięcia od nich. To, co może być „nie tak”, to mechanizm blokowania emocji, który w danej sytuacji spełnia swoją funkcję (zwykle chroni przed czymś trudnym, z czym moglibyśmy sobie nie poradzić), jednak w dłużej perspektywie może powodować dysfunkcje w codziennym funkcjonowaniu i bliskich relacjach. Być może pomocna będzie praca terapeutyczna nad zrozumieniem problemu i wypracowaniem bardziej adaptacyjnego sposobu reagowania w obliczu trudnych emocji.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

wszyscy przeżywamy emocje, z tym że nasza ekspresja bywa inna. Wpływ na to ma, jak sama zauważyłaś, np. sytuacja. Zwykle w stresujących momentach płakałaś i to przynosiło ulgę, teraz być może sytuacja jest bardziej stresująca, nowa inna, być może fakt, że masz niewielki wpływ na jej rozwiazanie powoduje to, że czujesz jakąś blokadę (jak sama to nazywasz “znieczulicę”). Czasami tak bywa przy bardzo silnym stresie, że np. ofiary wypadków sprawiają wrażenie “zamrożonych” emocjonalnie, nie płaczą, nie krzyczą, co nie znaczy, że nie odczuwają emocji.

Ważne jest to “odreagowanie” wypracowanie nowej, adaptacyjnej metody radzenia sobie; polecam jak najbardziej rozmowę ze specjalstą ale również wspracie osób bliskich, które nie będą oceniać czy “dobrze cierpisz” i “wystarczajaco płaczesz”.

Życzę wszystkiego dobrego

pozdrawiam

Zobacz podobne

Czy moja troska o bliskich to potrzeba kontroli? Gdy cudze wybory niszcza relacje i obciazaja emocjonalnie
Troskliwa czy kontrolująca? Nie wiem... Zawsze myślałam o sobie, że jestem troskliwa i opiekuńcza. Inni też tak o mnie myślą. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy ktoś robi coś, co stoi w sprzeczności do tej mojej troski. W ciągu ostatniego pół roku straciłam wiele znajomości przez...taką niezgodę na to, co bliscy mi ludzie robią ze swoim życiem. Podam przykłady: 1. Kolega, który jest alkoholikiem - wielu znajomych mówi mu, że za dużo pije, nie ma dnia bez piwka, parę razy był już w szpitalu, bo po pijanemu sobie coś zrobił (wpadł na coś, przewrócił się). Rozmawiałam z kolegą o tym, rozmawiali z nim inni znajomi, nie widział problemu. Ostatecznie wygasiłam relację z nim, bo za dużo mnie kosztowało emocjonalnie to, że on tyle pije. Przede wszystkim martwiłam się, że coś mu się stanie, gdy znów będzie wracał pijany do domu. 2. Mama, która unika lekarzy - bardzo kocham swoją mamę, a ostatnio wszystkie kłótnie dotyczą tego, że o siebie nie dba. Pali dwie paczki papierosów dziennie, ma 40 kg nadwagi, ledwo się porusza (nie tylko przez nadwagę), a do lekarza nie pójdzie, bo "na coś trzeba umrzeć". Nie mieszkam z nią, ale boli mnie to, co mówi. Chciałabym cieszyć się nią jak najdłużej. Rozmowy na ten temat nic nie dają, bo albo zmienia temat, albo reaguje agresją. Tu kontaktu nie zerwę, ale dużo mnie to emocjonalnie kosztuje. 3. Koleżanka, która traktuje mężczyzn przedmiotowo - umawiała się i wchodziła z nimi w związki tylko po to, by za nią płacili. Nie ukrywała tego, chwaliła się tym w rozmowach ze mną. Gdy mężczyźnie kończyły się pieniądze, to ona kończyła relację. I choć to, co robiła nie dotyczyło mnie osobiście, to zerwałam z nią znajomość, bo strasznie frustrowało mnie to, jak ona tych panów traktuje i przesłoniło mi to dobre cechy koleżanki. 4. Koleżanka, zwana księżniczką - ta żyje w przekonaniu, że celem każdego mężczyzny jest ją adorować. Tego oczekuje i od swojego chłopaka i od chłopaków koleżanek (w tym również mojego). A to przynieś jej drinka, a to zawiąż jej buty (!), przyjedź po nią, odwieź ją, pochwal to, jak się ubrała i płać za nią. Poza tym chodzi i opowiada, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, czy płaci za swoją kobietę. Gdy tylko uwaga skupiała się na czymś innym niż ona, to robiła wszystko, by znów być głównym tematem rozmów. Wytrzymałam rok, zerwałam z nią kontakt w tym tygodniu i tu była totalna awantura, gdzie usłyszała ode mnie, co o niej myślę. 5. Kolega, który o siebie nie dba - podobnie jak moja mama unika lekarzy, przejada się (obecnie waży 150 kg przy 180 cm wzrostu), chodzi w mocno zniszczonych ubraniach (stać go na nowe), ma mnóstwo zmian skórnych na twarzy i na rękach i być może ma fobię społeczną, bo potrafi całymi tygodniami nie wychodzić z domu (pracuje zdalnie). Martwię się o niego, dogadujemy się, ale to, że o siebie nie dba to stałe źródło sporów. 6. Znajoma i jej chłopak - ona go nie szanuje, w towarzystwie i przy nim mówi o nim, że jest nieudacznikiem i że nikt poza nią, by go nie chciał. Powtarza, że on się musi ciągle starać, bo inaczej go zostawi. Musi być na każde jej zawołanie, jak za długo nie odpisuje na wiadomość, to jest awantura. Jak nie pochwali nowej szminki - awantura. Jak źle ustawił fotel tak, że jej się niewygodnie siedzi - awantura. Po 2-3 spotkaniach z nimi miałam dość. To była kolejna znajomość, którą zerwałam. Jeszcze trochę i nie zostanie mi NIKT. Nie potrafię się nie przejmować tym, co bliscy mi ludzie robią ze swoim życiem, nawet jeśli nie chodzi o mnie. W zależności od osoby może mnie to frustrować, smucić, denerwować albo sprawić, że ktoś w ogóle będzie dla mnie skreślony. Czy to jeszcze troska? Potrzeba kontroli? Bycia ratownikiem? A może coś jeszcze innego jest ze mną nie tak? Proszę o rady, bo wiem, że życia za innych nie przeżyję i wpływ mam tylko na siebie.
Nieetyczne i niezgodne z zawodem zachowanie psychologa.
Poproszę o opinie na temat działań psychologa. Pani psycholog prowadząca terapię mojego przyjaciela -dzwoni i opowiada płacząc o swoich problemach związkowych -dzwoni i prosi o pomoc w kwestiach prywatnych np. Poszukiwanie mieszkania,remontu mieszkania swojej matki -dzwoni do niego i pyta cytuję ,, dlugo się nie odzywasz. Co się dzieje ? Martwię się, czy u Ciebie wszystko w porządku? Usłyszałam też,od przyjaciela ,gdybyś słyszała co ona o Tobie mówi. Czyli pani psycholog na mój temat. -Mój przyjaciel aktualnie buduje dom dla pani psycholog i jej męża -kiedyś skierowałaosobiście do mnie slowa. ,,powinnaś mi podziękować bo to dzięki mnie go masz,, -zaprosiła mojego przyjaciela na przyjęcie urodzinowe swojego męża -konsultowała się z moim przyjacielem w kwestii wyboru prezentu dla swojego męża Dziękuję
Witam. Mam, wydaje mi się, duży problem z odczuwaniem emocji.
Witam. Mam, wydaje mi się, duży problem z odczuwaniem emocji. Czuję się pusta w środku i bardzo rzadko zdarza mi się cokolwiek poczuć. Większość moich reakcji na pewne zachowania, mam wrażenie, że jest tylko tym, jak powinnam zareagować. Poza tym, straciłam poczucie pasji i nic nie przynosi mi satysfakcji z życia. Czuję zobojętnienie. Często odrywam się od świata lub zawieszam. Lubię aktywność, jednak bardzo ciężko mi ona przychodzi. Byłabym bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc. Pozdrawiam
Jak bezpiecznie odstawić Pramolan 50mg i czy zwiększa on poziom prolaktyny?

Witam. 

Przyjmuje pramolan 50mg i chciałabym je odstawić.

Jeszcze jedno, czy te tabletki mogą podnosić poziom prolaktyny? Moja psycholog mnie już nie prowadzi I nie zostawiła mi żadnej informacji na temat jak mam odstawić tabletki.

Mam duży problem z wybraniem rodzaju psychoterapii, a chciałabym jak najlepiej dopasować terapię do siebie i swoich potrzeb
Mam duży problem z wybraniem rodzaju psychoterapii, a chciałabym jak najlepiej dopasować terapię do siebie i swoich potrzeb. Niestety mimo czytania o rodzajach i nurtach terapii dalej mam problem z rozróżnianiem ich i zrozumieniem, na czym się skupiają. Prosiłabym o merytoryczną i prostą odpowiedź, czym mniej więcej charakteryzuje się i jak wygląda konkretny nurt terapeutyczny. Zależałoby mi, aby dowiedzieć o każdej z możliwej opcji i o konkretnych różnicach.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!