Anna Kapelska
Dzień dobry,
Pisze Pani o trudnym doświadczeniu z przeszłości, które otwiera rany i trudne emocje. Myślę, że terapeutka chciała pozwolić Pani odbyć pełną sesję, dając temu należyty czas na omówienie bolesnego zdarzenia.
Jednocześnie, odpowiadając trochę pytaniem na Pani pytanie - no właśnie, co się stanie, jeśli popłacze się Pani na terapii? Pisze Pani o bezpiecznej przestrzeni, zachęcam zatem do otworzenia się - na tyle, na ile Pani sama oczywiście to poczuje - na te emocje, które przyjdą, bez względu na to, jakie one będą. Każda wersja o czymś też Pani powie, czy to będzie płacz, czy maska obojętności, a może coś jeszcze innego.
To ważne, że Pani już czuje gotowość zmierzenia się z tym tematem i wyraźnie to sygnalizuje.
Wierzę, że uda się Pani zamknąć ten temat, właśnie w tej bezpiecznej relacji, którą współtworzy z terapeutką.
Serdeczności,
Anna Kapelska












