Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z presją szefa na szybszą pracę kosztem jakości?

Bardzo proszę o wsparcie. Pracuję w czteroosobowym zespole, jestem najmłodsza pod względem stażu i doświadczenia. 

Mój szef jest co prawda bardzo miły, ale od jakiegoś czasu czepia się, że za wolno pracuję. Stworzył jakieś tabelki, w których zapisujemy godziny pracy. Jestem dokładna i czuję się odpowiedzialna za powierzone mi zadania, a poza tym nie mam jeszcze dużego doświadczenia (szef zleca mi sprawy z różnych dziedzin, które wymagają zapoznania się z tematem), dlatego potrzebuję czasu, by opracować koncepcję i przełożyć to później na papier. Niestety co tydzień słyszę, że pracuję za wolno, że szef by to zrobił szybciej, a ja tylko zaniżam im statystyki. 

Teraz zaczęłam skupiać się głównie na czasie, więc moje pisma są słabe merytorycznie. I teraz dodatkowo słyszę, że nie spełniam ich oczekiwań również co do jakości pracy. Może pracuję wolno, ale dzięki temu jestem dokładniejsza i spokojna o to, że wszystko zrobiłam tak, jak być powinno. Wyrabiam się ze wszystkimi terminami na czas, mimo że np. praca nad daną sprawą zajmuje mi 5 godzin, a nie np. 2 jak tego wymaga ode mnie szef. 

Czuję się niepotrzebna, bo ciągle słyszę, że jestem niewystarczająca. Bardzo proszę o podpowiedź, co mogę w takiej sytuacji zrobić? Rozmowa z Szefem nie pomaga, kończy się zawsze sformułowaniem, że mam pracować dokładnie, ale szybko. To bardzo mnie przytłacza.

User Forum

Poziomka

1 rok temu
Zuzanna Świtała

Zuzanna Świtała

Dzień dobry :)
Nazywam się Zuza Świtała, jestem psycholożką i psychoterapeutką CBT w trakcie szkolenia. 

 

Rozumiem, że sytuacja jest dla Pani bardzo obciążająca. 

To, co dostrzegam w opisie sytuacji, to fakt, iż ocenia Pani swoje doświadczenie jako najmniejsze w porównaniu z innymi pracownikami. Doświadczenie wpływa pozytywnie na szybkość wykonywanej pracy. Jeśli zatem szef porównuje szybkość Pani pracy do bardziej doświadczonych osób w zespole, to prawdopodobnie nie dostrzega wcześniej wspomnianej przeze mnie zależności. 

Jeśli szef pomimo konfrontacji w Pani sprawie nie zmienia zdania, komentarze nie ustają, podążyłabym bardziej w kierunku tego, na co ma Pani wpływ w tej sytuacji?

 

Pozdrawiam serdecznie

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Woźniak

Katarzyna Woźniak

Jeśli dostrzega Pani problem w postawie szefa, to wydaje się, że jest to kwestia do rozwiązania wewnątrz firmy. 

Jeśli jednak trudnością jest to, jak Pani przeżywa krytykę czy być może wewnętrzne poczucie niekompetencji, to są to wątki na spotkanie ze specjalistą.

1 rok temu
Urszula Małek

Urszula Małek

Zdaję sobie sprawę, że odczuwasz ogromne przytłoczenie i głębokie poczucie niewystarczalności w tej sytuacji. 

To niezwykle trudne, gdy oczekiwania są wzajemnie sprzeczne, a Twoje wysiłki pozostają niezauważone. Pomyśl, w jaki sposób możesz zadbać o swoje dobro w tej konkretnej sytuacji. 

Czy istnieje możliwość przeprowadzenia rozmowy z przełożonym na temat priorytetowych zadań -które z nich wymagają wykonania z najwyższą szybkością, a które z najwyższą dokładnością?

Zauważenie własnych, niezwykle cennych zalet, takich jak dokładność i odpowiedzialność, może okazać się pomocne, nawet jeśli w obecnej chwili ich wartość wydaje się niedoceniana. 

Jaką refleksję wzbudza w Tobie rozważanie możliwości znalezienia dodatkowej przestrzeni na naukę i rozwój osobisty, uwzględniając obecne tempo życia?

 

Pozdrawiam i trzymam kciuki!

Urszula Małek

1 rok temu
Beata Matys Wasilewska

Beata Matys Wasilewska

Dzień dobry

Warto przygotować się do rozmowy z szefem, w którym przedstawi pani swoje możliwości pracy na tę chwilę z informacją, że jego sposób komentowania rezultatów pani pracy utrudnia pani wykonywanie zadań. Jeśli jego oczekiwania wobec tego, jak powinna wyglądać pani praca, będą różnić się od tego, co może mu pani zaoferować, to może dojść do rozwiązania umowy. 

Warto oswoić taki scenariusz, budując dla niego rozwiązania w postaci znalezienia innej pracy.  

W każdym miejscu pracy każdy pracownik potrzebuje czasu, by zaadoptować się do nowych warunków, nauczyć się wykonywać polecania prawidłowo itd. Jeśli jest atmosferze nacisku czy presji jest mu trudniej wykonywać polecenia, osłabia się jego poczucie wartości i może popełniać więcej błędów. To może prowadzić do rozwinięcia się zaburzeń nerwicowych czy depresyjnych. 

Stąd tak ważne jest postawienie granic i ustalenie możliwych do spełnienia warunków pracy. 

 

Pozdrawiam

Beata Matys Wasilewska

1 rok temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Poziomko,

sugeruję, aby równocześnie zacząć przeglądać oferty pracy (liczne propozycje znajdziesz na stronach: OLX, Pracuj.pl, lokalnych stronach ogłoszeń) i powoli myśleć o jej zmianie. 

Znasz wartość swojego wkładu w zadania, rozmawiałaś już z szefem na ten temat, próbujesz stosować się do zaleceń - a mimo to wciąż masz podcinane skrzydła co jest równoznaczne z tym, że Twoja satysfakcja maleje. Ewakuuj się :)

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Kania-Bzdyl

1 rok temu
Emilia Jędryka

Emilia Jędryka

Szanowna Autorko,

rozumiem, jak trudna musi być sytuacja, kiedy z jednej strony chce Pani wykonać zadania dokładnie, a z drugiej czuje presję czasu, która wpływa na jakość pracy i Pani samopoczucie. 

To zupełnie naturalne, że czuje się Pani przytłoczona, gdy oczekiwania szefa są sprzeczne z tym, w jaki sposób Pani chce pracować 

Mówi Pani, że jest Pani dokładna i odpowiedzialna, a mimo to słyszy Pani, że pracuje Pani za wolno. To frustrujące, kiedy poświęca się czas na staranność, a i tak pojawiają się uwagi dotyczące efektywności. Pani tempo pracy może być inny niż tempo reszty zespołu, ale nie oznacza to, że jest Pani mniej wartościowa czy niewystarczająca.

Pani praca jest dobra, mimo że nie jest najszybsza. Ważne, by nie pozwolić, aby presja przyćmiła, a to, co już Pani potrafi.

Może warto, Pani skupić się na tym, co daje Pani poczucie satysfakcji z pracy, a nie tylko na ocenie innych. Jeśli rozmowy z szefem nie przynoszą oczekiwanego efektu, warto rozważyć inne formy wsparcia. Może rozmowa z kolegami z pracy lub mentorami mogłaby dać Pani nową perspektywę na sytuację.

To normalne, że pojawiają się trudności, zwłaszcza na początku drogi zawodowej. Warto o nie zadbać, ale nie zapominać o tym, co Pani już osiągnęła.

 

Wszystkiego dobrego

1 rok temu
pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Trudna rozmowa z szefem podczas odejścia z pracy - zarzucił mi brak lojalności i profesjonalizmu. Jak sobie z tym poradzić?
Dzień dobry, mam problem w relacjach międzyludzkich. Jestem miła, czasami aż do przesadny. Ludzie przyzwyczaili się do mojej uległości, a kiedy chcę postawić na swoim, zawsze obwiniają mnie i są mną rozczarowani. Ostatnio podpisałam umowę o pracę w jednej z firm. Po tygodniu pracy stwierdziłam, że jest za ciężko (zbyt dużo obowiązków, a za mało pracowników). Szybko zorientowałam się, że praca odbiera mi prawo nie tylko do wolnych wieczorów, ale i wolnych weekendów. Nie chciałam zarywać nocy i poświęcać weekendów na nadrabianie zaległości z tygodnia. W tej sytuacji postanowiłam odejść. Niestety, nie przygotowałam się do rozmowy z Szefem. Zrzuciłam winę na siebie, skłamałam, że nawiązałam relację z byłym pracodawcą i odchodzę do innej firmy. W tym momencie Mój Szef bardzo się zdenerwował, zarzucił mi nielojalności i brak profesjonalizmu. Stwierdził, że nie pozostawię po sobie miłych wspomnień. Krzyczał tak, że słyszeli koledzy z pracy. Bardzo się przejęłam, boję się, że zrobi mi negatywną opinię wśród innych pracodawców. Przez takie kłamstwo straciłam nie tylko zaufanie, ale i pewność siebie. Bardzo proszę o szczerą poradę, czy da się jakoś załagodzić całą tę sytuację. Czy mam się czuć winna, jak powinnam była postąpić. To poczucie winy mnie przerasta. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Mam pewien problem. Nie jest to bardzo duża sprawa, ale mimo wszystko trochę mnie męczy.
Dzień dobry, mam pewien problem. Nie jest to bardzo duża sprawa, ale mimo wszystko trochę mnie męczy. Pracuję jako sprzedawca oraz studiuję zaocznie, w październiku mam mieć 3 zjazdy na uczelni oraz ustaliłam z przyjacielem wyjazd na 1 dzień. Wszystko w soboty. Swoją dyspozycyjność podałam na początku tego miesiąca na kartce, aby w razie czego współpracowniczki mogły ze mną ustalić, że taki układ nie do końca im pasuje i przez jakiś czas czekałam z zakupieniem biletu. Ich prośby związane z wolnym pojawiły się ponad tydzień temu i żadna nic nie mówiła na ten temat, więc uznałam, że się dostosowały. Dzisiaj natomiast szefowa napisała do mnie, że mam się określić, w którą sobotę mogę przyjść, bo to nie jest w porządku, abym miała wszystkie wolne i najlepiej, żebym przyszła wtedy na cały dzień (16h), bo tak będzie ,,po koleżeńsku”. Wyjaśniłam, że mam wtedy 3 zjazdy oraz wyjazd oraz że pisałam swoje prośby wcześnie, aby każdy mógł się dostosować lub coś innego ustalić. Na tę wiadomość współpracowniczka odpowiedziała, że w ogóle ich nie poinformowałam o takowej kartce i była schowana (kartka widziała na tablicy korkowej, tam gdzie zawsze), więc to ja powinnam się dostosować. Poczułam presję i ostatecznie postanowiłam opuścić jeden zjazd, aby przyjść do pracy, ale czuję się z tym faktem źle, bo mam wrażenie, że nie jestem równo traktowana. Kilka miesięcy później była sytuacja, że zapomniałam dopisać wolnego dnia w terminie kolokwium i szefowa kazała mi radzić sobie samej, bo nikt za mnie nie wejdzie. Byłam wtedy zmuszona przełożyć kolokwium. Chciałabym popracować do końca tego miesiąca, ale również boję się, że zostanę zbojkotowana i ostatecznie ulegnę presji (mimo posiadania umowy zlecenia, którą mogę rozwiązać w każdej chwili). Dodam również, że ustaliłam z właścicielką mieszkania ewentualną współpracę, ponieważ posiada ona kawiarnię i mogłaby mnie zatrudnić. Uważam, że w tej kwestii niesamowicie mi się upiekło i miałam dużo szczęścia, ale przez moje przeszłe doświadczenia z pracą niepokoję się, że będę źle wykonywać pracę lub współpracownicy nie będą mnie lubić i kablować/plotkować, przez co zacznę mieć nie tylko problemy z pracą, ale też z mieszkaniem. Nie jestem w stanie określić, czy na pewno postąpiłam słusznie, ale nie wiem, ile bym wytrzymała z uczuciem, że szefowa i współpracownicy w aktualnej pracy mnie nienawidzą, a jednocześnie boję się, że tak samo byłoby w kawiarni. Niezbyt rozumiem, czemu jestem traktowana w ten sposób, ponieważ pracę staram się wykonywać jak najbardziej dokładnie, jestem miła dla wszystkich, mimo że trochę nieśmiała i ogólnie raczej nie sprawiam żadnych problemów.
Jak radzić sobie ze stresem i wypaleniem zawodowym w wymagającym środowisku pracy?

Pracuję w naprawdę wymagającym środowisku, gdzie tempo jest szalone, a wymagania ciągle rosną. Coraz częściej czuję, jak dopada mnie chyba wypalenie zawodowe. 

Codzienny stres związany z obowiązkami i ogromną presją zaczyna mnie przytłaczać. 

Zmęczenie, brak motywacji i problemy z koncentracją to teraz moja codzienność. Zastanawiam się, jak sobie radzić ze stresem, który nie daje mi spokoju. Boję się, że jeśli nic z tym nie zrobię, moje zdrowie psychiczne może się załamać.

Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki, jak sobie radzić w tej sytuacji.

Jak radzić sobie z perfekcjonizmem i presją w pracy?

Presja w pracy, związana z moim perfekcjonizmem, staje się coraz większa. Zawsze miałem wysokie wymagania wobec siebie, ale teraz czuję, że to po prostu mnie zżera. Każdy najmniejszy błąd powoduje, że czuję się jak kompletny nieudacznik i mam wrażenie, że wszyscy wokół mnie, mnie oceniają. To zupełnie psuje moją satysfakcję z pracy, bo zamiast cieszyć się z sukcesów, nie mogę przestać myśleć o tym, co zrobiłem źle. 

Jak radzić sobie z presją samodoskonalenia i unikać wypalenia zawodowego?

hej, od długiego czasu mam poczucie, że muszę się ciągle doskonalić w pracy. czuję, że mam w sobie syndrom Supermana, bo wydaje mi się, że muszę być najlepszy we wszystkim, co robię. nie mogę sobie pozwolić na żadną słabość. to mega stresujące i zaczyna powoli odbijać się na moim życiu zawodowym i prywatnym. często pracuję po godzinach, a nawet w weekendy, bo wydaje mi się, że nie mogę sobie pozwolić na chwilę odpoczynku. chciałbym dowiedzieć się, jak radzić sobie z tą presją i stresem, żeby nie skończyć wypalony zawodowo. czy znacie jakieś techniki, które pomagają to ogarnąć? takie uczucia? słyszałem, że są jakieś techniki relaksacyjne i medytacja, ale nie jestem pewien, czy nadają się dla mnie i nie wiem, co jeszcze warto robić. pozdrawiam serdecznie, piotr

samorealizacja

Samorealizacja – jak ją osiągnąć i dlaczego jest ważna?

Odkryj, jak osiągnąć samorealizację i dlaczego jest ona kluczowa dla Twojego dobrostanu? Poznaj praktyczne kroki, które pomogą Ci wykorzystać pełnię swojego potencjału i osiągnąć życiową satysfakcję. Zacznij swoją podróż ku samorealizacji już dziś!