Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Mam obawy przed poznawaniem mężczyzn w moim typie, bo czuję się gorsza.

Sandra

Czy to normalne, że boje się miłości? mam obawy przed poznawaniem mężczyzn. Głównie problem leży w tym], że boje się poznać faceta przystojnego, wykształconego, który mam wrażenie, że ma więcej do zaoferowania niż ja. Ja uważam się za kobietę przeciętną z wyglądu . Mam wykształcenie zawodowe. Nie mam prawa jazdy. Założyłam dwa portale randkowe, kilka osób wiem, że znalazło tam swoją miłość- chce spróbować. Piszą do mnie właśnie tacy mężczyźni co widzę, że mają lepszą pracę odemnie lepsze wykształcenie i hobby- bardzo przystojni. Gdy zobacze taka wiadomość ogarnia mnie duży strach, by im odpisać i się wycofuje. Ogarniają mnie myśli, że nie zasługuje na takiego faceta, bo prędzej czy później on i tak mnie zostawi, bo będę go nudzić i nie zaoferuje mu tego czego naprawdę potrzebuje. Znajdzie lepsza. Do tej pory spotykałam się z facetami przeciętnymi, takimi na moim poziomie po zawodówce itp. Niestety nigdy nie było tej chemii między nami, nie dali mi poczucia bezpieczeństwa. Dotarło do mnie, że kręcą mnie mężczyźni dojrzali, pewni siebie, przy których czuje się bezpiecznie, wtedy czuję to przyciąganie i ta chemię. Jednak boje się takich poznać, czuje, że na takich nie zasługuję, zasługują na lepszą ode mnie i nie odnajdę się w związku z takim mężczyzną- nie będę potrafiła okazać mu uczuć lub się mną tylko zabawi. Brzmi to dziwnie, ale długo jestem już sama, mam 26 lat. Ciągle mam stres przed rozpoczęciem nawet rozmowy z takim mężczyzną, a wiem, że tylko tacy są w moim typie. Boje się, że zawsze będę sama. Co ze mną może być nie tak? Gdzie jest problem?
Zdjęcie Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Psycholog
223 odpowiedzi na forum

Pani Sandro

jest z Panią nie tak tylko to, że myśli Pani że coś jest nie tak….i przez to, że siebie ocenia Pani baardzo nisko - ma Pani wrażenie, że inni też tak Panią ocenią. Co więcej, obawiam się, że jak dochodzi do poznawania się, to w pani zachowaniu, postępowaniu ten lęk przed byciem gorszą jest widoczny i dzieje się samospełniająca się przepowiednia - faktycznie ktoś widzi zalęknioną i nieatrakcyjną Sandrę. Pierwsze co możemy zmienić to Pani sposób patrzenia na siebie - dostrzeżenia, że ma Pani aż zawodowe, że jest Pani aż taka fajna….i tu zachęcam do poszukania i zapisania sobie, z czego może byc Pani dumna i zadowolona. Jeszcze bardziej zachęcam, żeby zrobiła Pani dla siebie coś fajnego - zmieniła coś w wyglądzie, zatroszczyła się o siebie, zapisała się na zajęcia - żeby Pani ze sobą sie lepiej poczuła.

Agnieszka Wloka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Problem wydaje się być bardziej związany ze sposobem Pani myślenia o sobie. Bo skoro tacy mężczyźni piszą do Pani to przecież są zainteresowani kontaktem i ewentualną relacją z Panią? Może coś faktycznie można zrobić, aby lepiej się poczuć? Pójść na jakiś kurs, czy szkolenie? Zależy, co najbardziej przeszkadza, od czego Pani chce zacząć? Nie wiadomo też czy Pani nie ocenia tych mężczyzn zbyt pozytywnie? Każdy ma przecież jakieś swoje wady i coś nad czym może pracować.. 

Zachęcam do udziału w konsultacji psychologicznej

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

Droga Sandro,
pamiętaj, że nie ma nic "nie tak" z Tobą! Lęk przed odrzuceniem i poczuciem, że "nie zasługujesz" na miłość często odczuwa wiele osób. Ważne jest, abyś zrozumiała, że jesteś wartościową osobą, niezależnie od swojego wykształcenia czy wyglądu. Aby nawiązać głęboką i wartościową relację z inną osobą, niezwykle ważne jest, abyś najpierw zaakceptowała i pokochała samą siebie, bo to samoakceptacja i miłość własna są fundamentem, na którym buduje się zdrowe i satysfakcjonujące relacje międzyludzkie. Dopóki nie nauczysz się doceniać swojej własnej wartości, będzie Ci trudno uwierzyć, że zasługujesz na miłość i szacunek od kogoś innego. A jeśli nie jesteś w stanie dostrzec swojej własnej wartości, możesz przyciągać do swojego życia osoby, które również jej nie widzą. W rezultacie takie relacje będą dla Ciebie niesatysfakcjonujące. Dopiero kiedy pokochasz siebie i nauczysz się traktować siebie z życzliwością i szacunkiem, będziesz w stanie przyciągnąć osoby, które będą Cię traktować w ten sam sposób. Poniżej proponuję Ci kilka sposobów, które mogą pomóc w poszukiwaniu swoich mocnych stron:

  • - codziennie zapisuj trzy rzeczy, które zrobiłaś dobrze, z czego jesteś dumna lub co sprawiło Ci radość; to mogą być małe sukcesy, jak np. ugotowanie czegoś dobrego, usłyszenie pochwały w pracy, pomoc komuś na ulicy itd.;
  • - napisz list do siebie, w którym wyrazisz uznanie za swoje osiągnięcia i docenisz swoje cechy; przypominaj sobie o nim i czytaj go sobie w chwilach zwątpienia;
  • - poproś przyjaciół, rodzinę lub współpracowników o podzielenie się, co w Tobie cenią i jakie widzą Twoje mocne strony; czasami inni dostrzegają w nas to, czego sami nie zauważamy;
  • - codziennie rano i wieczorem powtarzaj pozytywne afirmacje, które dotyczą Twojej wartości i mocnych stron, np.: „Jestem wartościową i wyjątkową osobą” lub „Zasługuję na miłość i szacunek”; zapisz i umieść te afirmacje w miejscach, gdzie często spoglądasz, np. na lustrze w łazience;
  • - spędzaj czas z ludźmi, którzy Cię wspierają i doceniają, a staraj się unikać tych, którzy Cię krytykują lub obniżają Twoje poczucie własnej wartości;
  • - zadbaj o regularny odpoczynek i relaks, znajdź czas na aktywności, które Cię odprężają i sprawiają przyjemność;
  • - regularne ćwiczenia fizyczne pomagają poprawić nastrój i samoocenę, więc wybierz aktywność, którą lubisz i którą jesteś w stanie praktykować, np. spacer, jazda na rowerze, joga z pomocą YouTube’a;
  • - staraj się próbować odpowiadać na wiadomości od mężczyzn na portalach randkowych bez angażowania się od razu w poważne rozmowy czy umawiania na spotkania - stopniowo buduj swoją pewność siebie; pisz szczerze, nie koloryzuj swojej sytuacji zawodowej
  • - rozważ rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą, który może pomóc Ci zidentyfikować i przepracować głębokie przekonania oraz lęki, a także pracować nad poczuciem własnej wartości i samoakceptacji. 

Pamiętaj, niezależnie od tego, jak wyglądasz czy jakie masz wykształcenie, masz wiele do zaoferowania w związku i zasługujesz na miłość. Wiele jest związków, gdzie jeden z partnerów ma wykształcenie zawodowe, a drugi wyższe. Najważniejsze to robić w życiu, to co przynosi nam radość i satysfakcję. Związki opierają się na równowadze i wzajemnym szacunku. Nie chodzi tylko o to, co ktoś ma do zaoferowania materialnie czy zawodowo, ale przede wszystkim o wzajemne wsparcie, zrozumienie i uczucia. Warto szukać osób, które mają podobne wartości i cele życiowe. Pamiętaj, że każdy człowiek ma swoje wady i zalety. Nie idealizuj potencjalnych partnerów ani nie deprecjonuj siebie. Wykształcenie nie definiuje wartości człowieka ani jego charakteru. Osoba z wyższym wykształceniem może mieć wady, podobnie jak ktoś z niższym wykształceniem. Wykształcenie nie jest wyznacznikiem moralności, dojrzałości emocjonalnej ani zachowań społecznych. Szukanie partnera, który jest odpowiedzialny, wspierający i szanuje Cię jako osobę, jest o wiele ważniejsze niż jakiekolwiek tytuły czy osiągnięcia zawodowe. Warto koncentrować się na tych cechach, które tworzą solidną podstawę do budowania trwałej i szczęśliwej relacji.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w pracy nad budowaniem poczucia własnej wartości,
psycholog Anna Gwoździewicz

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak zacząć myśleć o sobie pozytywnie po stracie dziecka i braku wsparcia?

Dzień dobry, 

Piszę z zapytaniem, ostatnio moje życie obróciło się do góry nogami. Byłam w ciąży, lecz straciłam moje dziecko. 

Od nikogo nie dostałem wsparcia ani od rodziny, ani od chłopaka. Wręcz przeciwnie zostaje poniżana, wyzywana. Szczerze bardzo mnie to boli. Na początku starałam się innym wyjaśnić, co mnie boli, lecz nie rozumieją moich uczyć. Nie umiem odejść od nich, bo są dla mnie ważni. Na zewnątrz jestem uśmiechnięta, a w środku załamana. Nie myślę o sobie, tylko jak uszczęśliwić innych. Martwię się o innych, troszczę, a za to dostaje odrzucenie. 

Chcę popracować nad tym, żeby myśleć o sobie, lecz nie umiem. Dlatego piszę tutaj z zapytaniem, jak zacząć myśleć o sobie pozytywnie i zająć się sobą?

7 odpowiedzi
Jak nawiązać relacje z ludźmi będąc osobą niepijącą i nieimprezującą?
Nie potrafię nawiązać relacji z ludźmi nigdzie nie pracuje a na codzien zajmuje się tylko dziećmi . Nie mam żadnej bliskiej osoby prócz partnera z którą mogłabym spędzać czas . Często gdy próbuję nawiązać kontakt lub spotkanie jestem odrazu skreślana bo nie lubię imprezować i nie spożywam alkoholu. Czuje się samotna
3 odpowiedzi
Trauma po zdradzie męża, śmierci bliskich i depresji lękowej - jak poradzić sobie z myślami samobójczymi?
Zdradzający mąż dopóki nie schudnę dalej powiedział że będzie mnie zdradzac 2 lata temu pochowałam rodziców i brata do dziś nie potrafię bez nich zyc Jak poradzić sobie z trauma po zdradzie nie potrafię wybaczyć mężowi mam głupie myśli wolałabym skończyć ze sobą leczę się na depresję lękowa codziennie problemy od wyciągania pieniędzy po długi męża mnie wykańczają może warto pójść za rodzicami byłoby mi łatwiej Biorę mozarin 10 mg i alprox 0.25 mg obecnie spłacam długi męża pracuje na 2 etaty i szukam na szybko pokoju czy mieszkania żeby się szybko wyprowadzić proszę o poradę
7 odpowiedzi
Pierwszy raz postawiłam granicę - czy dobrze zrobiłam?

Dzień dobry. Ja mam takie pytanie. Czy ja źle zrobiłam nie biorąc kota mojej siostry na święta ? Czy miałam prawo powiedzieć nie ? Bo zawsze się zgadzaliśmy, a teraz po prostu czułam powiedzieć nie. No i jak delikatnie to siostrze wyjaśniłam, dlaczego nie bierzemy, to siostra napisała "Nie ma jak liczyć na własną siostrę." Ona po prostu pisząc tak zapomniała o tych wszystkich sytuacjach, kiedy się zgadzaliśmy. Czy ja źle zrobiłam ? Chce powiedzieć, że chodzę na terapię od 9 maja i to było pierwsze moje nie, jeśli chodzi o tą kwestię dotyczącą siostry. Pierwszy raz postawiłam granicę.

9 odpowiedzi
Czy relacja w grach online chłopaka po zdradzie jest powodem do zazdrości?
Cześć, nie wiem jak podejść do pewnej sytuacji. Mianowicie 4 miesiące temu wróciłam do byłego chłopaka po jego zdradzie. Nie była ona fizyczna ale tylko dlatego że druga strona go odtrąciła co nie zmienia faktu jak mnie to zraniło. W czasie naszego rocznego związku była to druga taka sytuacja tylko pierwszą "od razu" wybaczyłam a tutaj rozstaliśmy się. Po miesiącu wrócił, obiecywał poprawę i rozumie już że jestem jedyną którą chcę. Aktualnie jesteśmy 4 miesiące razem i zapytał mnie czy w swoich grach role play jego postać może mieć dziewczynę. Odmówiłam bo nie czułam się gotowa zaufać ale rozmowa (kłótnia) toczyła się do momentu aż odpuściłam bo to "ograniczało jego wolność". Niestety, okazuje się że teraz on gra z nią codziennie, całe noce, jest tam sexting o którym mówił że nie robi takich rzeczy i prywatne wiadomości na czacie gdzie sam pisze do niej w ciągu dnia, zaczynając od "dzień dobry","jak się spało". Opowiada prywatne sprawy, nie ma tam tylko rozmów o grze. Jednak ta dziewczyna ma partnera i nie ukrywa tego więc mój chłopak usprawiedliwia się że nie mam co się martwić bo ona jest zajęta. Czy moja zazdrość jest w porządku czy już z nią sobie nie radzę?
2 odpowiedzi
Jak wspierać partnera z depresją, gdy czujesz się zaniedbana i wyczerpana emocjonalnie?

Jestem z moim mężczyzną 4 lata w związku, ma on depresję i przechodziliśmy różne momenty, zawsze byłam przy nim i go wspierałam. Od jakiegoś czasu jest bardzo źle, on nie chce iść na terapię ani do psychiatry. A ja nie mam sił już, aby wspierać, czuję się odtrącana, nie są ważne moje odczucia ani mój nastrój. Plus nie sypiamy ze sobą już od roku. On jest bardzo egoistyczny i wiem, że to wynik też depresji, ale ja nie mam siły już. Nasz związek, od kiedy ja odpuszczam, zaczyna się sypać. Kocham go, ale ja nie mam sił już, jako kobieta, jako partnerka jestem zaniedbana i nie mówię tu o rzeczach materialnych, ale o zwykłym docenieniu i poczuciu, że to ma sens wszystko. Nie mogę z kim rozmawiać o tym, bo on mówi, że wszystko wiem co i dlaczego się dzieje z nim, że nic - nawet ja go nie cieszę. I ja w tym wszystkim jestem strasznie nieszczęśliwa, nie umiem dać z siebie więcej, bo sama ze sobą nie umiem sobie teraz poradzić. Jednocześnie wiem, że chyba na pewno mnie potrzebuje. Zarzuca, że się nie uśmiechnę, jak się widzimy, ale ja nie mam siły się śmiać. Chce uciec jak najdalej od niego, bo bycie z nim mnie rani strasznie. Nie wiem, co robić…

7 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.