
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Mam obawy przed...
Mam obawy przed poznawaniem mężczyzn w moim typie, bo czuję się gorsza.
Agnieszka Wloka
Pani Sandro
jest z Panią nie tak tylko to, że myśli Pani że coś jest nie tak….i przez to, że siebie ocenia Pani baardzo nisko - ma Pani wrażenie, że inni też tak Panią ocenią. Co więcej, obawiam się, że jak dochodzi do poznawania się, to w pani zachowaniu, postępowaniu ten lęk przed byciem gorszą jest widoczny i dzieje się samospełniająca się przepowiednia - faktycznie ktoś widzi zalęknioną i nieatrakcyjną Sandrę. Pierwsze co możemy zmienić to Pani sposób patrzenia na siebie - dostrzeżenia, że ma Pani aż zawodowe, że jest Pani aż taka fajna….i tu zachęcam do poszukania i zapisania sobie, z czego może byc Pani dumna i zadowolona. Jeszcze bardziej zachęcam, żeby zrobiła Pani dla siebie coś fajnego - zmieniła coś w wyglądzie, zatroszczyła się o siebie, zapisała się na zajęcia - żeby Pani ze sobą sie lepiej poczuła.
Agnieszka Wloka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Martyniuk-Białecka
Problem wydaje się być bardziej związany ze sposobem Pani myślenia o sobie. Bo skoro tacy mężczyźni piszą do Pani to przecież są zainteresowani kontaktem i ewentualną relacją z Panią? Może coś faktycznie można zrobić, aby lepiej się poczuć? Pójść na jakiś kurs, czy szkolenie? Zależy, co najbardziej przeszkadza, od czego Pani chce zacząć? Nie wiadomo też czy Pani nie ocenia tych mężczyzn zbyt pozytywnie? Każdy ma przecież jakieś swoje wady i coś nad czym może pracować..
Zachęcam do udziału w konsultacji psychologicznej
psycholog Anna Martyniuk-Białecka
Anna Gwoździewicz-Krzewica
Droga Sandro,
pamiętaj, że nie ma nic "nie tak" z Tobą! Lęk przed odrzuceniem i poczuciem, że "nie zasługujesz" na miłość często odczuwa wiele osób. Ważne jest, abyś zrozumiała, że jesteś wartościową osobą, niezależnie od swojego wykształcenia czy wyglądu. Aby nawiązać głęboką i wartościową relację z inną osobą, niezwykle ważne jest, abyś najpierw zaakceptowała i pokochała samą siebie, bo to samoakceptacja i miłość własna są fundamentem, na którym buduje się zdrowe i satysfakcjonujące relacje międzyludzkie. Dopóki nie nauczysz się doceniać swojej własnej wartości, będzie Ci trudno uwierzyć, że zasługujesz na miłość i szacunek od kogoś innego. A jeśli nie jesteś w stanie dostrzec swojej własnej wartości, możesz przyciągać do swojego życia osoby, które również jej nie widzą. W rezultacie takie relacje będą dla Ciebie niesatysfakcjonujące. Dopiero kiedy pokochasz siebie i nauczysz się traktować siebie z życzliwością i szacunkiem, będziesz w stanie przyciągnąć osoby, które będą Cię traktować w ten sam sposób. Poniżej proponuję Ci kilka sposobów, które mogą pomóc w poszukiwaniu swoich mocnych stron:
- - codziennie zapisuj trzy rzeczy, które zrobiłaś dobrze, z czego jesteś dumna lub co sprawiło Ci radość; to mogą być małe sukcesy, jak np. ugotowanie czegoś dobrego, usłyszenie pochwały w pracy, pomoc komuś na ulicy itd.;
- - napisz list do siebie, w którym wyrazisz uznanie za swoje osiągnięcia i docenisz swoje cechy; przypominaj sobie o nim i czytaj go sobie w chwilach zwątpienia;
- - poproś przyjaciół, rodzinę lub współpracowników o podzielenie się, co w Tobie cenią i jakie widzą Twoje mocne strony; czasami inni dostrzegają w nas to, czego sami nie zauważamy;
- - codziennie rano i wieczorem powtarzaj pozytywne afirmacje, które dotyczą Twojej wartości i mocnych stron, np.: „Jestem wartościową i wyjątkową osobą” lub „Zasługuję na miłość i szacunek”; zapisz i umieść te afirmacje w miejscach, gdzie często spoglądasz, np. na lustrze w łazience;
- - spędzaj czas z ludźmi, którzy Cię wspierają i doceniają, a staraj się unikać tych, którzy Cię krytykują lub obniżają Twoje poczucie własnej wartości;
- - zadbaj o regularny odpoczynek i relaks, znajdź czas na aktywności, które Cię odprężają i sprawiają przyjemność;
- - regularne ćwiczenia fizyczne pomagają poprawić nastrój i samoocenę, więc wybierz aktywność, którą lubisz i którą jesteś w stanie praktykować, np. spacer, jazda na rowerze, joga z pomocą YouTube’a;
- - staraj się próbować odpowiadać na wiadomości od mężczyzn na portalach randkowych bez angażowania się od razu w poważne rozmowy czy umawiania na spotkania - stopniowo buduj swoją pewność siebie; pisz szczerze, nie koloryzuj swojej sytuacji zawodowej
- - rozważ rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą, który może pomóc Ci zidentyfikować i przepracować głębokie przekonania oraz lęki, a także pracować nad poczuciem własnej wartości i samoakceptacji.
Pamiętaj, niezależnie od tego, jak wyglądasz czy jakie masz wykształcenie, masz wiele do zaoferowania w związku i zasługujesz na miłość. Wiele jest związków, gdzie jeden z partnerów ma wykształcenie zawodowe, a drugi wyższe. Najważniejsze to robić w życiu, to co przynosi nam radość i satysfakcję. Związki opierają się na równowadze i wzajemnym szacunku. Nie chodzi tylko o to, co ktoś ma do zaoferowania materialnie czy zawodowo, ale przede wszystkim o wzajemne wsparcie, zrozumienie i uczucia. Warto szukać osób, które mają podobne wartości i cele życiowe. Pamiętaj, że każdy człowiek ma swoje wady i zalety. Nie idealizuj potencjalnych partnerów ani nie deprecjonuj siebie. Wykształcenie nie definiuje wartości człowieka ani jego charakteru. Osoba z wyższym wykształceniem może mieć wady, podobnie jak ktoś z niższym wykształceniem. Wykształcenie nie jest wyznacznikiem moralności, dojrzałości emocjonalnej ani zachowań społecznych. Szukanie partnera, który jest odpowiedzialny, wspierający i szanuje Cię jako osobę, jest o wiele ważniejsze niż jakiekolwiek tytuły czy osiągnięcia zawodowe. Warto koncentrować się na tych cechach, które tworzą solidną podstawę do budowania trwałej i szczęśliwej relacji.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w pracy nad budowaniem poczucia własnej wartości,
psycholog Anna Gwoździewicz

Zobacz podobne
Jestem osobą w spektrum Autyzmu. Mam 29 lat, nie mam przyjaciół ani nie mam z kim sensownie porozmawiać o tym, czego mi bardzo jest potrzebne w życiu. Byłem w 2021 roku w Szpitalu Psychiatrycznym w IPIN w Warszawie i bardzo boję się, że znowu tam trafię, ponieważ leki, które dostaje od psychiatry, nie pomagają mi za dobrze. Nigdy nie byłem u żadnego terapeuty, a uczęszczam do jednej z placówek terapii zajęciowej, w której chcą mnie przenieść do innej placówki, też która by się specjalizowała pomocą takim ludziom. Dodatkowo jeszcze jest jedna sprawa, a mianowicie 30 sierpnia 2025 roku jest Wesele, na które nie chce iść, bo nie mam osoby towarzyszącej, która by ze mną chciała pójść na nie, a dodatkowo podobno tam też będzie dziadek mój, z którym nie umiem się zbytnio dogadać i który po chamsku obraża mojego ojca, twierdząc, że z nim byłoby mi lepiej, niż z matką moją, bo też takie stwierdzenie posiada partner matki mojej, który chciałby, aby ojciec przejął prawo do opieki nade mną, a na razie nie jest to możliwe. Gdzie szukać pomocy w tej kwestii, gdzie pisać i czy pobyt w szpitalu psychiatrycznym byłby wskazaniem do tego, żeby moje samopoczucie wyglądało lepiej, bo boję się tam iść, jakby co, bo boję się, że dostanę od kogoś krzywdy tam, a prawdopodobnie przez sytuację w domu matki mojej zachorowałem oprócz autyzmu na chorobę afektywną dwubiegunową, przez to, że żyje w dwóch światach - w świecie matki mojej, gdzie partner matki jest despotą i który pije alkohol i w świecie ojca mojego, który widać, że mnie bardzo kocha, bo zanim często zdarza mi się bardzo szlochać, bo także nie raz za dawnym miejscem zamieszkania, w którym miałem przyjaciół i dziewczynę, także mi się zdarza nawet przez sen szlochać, bo tęsknie bardzo za tamtymi chwilami, kiedy ojciec był jeszcze z nami i wiem, że wiele znaczy teraz dla mnie słowo "Tata", a przysiągłem sobie na swoje życie, że jeśli mimo autyzmu byłbym kiedyś tatą, czego bardzo pragnę, bo nawet ojczymem mogę zostać, to nie będę takim despotą, jakim jest obecny partner matki mojej, który obraża mnie od glutów, a nie raz od ojca mojego, przez co chciałem coś sobie zrobić, bo do tego mnie namawiał tak jak dziadek mój, którego w duchu nienawidzę za to. I mam pytanie, czy jestem dobrym człowiekiem mimo tego, że nie raz dostaje ataki od matki swojej, która boi się tego, że ją dla jakieś dziewczyny zostawię i że się od matki mojej wyprowadzę do niej lub do ojca mojego, bo mama moja mu zazdrości tego, że lepiej mu się w życiu układa od niej, przez co swoje frustracje wyładowuje na mnie, a ja później na takiej jednej dziewczynie z tej terapii zajęciowej o imieniu Joanna, przez co ją teraz bardzo przepraszam i jej rodzinę a szczególnie matkę jej, bo także swoje frustracje, które wynoszę z domu partnera matki mojej, na innych w tej placówce przenoszę.
Proszę o odpowiedź, bo przez to, co się dzieje w placówce terapeutycznej, gdzie dostaje groźby telefonami do matki mojej i do ojca mojego jak nie spełnię ich oczekiwań, nie wiem, czy ja jestem winny temu wszystkiemu, czy oni są winni temu, że do takiego stanu mnie doprowadzili, który zagraża teraz zdrowiu psychicznemu mojemu i innych głównie tej dziewczynie, która tam uczęszcza od 2019 roku, bo też wiele razy się skarżyła matce rodzicom swoim na mnie, że jej taki Kuba z Aspergerem dokucza, przez co boję się teraz poważnych konsekwencji, że zostanę szybko wydalony z placówki zajęciowej, w której na szczęście jeszcze jestem i na szczęście mnie jeszcze nie wywalili z niej, a choć chcą teraz tam pisać do kuratorium oświaty o przeniesienie mnie do innej placówki też dla osób z Aspergerem, bo prawdopodobnie nie rozumieją, na czym polega moja niepełnosprawność, bo także prawdopodobnie nie rozumie także tego oprócz ojca mojego część otoczenia, w którym od 2017 roku mieszkam a w poprzednim miejscu zamieszkania rozumieli, na czym to polega i z czym to się je, bo też oprócz dziewczyny, z którą tam byłem to także interesowała się mną pewna dziewczyna o Imieniu Ania, którą bardzo chciałbym kiedyś znów zobaczyć i ciekawym doświadczeniem byłoby i nie raz sobie wyobrażam, co by było, gdybym to ja jej był chłopakiem a ona moją partnerką, bo widać, że mimo tego, że byłem w związku, to się mną trochę interesowała i nie raz mówiła, że w przeciwieństwie do mojej dziewczyny, z którą byłem na balu maturalnym w 2017 roku, nigdy by takiego świństwa, jakie mi ona zrobiła wtedy, mi nie zrobiła i że nigdy w przeciwieństwie do niej by mnie nie uderzyła. Pozdrawiam Kuba. A moim takim marzeniem jest, by się znalazła rzeczywiście placówka lub ośrodek, w którym nie stanie mi się żadna krzywda, bo takie marzenie ma też sąsiad mój, którego kuzyn mnie od 2022 roku nachodzi, a policja nic z tym zrobić dalej nie może i bardzo bym chciał, żeby znalazł się sposób na niego jakiś i także na dziadka mojego, który jest ojcem mamy mojej, który wysyła maile i pisma do prokuratury na mnie i na rodzinę moją i też kiedyś słyszałem, że chciał wysłać w tajemnicy bez mojej zgody zgłoszenie do Wojskowej Komisji Okręgowej i chciałbym powiedzieć, że gdyby się też znalazł sposób jakiś na to wszystko, to bym był bardzo zadowolony i nawet jeszcze bardziej szczęśliwy niż jestem teraz i marzę o najpiękniejszym w życiu poranku, kiedy obudzę się obok mojej ukochanej partnerki mimo Autyzmu a mimo zniechęcenia i mimo tego, że ludzie we mnie już nie wierzą, to ja nadal w siebie mocno wierzę i w to też wierzę cały czas, że gdzieś tam, a nawet i na rodzinnym śląsku, jak i nawet może i w Warszawie właśnie czeka na mnie przyszła żona.

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
