Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Od czego zacząć radzenie sobie z codziennością po rozstaniu?

Nie umiem się pozbierać po rozstaniu. Od czego zacząć?
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Tak mało danych, a takie ważne pytanie :)

Tak sobie myślę, że na pewno zacząć od troski i zrozumienia dla samego/samej siebie…Warto coś dla siebie zrobić, żeby zwyczajnie poczuć się atrakcyjnie, pozytywnie, może pomyśleć nad jakimś fajnym celem, na który teraz jest czas, np. siłownia, wolontariat, wyjazd… - coś, co zapełni lukę po związku. Inna sprawa to taki czas medytacji, wyciszenia, w którym warto z jednej strony nic nie robić - żeby emocje po prostu przepłynęły, a zaraz za tym, czas na rachunek zysków i strat - na pewno teraz jest za dużo emocji, ale za chwilkę zobaczysz, że rozstanie ma nie tylko złe strony…. 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

To naturalne, że po rozstaniu pojawiają się różne nieprzyjemne dla nas emocje - jest to całkowicie normalny proces. Na początek trzeba dać sobie czas na pogodzenie się z nową rzeczywistością i poradzeniem sobie z emocjami. Natomiast, jeżeli niemożność poradzenia sobie z rozstaniem trwa dłużej i utrudnia codzienne funkcjonowanie to warto udać się do psychologa lub psychoterapeuty.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Czy to możliwe, że przez pierwszego partnera, któremu zależało tylko na współżyciu a mi na uczuciu, myślę przy obecnym partnerze, iż jemu też tylko zależy na fizyczności
Pytania mam dwa. Dwie relacje dość mocno odbiły się na moim zdrowiu psychicznym. Czy to możliwe, że przez pierwszego partnera, któremu zależało tylko na współżyciu a mi na uczuciu, myślę przy obecnym partnerze, iż jemu też tylko zależy na fizyczności, mimo że czuję i wiem, że jest inaczej? Po każdym zbliżeniu potrzebuję dużo czułości, czego nie było w poprzedniej relacji a teraz mam jej sporo, ale mimo to myślę, że on chce mnie tylko wykorzystać. Druga moja poprzednia relacja zakończyła się z powodu "znudzenia się" mną przez mojego ówczesnego partnera. Boję się, że mój obecny również zakończy nasz związek z tego powodu. Jak mogę pozbyć się tych myśli? Jest bardzo kochany i jest wszystkim, czego potrzebuję, ale czuję, że nie mogę mu w 100% zaufać przez moje poprzednie doświadczenia i myśli, że ten związek również się tak zakończy. Boję się otworzyć przed nim całkowicie.
Mieszkam u rodziców, narzeczony się od nas wyprowadza. Ja nie chcę się stąd ruszać.

Dzień dobry, proszę o opinię, ponieważ nie wiem co robić. Jestem od 5 lat w bardzo udanym związku (mamy po 25 lat), od ponad 2 jesteśmy narzeczeństwem i od tego czasu mieszkamy razem w moim domu rodzinnym z moimi rodzicami. Sytuacja zaczęła być napięta jakieś 3 miesiące temu ( od tego czasu są kłótnie głównie o jego albo moich rodziców), kiedy mój partner stwierdził, że chce wynająć mieszkanie w pobliskim mieście. Aktualnie oświadczył, że ma umówione spotkanie na podpisanie umowy najmu, że bardzo chce, żebym szła z nim, ale mnie nie zmusza (jednak sam podjął decyzję, ponieważ mówi, że na mnie nie może czekać, że ja nie chcę odciąć pępowiny od rodziców). Jest to po części prawda, ponieważ dom jest duży, mamy możliwość oddzielenia pięter i życia na poziomie. Wynajęcie mieszkania wiąże się z dużymi kosztami (jest to mieszkanie, które trzeba urządzić od a do z, dodatkowo znajduje się dwa piętra od jego rodziców w tym samym bloku, co uważam za lekką hipokryzje). Dodam, że aktualnie studiuję i w niedalekiej przyszłości planuje zmienić pracę co sprawia, że mam duże obawy czy damy sobie radę. Moi rodzice z jednej strony mnie wspierają, z drugiej sa przeciwni wyprowadzce ( uważają, że to bezsensowne skoro mam dom na własność, a tak będę większość życia siedziała na "nieswoim"). Z jednej strony chce iść za narzeczonym, bo przez te 5 lat dobrze nam się żyło, jest to mój najlepszy przyjaciel, dobrze mnie traktuje, ale zaświeciła się czerwona lampka, że chce sobie iść trochę nie patrząc na mnie, tym bardziej, że w ostatnim okresie przeżywam jakoś kryzys, na wszystko reaguje strachem, płaczem, czuję, że jestem nie w tym miejscu, w którym chciałam być, z drugiej strony nie wiem co chce w życiu robić i co zmienić. Chciałabym mieć swój mały dom, moi rodzice by nam pomogli, jednak on nie chce pomocy- chce brać kredyt i to jeszcze na mieszkanie. Jestem trochę między młotem a kowadłem. Z jednej strony chce zostać w sumie rodziców, z drugiej nie chce stracić partnera.

Czy depresja partnera może wpłynąć na jego uczucia? Zrozumienie załamania związku
Witam, byłam z partnerem 6 miesięcy w związku. Gdy go poznałam, powiedział,że cierpi na depresje od kilku lat, na zaburzenia obsesyjno-komuplsuwne oraz spektrum autyzmu. Mimo to urzekł mnie swoją osobą, nie przekreśliłam go. Byliśmy bardzo szczęsliwi przez 4 miesiące, on bardzo chciał kogoś mieć, był z tego powodu dumny. W 5 mięsiącu związku depresja nawróciła, zaczął się skarżyć iż źle się czuje, wziął L4 w pracy, siedział w domu i tylko spał lub grał do rana. Starałam się go wspierać, wyciągałam z domu na spacery, byłam pewna, że mu pomogę i on to doceni. Niestety zostawił mnie, mówiąc, że nic jednak do mnie nie czuje, podkreślając iż on nie wie czy kiedykolwiek mu się polepszy, że bede nie szcześliwa i zasługuje na kogoś lepszego, choć główna przyczyna to brak uczuć. Ciezko mi w to uwierzyć...bo był szcześliwy.... Nie wiem co robić, nie mamy kontaktu....boję się, że depresja mu odebrała uczucia do mnie i go to przerosło...nie wiem jaka jest naprawdę prawda...jestem totalnie załamana...nie wiem czy czekać aż mu się polepszy i się odezwie...czy to wina depresji iż stałam się mu aż tak obojętna... :(
Partner miał w ukrytym folderze rozbierany film.
Znalazłam przypadkowo w folderze "ukryte" na telefonie mojego, teraz już byłego, faceta nagrane przez niego z jej laptopa rozbierane filmiki, które wysyłała swojemu chłopakowi. On stojąc przed laptopem nagrał je swoim telefonem - widać było jego odbitą rękę w ekranie, spowodowało to taki szok mojego organizmu, że nie mogę się pozbierać, mam napady paniki.
Jak żyć z tym, że spotkałem się z inną kobietą po zerwaniu?
Rozstała się ze mną dziewczyna (21 lat) ja 22 lata, brak zachowania bezpieczeństwa emocjonalnego, często bagatelizowałem jej problemy, nie słuchałem jej potrzeb, nie miała we mnie wsparcia ostatni miesiąc, roczny związek, typ osoby wrażliwej kobiety. Rozstaliśmy się we łzach i tęsknocie deklarowanie porozmawialiśmy, pierwszy raz jej głęboko słuchałem, wyznaliśmy sobie wszystkie uczucia podziękowaliśmy ja to zaakceptowałem jednak powiedziałem że nie chce kontaktu, po 1,5 miesiąca odezwałem się uznałem jej rację i przyznałem się do błędów w komunikacji, odpisała widać było spokojne emocje bez wrogości, jednak ona gdzieś to nadal przeżywa bo napisała że cieszy się że odezwałem, ale ją to przytłoczyło i kiedy indziej napiszę jak będzie się lepiej czuła. Ja po rozstaniu poczułem że mogę wszystko więc poszedłem do łóżka z inną dziewczyną, wtedy nie czułem że to złe teraz mam wyrzuty sumienia usprawiedliwiam to faktem że było to po rozstaniu, jednak jak zachować się gdyby w przyszłości istniała szansa na powrót na zbudowanie zdrowego związku mając na uwadze ten mój błąd po rozstaniu, jak z tym żyć i jak ewentualnie powiedzieć ex-partnerce gdyby doszło do takich rozmów
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.