
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju
- Chodzę na...
Chodzę na psychoterapię, jednak dalej czuję, że nie wiem co robić. Od jakiegoś czasu, szczególnie w okresie jesienno-zimowym czuję ciągle zmęczenie, przygnębienie
Chodzę na psychoterapię, rozmawiałam już tam na ten temat jednak dalej czuje, że nie wiem co robić. Od jakiegoś czasu, szczególnie w okresie jesienno-zimowym czuję ciągle zmęczenie, przygnębienie, bezsilność, mało co sprawia mi radość. Staram się spać conajmniej 8h, suplementuje witamine D i kompleks witamin B, jednak niewielką różnice widzę. Czuję, że ten smutek nie wynika z niczego konkretnego, sama go nie rozumiem i nie wiem czy nad nim pracować, czy jednak zgłosić się do specjalisty?
W
3 lata temu
Marzena Falc
Objawy które Pani opisuje mogą (lecz oczywiście nie muszą) być związane z depresją sezonową. W przypadku tendencji do sezonowych depresji polecałabym skonsultowanie się z psychiatrą. Myślę, że wiele osób przeżywa podobne trudności w okresie jesienno- zimowym. Aura nie sprzyja motywacji i chęci działania, jednak pozostaje pytanie, jak bardzo utrudnia to Pani codzienne funkcjonowanie. Jeżeli utrudnia znacznie a zmęczenie, przygnębienie i bezsilność nie mają konkretnej przyczyny- myślę, że specjalista będzie dobrym wyborem. W przypadku sezonowych epizodów depresyjnych suplementacja może nie być wystarczającym wsparciem dla organizmu.
3 lata temu
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Kinga Bujna - Ulatowska
Na początku pisze Pani, że jest Pani w procesie psychoteraputycznym, dlatego zachęcam, żeby pomimo rozmawiania juz na ten temat, wprowadzać na sesjach swoje odczucia i wątpliwości związane z tym, że trudno rozumieć swój aktualny stan, emocje i że jest to męczące/trudne. Być może jest tak, że ma Pani potrzebę "szybciej" pracować nad emocjami i "wiedzieć co robić"- może w taki sposób żyje Pani przez większość roku, a w okresach jesienno- zimowych przychodzi do Pani spowolnienie, zatrzymanie? Jakie sygnały się za tym kryją? Być może jest to powtarzalny proces? Zachęcam do podzielenia się z terapeutą tym wszystkim, co u Pani się dzieje, również w emocjach i pomyśle zgłoszenia się do jeszcze innego specjalisty (nie wiem czy miała na myśli Pani psychiatrę)- będzie to ważne i wspierające dla procesu.
Pozdrawiam serdecznie
3 lata temu

Zobacz podobne
Czy brak ruchu może skutkować problemami z myśleniem?
Czy prawie kompletny brak ruchu skutkuje problemami z rozumieniem, uwagą i myśleniem?
Czy osoba w depresji tylko sobie wmawia nie mając na nic siły? Moja mama do mnie tak mówi, co jest okrutne.
Czy można mówić osobie w depresji, że sobie to wmawia, gdy np. nie chce się jej iść na spacer? Moja mama tak do mnie mówi, gdy nie uda mi się siebie zmusić do różnych czynności.
W październiku 2022 roku zdiagnozowano u mnie epizod depresyjny.
W październiku 2022 roku zdiagnozowano u mnie epizod depresyjny. Spowodowany był szkołą (4 klasa technikum, ciągłe kartkówki z języka obcego i ciągłe niepowodzenia), a także kłótnią z dobrym znajomym (od tamtego momentu nie mam z nim żadnego kontaktu, nie wspiera mnie). Szkoła nie wspiera mnie w ogóle w walce o lepsze samopoczucie, wręcz się dowiedziałam, że nikogo to w tym środowisku nie obchodzi. W związku z tym chciałam się dowiedzieć, czy są jakiekolwiek nadzieje na to, że wyjdę w z tego i czy zmiana środowiska może w tym pomóc.
Dodam, że zastosowano u mnie farmakoterapię i jestem już po 1 zmianie leku.
Nie potrafię czerpać z wymarzonej pracy przyjemności, każdy wyjazd to dla mnie ogromny stres
Witam, mam 35 lat, od dziecka marzyłem, żeby jak tata zostać kierowcą ciężarówki, udało się, od czerwca wskoczyłem za stery no i jeżdżę, jednak nie potrafię czerpać z wymarzonej pracy przyjemności, każdy wyjazd to dla mnie ogromny stres, mój system pracy wygląda tak przykładowo, po weekendzie, Poniedziałek do godz. 15 czekam na telefon, gdzie jadę, o której itp. trasy dwudniowe, czasem trzy dniowe. Wstaje rano w poniedziałek i ogarnia mnie taki lęk przed tym telefonem, że najchętniej wyłączyłbym wszystko, nakryłbym się kołdra i spał, dostaję telefon, wiem, co i jak, stres lekko opada, a potem gdy już ruszam, czuje się właściwie swobodnie, ogarniam trasę, wracam, i znów czekam na telefon i znów lęk, strach dziwne nie do końca zrozumiałe dla mnie zachowanie, które jest naprawdę bardzo uciążliwe, jak sobie z takim stresem radzić, jak przywrócić taką chęć do tej pracy, jak czerpać z niej przyjemność, pracy nie chcę zmieniać, chcę nabrać pewności siebie i pracować tak jak o tym zawsze marzyłem, jak sobie pomoc??
Mama nadużywa alkoholu, a siostra jest w niebezpiecznej dla siebie sytuacji. Nie mam już siły wszystkich ratować.
Witam! Mam problem z mamą, która nadużywa od paru lat alkoholu ,mimo wielokrotnie zwracanej uwagi (przez swoje córki oraz siostrę) nie widzi w tym nic złego ,w konsekwencji nie chce się leczyć. Mam też chorą psychicznie siostrę (zespół Aspergera ,schizofrenia), która leczy się u psychiatry i bardzo się o nią martwię, boję sie, że przez to co dzieje się w domu, znowu targnie na swoje życie(jedna próba samobójcza).Jestem tym załamana i nie mam już siły walczyć z mamą i jej nałogiem.Ciągle płacze ,mam coraz częściej kryzysy psychiczne.Za każde rady będę bardzo wdzięczna.
