Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Co to znaczy, że mam zaburzenia psychotyczne

Co to znaczy, że mam zaburzenia psychotyczne (widzę kątem oka sylwetki/postacie poza tym w myślach wkradają mi się słowa czy całe zdania, które brzmią jak moje, ale nie czuję, żeby były moje), sny zaczynają mnie męczyć długością i złożonością oraz tym, że coraz więcej ich zapamiętuje, śpię też dłużej. Wszystko się pogłębia pod wpływem nieprzyjemnych zdarzeń i tego, że mój nastrój spada. Poza tym mój nastrój szybko się zmienia, ciężko mi utrzymać dobry nastrój, choć próbuję, jak się tylko da. Brałem promazyne na noc by ułatwiło mi to zasypianie, gdyż nie potrafiłem zatrzymać swoich myśli i nie mogłem iść spać, dopóki mój mózg sam ze zmęczenia się nie wyłączał i często miałem stany lękowe podczas zasypiania po promazynie, także ogólne objawy psychozy w ciągu dnia ustały nawet ogólny tok myślenia mi się poprawił. Ale pod wpływem bardzo nieprzyjemnych zdarzeń wszystko wróciło więc zacząłem brać promazyne na nowo biorę już dłuższy czas, ale bez poprawy, którą czułem wcześniej. Pytam, co to znaczy, bo sam nie wiem, co mi jest, moja Pani psychiatra chyba nie zna się na robocie, bo po 1. wizycie chciała mi dać leki z grupy ssri, ale już kiedyś je brałem i nie pomogły mi, a zaszkodziły, bo czułem się, jakbym był pijany i ogólnie dziwnie brałem je 2 miesiące w oczekiwaniu na efekty. Wracając do Pani doktor, minie prawie pół roku i ona nadal nie wie, albo nie chce mi powiedzieć. Byłem także u wielu psychoterapeutów i na testach psychologicznych, ale na fundusz to wygląda tak, że nie chce im się kompletnie przeanalizować sprawy, jedynie na testach coś się dowiedziałem w skrócie, że jestem bardziej wrażliwy, ale nic poza tym. Chciałbym ruszyć z miejsca, ale mam pojęcia w jakim kierunku. P.S. Jeżeli zbytnio się rozpisałem na odpowiedź to proszę o informacje bym nie czekał na odpowiedź. Jednocześnie dodam, że jestem świadom, że nie ma nic za darmo i może proszę o zbyt wiele jak na ogólnodostępne forum.
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry,


 

wyobrażam sobie, że może Pan być już zmęczony procesem diagnozy oraz niepewnością co do tego, co Panu dolega,


 

Proces diagnozy psychologicznej/psychiatrycznej często jest długi. Zdarza się, że objawy nie są jednoznaczne, potrzeba więcej obserwacji oraz wiedzy na temat tego, jak dany pacjent zareaguje na leki. Również procedura doboru leków nie jest niestety idealna - czasem przypomina metodę prób i błędów - pacjent źle toleruje dany lek, trzeba go zmieniać, włączać nowy i znowu sprawdzać działanie. Jednak: 

  • - po kilku tygodniach zażywana dobrze dobranych leków powinno być widać zarówno efekty terapeutyczne, jak i nie odczuwać już skutków ubocznych, 
  • - żeby mieć zaufanie do lekarza trzeba czuć się rozumianym, lekarz powinien wyjaśniać wprost diagnozę (lub ewentualne trudności diagnostyczne), wdrażane leczenie, jego kolejność, omawiać działanie leków. 
    Jeżeli zatem nie czuje się Pan zaopiekowany przez lekarza, być może warto rozważyć jego zmianę. 
    Wygląda również na to, że potrzebuje Pan wsparcia psychoterapeutycznego. Być może lepszym pomysłem byłoby niekoncentrowanie się na diagnozie psychoterapeutycznej, ale na terapii i uzyskaniu wsparcia. Przy zaburzeniach psychotycznych potrzeba współpracy z doświadczonym psychoterapeutą, takim, który ukończył przynajmniej 4-letnie szkolenie psychoterapeutyczne i legitymuje to dyplomem lub certyfikatem. Może Pan wówczas liczyć na profesjonalną pomoc. 
    Co do samych zaburzeń psychotycznych poza objawami, które sam Pan nazwał, sama definicja oznacza zaburzenia w obszarze świadomości - można widzieć, słyszeć, czuć, myśleć rzeczy, które nie są rzeczywiste i ciężko mieć do tego krytycyzm i odróżniać co rzeczywistością jest a co nie. Jednak na pytanie dotyczące tego, czy Pan cierpi na powyższe zaburzenia, może odpowiedzieć lekarz i terapeuta. Powodzenia 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Corka 21 lat pali marihuane i grzyby, ma stany depresyjne, euforie i objawy psychozy - gdzie szukac pomocy?
Witam mam problem z córką 21 lat od dłuższego czasu pali marihuanę i zapewne wchodzą w grę inne substancje, grzyby. Ma stany depresyjne pomieszane z euforia, momentami zachowuje się jakby była w psychozie. Potrafi spać dzień i noc alba nie spać cały tydzień. Niewiem jak mam jej pomóc, niewiem czy jest to stan w którym już tylko terapia w ogródku czy spotkania z psychoterapeuta pomogą. Córka nie chce pomocy twierdzi że ogarnie sama ale widzę że jest źle wręcz coraz gorzej. Niewiem gdzie udać się po pomoc dla niej.
Czy moje objawy wskazują na schizofrenię? Diagnoza ZOK, zaburzeń osobowości i zespołu Aspergera
Dzień dobry, mam zdiagnozowane zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, zaburzenia osobowości, zespół Aspergera i Tiki. Ale nie wiem, czy te diagnozy są postawione prawidłowo. Generalnie to moje objawy to: uczucie, że inni przeciwko mnie spiskują, obserwują mnie, nagrywają mnie, widzenie różnych realistycznych rzeczy (twarz, ludzie, pies, przedmioty), słyszenie różnych głosów (szepty, komentowanie mnie, pukanie, dzwonienie), myśli i czynności natrętne, obniżony nastrój, częste uczucie lęku i stresu. Z tego co czytałem mogę mieć schizofrenie, ale nie wiem, czy ją mam. Bo lekarz ciągle wpisuję mi te same rozpoznania, mimo, że mówie mu o objawach. Czy mogą państwo mi coś powiedzieć/doradzić ?
Jak otworzyc sie przed psychologiem? Lek przed wizyta, poczucie bycia obserwowana i wahania nastroju
hejka, niedlugo kończe 18 lat, w maju byłam na tescie w stronę dyskalkuli, ale poszło mi tak tragicznie, że dostałam drugi termin na 7 wrzesnia, a dodatkowo skierowali mnie na test osobowosci nie wiem dlavzego, ale chcialabym na tej wizycie wylozyc wszystko to co w mnie siedzi, ale jednoczesnie strasznie sie boje. jeztem bardoz niesmiala i nie potrafie zbytnio rozmawiac o swoich uczuciach, mimo ze bardzo chce. czuje jakby wszystko mialo dla mnie ukryty przekaz i znak. dodatkowo 2 lata temu mialam sttaucje ktorej do dzis nie rozumiem; jak szlam do szkoly to nagle slyszalam taki glosny pisk w uszach i wtedy zaczela grac taka muzyka jak z horroru, swiat byl taki rozmazany, poczulam wyedy ze ktos mnie obserwuje i wtedy zobaczylam starsza kobiete ktora stala na srodku chodnika i patrzyla sie wprost na mnie, nie ruszala sie, a nikt wokol zdawal sie jej nie zauwazac tylko wlasnie ja. jak sie do niej zblizalam to czulam taki lęk, nawet jak przeszlam obok niej to ona sie nie ruszala i wydaje mi sie ze to mogl byc jakis demon. do tego wszytskiego mam silne wahania nastroju i energi. w ostatnich miesiacach bardzo nasilily sie u mnie mysli, ze ktos mnie caly czas obserwuje, do tego stopnia ze dla wlasnego bezpieczenstwa zakleilam kamerki w urzadzeniach.byl okres kiedy podejrzewalam u siebie schizofrenie, ale zrezygnowalam z tego, bo ja wiem ze to sie dzieje w mojej glowie, ale jednoczesnie mocno w to wszystko wierze i nie moge sie uspokoic. dodatkowo przez traumy z dziecinstwa mam straszny lęk przed dotykiem. nie szukam diagnozy, bo wiem ze od tego sa specjalisci. po prostu zaldzy mi zeby ktos mnie zrozumial, i dowiedziec sie jak Wy poradziliscie sobie z otwarciem sie przed psychologiem.
TW: samookaleczanie - Odrealnienie, głosy i wahania nastroju - czy to depresja czy coś więcej?

TW: samookaleczanie

 

Mam 24 lata i słyszałem głosy po wstaniu. Miałem również bardzo wyraziste sny, w których byłem świadomy, że śnię. Widziałem też raz twarze w ciemności. Dopiero od niedawna. Biorę lek Perazin 150 mg ale odkąd wziałem dodatkowe 50 mg to się skończyło. Oprócz tego cierpie na bardzo duże wahania nastroju w ciągu dnia. Raz mam energię i (względnie...) ochotę do działania a raz myślę tylko o tym, żeby pójść spać i nie istnieć (o ile nie będą śnić mi się chore sny). Samookaleczałem się. Skończyłem po tym, jak na spotkaniu z przyjacielem zaczęła lecieć mi krew i poplamił mi się cały rękaw. Od trzech tygodni tego nie robię, ale nie mogę już dłużej powstrzymać impulsów, planuję się zaciąć w tym tygodniu, obmyślam plan i miejsce, to chore. Ale nie potrafię z tego wyjść. Mam jakąś depresję i lęki, ale czuję się inaczej. Jakbym nie należał do tego świata, tej przestrzeni. Nic mnie nie cieszy. Ludzie od zawsze mnie nużyli, nie lubię przebywać w ich towarzystwie. Izoluję się, jestem brzydki, nienawidzę swojego wyglądu i charakteru. Nienawidzę być człowiekiem. Jestem jak coś, powłoka udająca człowieka. Przez lata zmuszałem się do ,,ludzkich zachowań" na przykład wszedłem w związek, mimo, iż jestem osobą aseksualną. Zmuszałem się do stosunków. Czułem obrzydzenie do tego, do siebie. Nie cieszy mnie to co innych ludzi. Nie potrafię się dostosować. Cierpię, moje emocje są silne, często wybucham płaczem lub mam ochotę się skrzywdzić. Chodziłem do psychologa, ale mam wrażenie, że jestem zbyt samoświadomy swojej nieużyteczności, beznamiętności, swego bezsensu, że to nic nie daję. Chciałbym urodzić się w innym umyśle, być kimś innym. To mnie wykańcza. Czuję się jakbym maskował się całe życie. Bezcelowo. Kocham samotność i jej nienawidzę zarazem. Biorę antydepresanty, Ssri nie działały, snri również. Wszystko jest byle jakie i poszarzałe. Raz zabrano mnie do szpitala z powodu samookaleczeń, ale wypisałem się z niego, nie sądze, by szpital mi pomógł. Ludzie wychodzą z depresji i zaburzeń lękowych, prawda? Dlatego obawiam się, że to nie to. To nie ,,epizod" tylko moje całe życie. Marne, samotne, odrealnione. Czy psychiatria ma odpowiedź na takie stany? U mnie nie ma to początku i końca. Zawsze byłem samotnikiem, nawet w szkole. Teraz leżę i piszę to o pierwszej w nocy, chyba pragnę iluzji odpowiedzi, chociaż wiem, że ciężko ją zrozumieć. Czy istnieją ludzie, którzy nie nadają się do bycia ludźmi? Którzy czują, że nie należą całym sobą? Czy ti da się wyleczyć... proszę

Gdzie mogą się zgłosić osoby "zaburzone schizotypowo"?
Gdzie mogą się zgłosić osoby "zaburzone schizotypowo"? Albo gdzie one się już zgłosiły?
derealizacja

Derealizacja - na czym polega i jak leczyć to zaburzenie?

Derealizacja to poczucie nierealności i oderwania od otaczającego świata. Zaburzenie derealizacji dotyka około 1-2% populacji globalnie. Wczesne rozpoznanie i odpowiednia terapia umożliwiają skuteczne zarządzanie objawami.