
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, zaburzenia neurologiczne, zaburzenia psychotyczne
- 14 lat- mam omamy...
14 lat- mam omamy wzrokowe i słuchowe, derealizację. Jestem przestraszona.
Irena Kalużna-Stasik
Dziękuję Ci, że się podzieliłaś swoimi trudnościami. Pytanie mi się nasuwa jaki kontakt masz z rodzicami? I czy na przykład twoja mama wie o twoich trudnych dolegliwościach zwłaszcza tych psychicznych? Dobrze by było to sprawdzić i skonsultować z psychologiem lub psychiatrą. Jeżeli nie mówiłaś o tym swoim rodzicom, to zachęcam porozmawiać o tym z nimi. Potrzebujesz od nich też wsparcia, aby mogli Ci pomóc znaleść właściwego specjalistę.
Irena Kalużna-Stasik - psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aleksandra Kaźmierowska
Dzień dobry,
czytam, że jest Tobie trudno i jesteś zaniepokojona. Warto podzielić się tym, czego doświadczasz ze swoimi rodzicami. Wsparciem w poszukaniu pomocy może być też psycholog szkolny. Ważne, abyś pomogła opowiedzieć o tym, co przeżywasz osobie, do której masz zaufanie.
Serdeczności
AK

Zobacz podobne
Witam,
Ilekroć widzę swoją przyjaciółkę, że znowu gdzieś wyszła, ze swoją najlepszą przyjaciółką to się denerwuję, wręcz gotuje się we mnie. Nie radzę sobie z zazdrością.
Przyjaciółka jako wymówki używa mojej choroby (jestem chora na padaczkę od 12 lat), w tej kwestii nie mogę liczyć na mamę, a poza Magdą (przyjaciółką) nie mam żadnej innej przyjaciółki.
Co robić?
Od pewnego czasu widzę, że mój syn ma coraz większe problemy z zasypianiem, bo boi się ciemności.
Każdego wieczora, gdy przychodzi czas na sen, zaczyna robić się niespokojny i nawet płacze, gdy tylko gaszę światło.
Wiem, że lęk przed ciemnością to dość powszechny problem wśród dzieci, ale nie chcę, żeby przejął nad nim kontrole.
Naprawdę nie chciałbym, żeby jego lęki miały długotrwały wpływ na jego rozwój i samopoczucie. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady.
Dzień dobry, aktualnie nie mam pracy.
Uczę się niemieckiego od 2,5 roku. Pomyślałam, aby wyjechać do pracy Austria na 2 miesiące. Podszlifuje niemiecki oraz zarobie trochę kasy. Ale męczy mnie to, że muszę zostawić dzieci z tatą. Syn ma 17 lat mieszka w tygodniu w internacie, bo trenuje piłkę a córka 12 lat. Uczęszcza do szkoły podstawowej i dodatkowej muzycznej. Jest bardzo samodzielna. Obawiam się, ze mój wyjazd wpłynie na ich poczucie bezpieczeństwa i odbije się na nich w jakikolwiek sposób. Siostra mieszka obok -zawsze mogę na nią liczyć. Boję się o dzieci, żeby za jakiś czas nie miały do mnie żalu, że je zostawiłam na 2 miesiące. Jak ich uspokoić i czy to dobry pomysł?

