
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, zaburzenia neurologiczne, zaburzenia psychotyczne
- 14 lat- mam omamy...
14 lat- mam omamy wzrokowe i słuchowe, derealizację. Jestem przestraszona.
Irena Kalużna-Stasik
Dziękuję Ci, że się podzieliłaś swoimi trudnościami. Pytanie mi się nasuwa jaki kontakt masz z rodzicami? I czy na przykład twoja mama wie o twoich trudnych dolegliwościach zwłaszcza tych psychicznych? Dobrze by było to sprawdzić i skonsultować z psychologiem lub psychiatrą. Jeżeli nie mówiłaś o tym swoim rodzicom, to zachęcam porozmawiać o tym z nimi. Potrzebujesz od nich też wsparcia, aby mogli Ci pomóc znaleść właściwego specjalistę.
Irena Kalużna-Stasik - psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aleksandra Kaźmierowska
Dzień dobry,
czytam, że jest Tobie trudno i jesteś zaniepokojona. Warto podzielić się tym, czego doświadczasz ze swoimi rodzicami. Wsparciem w poszukaniu pomocy może być też psycholog szkolny. Ważne, abyś pomogła opowiedzieć o tym, co przeżywasz osobie, do której masz zaufanie.
Serdeczności
AK

Zobacz podobne
Witam, chciałbym zapytać o kwestie granicy zwrotów matki do dziecka. Wlasciwie zwroty, które wymienie nie sa normalne dla mnie osobiście nawet w strone dorosłych (nie wiem dlaczego, bo widze, że w niektórych środowiskach jest to “normalny język”.) Moja partnerka zwraca sie zbyt bezpośrednio do swojego syna - kiedyś sie gdzieś schował, a ona do niego “gdzie ty jesteś, co tam konia walisz?”. Bylo to mega niesmaczne dla mnie natomiast cieżko jest z nia o tym rozmawiać, bo slysze ciagle durny argument “no i co z tego jak przeciez wszyscy to robia”. Nastolatek ma 13 lat. Innym razem pomagala mu golić miejsca intymne (czego tez nie rozumiem) i wychodząc krzyknela z entuzjazmem “aaahhh, wooow, ale bydlak” - chodzilo o jego penisa. Kiedy wyobrażam sobie że mowie do 13 letniej córki “wow, ale cyce” naprawde zbiera mnie na torsje… inna kwestia sa wulgaryzmy… ja ich nie lubie u kobiet, a na pewno nie u dzieci. Kiedyś kiedy jeszcze mlodszy brat zapytal “co to jest dildo” starszy brat odpowiedzial “sztuczny ch*”. Mega mnie to zniesmaczylo - kiedy poźniej o tym chcialem porozmawiać… usłyszałem “dostosuj sie wiedziałeś, do jakiej rodziny wchodzisz”. Myślę, że to ostatnie bylo pod wplywem emocji, ale i tak uważam, ze nie powinno nigdy pasc.

