- Strona główna
- Forum
- inne
- Dlaczego z wiekiem...
Dlaczego z wiekiem przestajemy lubić adrenalinę? Strach przed dużymi zjeżdżalniami i parkami rozrywki
Jako dziecko uwielbiałam adrenalinę, a teraz unikam dużych zjeżdżalni, parków rozrywki, bo mam strach w oczach, wchodząc na coś takiego. Dlaczego ?
Anonimowo
Karolina Maciejewicz
Cześć,
To, co opisujesz, jest doświadczeniem, które wbrew pozorom nie jest rzadkie. W dzieciństwie wiele osób czuje się bardziej swobodnie w kontekście silnych bodźców. Wynika to z innego funkcjonowania układu nerwowego oraz mniejszej świadomości zagrożeń. Z wiekiem nasz mózg zaczyna inaczej oceniać ryzyko – stajemy się bardziej ostrożni, a system reagowania na potencjalne niebezpieczeństwo działa szybciej i intensywniej.
W niektórych przypadkach taka zmiana może być również powiązana z doświadczeniami stresującymi lub z wzrostem ogólnego poziomu napięcia psychicznego. Nieraz mechanizmy lękowe uruchamiają się w sposób nie do końca świadomy – ciało reaguje szybciej niż umysł, nawet jeśli świadomie wiemy, że coś „powinno być bezpieczne”.
Nie musi to oznaczać zaburzenia, wiele osób z wiekiem przestaje odczuwać przyjemność z ekstremalnych wrażeń. Natomiast jeśli lęk zaczyna obejmować również inne obszary Twojego życia, powoduje unikanie aktywności, czy zauważalne cierpienie, warto rozważyć konsultację psychologiczną w celu lepszego zrozumienia mechanizmów, które za tym stoją.
Z pozdrowieniami,
Karolina Maciejewicz
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Krzysztof Skalski
Zmiana Pani stosunku do adrenaliny i ryzyka wynika najprawdopodobniej z naturalnych procesów rozwojowych i psychicznych. Jako dziecko miała Pani mniej rozwiniętą zdolność do oceny ryzyka i konsekwencji, a potrzeba intensywnych doznań była większa. W dorosłości pojawia się większa świadomość zagrożeń, rozwija się ostrożność i potrzeba kontroli, a układ nerwowy może inaczej reagować na silne bodźce. To, co kiedyś było ekscytujące, teraz może być odbierane jako lękowe. Dodatkowo doświadczenia życiowe i zmiana priorytetów emocjonalnych mogą sprawiać, że intensywne doznania nie są już tak atrakcyjne jak kiedyś.
Zobacz podobne
Od kilku miesięcy uczestniczę w terapii psychodynamicznej, która ma mi pomóc w radzeniu sobie z emocjami. Jednak zaczynam czuć duże zwątpienie w ten proces, mam wrażenie, że go nie rozumiem. Na każdej wizycie płaczę, często nie wiem dlaczego. Po prostu zaczynają płynąć mi łzy. Przez to po każdym spotkaniu z terapeutką czuję się strasznie zmęczona i jeszcze bardziej zdezorientowana, nie umiem zebrać myśli w trakcie wizyty, a po wizycie zaczynam czuć straszny wstyd i zażenowanie i czuję się ze sobą jeszcze gorzej. Mam poczucie beznadziei, że tych moich reakcji po prostu nie da się zmienić. Zaczynam myśleć, że to strata pieniędzy i czasu mojej i psychoterapeutki.
Co powinnam w tej sytuacji zrobić?
