Left ArrowWstecz

Zaburzenia lękowe i derealizacja. Czy udać się do psychiatry?

Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, uczęszczam na terapię i widzę poprawę, lecz jedna kwestia u mnie nie zmienia się od wielu miesięcy. Jest to może nie odczuwanie, a myślenie o derealizacji, potrafię leżeć i pomyśleć „a co jeśli to sen, co jeśli zemdlałam i to sobie wyobrażam” a już potrafię się doprowadzić przez to do ataku paniki. Jest lepiej niż było, chociaż mam wrażenie, że jak sam lęk mi się zmniejsza to takie myślenie się nasila. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, podczas takich stanów boję się wychodzić z domu a mam z tym problemy nawet gdy nie czuję się „sztucznie”. Chociaż bardziej niż to, że świat jest sztuczny mam wrażenie, jakbym to ja się od niego oddalała właśnie przez taki lęk. Na terapii nie pracuję za bardzo z tym problemem, bo skupiałam się na lęku i zapomniałam jak to jest ważne i w sumie bardziej uciążliwe. Moim pytaniem jest czy w tym wypadku nie warto też odwiedzić psychiatry? Czy leki byłyby w stanie pomóc z tym problemem skutecznie, wtedy jeszcze wzbogacić go ćwiczeniami na terapii? Zbliża się mój wyjazd za granicę, a ja od czasu pojawienia się u mnie lęków i takich stanów odrealnienia, wyjazdów nie znoszę, bo boję się jak zareaguje mój organizm. Czuję się przez to wszystko gorsza, inna, jakbym wariowała. Widzę, jak ludzie w moim wieku wychodzą i spotykają się, chodzą na miasto podczas gdy ja siedzę próbując nie spanikować w domu. W szkole mam trudną sytuację z nauczycielami, czuję się już przez to źle. Mam wrażenie, że nikt nie rozumie tego co ja naprawdę przechodzę, owszem widzę wsparcie ze strony bliskich, lecz oni żyją normalnie. Ich każdy dzień nie opiera się na uspokajaniu samego siebie przed wyjściem chociażby do śmietnika czy sklepu. Jest mi z tym wstyd i smutno. Co ja mam zrobić? Chcę odzyskać komfort życia, taki jaki miałam zanim się to pojawiło. Mam wrażenie, że nawet pomimo silnej woli, postępu, który widzę ja i terapeuta oraz wielu innych czynników to nigdy nie zniknie. I tego się boję i tego bym nie chciała ale momentami tracę energię i nadzieję na to, że serio mi się poprawi całkowicie, nie częściowo. :(
User Forum

Anonimowo

2 lata temu
Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

Z opisu Pani samopoczucia wynika, że odczuwa Pani bardzo duży dyskomfort podczas różnych codziennych aktywności, ale także zamartwia się Pani przyszłością (reakcjami, odczuciami, stanami jakie mogą potencjalnie wystąpić). Być może jest to mechanizm, który ma Panią poniekąd uchronić - umysł próbuje przewidzieć trudność, aby móc się na nią przygotować lub jej zapobiec. Z pewnością ta sfera lęku (dotycząca obawy, że poczuje się Pani źle) jest warta omówienia podczas procesu terapeutycznego. Być może warto właśnie od tego tematu zacząć najbliższą sesję. To bardzo istotny objaw, który da psychoterapeucie szerszy kontekst mówiący o Pani funkcjonowaniu i Pani zmaganiach. Psychoterapeuta pomoże także podjąć Pani decyzję o włączeniu w proces leczenia psychiatry lub o odroczeniu tej decyzji. 

Rozumiem Pani obawę, że nie wykorzystuje Pani swojego wolnego czasu i potencjału w pełni - szczególnie, kiedy widzi Pani funkcjonowanie swoich rówieśników w innych aktywnościach. Natomiast proszę pamiętać, że to, co Pani obserwuje spędzając z nimi czas lub wnioskując z ich opowieści bądź social mediów, to jedynie element ich rzeczywistości. Na co dzień pracuję z młodzieżą oraz młodymi dorosłymi. Zewnętrzne funkcjonowanie często bardzo różni się od tego, co naprawdę dzieje się w przeżyciu danej osoby - zarówno na poziomie emocjonalnym, jak i myśli i samopoczucia. Wielu młodych ludzi skrycie przed swoimi znajomymi zmaga się z objawami depresji i zaburzeń lękowych. Jestem przekonana, że ma Pani takie osoby w swoim otoczeniu - lecz być może nie czują się w gotowości, by dzielić się tym kawałkiem swojego życia z innymi.  
Proszę dać sobie czas na zdrowienie oraz działanie procesu terapeutycznego. Leczenie zaburzeń lękowych wymaga czasu, może wiązać się też z tymi lepszymi i gorszymi momentami, zanim samopoczucie się ustabilizuje. Jednak wyniki badań i doświadczenie kliniczne psychologów i psychoterapeutów nie pozostawiają wątpliwości, że zaburzenia lękowe udaje się skutecznie leczyć, przywracając komfort i radość z życia :) 

Jest Pani na dobrego drodze, rozpoczęta psychoterapia i gotowość do ewentualnej konsultacji psychiatrycznej, to już bardzo wiele! 

Wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka 
psycholożka 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Zajęcia TUS dla 20-letniego syna z zespołem Aspergera w Warszawie
Witam, Syn ma stwierdzony zespół aspergera ma obecnie 20 lat szukamy dla niego zajęć TUS na terenie Warszawy refundowanych . Proszę o podpowiedź gdzie można taki szukać
Czy można przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu? Problemy z otwieraniem się na terapii

Czy można przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu? Wiem, że to głupie pytanie, ale mam ogromny problem z "otworzeniem się", dopiero jak wypiję, to robię się "otwarty". Na co dzień jestem bardzo małomównym i skrytym człowiekiem, ale jak się napiję to "gęba mi się zamyka". Na przykład jakby wypić dwa piwa to czy psycholog może mnie wyprosić z gabinetu?

Hej, jestem na oddziale dziennym i ciekawi mnie sytuacja z jednym z psychologów, który jest też terapeutą zajęciowym.
Hej, jestem na oddziale dziennym i ciekawi mnie sytuacja z jednym z psychologów, który jest też terapeutą zajęciowym. Byłam z nim na dwóch rozmowach i dały mi bardzo dużo, ale właśnie po tej pierwszej, na wyjściu na papierosa, czułam się nieswojo i skrępowana. Na przerwach między zajęciami idziemy z grupą zapalić, i gdy on też wychodzi, rozmawia z niektórymi osobami, jako psycholog, doradza, ale czasami mam wrażenie, że rozmowy nabierają takiego luźnego i koleżeńskiego tonu i chyba przez to poczułam wtedy lekki dyskomfort. Dlatego też się zastanawiam czy jest to profesjonalne podejście, też pomyślałam, że może działać w formie takiego "szpiega", żeby obserwować grupę. Wydaje mi się, że nie jest to duży problem, bo jednak dużo mi dały te dwie sesje z nim, ale zaczęłam się zastanawiać, czy, i tak, jest to w porządku?
Zmagam się ze stanami lękowymi, depresyjnymi, zespołem stresu pourazowego
Zmagam się ze stanami lękowymi, depresyjnymi, zespołem stresu pourazowego. Czasami nie potrafię zrozumieć sama siebie, ale też mam wrażenie, że inni mnie nie rozumieją. Jednego dnia się śmieje, drugiego płacze lub to i to tego samego dnia, mam straszne koszmary w nocy. Boję się o swoje bezpieczeństwo. Jestem matką dwójki dzieci, mąż się znęcał nade mną psychicznie, jestem w trakcie rozwodu. Toczą się sprawy sądowe przeciwko niemu. Jest to wszystko dla mnie bardzo trudne. Czuję przed nim ogromny lęk. Nie mogę podjąć pracy odradził mi psycholog, skierowanie mam do psychiatry po leki. Chciałabym wrócić do dawnego swojego zajęcia, ale nie potrafię, boję się, że mi nie wyjdzie, że nikt tego nie kupi itd. Nie wiem, co mam zrobić ze sobą. W ostatnim czasie lekarz wykrył u mnie cukrzycę typu 1. Jak żyć, gdy wokoło tak dużo negatywnych rzeczy? Jak się zmienić dla dzieci, aby miały szczęśliwą matkę? Mam nowego partnera i bardzo mnie wspiera, ale mimo wszystko nie potrafię się cieszyć życiem. Jest dla mnie zupełnie inny niż mąż i czasami uważam, że za dobry. Bo nigdy tego nie doświadczyłam tego, co mi on daje. Raz już byłam na lekach przeciwdepresyjnych. Ale się boję, czy one nie obniża mi libido, bo te wcześniejsze takie były. Wiem, że potrzebuje pomocy psychiatry i leków, bo jak psycholog powiedziała, za kilka miesięcy będzie ze mną gorzej. A dla swoich dzieci chcę żyć, chcę być silna, ale czasami jest naprawdę ciężko. Jak to wszystko ogarnąć, jak wziąć się za siebie? Tak bardzo chcę zmiany, a nie mam pojęcia od czego zacząć? Oprócz tego, że chodzę do psychologa...
Psycholożka nie oddaje pieniędzy za nieodbytą wizytę - co zrobić?
Zapłacilam za wizyte i ona sie nie odbyla z winy psycholozki, a psycholozka mimo upomnien nie oddaje pieniedzy
wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.