Left ArrowWstecz

Mam pytanie, zauważyłem ostatnio, że niektórzy ludzie zakrywają usta ręką.

Mam pytanie, zauważyłem ostatnio, że niektórzy ludzie zakrywają usta ręką. Byłem ostatnio w banku i załatwiałem sprawę. Gdy pani robiła to, co jej dałem, zakryła ręką usta. Nie wiem, co odznacza taki gest i jak to rozumieć.? Na pewno nie chodzi o mój ubiór, bo zawsze chodzę czysto i zadbanie. Dziwne to.
Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Zakrywanie ust ręką przez ludzi może mieć różne znaczenia i być spowodowane różnymi powodami. Warto pamiętać, że gesty i zachowania ludzi mogą wynikać z wielu czynników, w tym indywidualnych nawyków, emocji czy potrzeby zachowania prywatności.

Oto kilka możliwych przyczyn, dla których ktoś może zakrywać usta ręką:

Prywatność: Niektórzy ludzie, zwłaszcza w miejscach publicznych, mogą zakrywać usta, aby zachować swoją prywatność i uniknąć przypadkowego czy niepożądanego podsłuchiwania.

Niepewność: Gdy ludzie czują się niepewnie lub niekomfortowo w danej sytuacji, mogą automatycznie sięgać po różne gesty ochronne, takie jak zakrywanie ust. To może być odruchowa reakcja na stres.

Koncentracja: W niektórych przypadkach zakrywanie ust może pomagać w koncentracji lub myśleniu. Niektórzy ludzie robią to nieświadomie podczas rozważania lub przetwarzania informacji.

Nawyk: Zakrywanie ust może być nawykiem wykształconym na przestrzeni lat. Osoby, które często to robią, mogą robić to automatycznie, nie zastanawiając się nad tym.

Komunikacja niewerbalna: W niektórych przypadkach, zakrywanie ust może być elementem komunikacji niewerbalnej. Może to wyrażać niezrozumienie, zaskoczenie lub dezaprobatę.

Warto pamiętać, że gesty te nie zawsze muszą mieć głębsze znaczenie i niekoniecznie odnoszą się do twojego wyglądu czy zachowania. Mogą wynikać z indywidualnych preferencji lub odruchowych reakcji. Jeśli sytuacja była jednorazowa i nie miała większego wpływu na twoje życie, nie ma potrzeby zbytnio się tym przejmować. Jeśli jednak zauważysz, że takie zachowanie staje się powtarzalne lub wpływa na twoje samopoczucie, warto być bardziej świadomym swojego otoczenia i komunikować się w sposób otwarty, jeśli zachodzi taka potrzeba.

 

Pozdrawiam

Karolina Białajczuk, psycholog 

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

bezsenność

Darmowy test na bezsenność (Ateńska skala bezsenności)

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z depresją bez terapii i wsparcia NFZ?
Jak nauczyć się żyć z depresją nie daję rady nie chcę iść do żadnych terapii bo tam tylko zostałem odesłany że muszę iść do psychiatry nie mam siły nie chcę mi się nic. To wszystko kosztuje a na nfz nie pójdę bo nie ufam tam nikomu nie lubie szpitali.Boje się o tym mówić rodzicom bo się tego wstydzę i nie chcę mieć gadane.Mam 23 lata i po prostu już nie daję rady a wiem że będzie tylko gorzej nie widzę sensu dla siebie w życiu.
Zmagam się ze stanami lękowymi i mocno obniżonym nastrojem.
Dzień dobry, Zmagam się ze stanami lękowymi i mocno obniżonym nastrojem. Rozpoczynając terapię, zdałam sobie sprawę, że jestem przywiązana do tych problemów i traktuję je jako część mojej tożsamości. Z jednej strony chcę terapii, chcę sobie pomóc, bo jest mi bardzo trudno, a z drugiej mam mocną niechęć do zmiany. Przez to ciężko było mi ustalić cele terapeutyczne, i terapeutka cbt (zaznaczając, że nurt cbt jest ukierunkowany na cel) odmówiła mi terapii i poleciła szukać wsparcia u bardziej doświadczonej osoby zajmującej się również terapią schematów. Zastanawiam się, czy rzeczywiście cbt to nieodpowiedni nurt, czy terapeuta z większym doświadczeniem może jakoś dotrzeć do postawy mojego przywiązania do problemów i jako pierwszy cel terapii pracować ze mną nad tym? Czy takie przywiązanie do problemów/cierpienia to jakaś moja dziwna sprawa, czy problem powszechnie spotykany w gabinecie? Czy są tematy, które warto przemyśleć w tej sytuacji? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!
Jak wspierać nastolatka zmagającego się z nękaniem w internecie?

Nie wiem już, co mam robić. Mój syn przeżywa coś strasznego, bo jest nękany w internecie. To zaczęło się niby od głupich komentarzy, ale teraz… mam wrażenie, że to go przytłacza. 

On się zamyka w sobie, unika rozmów, a ja nie wiem, jak do niego dotrzeć. Czuję się tak cholernie bezradna, bo widzę, że to go boli, a nie wiem, jak mu pomóc. Jak mam rozmawiać, żeby nie poczuł się jeszcze gorzej? Boję się, że jeśli nie zrobię czegoś teraz, to będzie tylko gorzej. Co mam zrobić? Jak go wesprzeć, żeby poczuł, że nie jest sam? Mam ochotę wyrzucić mu telefon, żeby to wszystko się skończyło, ale wiem, że to tak nie działa. 

Jak chronić dziecko przed tym całym syfem, nie naruszając jego prywatności? 

Błagam, pomóżcie, bo boję się, że coś przeoczę i naprawdę nie dam rady sama.

Nie potrafię nazywać i wyrażać emocji, staję się obojętna w związkach po jakimś czasie.
Dzień dobry, Od długiego czasu meczą mnie pewne wątpliwości dotyczące mojej osoby i postrzegania ludzi w relacjach jakie mam, a szczególnie relacjach damsko-męskich. Chciałabym od dawna nawiązać taką relację, w której poczuję "to coś", stabilizację, spokój i uczucia. No i właśnie o uczucia chodzi. Mam wrażenie, że za każdym razem, kiedy wchodzę w jakiś związek, pojawia się ten sam schemat i nie wiem, z czego on wynika. Mianowicie, w każdym związku, który miałam dotychczas, początkowo zawsze czułam te dobre, pozytywne mocje, uczucia, które wskazywały na jakieś zauroczenie, coś co powodowało radość, a po jakimś czasie dłuższym, bądź krótszym, nagle zauważam u siebie spadek nastroju, który zupełnie nie wiem z czego wynika. Zaczynam czuć obojętność, której nie chcę czuć. Czuje się z tym źle, mimo szczerych chęci zmiany tego to nie potrafię. I kiedy mam odpowiedzieć na pytanie "co czuję" zupełnie nie umiem. Mam wrażenie, że nie potrafię nigdy określić ani sprecyzować swoich uczuć i emocji, czy kogoś lubię czy kocham. Owszem, mam takie stany, w których rozpiera coś pozytywnego, mogę to określić jako coś w rodzaju uczucia miłości, czego nie jestem pewna. Mam też wątpliwości czy potrafię tęsknić, a wydaje mi się, że nie. Jest to taki stan, że jak ktoś mi bliski wyjeżdża, tak jakby mój mózg akceptuje taki stan rzeczy, dostosowuje się.... Wiele razy usłyszałam, że czuć ode mnie "chłód", ''jestem zimna". Jest mi przykro w sytuacji, kiedy partner pyta czy tęsknie, a ja nie mogę mu odpowiedzieć twierdząco. Mam problem z wyrażaniem emocji, mówieniem o uczuciach. Prawdopodobnie mój opis jest bardzo chaotyczny, za co z góry przepraszam. Chciałabym się dowiedzieć czy to co mnie dotyka, powinnam z kimś przepracować, bo czuję, że jest we mnie jakiś problem. Będe wdzięczna za jakąkolwiek poradę, gdzie powinnam szukać pomocy i w jakim zakresie. Pozdrawiam M.M.
Dzień dobry, Czuję, że potrzebuję jakiegoś zewnętrznego wsparcia.
Dzień dobry, Czuję, że potrzebuję jakiegoś zewnętrznego wsparcia. Nie za bardzo wiem, gdzie leży sedno moich problemów, to też nie wiem czy udać się do psychiatry, czy psychoterapeuty. Z jednej strony podejrzewam u siebie ADHD, z drugiej zauważyłem, że powtarzam pewne wzorce w swoim zachowaniu, które niszczą mi relacje romantyczne czy w jakiś sposób mnie ograniczają w codziennym funkcjonowaniu. Gdzie zwrócić się najlepiej po pomoc?
FOMO

FOMO - co to jest i jak sobie z nim radzić?

FOMO - zjawisko powszechne w erze cyfrowej. Dowiedz się, czym jest, jak wpływa na nasze życie i jak sobie z nim radzić. Zapraszamy do pouczającej podróży przez świat psychologii i mediów społecznościowych.