- Strona główna
- Forum
- zaburzenia neurologiczne
- Jak wyglada proces...
Daria Kamińska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista
Proces diagnozy ADHD (Zaburzenia Deficytu Uwagi z Hiperaktywnością) u dorosłych obejmuje kilka kroków. Ważne jest, aby skonsultować się z lekarzem lub specjalistą zajmującym się zdrowiem psychicznym, takim jak psychiatra, psycholog lub neuropsycholog. Oto ogólny opis procesu diagnozy ADHD u dorosłych:
Wywiad kliniczny: Lekarz lub specjalista przeprowadzi szczegółowy wywiad, w którym omówicie objawy, problemy i dolegliwości, które zgłaszasz. Będzie pytał o historię Twojego rozwoju, objawy ADHD, które obserwujesz u siebie oraz jak wpływają one na Twoje codzienne funkcjonowanie. Ważne jest, abyś był szczery i dokładnie opisywał swoje doświadczenia.
Wywiad z bliskimi: Czasami lekarz może poprosić o informacje od bliskich osób, takich jak partner, rodzic lub członek rodziny, aby uzyskać dodatkowe spostrzeżenia na temat Twojego zachowania i objawów ADHD. To może pomóc w potwierdzeniu lub uzupełnieniu Twoich własnych obserwacji.
Ocena objawów: Lekarz lub specjalista przeprowadzi ocenę objawów ADHD, korzystając z różnych narzędzi diagnostycznych, takich jak kwestionariusze i skale oceny. Te narzędzia pomagają w ocenie występowania objawów ADHD i ich nasilenia w różnych obszarach życia.
Wykluczenie innych przyczyn: Ważne jest, aby wykluczyć inne potencjalne przyczyny objawów, które mogą przypominać ADHD. Lekarz może zbadać, czy objawy nie są wynikiem innych zaburzeń psychicznych, takich jak depresja, lęki czy zaburzenia snu. Może również być konieczne przeprowadzenie badań dodatkowych, aby wykluczyć ewentualne przyczyny fizyczne.
Obserwacja i dokumentacja: W niektórych przypadkach lekarz może zalecić prowadzenie dziennika objawów, abyś mógł śledzić swoje doświadczenia i obserwacje na temat ADHD przez określony okres czasu. To może dostarczyć dodatkowych informacji i dowodów, które pomogą w procesie diagnozy.
Porównanie z kryteriami diagnostycznymi: Na podstawie zebranych informacji lekarz porówna Twoje objawy i dolegliwości z kryteriami diagnostycznymi ADHD, takimi jak DSM-5 (Diagnostyczny i Statystyczny Manual Zaburzeń Psychicznych). Jeśli spełniasz wystarczającą liczbę kryteriów, zostanie postawiona diagnoza ADHD.
Usunięty Specjalista
Diagnoza ADHD jest procesem wielopoziomowym i bierze w nim udział psycholog oraz psychiatra. Zbierany jest wywiad kliniczny aby sprawdzić jakie są objawy, jak dana osoba funkcjonuje. Może również być potrzeba zebranie informacji od innych osób jak rodzina czy nauczyciele. Przeprowadzane są testy diagnostyczne, wykluczane inne zaburzenia oraz może być również skierowanie na inne badania, np. neuropsychologiczne.
Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska psycholożka
Dagmara Łuczak
Dzień dobry. Proces diagnozy ADHD u dorosłych jest wieloetapowy i opiera się głównie na szczegółowym wywiadzie klinicznym, a nie na jednym teście. Zazwyczaj rozpoczyna się od konsultacji z psychiatrą lub psychologiem klinicznym, którzy zbierają dokładne informacje o obecnych trudnościach, takich jak problemy z koncentracją, impulsywność, organizacja czy regulacja emocji. Bardzo ważnym elementem jest analiza historii z dzieciństwa, ponieważ objawy ADHD muszą być obecne już przed 12 rokiem życia, nawet jeśli nie były wtedy rozpoznane. W tym celu często omawia się funkcjonowanie szkolne, relacje, zachowanie w domu, a czasem prosi się o wgląd w stare świadectwa lub informacje od bliskich. W procesie diagnozy stosuje się również standaryzowane kwestionariusze i skale przesiewowe, które pomagają ocenić nasilenie objawów, ale same w sobie nie są wystarczające do postawienia diagnozy. Specjalista musi także wykluczyć inne przyczyny podobnych objawów, takie jak zaburzenia lękowe, depresja, zaburzenia osobowości, problemy ze snem czy skutki przewlekłego stresu. Często diagnoza obejmuje więcej niż jedno spotkanie, a jej celem jest zrozumienie całościowego obrazu funkcjonowania, a nie tylko nadanie etykiety. Po zakończeniu procesu pacjent otrzymuje informację zwrotną, w której omawia się, czy kryteria ADHD są spełnione oraz jakie formy leczenia lub wsparcia są najbardziej adekwatne, na przykład farmakoterapia, psychoterapia lub psychoedukacja.
Pozdrawiam, Dagmara Łuczak psycholog
Zobacz podobne
Witam, mam pytanie w sprawie niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim.
Podczas ostatniego spotkania z moim przyjacielem postanowił on wyjawić mi swój sekret, że jest niepełnosprawny umysłowo w stopniu lekkim. W pierwszej chwili pomyślałem, że sobie żartuję, ponieważ lubi żartować z różnych rzeczy, ale po chwili pokazał mi orzeczenie z poradni psychologiczno pedagogicznej.
Byłem w ogromnym szoku, ponieważ znamy się od przedszkola i nigdy przez myśl mi nie przeszło, że jest niepełnosprawny.
W ogóle po nim tego nie widać ,potrafi na każdy temat rozmawiać, żartować, ma również bardzo dobrą pamięć. Pamięta różne sytuacje, incydenty z przeszłości oraz posiada również prawo jazdy, które zdał za pierwszym razem, gdy ja niemiłosierne się męczyłem i potrzebowałem dodatkowych godzin jazdy. Pracuje on jak każdy normalny człowiek.
Moje pytanie brzmi, czy w ogóle możliwe jest, żeby osoba w stopniu lekkim mogłaby zdać prawo jazdy za pierwszym razem i czy ten stopień niepełnosprawności wpływa jakoś na życie i funkcjonowanie w społeczeństwie?
Moim zdaniem przypadku mojego przyjaciela nastąpiła błędna diagnoza.
Witam. Mam 22 lata i od dziecka zmagam się z objawami zaburzeń integracji sensorycznej, nerwicy natręctw, tików, a ostatnio w pełni rozwiniętej nerwicy lękowej i depresji.
Objawy po raz pierwszy pojawiły się w szkole podstawowej (łącznie z zaburzeniami sensorycznymi, co jest nietypowe, gdyż te przeważnie pojawiają się dużo wcześniej, na początku życia) i od tamtego czasu towarzyszą mi z różnym natężeniem, aż do dnia dzisiejszego. Nie pamiętam dokładnie, jak to wszystko się zaczęło, ale prawdopodobnie najpierw pojawiły się tiki nerwowe w formie zaciskania powiek, marszczenia czoła czy chrząkania.
Potem doszły do tego natręctwa związane z liczeniem i perfekcjonizmem. Liczyłem litery w słowach, wyrazy w zdaniach, linijki na stronie, zaczynałem często od nowa czynności, żeby zacząć je "idealnie". Wszystkie natręctwa były związane z nauką lub ogólnie pojętymi aktywnościami umysłowymi (jak czytanie książek np.).
W międzyczasie doszły zaburzenia sensoryczne (chociaż bardzo możliwe, że wszystko zaczęło się mniej więcej w tym samym czasie) objawiające się ogólnie mówiąc czuciem wszystkiego "bardziej". I to dosłownie. Po prostu zacząłem zdawać sobie sprawę, że bardziej czuję na sobie ubrania, rzeczy w kieszeniach, krzesła na których siadam czy przedmioty, których codziennie dotykam (jak np. telefon gdy coś na nim piszę).
Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że właśnie to "czucie" doprowadzi mnie do szału i myśli samobójczych, jakie doświadczam obecnie w życiu dorosłym, ponieważ przypadłość ta bardzo obniża jakość mojego życia, ogranicza aktywności, jakie podejmuję w ciągu dnia oraz jest źródłem permanentnego stresu i lęku. Już opisuję, o co chodzi. Kiedy zakładam spodnie, to bardziej czuję je w pasie, kroczu i na pupie, co często zmusza mnie do ich opuszczania czy poprawiania (zwłaszcza przy zmianach pozycji ciała). Ale to nie wszystko. Bardziej czuję rzeczy w kieszeniach, jak telefon czy portfel. Bardziej czuję bluzkę na brzuchu, pod pachami i wokół szyi, buty na stopach, plecak na plecach itp. Ogólnie zasada jest taka, że im więcej mam ubrań na sobie i im większy jest ich "ciężar", tym bardziej niekomfortowo się czuję. Jak byłem dzieckiem, nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo, ale w życiu dorosłym jest to często nie do zniesienia i doprowadza do kuriozalnych sytuacji, kiedy wychodzę z domu w krótkich spodenkach i t-shircie na 15°C, bo wolę zmarznąć niż odczuwać dyskomfort psychiczny (który i tak w pewnym stopniu występuje, bo ludzie dziwnie na mnie patrzą).
Z innych dziwnych zachowań, które "wymusza" na mnie ta przypadłość można wymienić wkładanie bluzek za spodnie, wkładanie rzeczy pod pachy z ich zaciskaniem (stymulacja sensoryczna) czy zaginanie rogów poduszki pod głową gdy na niej leżę. Sytuacja znacznie się pogorszyła po przebyciu covida 2 lata temu, bo "czucie" się wzmogło i doszły różnego rodzaju dziwne odruchy jak "dociskanie" ręki do ciała, nerwowe wymachy kończyn z ich prostowaniem, ocieranie kolanem o kolano czy grymasy twarzy.
Do tego cała gama objawów nerwicowych, jak napięciowy ból głowy, chroniczne zmęczenie, szumy uszne, kłucie w sercu, problemy z oddychaniem i wzmożone napięcie mięśniowe. Żadne leki nie pomagają, to samo z psychoterapią. Od roku dzień w dzień wykonuję ćwiczenia z diety sensorycznej zalecone przez specjalistę od zaburzeń integracji sensorycznej - również bez żadnej poprawy w objawach. Dodam jeszcze, że na początku podejrzewałem u siebie jakąś rzadką chorobę neurologiczną, ale żadne badania, które do tej pory wykonałem na to nie wskazują, a trochę ich było (rezonans magnetyczny głowy, EEG, EMG, ENG, próba tężyczkowa, test na boreliozę - wszystko w normie poza EMG z cechami uszkodzenia pierwotnie mięśniowego, ale dalsza diagnostyka to biopsja mięśnia, na którą muszę jeszcze kilka lat poczekać i nie jest to powiązane z objawami, które wymieniłem).
Nie mam również stwierdzonego autyzmu ani ADHD, tylko "zaburzenia czynnościowe ośrodkowego układu nerwowego". Tylko ja się czuję tak, jakby coś mi ten układ nerwowy, a konkretnie mózg, atakowało.
Nie wiem tylko jak i gdzie można takie rzeczy zdiagnozować. Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem jak długo wytrzymam jeszcze tę mękę.
W ostatnich tygodniach coraz mocniej odczuwam trudności, związane z codziennym funkcjonowaniem, a wszystko to przez moją chorobę Parkinsona. Proste rzeczy, jak zrobienie herbaty czy zapięcie guzików, stały się dla mnie nie lada wyzwaniem.
Staram się jak mogę, robię wszystko, co radzili inni - Np planuję z wyprzedzeniem i ustalam rutyny, ale bywa, że czuję się przytłoczony, gdy coś idzie nie tak, jak zaplanowałem.
Czy są jakieś konkretne metody, które mógłbym wdrożyć, aby zminimalizować skutki choroby? Myślę też, czy warto byłoby rozważyć terapie.
Z góry bardzo dziękuję za Waszą pomoc i porady.

