
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, inne, zaburzenia lękowe, zaburzenia neurologiczne
- Od czasu do czasu...
Od czasu do czasu zdarzają mi się "epizody", kiedy zdaje się, że wszystko jest w przyspieszonym tempie.
Barbara Bryzek
W pierwszej kolejności zwróć się do swoich opiekunów z tą informacją i prośbą o umówienie wizyty u specjalisty, ponieważ to może być zarówno temat z obszaru zdrowia psychicznego jak i neurologii.
Jeżeli nie ma takiej możliwości, postaraj się o spotkanie z psychologiem szkolnym, a do września masz do dyspozycji numer wsparcia dla dzieci i młodzieży, 116 111. Najważniejsze, żebyś szukał wsparcia. Powodzenia!
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Lidia Kotarba
Dzień dobry, możesz się zwrócić z tym do swoich rodziców/opiekunów, którzy mogą zapisać Cię na konsultację do psychiatry, neurologa, psychologa lub nawet lekarza rodzinnego, który pokieruje w odpowiednie miejsce. Opcją też jest psycholog, pedagog w szkole, ale są wakacje. Objawy są niepokojące, więc warto szybko reagować. Jest telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, jest tam też czat:https://116111.pl, zostawiam link do strony.
Pozdrawiam,
Lidia Kotarba

Zobacz podobne
Byłam w związku przeszło 20 lat. Po tym czasie partner oznajmił mi, że nigdy nic do mnie nie czuł i nigdy nie kochał. Nigdy nie chciał ślubu, zawsze była jakaś wymówka. Z perspektywy czasu wiem, że to tylko ja się zakochałam i znosiłam ciągłe upokorzenia z jego strony, znęcanie psychiczne, ciągłe awantury tak na prawdę o nic... niestety, zaślepiło mnie moje własne uczucie, bo nie widziałam świata poza nim... Mamy wspólne dziecko, w czasie ciąży oznajmił, podczas kłótni, że mi je odbierze. Nadal mieszkamy razem ze względu na dziecko. Niestety dziecko widzi, że nie ma czułości między rodzicami. Jak przygotować dziecko, 6 lat, do rozstania? Bardzo mi zależy, aby nie ucierpiało.
Dzień dobry. Jestem żoną, mama jak radzić sobie z emocjami, gdy po powrocie z pracy zastaje syna w tv a obowiązki, które ma są niewykonane . Np. niezrobione łóżko, niewyciągniętą śniadaniówka, rozrzucony plecak itp. jak zwracam uwagę, to syn mówi, że się czepiam i robię ciągle hałas, bo mu się zapomniało. Synowi codziennie się zapomina o zrobieniu łóżka. Czasami odnoszę wrażenie, że syn jest przez nas kierowany jak robót, nic sam nie pomyśli, tylko pyta się, kiedy komputer. Uczy się bardzo dobrze, ale jeżeli jest sprawdzian, to krzyczy, że umie, umie, a potem są efekty umienia ze słaba ocena płacz i poprawianie

