
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, inne, zaburzenia lękowe, zaburzenia neurologiczne
- Od czasu do czasu...
Od czasu do czasu zdarzają mi się "epizody", kiedy zdaje się, że wszystko jest w przyspieszonym tempie.
Barbara Bryzek
W pierwszej kolejności zwróć się do swoich opiekunów z tą informacją i prośbą o umówienie wizyty u specjalisty, ponieważ to może być zarówno temat z obszaru zdrowia psychicznego jak i neurologii.
Jeżeli nie ma takiej możliwości, postaraj się o spotkanie z psychologiem szkolnym, a do września masz do dyspozycji numer wsparcia dla dzieci i młodzieży, 116 111. Najważniejsze, żebyś szukał wsparcia. Powodzenia!
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Lidia Kotarba
Dzień dobry, możesz się zwrócić z tym do swoich rodziców/opiekunów, którzy mogą zapisać Cię na konsultację do psychiatry, neurologa, psychologa lub nawet lekarza rodzinnego, który pokieruje w odpowiednie miejsce. Opcją też jest psycholog, pedagog w szkole, ale są wakacje. Objawy są niepokojące, więc warto szybko reagować. Jest telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, jest tam też czat:https://116111.pl, zostawiam link do strony.
Pozdrawiam,
Lidia Kotarba

Zobacz podobne
Cześć, mam pytanie - Jakie są pierwsze objawy FAS u niemowląt i małych dzieci? Mam siostrę, która urodziła synka 6 miesięcy temu. Mały niby zdrowy, ale coś mi nie daje spokoju. On jakoś inaczej patrzy, czasem jakby w ogóle nie reagował na dźwięki, a czasem płacze bez powodu i nie da się go uspokoić.
Siostra mówi, że to normalne u niemowlaków, ale ja mam wątpliwości. W ciąży Kaśka trochę imprezowała, nie jakoś codziennie, ale w pierwszych miesiącach na pewno zdarzało się piwo czy wino. Mówiła, że „jedno to nic”, a teraz zaczynam się bać, czy to nie miało wpływu. No i jeszcze to – rozwija się wolniej niż córka mojej koleżanki, która jest tylko miesiąc starsza.
Ona już próbuje raczkować, a siostrzeniec ledwo na brzuchu leży i szybko się męczy.
Może to po prostu jego tempo, a może coś jest nie tak?
Czy przesadzam?
Jak wygląda szpital psychiatryczny dla dzieci i młodzieży? Jak spędza się tam czas ?
Witam, mam problem z 5-letnią córką. Od października nie chce chodzić do przedszkola. Codziennie płacze i powtarza, że nie pójdzie. Przez dwa lata chodziła, choć nie można powiedzieć, że chętnie. Większość dzieci zna od 2 lat. Teraz połączona jest z zerówką i zaczęło się pisanie literek i rozwiązywanie w książce. Na początku mówiła, że boi się nauczycielki, później, że boi się książki, bo nie umie rozwiązywać. Ciągle powtarza, że tęskni za mamą i chce cały dzień zostać przy mamie. Nawet nie chce wychodzić gdzieś indziej bez mamy. Oczywiście jest wycofana i nie interesuje ją zabawa z innymi dziećmi.
Proszę o pomoc, bo dziecko ze stresu boli brzuch. I nie może codziennie płakać, że nie pójdzie do przedszkola. Dodam, że w przedszkolu nie ma jakiś większych starań i zabaw ze strony przedszkolanek, tylko podręczniki i zabawa z innymi dziećmi.

