Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czuję brak gotowości poznawczej na psychoterapię NFZ, ponieważ nie ustabilizowałam jej jeszcze lekami razem z psychiatrką.

Jestem przed psychoterapią, będę ją miała na NFZ, prawdopodobnie w kwietniu się zacznie. Ale czuję, że nie będę w stanie się zaangażować w psychoterapię bez leków działających na moje zaburzenia funkcji poznawczych i pustkę w głowie w sytuacjach społecznych. A dopiero co zaczęłam chodzić do nowej psychiatrki (26.01 była pierwsza wizyta, 25.03 czeka mnie druga wizyta), boję się, że zanim psychiatrka mnie ustawi na dobre leki to pół terapii mi przepadnie i tak naprawdę gotowa do psychoterapii będę wtedy, gdy przyjdzie czas ją kończyć (bo czytałam, że na NFZ terapia może trwać max 1,5 roku). Jestem na lekach, ale jeszcze nie zostały idealnie dobrane, działają tylko na niektóre objawy nerwicy lękowej, a reszta objawów nerwicy lękowej, depresja i fobia społeczna nadal są. Na zaburzenia funkcji poznawczych i pustkę w głowie w sytuacjach społecznych nie działają. Na początku psychoterapii będę jeszcze nie ustawiona na lekach niestety, a może i przez połowę psychoterapii nie będę jeszcze na właściwych lekach, to mnie bardzo martwi, bo boję się, że zmarnuję ten czas dany mi na NFZ. Czy moje obawy są uzasadnione?
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Dzień dobry

dobrze, że wyrzuciła Pani z siebie te obawy - wyglądają one jak kolejny objaw zaburzeń lękowych - ma Pani rację, że na działanie leków trzeba niestety poczekać. Jednak na wizycie u psychiatry prosze powiedzieć o swoich obawach. Sam proces psychoterapii będzie dostosowany do Pani potrzeb i możliwości - od Pani potrzebna jest szczerość i chęć zmiany, a wszystko inne ma Pani służyć:) Teraz dla dobra właśnie procesów poznawczych warto zanurzyć się w teraźniejszość, poszukać ciekawego zajęcia, miło spędzać czas, dostrzec budzącą się wiosnę.

pozdrawiam

 

Agnieszka Wloka

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że warto swoje obawy poruszyć na wizycie u psychiatry. Rzeczywiście dobranie odpowiednich leków i ich dawki może wymagać czasu, natomiast proces terapeutyczny będzie dostosowany do Pani potrzeb - będzie bardziej zależny od trudności z jakimi się Pani zmaga a nie od dobranych leków. Leki to tylko dodatek do psychoterapii.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Kinga Okoń

Kinga Okoń

Dzień dobry,

Zarówno farmakoterapia jak i psychoterapia mają tutaj wspólny cel - pomóc w Pani funkcjonowaniu. To dobrze, że chce Pani jak najlepiej wykorzystać ich działanie, ale wybieganie w przyszłość z obawami nie poprawi Pani samopoczucia. Proszę o wszystkich obawach powiedzieć psychoterapeucie oraz psychiatrze, tak by mogli odpowiednio dobrać oddziaływania do Pani aktualnych możliwości. Życzę powodzenia w tym procesie!

Pozdrawiam, 

Kinga Okoń 

Dorota Figarska

Dorota Figarska

Dzień dobry, w tej skali kolejne stopnie inteligencji lub niepełnosprawności intelektualnej mierzy się co 15 punktów, ponieważ tyle wynosi jedno odchylenie standardowe. Wynik w normie to 100+/-15 IQ. Wynik 120 jest więc powyżej przeciętnej. 

 

Pozdrawiam 

Psycholog Dorota Figarska 

 

Dorota Figarska

Dorota Figarska

Dzień dobry, nie jest prawdą, że terapia na NFZ ma z góry określony maksymalny czas trwania. Trwa tyle, ile jest to konieczne. 

“Zmarnuje” to bardzo mocne słowo i kryje się za nim prawdopodobnie sporo lęku. Pierwsze tygodnie lub miesiące psychoterapii w zależności od nurtu służą w nawiązaniu relacji terapeutycznej i warto tak na nie patrzeć, nie wymagać od siebie niczego, na co się nie jest gotowym, a wykorzystać ten czas w miarę swoich realnych możliwości.

Pozdrawiam, psycholog Dorota Figarska           

 

 

Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

W większości przypadków “ustawianie na lekach” nie zajmuje aż tyle czasu. Świetnie, że ma już Pani termin i możliwość skorzystania z takiej formy wsparcia.

Kolejna ważna sprawa to fakt, że psychoterapeuta dostosowuje tempo, rodzaj pracy do możliwości pacjenta. Specjalista bierze pod uwagę, że objawy pacjenta wpływają na jego funkcjonowanie- w końcu dlatego ktoś zgłasza się po pomoc.

Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób przed pierwszą sesją ma podobne obawy jak Pani ("boję się, że będę mieć pustkę w głowie,nie wyduszę z siebie ani słowa, nie będę wiedzieć co mówić"), a w trakcie/ po sesji okazuje się, że nie było tak źle. 

Przychodzi mi też do głowy, że udało się Pani napisać tą wiadomość tutaj, więc jeśli bardzo obawia się Pani pustki w głowie na sesjach może Pani notować sobie przed  co chciałaby Pani przekazać na sesji :)

 

Trzymam kciuki

Pozdrawiam

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog, certyfikowany psychoterapeuta poznawczo- behawioralny

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Kontrowersyjne stwierdzenia psychoterapeutki na NFZ - czy warto czekać na terapię grupową?

Czy te stwierdzenia wypowiedziane przez psychoterapeutkę pracującą na nfz są normalne? -11latek był w stanie fizycznie pokonać/pobić 40-50kg cięższego dorosłego, jeśli ten był pod wpływem alkoholu i jeśli przegrał to po prostu słabo walczył -13latek mógł samodzielnie zmienić szkołę na inną -13latek mógł powiadomić pedagoga szkolnego (jakby dosłownie nauczyciele byli nokautowani przez uczniów w trakcie lekcji i zakładali im sprawy w tej szkole XD) (o czym terapeutka została wcześniej powiadomiona) -Jeśli 12 letnie dziecko odmówiło pojechania na wakacje z rodzicami (gdyż chciało uniknąć przemocy z ich strony) i zostało samo w domu bez jakiejkolwiek opieki na 2 tygodnie i było głodne, gdyż nie umiało gotować, oraz nie posiadało zbyt dużej ilości pieniędzy, to w sumie jest wina dziecka. Gdyż mogło pojechać z rodzicami XDDD Dosłownie wszystkie te twierdzenia zostały wypowiedziane przez babke na nfz która będzie prowadzić terapie grupową na którą zostałem odesłany po 1 wizycie prywatnej u innej babki, która w sumie nie dała żadnej rady jak sobie radzić, a 200zł wzięła za przekierowanie, nawet nie podając instrukcji jak uzyskać takie skierowanie na oddział dzienny w celu uzyskania terapii grupowej, twierdząc że jak z tyloma różnymi rzeczami sobie sam poradziłeś w życiu to, to też ogarniesz, masz potężne zasoby ziom XDDD Powinienem w ogóle czekać te 5 miesięcy (czas oczekiwania na terapię grupową) i za te 5 miesięcy iść na te terapię grupową czy nie? Odnoszę wrażenie, że wasza grupa zawodowa nie jest zbyt normalna, co potwierdzają również dane empiryczne tzn. statystyka wskazuję iż 3razy częściej mieliście depresje względem ogółu populacji oraz 2,5 raza częściej problemy z lękiem, a 6% z was przyznało się do prowadzenia sesji pod wpływem substancji wyskokowych (trzeba brać pod uwagę, że wielu się nie przyznało, więc rzeczywista liczba może być dwucyfrowa). To wszystko skłania mnie do refleksji czy jest jakakolwiek wartość w tej terapii grupowej, bądź jakiejkolwiek innej formie terapii oferowanej przez was.

Chce się udać na terapię do psychoterapeuty, jednak nie wiem jak się za to zabrać
Chce się udać na terapię do psychoterapeuty, jednak nie wiem jak się za to zabrać. Tak naprawdę mam kilka problemów od lęków, tego, że czuje się odrzucona od rodziny, ignorowana, wszystkiego się boję, podejrzewam też depresję u siebie i kilka innych i tak naprawdę nie wiem, jak zacząć o tym opowiadać, by to ubrać w całość.
Jak radzić sobie z docinkami rodziny i znajomych jako samotny mężczyzna po trzydziestce?

Ludzie mi dokuczają. Znajomym i rodzinie nie podoba się mój "stan matrymonialny", jestem samotnym mężczyzną po trzydziestce. Wszyscy mnie dobijają, zawsze słyszę jakieś głupie docinki i chamstwo w moją stronę. Zdecydowałem się na samotność, bo jestem brzydki i do tego oszpecony (blizny po wypadku). Pracując, czuję się dobrze, jedynie rozmowy ze współpracownikami powodują u mnie dyskomfort. Rzadko wychodzę z domu, tylko do pracy i na zakupy. Chcę żyć po swojemu, ale ludzie mi nie pozwalają. Samemu jestem szczęśliwy, ale to szczęście ginie, gdy tylko muszę się z kimś spotkać. Czy jakakolwiek terapia ma sens w moim przypadku? Czy to coś w ogóle da? Ja chce tylko spokojnie doczekać śmierci, nie oczekuję nic więcej od życia.

Niewidzialna praca w prowadzeniu gabinetu psychoterapeutycznego: Ile czasu zajmuje poza sesjami?
Pytanie do osób z prywatnej praktyki: Wieczorem, po pracy, w domu - dalej myślicie o gabinecie? Notatki do dokończenia, faktury do wystawienia, pacjent do oddzwonienia. Pytam bo zaczyna mnie ciekawić ile "niewidzialnej pracy" jest w prowadzeniu gabinetu. Wizyta to 45 minut z pacjentem, ale ile godzin "wokół" tej wizyty?
Czy są terapie uwalniające od religii w Polsce?
Czy w Polsce są terapie jak na zachodzie uwalniające od religii? Szukam na NFZ, PEFRON, albo unijne.
zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.