
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Dzień dobry mam 32...
Aleksandra
Eliza Jeż
Proponuję przyjrzeć się swoim myślom w trakcie interakcji z rodziną lub innymi osobami. Warto nawet zapisać sobie myśli, jakie będą się pojawiały. Następnie proszę się zastanowić nad emocjami, jakie się w Pani pojawiają w reakcji na te zapisane myśli. Czy pojawia się wśród nich lęk czy na przykład wstyd? Czy chodzi o negatywne wspomnienia związane z kontaktem z innymi w przeszłości czy bardziej o nieumiejętność prowadzenia rozmowy? Myślę, że warto porozmawiać na ten temat ze specjalistą i poszukać źródła problemu. Być może wystarczy kilka godzin szkolenia z emisji głosu, a może się okazać, że te problemy na tyle zakłócają Pani funkcjonowanie w różnych obszarach, że potrzebna będzie psychoterapia. Introwertycy także potrzebują relacji społecznych.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aleksandra Pawlak
Dzień dobry! Pani temperament jest taki, a nie inny. Jest Pani cichą osobą, woli słuchać niż opowiadać o sobie. Czy to coś złego? Oczywiście, że nie. Jednakże jeśli to Pani przeszkadza w życiu czy relacjach rodzinnych bądź innych, można nad tym pracować. Poza tym pisze Pani, że czuje się niepotrzebna nikomu. Rozumiem, że to musi być bardzo przykre. Również to poczucie można zmienić na terapii, np. w nurcie poznawczo behawioralnym. To podejście o udowodnionej skuteczności w podobnych problemach. Zachęcam do konsultacji.
Szymon Paterka
Dzień dobry,
W takich momentach nie dziwię się, że czuje się Pani zagubiona i jest Pani przykro. Poczucie bycia niewidzialnym dla innych, znaczących osób jest bardzo trudne do zrozumienia przez nas samych, ponieważ niełatwo jest znaleźć przyczyny powtarzających się nam sytuacji nie mogąc spojrzeć na nie z boku. Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi ze względu na małą ilość informacji w Pani pytaniu. Umiejętność słuchania jest bardzo ważna, ale jednak niewystarczająca w budowaniu wszelkich relacji interpersonalnych. Równie ważne są reakcje/odpowiedzi na treści, które kierowane są w naszą stronę, ponieważ efektywna rozmowa z drugim człowiekiem jest zawsze dwukierunkowa - polega na przyjmowaniu, ale i przekazywaniu informacji (najczęściej zgodnych z tematem rozmowy lub kontekstem danej sytuacji). Innymi słowy istotne jest nie tylko odpowiadanie na kierowane w naszą stronę pytania, czy też słuchanie tego, co ma nam do powiedzenia druga strona, ale również zadawanie samemu pytań i wyrażanie własnych opinii związanych z tematem rozmowy. Daje to drugiej osobie wyraźny sygnał, że jesteśmy zainteresowani tym co do nas mówi, a nasza opinia stwarza jej również możliwość zadawania pytań i dalszej kontynuacji rozmowy. Przekaz jednostronny bardzo szybko wyczerpuje temat, ponieważ występuje tutaj brak zwrotnej informacji, do której rozmówca mógłby się odnieść. Żeby móc powiedzieć coś więcej w tej kwestii, należałoby prześledzić Pani styl komunikowania się - w tym umiejętność nawiązywania kontaktu/rozpoczynania oraz podtrzymywania konwersacji. Pomocna byłaby konsultacja z psychologiem, w trakcie której specjalista sprawdziłby źródła przyczyn zgłaszanego przez Panią problemu, które mogą być związane ze stylem komunikacji, ale również mogą być wynikiem np. braku pewności siebie lub innych czynników. W zależności od tego psycholog zaproponuje adekwatne do przyczyn metody działania. Pozdrawiam Szymon Paterka

Zobacz podobne
Witam, mam 30 lat i choruję na zespół ASD, przez który nie mam przyjaciół i nigdy żadnej dziewczyny nie miałem na dłużej. Uczęszczam na terapię zajęciową w województwie łódzkim, w której się nie widzę i w której także nie mam przyjaciół, a koledzy moi, którzy tam chodzą, podpuszczają mnie do dokuczania innym, szczególnie takiemu głuchoniememu chłopakowi o imieniu Piotrek, z którym jeżdżę na zajęcia, i chcą mi na siłę ustawiać życie, przez co stan mojego zdrowia uległ jeszcze większemu pogorszeniu. Wpadam w histerię, wpadam w stany depresyjne, mało jem i zaburzenia odżywiania mam, a dodatkowo ojciec mój straszy mnie, że rozważy to, bym wylądował w ośrodku terapii uzależnień lub żebym nawet był w ośrodku socjoterapeutycznym jakimś, bo często mi się to śni, że wylądowałem w takim miejscu, gdzie były osoby także z zespołem Aspergera lub z autyzmem, jak i z ADHD, czego się bardzo boję, a jednocześnie podświadomość mi podpowiada, że to jedyne rozwiązanie na moje samopoczucie, bym był szczęśliwy nawet w innym miejscu niż to, w którym mieszkam obecnie, bo twierdzę, że mieszkanie z agresywnym konkubentem matki mojej, który wpatrzony jest w to miejsce, w którym dzieje mi się krzywda, także pije dużo i nie raz uciekałem przez niego z domu, przez co później przenoszę agresję swoją na uczestników, przez co teraz chcą mnie wyrzucić stamtąd. Co mogę zrobić w tej sytuacji, a chciałbym dodatkowo móc kiedyś pojechać na turnus socjoterapeutyczny lub na obóz dla takich osób jak ja, gdzie nawiązałbym nowe, wartościowe znajomości, bo także sam zacząłem szukać wszędzie sposobu, by się wyrwać z wiochy zabitej dechami, gdzie trzeba mieć samochód, żeby się wszędzie dostać, bo rozmowy z wujkiem moim, który załatwiał tę placówkę terapii zajęciowej, by pomyślał o pracy dla mnie jakiejś, bo także z ojcem swoim wiele razy rozmawiałem w tej sprawie, zwykle kończyły się na obietnicach, bo na partnera matki mojej, jego rodziny, nie mogę liczyć. Co mam zrobić w tej sprawie, bo także z chrzestnym swoim wiele razy rozmawiałem w tej kwestii, ale ciągle słyszę od niego o jakimś bezsensownym blogu, żebym prowadził na jakiejś platformie społecznościowej. Co mam zrobić w tej sprawie, proszę o pomoc, a każda pomoc się liczy w tej sprawie, bo także szukam pomocy dla dziadka mojego, który na borderline choruje i który też obraża mojego ojca, że mógłby coś lepiej zrobić w swoim życiu, i który też ma marzenie, bym zamieszkał z ojcem swoim w Warszawie, bo nie raz śni mi się, że mieszkam z ojcem swoim i podróżuję z nim po świecie, poznaję ludzi i mam fajną pracę. Pozdrawiam.

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
