Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
80 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak zrozumieć swoją rolę w rodzinie i poprawić relacje?

Aleksandra

Dzień dobry mam 32 lata jestem cichą i spokojną osobą , nie mam koleżanek , rodzina ze mną nie rozmawia ( może dlatego że nie mam własnej rodziny ) , nigdy nie byłam osobą wylewną zawsze lubiłam tylko słuchać ( może to źle? ) , na spotkaniach rodzinnych czuję się jak osoba nikomu nie potrzebna . Co ze mną jest nie tak czy to przez moją grzeczność czy co ?

Proponuję przyjrzeć się swoim myślom w trakcie interakcji z rodziną lub innymi osobami. Warto nawet zapisać sobie myśli, jakie będą się pojawiały. Następnie proszę się zastanowić nad emocjami, jakie się w Pani pojawiają w reakcji na te zapisane myśli. Czy pojawia się wśród nich lęk czy na przykład wstyd? Czy chodzi o negatywne wspomnienia związane z kontaktem z innymi w przeszłości czy bardziej o nieumiejętność prowadzenia rozmowy? Myślę, że warto porozmawiać na ten temat ze specjalistą i poszukać źródła problemu. Być może wystarczy kilka godzin szkolenia z emisji głosu, a może się okazać, że te problemy na tyle zakłócają Pani funkcjonowanie w różnych obszarach, że potrzebna będzie psychoterapia. Introwertycy także potrzebują relacji społecznych.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry! Pani temperament jest taki, a nie inny. Jest Pani cichą osobą, woli słuchać niż opowiadać o sobie. Czy to coś złego? Oczywiście, że nie. Jednakże jeśli to Pani przeszkadza w życiu czy relacjach rodzinnych bądź innych, można nad tym pracować. Poza tym pisze Pani, że czuje się niepotrzebna nikomu. Rozumiem, że to musi być bardzo przykre. Również to poczucie można zmienić na terapii, np. w nurcie poznawczo behawioralnym. To podejście o udowodnionej skuteczności w podobnych problemach. Zachęcam do konsultacji. 

Dzień dobry,

W takich momentach nie dziwię się, że czuje się Pani zagubiona i jest Pani przykro. Poczucie bycia niewidzialnym dla innych, znaczących osób jest bardzo trudne do zrozumienia przez nas samych, ponieważ niełatwo jest znaleźć przyczyny powtarzających się nam sytuacji nie mogąc spojrzeć na nie z boku. Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi ze względu na małą ilość informacji w Pani pytaniu. Umiejętność słuchania jest bardzo ważna, ale jednak niewystarczająca w budowaniu wszelkich relacji interpersonalnych. Równie ważne są reakcje/odpowiedzi na treści, które kierowane są w naszą stronę, ponieważ efektywna rozmowa z drugim człowiekiem jest zawsze dwukierunkowa - polega na przyjmowaniu, ale i przekazywaniu informacji (najczęściej zgodnych z tematem rozmowy lub kontekstem danej sytuacji). Innymi słowy istotne jest nie tylko odpowiadanie na kierowane w naszą stronę pytania, czy też słuchanie tego, co ma nam do powiedzenia druga strona, ale również zadawanie samemu pytań i wyrażanie własnych opinii związanych z tematem rozmowy. Daje to drugiej osobie wyraźny sygnał, że jesteśmy zainteresowani tym co do nas mówi, a nasza opinia stwarza jej również możliwość zadawania pytań i dalszej kontynuacji rozmowy. Przekaz jednostronny bardzo szybko wyczerpuje temat, ponieważ występuje tutaj brak zwrotnej informacji, do której rozmówca mógłby się odnieść. Żeby móc powiedzieć coś więcej w tej kwestii, należałoby prześledzić Pani styl komunikowania się - w tym umiejętność nawiązywania kontaktu/rozpoczynania oraz podtrzymywania konwersacji. Pomocna byłaby konsultacja z psychologiem, w trakcie której specjalista sprawdziłby źródła przyczyn zgłaszanego przez Panią problemu, które mogą być związane ze stylem komunikacji, ale również mogą być wynikiem np. braku pewności siebie lub innych czynników. W zależności od tego psycholog zaproponuje adekwatne do przyczyn metody działania. Pozdrawiam Szymon Paterka

Zobacz podobne

Natrętne myśli, lęk i ciągłe sprawdzanie uczuć do męża - czy to zaburzenia lękowe?
Mam natrętne myśli o tym ,że nie kocham męża ciągle sprawdzam co do niego czuję czuję lęk,nie mogę nic zrobić bo czego bym chciała się podjąć to ogarnia mnie lęk i paraliżuje najchętniej usiadła bym w bezpiecznym miejscu i tak siedziała ,sprawdzam w internecie szukam jakiś materiałów testów myśli są ze mną całe dnie i noce ,dodam ,że zaczynają się nagle i tak samo kończą ,gdy się kończy jest wszystko ok ale później gdy zaczyna się od nowa znowu wątpię i wierzę myślą jest to wykańczające, dziękuję
9 odpowiedzi
Konflikty w związku: jak rozmawiać, gdy z małych spraw robi się wielkie zamieszanie?

Witam, 

ostatnio mam gorszy czas z partnerem. Było kilka dziwnych sytuacji. Już trochę nauczyłam się panować nad własnymi emocjami, a mam wrażenie, jakby mój chłopak zdziecinniał. Mieszkamy razem dość długo. Pewnego dnia, gdy odwiozłam go do pracy i pojechałam do swojej mamy, po powrocie miałam po niego jechać, ale zaproponowałam, że może przyjedzie po niego jego tata. Nie chciał, po czym powiedział, żebym to ja po niego przyjechała. Następnie zadzwonił jeszcze raz i powiedział, że wróci jednak ze znajomym z pracy. 

Po powrocie do domu zarzucił mi, że nie chce po niego przyjeżdżać, że jak zabieram auto, to żebym je odstawiała (tzn. do jego pracy) oraz, jak ja mogłam w ogóle pomyśleć, że ktoś inny ma po niego pojechać. 

Ja nie miałam nic złego na myśli. Nie wiem, jak reagować na takie sytuacje, bo takich (jak dla mnie błahych) spraw jest sporo i z sytuacji zupełnie dla mnie nieznaczącej potrafi zrobić wielkie show.

1 odpowiedź
Maz oglada pornografie i zalozyl konto na portalu erotycznym - jak poradzic sobie z kryzysem w malzenstwie?
Dzień dobry. Jesteśmy z mężem małżeństwem 8 lat, mamy córkę 7 lat,rok temu wprowadziliśmy się do nowego domu. Byliśmy normalną, fajną rodziną. Kilka dni temu nasz świat runął,jak domek z kart, gdy prawnego ranka przyłapałam swojego męża na masturbowaniu się przy filmie pornograficznym w sypialni,gdy ja spałam. W związku z tą sytuacją postanowiłam sprawdzić jego telefon czego nigdy nie robiłam, miałam zaufanie do męża. Po sprawdzeniu telefonu okazało się, że mąż od ponad pół roku ogląda filmy i zdjęcia pornograficzne o różnych porach dnia i nocy,nawet w pracy. Twierdzi, że nigdy mnie nie zdradził, że tylko oglądał,nie potrafi wytłumaczyć dlaczego to robił. Prosiłam by powiedział całą prawdę, twierdził, że mówi. Dwa dni później znalazłam w telefonie konto, jego konto, które założył na portalu erotycznym. Na tym portalu można oglądać zdjęcia, pisać i umawiać się z innymi kobietami. Oczywiście mąż twierdzi, że tego nie robił, ale ja mu nie wierzę. Kłamał tyle razy, że nie jestem wstanie uwierzyć w ani jedno jego słowo. Nie potrafię sobie poradzić z tą sytuacją, nie rozumiem dlaczego w taki sposób zniszczył nasze małżeństwo. Czuje wachlarz emocji złość,smutek, rozczarowanie, obrzydzenie wszystko naraz. Nie wiem co mam robić. Mamy córkę, która najbardziej będzie cierpiała jeśli dojdzie do rozwodu. A ja nie jestem wstanie żyć z mężem. Proszę o pomoc.
6 odpowiedzi
Odczuwam zazdrość, gdy partner rozmawia dużo ze znajomymi nam osobami. Nie czuję trudności we własnej samoocenie.
Witam, Przychodzę z pewnym problemem, dotyczącym relacji z partnerem. Otóż, w codziennej relacji jest między nami wszystko dobrze, wsparcie, miłość, zrozumienie, wspólne podejście. Uogólniając mamy dobrą relację. Jednak problem pojawia się w mojej zazdrości, gdyż pomimo że partner mnie nigdy nie zdradził, to wkurzam się kiedy, np. widzę, że rozmawia z inną dziewczyną. Nie mówimy tutaj też o każdej obcej dziewczynie, tylko sytuacjach, że chodzimy we wspólne miejsce i przewijają się tam, można powiedzieć, stare twarze, które znamy. Denerwuje mnie fakt, że mój partner pogada, wymieni kilka zdań, później wróci do swoich zadań, po kilku chwilach znowu jest wymiana zdań. Te rozmowy są luźne, nie ma w nich podrywu czy innych dziwnych rzeczy, po prostu sam fakt tego zagadywania czy też odpowiadania komuś mnie drażni. Rozmawiałam z partnerem o tym i twierdzi, że to nic złego, że skoro często się kogoś widzi to jest normalne, że z kimś się rozmawia. Oczywiście ja też tak uważam, co więcej też rozmawiam z facetami, jednak nie zagaduję kogoś kilka razy jednego dnia sama z siebie, potrafię to zbalansować. Też czasem komuś coś odpowiem, też czasem sama zagadam i zamienię parę zdań, ale zawsze mam z tyłu głowy, żeby było to normalne, a nie przesadne zachowanie. Domyślam się, że trochę wariuje, jednak denerwuje mnie to w pewien sposób. Co więcej w większości przypadków jesteśmy w tym miejscach wspólnie, oczywiście każdy robi swoje i też większość osób, z którymi rozmawiamy o tym wie. Wiem, że powinnam sobie coś takiego odpuścić, wiem, że nie do końca moje zachowanie jest fajne, a partner zamieniając parę zdań czy rozmawiając kilkanaście minut z płcią przeciwną, od razu kogoś nie podrywa, ale boli mnie, że pomimo że mówię mu o moich przykrościach to on twierdzi, że nic nie zmieni, bo nic złego nie robi. Że wymiana zdań czy rozmowa to po prostu normalne, skoro często się kogoś widzi. I że on nie będzie zachowywał się niegrzecznie, że ma się nie odzywać czy nie odpowiedzieć. Tylko czy nie można po prostu grzecznie odpowiedzieć, ale samemu po prostu dać sobie spokój z zagadywaniem? Proszę o odpowiedź, jestem ciekawa spojrzenia osób trzecich. Dodam, że w kwestii poczucia własnej wartości, wydaje mi się, że nie mam z tym problemu. Czuje się atrakcyjna, dość ładna, jestem ceniona w pracy i w domu. Chyba nie tu leży przyczyna. Dziękuję za przyszłą odpowiedź
2 odpowiedzi
Jak odzyskać pewność siebie i radzić sobie z samotnością po rozstaniu?

Nie wiem nawet, jak o tym pisać, bo czuję się naprawdę pogubiona po rozstaniu z moim partnerem, z którym byłam 8 lat, planowaliśmy ślub, a on mnie zostawił na młodszej. Ból nie chce mnie opuścić, a samotność, która mnie prześladuje, jest po prostu przytłaczająca. 

Moje poczucie własnej wartości spadło na samo dno i czuję, że nie wiem, jak dalej żyć. Czy w ogóle zdołam zacząć na nowo budować swoje życie i odnaleźć siebie? 

Chce sobie pomóc, ale nie wiem jak. Chcę znowu być szczęśliwa i pełna życia, nie to, co teraz... Może są jakieś techniki, które mogą pomóc mi przestać czuć się tak cholernie samotnie i zacząć budować swoją pewność siebie? Czasem czuję się jak uwięziona w swoich emocjach, co totalnie przeszkadza mi skupić się na codziennych sprawach. 

Czy coś innego może mi pomóc?

W wolnych chwilach lubię czytać, więc może to też byłoby rozwiązanie?

Próbowałam coś znaleźć, ale jest tego za dużo i nie wiem, które są sensowne. Proszę pomóżcie

3 odpowiedzi
Związek na odległość bez wspólnej wizji rodzicielstwa – jak rozmawiać o rozstaniu i pragnieniu dzieci?
Witam, od roku jestem w zwiazku na odleglosc, mamy po 39 lat. Ja nie mam dzieci - partnerka tak. Problem polega na tym, ze ja na pewno jeszcze dzieci chce a ona mowi, ze nie - byly chwile kiedy wspomniala, ze moglaby miec ale musi byc pewna ze jej nie zostawie - potem temu zaprzeczyla, oznajmila, ze cos innego przez to chciala przekazac. Faktycznie byla to jednorazowa “prawie deklaracja”. Ostatnio powiedziala, ze troche nie rozumie tego, ze ja chce dzieci w przyszlosci skoro ona od poczatku mowi, ze dzieci nie chce - ja wlasciwie nigdy nie powiedzialem, ze ich bie chce. Tkwimy w czyms bez przyszlosci… wiemy o tym oboje ale nie chcemy poruszac tego tematu. Mysle, ze w srodku moja nieswiadomisc to czuje i wiemy ze “tracimy czas”. Nie wiem jak zaczac taka rozmowe, nie chcialbym i jednoczesnie chcial to zakonczyc - mocni ambiwalentne. Chce isc do przodu w zyciu ale wpadlismy oboje w jakies bledne kolo…
6 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.