Left ArrowWstecz

Od dłuższego czasu miewam uporczywe myśli, najczęściej pojawiają się albo w najmniej odpowiednim momencie w ciągu dnia

Dzień dobry. Od dłuższego czasu miewam uporczywe myśli, najczęściej pojawiają się albo w najmniej odpowiednim momencie w ciągu dnia, albo wtedy kiedy np. był spożywany alkohol i mam tzw. "kaca". Po prostu ni stąd ni zowąd jest w stanie coś mi się przypomnieć i zaczyna się moja dogłębna "analiza" i wyrzuty sumienia... potrafię analizować daną sytuację, swój powrót do domu, to co powiedziałam lub jak się zachowałam nawet kilkadziesiąt razy dziennie... jeżeli mam jakąś lukę w pamięci chwilową lub po prostu nie pamiętam, to nakręca się cała spirala. Myślę wtedy, że może było inaczej, a może coś zrobiłam, o czym nie pamiętam, a może coś się stało, a może coś... Takowe myśli z kolei bardzo szybko przeradzają się w lęk, a później już idzie szybko i zaczynają się wszystkie objawy nerwicy lękowej. Za każdym razem muszę upewniać się u innych czy było tak, czy dzwoniłam, czy powiedziałam to, czy tamto lub przekonywać samą siebie, że było wszystko w porządku i nic nadzwyczajnego się nie dzieje i nawet jeżeli mam "lukę" w pamięci to jest to całkowicie normalne. Niestety czasami moje samonakręcanie się jest ponad moją siłę. Oczywiście po pewnym czasie to przechodzi, a ja czuję się tak zmęczona, że od razu zasypiam. Zdarza się też, że jeżeli uporam się z jedną myślą, to za jakiś czas przychodzi kolejna sytuacja i kolejna analiza. Trochę tak jakbym sama wmawiała sobie, że jest inaczej, trochę tak jakby gorszy scenariusz był bardziej prawdopodobny od tego lepszego-logicznego i nie wiem, czy gorsza jest "analiza", lęki, wmawianie sobie sytuacji, które nie są logiczne czy może wyrzuty sumienia, które temu wszystkiemu towarzyszą. Proszę mi powiedzieć czy to może być nerwica natręctw? Rozważam terapię, bo czasami jest to jednak poza moje logiczne myślenie. Pozdrawiam.
Jarosław Orzechowski

Jarosław Orzechowski

Dzień dobry,

gratuluję Pani szukania wsparcia w doświadczanych przez Panią trudnościach. Na bazie tego, o czym Pani pisze, trudno o jednoznaczną diagnozę, ponieważ lęk i intensywne, natarczywe myśli mogą występować w różnych zaburzeniach lękowych. To, co chcę podkreślić, że każdy z nas doświadcza czasem natrętnych myśli, które wydają się poza naszą kontrolą. Ich treść może być odczuwana jako obca, absurdalna lub zagrażająca i może minąć po paru chwilach. Część z nich to myśli, które wydają się pojawiać znikąd, powodując ból, cierpienie, niepokój, smutek, poczucie odrzucenia i inne. Dla niektórych osób natrętne myśli stanowią część ataków paniki lub zaburzeń lękowych. 

Tym, co sprawia, że myśli powracają z większą intensywnością, jest walka z nimi, próby ich tłumienia, nadawanie im znaczenia. Myśli - nawet jeśli bardzo wyraziste, - to jedynie myśli, a nie rzeczywistość. Stąd akceptacja tego, że te myśli są i nauczenie się puszczania ich wolno (co nie jest wcale takie proste) jest jednym z najskuteczniejszych sposobów na ich zmniejszenie w naszym życiu, ale też lepsze samopoczucie.

Jeśli chodzi o sam lęk, to emocja ta ma swoją funkcję psychologiczną, ale jeśli lęk zaczyna obejmować wiele sfer życia, paraliżuje Pani działanie albo np. jest długotrwały, wówczas staje się nieprzystosowawczy. W pracy z psychologiem i/albo psychoterapeutą mogłaby Pani przyjrzeć się przyczynom odczuwanego przez Panią lęku i poczucia odrzucenia, ale również mechanizmom, które ten lęk podtrzymują/powiększają. Nabyłaby Pani też umiejętności do radzenia sobie z lękiem. Jeśli jednak woli Pani spróbować samodzielnej pracy w tym obszarze, to polecam książki samopomocowe, które dotykają kwestii lęku i związanego z nim napięcia, np. „Wytrenuj swój mózg” i/albo „Umysł ponad nastrojem” (te dwie są osadzone w nurcie poznawczo-behawioralnym) i/albo „W sieci natrętnych myśli” (książka oparta o terapię akceptacji i zaangażowania).

Powodzenia!

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

Pani uporczywe objawy mogą być częścią przynajmniej kilku różnych diagnoz i z pewnością wymagają przyjrzenia się w szerszym kontekście. Z tego powodu potrzebny jest pogłębiony wywiad, który pozwoli specjaliście nie tylko postawić właściwą diagnozę, ale przede wszystkim zaproponować odpowiednie leczenie. Pomysł z udaniem się do psychoterapeuty jest bardzo trafny i polecam go zrealizować, jednocześnie też sugeruję konsultację psychiatryczną. Najlepiej byłoby, gdyby psychoterapeuta i lekarz psychiatra współpracowali - tzn. mogli mieć ze sobą kontakt w Pani sprawie, aby wymieniać spostrzeżenia i ustalać leczenie. Czasem zdarza się, że potrzeba leczenia farmakologicznego, żeby złagodzić objaw (np. natrętne myśli), po to, aby móc w bardziej komfortowych warunkach zajmować się psychoterapią. Taki scenariusz w Pani przypadku może się okazać właściwy. Życzę powodzenia! 

mniej niż godzinę temu
depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Kryzys psychiczny całkowicie zaburza moje funkcjonowanie i zdrowie fizyczne. Natrętne myśli, bezsenność, chroniczne zmęczenie. Co mógłbym zrobić?
Dzień dobry, mam 32 lata i przechodzę przez kryzys psychiczny od jakiś 3 miesięcy. Poradziłem sobie z uzależnieniem od narkotyków ze wsparciem rodziny oraz mojej żony, ale to już było jakieś 3 lata temu i byłem normalnym mężczyzną cieszącym się z życia. Miałem w październiku stresową sytuację w pracy i konflikt z przełożonym, sytuacja wyszła na moje, że tak powiem, ale niesmak pozostał u kierownika oraz innych współpracowników- nie ma ku temu konkretnych przykładów, ale ja mam takie subiektywne odczucie. Nie umiem się pozbierać, nie śpię po nocach, byłem u psychologa- Pani psycholog stwierdziła, że jestem na tyle silny, że powinienem sobie z tym wszystkim samemu poradzić. Dodam, że staramy się z żoną o dziecko i też nam to nie wychodzi, podjęliśmy leczenie w klinice niepłodności, jest nadzieja, że będzie poprawa. Mój stan psychiczny przytłacza mnie, nie jestem tym samym człowiekiem, najprostsze rzeczy przynoszą mi trudność, które kiedyś robiłem od tak bez zastanawiania się i analizy i było to dla mnie jak małe piwo przed śniadaniem. Nie wiem co się ze mną dzieje, mam natrętne myśli, bezsenność oraz kołatanie serca, śpię po 4-5 godzin. Przestało mnie interesować cokolwiek i stałem się taki otępiały, jakbym się cofnął w rozwoju, takie mam odczucia. A przecież zawsze miałem dobre oceny w szkole i na studiach. Co w takiej sytuacji robić? Nie chciałem iść do psychiatry, ponieważ leki antydepresyjne leczą tylko objawy a nie przyczynę tych stanów. Zawsze byłem wrażliwym dzieckiem czy da się to jakoś wypracować, żeby natrętne myśli opuściły mnie i żebym wrócił do tego, co było przed pojawieniem się tych dolegliwości?
Jak poradzić sobie z nerwicą przełyku?
Jak poradzić sobie z nerwicą przełyku i czy przy takim czymś mogą być objawy, tak jakby, urojone, ale namacalne, np, pieczenie w przełyku czy ból głowy? Z góry bardzo dziękuję.
Czy to choroba psychiczna, jak człowiek boi się własnych myśli i zachowań?
Czy to choroba psychiczna, jak człowiek boi się własnych myśli i zachowań?
Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe"
Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe" dostałem odpowiedź, w której zawarta była wskazówka odnośnie terapii grupowej i indywidualnej. Problem w tym, że grupowi terapeuci wyrzucają mnie za to, że nie mieszczę się w przedziale od F40 do F69 i odsyłają mnie do "środowiska", gdzie jestem pytany o "doświadczenie psychozy", którego mówię, że nie posiadam, wskutek czego znów ląduje za drzwiami. Jak mogę dostać się do jakielkowiek grupy, skoro do żadnej nie pasuje?
Założenie kamizelki ratunkowej powoduje moje odprężenie i spokój. Nie umiem odpocząć bez niej - proszę o pomoc
Dzień dobry. Mam nietypowy sposób walki u mnie ze stresem i lękami, a mianowicie pomaga mi w tym noszenie kamizelki ratunkowej. Jak doszedłem do tego, że akurat to, a nie coś innego, mnie odpręża relaksuje? Dwa lata temu ze znajomymi wybraliśmy się na spływ kajakowy i tam pierwszy raz założyłem kamizelkę ratunkową, jak założyłem poczułem spokój , nawet, jak mieliśmy przerwę na jedzenie to na brzegu jej nie zdejmowałem, bo mówiłem, że chłodno jest . Około rok temu kupiłem własną kamizelkę . Z początku myślenie o niej uspokajało mnie , sporadycznie zakładałem w domu tak na 15-20 minut , czułem wtedy odprężenie spokój, czułem się bezpiecznie. Teraz od jakiś 4 miesięcy najlepiej bym jej nie zdejmował, ostatnio zdarzyło mi się w niej spać całą noc . Jak mam na sobie to czuje się odprężony , spokojny , moja głowa jasno wtedy myśli . Zaczyna mieć też to przerażać, no inaczej nie potrafię już odpoczywać .
depresja poporodowa

Depresja poporodowa - objawy, leczenie i wsparcie dla młodych rodziców

Depresja poporodowa to stan, który może pojawić się w okresie po narodzinach dziecka. Gdy trudności emocjonalne utrzymują się dłużej lub są intensywne, odpowiednia pomoc specjalisty i wsparcie bliskich mogą być niezwykle cenne i potrzebne.