
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- Do kogo się udać?...
Do kogo się udać? Nagłe wystraszanie się, np. z powodu dźwięków, niepokoju, że o kimś zapomniałam.
Sylwia
Sylwia Kalinowska
Sylwio,
to ważne, że poszukujesz wsparcia. Lęk potrafi skutecznie utrudnić życie. Nasilający się lęk może sygnalizować nieadaptacyjne mechanizmy obronne, nieuświadamiane źródła stresu czy też emocje spychane poza świadomość. Objawy, o których piszesz, warto skonsultować z psychologiem/ psychoterapeutą, bo być może potrzebna będzie terapia. Można też skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Warto też spróbować techniki mindfulness i relaksacyjne, które pomagają w redukcji stresu.
Pozdrawiam:)
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aleksandra Pawlak
Twoje objawy, takie jak nagłe kołatanie serca i lęk wywołane codziennymi dźwiękami, mogą wskazywać na zaburzenia lękowe. Zalecam konsultację z psychoterapeutą, który może zaproponować terapię poznawczo-behawioralną (CBT), skuteczną w leczeniu takich zaburzeń. CBT pomoże Ci zrozumieć i radzić sobie z reakcjami lękowymi oraz nauczyć się technik zarządzania stresem, co może przynieść ulgę w codziennym funkcjonowaniu.
Powodzenia

Zobacz podobne
Zmagam się z trudnościami w nawiązywaniu bliskich relacji z ludźmi. Bardzo chciałabym móc zbudować głębsze więzi, ale paraliżujący lęk przed odrzuceniem i krytyką mnie przed tym powstrzymuje. Często wycofuję się, zanim relacja zdąży się rozwinąć. Tęsknię za bliskością i zrozumieniem, ale nie wiem, jak pokonać te blokady. Co mogę zrobić? Jakiś czas temu zdiagnozowano u mnie zaburzenie osobowości, ale tak myślę, czy nie mam jeszcze jakiegoś lęku..
Dzień dobry,
Mam zaburzenie lękowe, chodzę od 1,5 roku na psychoterapię Gestalt. Jest to pełnopłatna terapia.
Dodatkowo od kilku miesięcy stosuje farmakoterapię.
Moje zaburzenie jest bardzo silne i połączone z objawami somatycznymi. Zauważyłem, że terapia raz w tygodniu to dla mnie za mało. Żeby móc lepiej funkcjonować potrzebuje spotkań 2 razy w tygodniu. Zwłaszcza gdy sesja daje dużo przemyśleń i lęków, doczekać z tym cały tydzień to prawdziwe wyzwanie. Niestety sesje 2x w tyg, są niemożliwie z powodów finansowych, jestem studentem.
Jak mogę rozwiązać ten problem? Chętnie spróbowałbym też terapii CBT, albo terapii z psychologiem klinicznym, ale równocześnie nie rezygnując z obecnej terapii.
Czy rozsądne byłoby, aby spróbować dostać się na terapię na NFZ, na którą chodziłbym raz w tygodniu i równocześnie uczęszczałbym na moją obecną terapię? Naprawdę bardzo potrzebuje częstszego wsparcia, żeby się cały nie rozsypać. Bardzo proszę o pomoc

