
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- d miesiąca nie...
d miesiąca nie chodzę do pracy, bo mam jakieś lęki. Czy to może być depresja?
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
zbyt mało danych zawartych w zapytaniu uniemożliwia konkretna odpowiedz, jednak wyglada ba to, ze doświadcza Pani niepokojących objawów, których nie wolno lekceważyć. Należy rozpocząć diagnostykę zarówno badając zdrowie fizyczne, jak i psychiczne, w związku z czym zalecam konsultacje z lekarzem psychiatra oraz z lekarzem pierwszego kontaktu. Warto zrobić komplet podstawowych badań - morfologia, sprawdzić poziom cukru oraz ciśnienie, wykonać nadania hormonów, sprawdzić tarczyce. Są to podstawowe badania, które mogą wskazać/wykluczyć przyczynę braku miesiączki. Jeśli wyniki badań okażą się prawidłowe, a lekarz rodzinny nie będzie widział podstaw do dalszej diagnostyki warto zastanawiać się nad wspólnym mianownikiem doświadczanych objawów (lęki, brak miesiączki). Co dzieje się w Pani życiu w ostatnim czasie? Jaki charakter maja te lęki? Z czym są związane? Czy doświadcza Pani jeszcze innych niepokojących objawów? Lekarz psychiatra byłby wówczas odpowiednia osoba do przeprowadzenia pogłębionego wywiadu i postawienia/zweryfikowania diagnozy. Pozdrowienia Magdalena Bilinska-Zakrzewicz

Zobacz podobne
Mam takie dni, że często czuję się, jakby moje życie straciło sens, a wątpliwości dotyczące moich celów nie dają mi spokoju. Ten cały kryzys egzystencjalny sprawia, że rzeczy, które kiedyś robiłem z automatu, teraz wydają się bez sensu.
Często myślę: 'po co ja to w ogóle robię?' i brak mi konkretnej odpowiedzi. Lęk przed nieznanym i brak poczucia spełnienia są teraz moją codziennością. Zastanawiam się, czy to po prostu normalny etap w życiu, czy potrzebuję wsparcia, żeby lepiej zrozumieć, co się ze mną dzieje. Naprawdę chciałabym dowiedzieć się, jak radzić sobie z tymi wątpliwościami i lękami, które są teraz moimi częstymi towarzyszami.
Dodatkowo zauważyłem, że coraz częściej boję się wychodzić z domu, bo nie wiem, co mnie spotka. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale chyba boję się konsekwencji jakiś przeszłych zdarzeń, że karma wróci i coś mi się stanie

