Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Stres a nawyk skubania skórek oraz lęk przed porodem - czy istnieje terapia?

Treść wrażliwa
Dzień dobry mam pytanie odnoście stresu, czy to że skubię skórki przy paznokciach zauważyłam że w sytuacjach stresowych głównie, to jest objaw jakiś problemów psychicznych które trzeba leczyć? Dodam że często kończy się to ranami i są to nawet blizny z dawnych lat do połowy palca. Drugie pytanie, staramy się z mężem o dziecko ale bardzo stresują mnie myśli o porodzie naturalnym, czy można to leczyć, czy istnieje jakaś terapia?
Anna Niezabitowska

Anna Niezabitowska

Dzień dobry, Oczywiście żeby postawić jakąś diagnozę Pani trudności konieczne byłoby zebranie pełnego wywiadu. Natomiast niewątpliwie skubanie skórek jest pewnym Pani wzorcem regulacji emocji, radzenia sobie ze stresem. Jeśli jest to dla Pani uciążliwe to jest to wystarczający powód by stanowiło przedmiot terapii. Wszelkiego rodzaju lęki i obawy, jeśli odbieramy je w sposób utrudniający funkcjonowanie można skonsultować z psychoterapeutą. Terapią mającą wysoką skuteczność w zakresie pracy z lękiem jest psychoterapia poznawczo - behawioralna. Pomaga ona zrozumieć własne emocje i przyjrzeć się zachowaniom podejmowanym pod ich wpływem by podejmować te dzięki którym nasze życia będzie pełniejsze i bardziej satysfakcjonujące.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agata Dobrogoszcz

Agata Dobrogoszcz

Dzień dobry, Każdy z nas ma jakiś swój sposób na regulacje emocji, jedne są zdrowsze (np: relaksacja) inne mniej (jak np; nadużywanie alkoholu). Skubanie skórek również może należeć do sposobów zmniejszania napięcia. Jeżeli ma Pani poczucie, że stanowi to dla Pani trudność oraz, że cierpi Pani z tego powodu zarówno psychicznie, jak i fizycznie, to jak najbardziej jest to moment, by zgłosić się na spotkania z psychoterapeutą. Jeżeli chodzi o stres przed porodem, ma Pani prawo odczuwać każde emocje z tym związane- podczas psychoterapii może Pani się przyjrzeć jakie są Pani wyobrażenia, co jest najbardziej niepokojącego oraz popracować nad zmniejszeniem i oswojeniem zarówno myśli jak i niepokojących odczuć. Agata Dobrogoszcz.
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Skubanie skórek przy paznokciach, zwłaszcza w sytuacjach stresowych, może być formą nawykowego zachowania, które pełni funkcję mechanizmu radzenia sobie z napięciem. Często tego typu zachowania, takie jak obgryzanie paznokci czy skubanie skóry, mogą być związane z lękiem lub stresem, a w niektórych przypadkach mogą być oznaką problemów, takich jak zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (OCD) lub zaburzenia kontroli impulsów. Jeśli skubanie prowadzi do ran i blizn, warto zastanowić się nad skonsultowaniem się z terapeutą, aby zidentyfikować głębsze przyczyny tego nawyku i znaleźć zdrowsze sposoby radzenia sobie ze stresem.

Jeśli chodzi o stres związany z porodem naturalnym, to jest to bardzo częste zjawisko, zwłaszcza wśród kobiet starających się o dziecko. W takiej sytuacji bardzo pomocna może być terapia poznawczo-behawioralna (CBT), która pomaga pracować nad lękami i negatywnymi myślami dotyczącymi porodu. Dodatkowo, techniki relaksacyjne, medytacja, czy konsultacje z położną mogą pomóc lepiej zrozumieć proces porodu i oswoić się z tym, co cię czeka. Istnieje też możliwość przepracowania tych obaw w ramach terapii lęków związanych z porodem, a w niektórych przypadkach możesz rozważyć poród w asyście psychologa lub douli, co może dać ci poczucie większego bezpieczeństwa.

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Skubanie skórek w stresie, zwłaszcza gdy prowadzi do ran i blizn, jest formą kompulsywnego regulowania napięcia. Nie świadczy o „poważnej chorobie psychicznej”, ale jest sygnałem, że warto skorzystać z terapii, bo istnieją skuteczne metody pracy z takim nawykiem.

Silny lęk przed porodem naturalnym również jest częsty. Tego typu lęk można skutecznie zmniejszać w terapii, szczególnie poznawczo-behawioralnej, która pomaga pracować z wyobrażeniami, napięciem i poczuciem kontroli. Oba problemy są jak najbardziej do przepracowania z psychoterapeutą.

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Skubanie skórek prowadzące do ran i blizn to dermatillomania, czyli zachowania z grupy kompulsywnych, które warto skonsultować z psychoterapeutą, aby nauczyć się radzenia sobie ze stresem. Lęk przed porodem naturalnym jest zrozumiały i można nad nim pracować w gabinecie specjalisty, korzystając m.in. z terapii poznawczo-behawioralnej. Odpowiednie wsparcie pomoże Pani zarówno odzyskać kontrolę nad ciałem, jak i oswoić obawy związane z macierzyństwem.

Serdeczności

Bożena Nagórska

Zobacz podobne

Jak zakończyć przemoc domową i chronić dzieci w obliczu agresywnego partnera?
Witam . Pisze , ponieważ jestem ofiarą przemocy domowej i nie potrafię tego zakończyć . Wczoraj mąż zrobił po raz drugi - szarpał mnie przy dzieciach i chciał wyrzucić na dwór rozebraną . To jest po raz drugi przekroczenie granicy ! Zaczynam się go bać , nie wiem co zrobić . Chciałabym z nim porozmawiać ale jest bardzo nerwowy to jest z człowiek który nigdy nie przyznaje się do winy . Najchętniej bym uciekła a tkwię w tym dla dzieci . Mamy 3 dzieci 4,2 i 10 miesięczna córkę . Mąż prowadzi działalność prywatną jest bardzo nerwowy agresywny ma problem z narkotykami do których się nie przyznaje . Nigdy nie są jego . Potrafi cały dzień jak jest w domu poniżać mnie i zmacać się psychicznie . Wczoraj po raz drugi kiedy chciałam wyprowadzić się z dziećmi zaczął mnie szarpać i chciał wyrzucić na dwór gołą ! Mam wrażanie że będąc z nim krzywdzę dzieci . Nie mam pojęcia co mam zrobić mam taki mętlik w głowie . Jestem trzeźwo stąpająca kobietą po ziemi a nie wiem co ze mną się stało . Chwilami nie mam ochoty żyć
Ostre reakcje żony na niechęć posiadania drugiego dziecka - nie wiem, co robić?
Dzień dobry, mój problemy polega na tym, że moją żoną koniecznie chce mieć drugiej dziecko. Nasze pierwszej ma 1,5 roku. Chcę je do tego stopnia l, że grozi rozwodem jeśli się nie zgodzę. Ja nie chcę już więcej dzieci, ponieważ po porodzie w żonie zaczęła wzbierać agresja. Wyzywała się na mnie słownie, histeryzowała że jest bardzo złą matką, a po chwili już było lepiej. Sytuację były różne, po przeżyciu tego wszystkiego uznałem, że nie mam ochoty znów tego przechodzić i więcej dzieci nie będzie. Od paru miesięcy żona ma wybuchu fury gdy się nie zgadzam na kolejne dziecko. Niszczy różne rzeczy i nie hamuję się nawet w obecności pierwszego dziecka. Nasza sytuacja też jest skomplikowana bo mieszkamy u teściowej, z którą jesteśmy skłóceni, jesteśmy w trakcie budowy domu, który zostaniesz wykończony może w przyszłym oku. Do tego prowadzimy własną firmę która ja musiałem ogarniać w czasie gdy żona była po porodzie. To wszystko nie jest łatwe. Już nie wiem jak z nią rozmawiać. Jej argumenty kończą się na tym, że albo się dogadamy co do drugiego dziecka albo rozwód. Proszę o poradę jak mam postępować w tej sytuacji, może zapisać nas na terapię ?
Mąż już raz prawie się ze mną rozstał przez romans. Teraz znów chce to zrobić. On jednak uważa, że nie ma dokąd pójść, wspieram go w tym wszystkim.
Witam, jestem w związku małżeńskim od ponad 30 lat. Mąż trzy lata temu oświadczył, że chce odejść. Pozew został złożony, nie zrealizowany. Przyczyną była inna kobieta. Byłam wówczas w szoku i skorzystałam z psychologa. Mąż w tym czasie zaczął się plątać w tym co mówił i robił. Okazało się, że kobieta w której zadurzył się nie chciała go, a relacja jej z moim mężem nie była taka, jaką on przedstawiał. Rozpoczął terapię i razem również chodziliśmy. Nie było łatwo. Czas obecny: znów zauważyłam dziwne zachowania męża. Spytałam wprost. W odpowiedzi usłyszałam , że jest ktoś. Że chce być z tą osobą. Powiedziałam, że nie mam siły przechodzić drugi raz tego samego i najlepszym rozwiązaniem będzie rozstać się. Wówczas usłyszałam , że nie ma dokąd iść, gdzie ma mieszkać ? Że wyrzucam go z domu itp. po czym dodaje, że z tą kobietą nie łączą go bliskie kontakty. Zachowuje się jakby nic nie stało się , a za chwilę płacze i przytula mnie, powtarzając, że mnie krzywdzi, zmarnował życie i chce zniknąć. Zasugerowałam, by koniecznie udał się na wizytę do psychiatry , ewidentnie potrzebna jest pomoc. Do tej pory miał i cały czas ma wsparcie we mnie. Zaczynam zastawiać się nad wszystkim. Mam w głowie mętlik i nie wiem już jak postępować. Jeśli chory, to trudno zostawić kogoś bez pomocy, a z drugiej strony jestem zmęczona zachowaniami męża , huśtawką itp . Może sama potrzebuję psychologa, który ukierunkował by mnie, jaki obrać kierunek ?
Nic mi się nie chce, jestem po 8 tyg. terapii AA. 3 dni temu zapiłam, nie daję sobie rady
Nic mi się nie chce, jestem po 8 tyg. terapii AA. 3 dni temu zapiłam, nie daję sobie rady, partner mnie zostawił, nie chce ze mną przez to rozmawiać, ja się boję. Mieszkam sama, zła, smutna nie daję sobie rady, cały czas płaczę, odkąd wyszłam z terapii, a było to 23 stycznia, Z partnerem byłam 16 lat. Obecnie szukam pracy. Co zrobić?
Czuję się przytłoczona po decyzji o rozwodzie - jak radzić sobie z myślami o śmierci?
Czuje sie przytłoczona i bezradna. 4 tygodnie temu powiedziałam mezowi ze chce sie rozwiesc byłam wtedy w szpitalu psychiatrycznym. Od 3 tygodnie mieszkam u mamy. Zabrałam rzeczy z mojego domu. Teraz bardzo żałuję tego co zrobilam bo bardzo kocham meza on nie chce mi wybaczyć krzywdy jaka mu zrobilam. Nie chce mi sie juz zyc. Cały czas myślę o śmierci nie radzę sobie z niczym
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.