Wstyd z powodu braku zwiazkow i doswiadczen seksualnych w wieku 28 lat - jak sobie poradzic?
Pisałam tutaj niedawno o swojej bardzo ubogiej historii romantyczno-seksualnej. Mam 28 lat, praktycznie nie miałam związku realizowanego na żywo i mam bardzo mało doświadczeń seksualnych. Tylko jeden nieudany stosunek w zyciu. Jeden. Jeden. Ostatnio bardzo cierpię, kiedy czytam statystyki i widzę, jak mocno odstaję od większości rówieśników. Dotąd radziłam sobie z tym trochę przez analogię do sportu: jeśli ktoś ma 155 cm wzrostu, nie musi zmuszać się do zawodowej koszykówki i ciągle przeżywać, że wypada gorzej. Myślałam podobnie o relacjach — że skoro przez wiele lat byłam bardzo rzadko wybierana i próby zbliżenia często kończyły się odrzuceniem, mogę po prostu nie uczestniczyć w tym obszarze życia. Ostatnio jednak ta strategia przestaje działać i czuję ogromny wstyd, żal i poczucie straty. Mam też poczucie, że terapeuci często próbują mnie przede wszystkim pocieszać: mówią, że jestem „jeszcze młoda”, że „ludzie różnie odpowiadają w statystykach”, przywołują pojedyncze przypadki zainteresowania albo podkreślają, że przyszłość może być inna. Dla mnie nie zmienia to faktu, że proporcje są bardzo nierówne i moja historia jest nietypowa. Czy możliwe, że osobom, które same nie doświadczyły wieloletniego niewybierania i tak małej liczby doświadczeń, trudno zrozumieć skalę tego bólu? Jak psychologicznie radzić sobie z tak silnym wstydem i poczuciem straty, jeśli nie chcę, żeby ktoś zaprzeczał faktom ani pocieszał mnie wyjątkami? Strasznie zazdroszczę Państwu, że macie tyle doświadczeń, dla was tp jest tak łatwe. Pstryknięcie palcami i już macie 30 propozycji randek, a dla mnie umówienie się na randkę to jak Mount Everest, postrzegam państwa jako takich himalaistów co zdobyli setki szczytów i uważają to za tak łatwe, jak oddychanie. Co mam zrobić? Może po prostu się z tym pogodzić i tyle, jedyny sposób, jaki przychodzi mi do głowy. Dodam, że schudnięcie ok 20 kg nic nie zmieniło, bo mam brzydka twarz i proszę tego nie negować, bo brzydcy ludzie istnieją.