
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, związki i relacje
- Trudności życiowe-...
Trudności życiowe- martwię się o moje małżeństwo, córkę i jej związek oraz opiekuję się jej dziećmi, ze względu na utracone prawa rodzicielskie.
Agnieszka Wloka
Przede wszystkim super, że Pani napisała….
Z tego co Pani pisze, to ma Pani poczucie, że wszystko co dotyczy Waszej rodziny i szerokiego otoczenia - jest na Pani głowie….może to jest punkt, od którego warto zacząć? Od pomedytowania, rozpisania sobie różnych kwestii, które sie Pani w głowie kotłują, a może jednak nie do końca Pani jest za nie odpowiedzialna albo też ta odpowiedzialność powinna być z kimś podzielona? Pierwszym sposobem jest rozmowa - szczera, prosta taka od siebie z tymi, względem których ma Pani potrzeby, a ciężko je wyrazić. Mąż może być wielu Pani odczuć nieświadomy. Czasem nie chodzi o wielkie umawianie się na rozmowę, ale taki wspólny spacer, na którym wyjaśni mu Pani, z czym Pani ciężko…żebyście razem znaleźli sposób na Pani poczucie bezpieczeństwa. Z kolei, nade wszystko myślę, że potrzeba sposobu na Pani organizację czasu, gdzie znajdzie się moment na wyjście, rozmowę z koleżanką, odsapnięcie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista_tka
Kiedy ulegamy wypadkowi, przydatna jest pierwsza pomoc medyczna- jest szansa, że to podstawowe opatrzenie ran przez ratownika medycznego, czy lekarza wystarczy. Ze zdrowiem psychicznym jest podobnie. Pisze Pani o poczuciu załamania, o tym, że każdego dnia towarzyszy Pani lęk i płacz. Doświadcza Pani kryzysu sytuacyjnego (rodzinnego), to doprowadza Panią do silnego obciążenia emocjonalnego, czuje się Pani w tym osamotniona. Zachęcam do rozmowy z mężem o Pani odczuciach. Warto poszukać pomocy psychoterapeuty, myślę, ze takie spotkanie pozwoli uporządkować pewne sprawy w relacji z mężem, pozwoli też na uporządkowanie myśli, emocji. Ważne, żeby nie została Pani w sytuacji, która Panią spotkała sama. Serdecznie pozdrawiam
Usunięty Specjalista_tka

Zobacz podobne
Myśli samobójcze. Jestem mamą trójki, dzieci, 7, 4 i 3 lata. Jestem mężatką, mąż wyjeżdża do pracy na 3 tygodnie, 2 tygodnie w domu. Relacje z rodzicami sięgają zenitu, już raz próbowałam sie wyprowadzić, ale wróciliśmy, nie stać nas na budowę domu. Mam myśli samobójcze, mam myśli, że zabijam rodziców, że zabijam dzieci, że nie chce żyć.
Witam! Od kilku lat jestem ofiarą stalkingu.Nikt mi nie wierzy. Osoby co to robią mówią, że będą nasyłać osoby trzecie, że naślą mężczyzn co mnie zmuszą do seksu ,bo inaczej będą mnie szantażować jak nie będę uprawiać tego seksu z nimi, że jak będę mieszkać sama to przyślą kogoś kto mi wtargnie do domu, że będę zmuszona by mieszkać z kimś. Mszczą się, że nie chcę ich przyjaźni toksycznej, że chcę być niezależna od kogokolwiek od mężczyzn, od kobiet i chcę wpuszczać do domu kogo chcę. Mam swoje lata i chyba mam prawo decydować z kim żyję i kogo wpuszczam do mojej prywatnej przestrzeni i z kim się przyjaźnie. Na pewno nie zaprzyjaźnię z kimś pod przymusem.T o chyba naturalne. Ta sytuacja mnie dobija zwłaszcza, że nie mam wsparcia od rodziny, od nikogo.Boję się, że będą mogli zrobić ze mną wszystko co chcą, a ja nikomu nie będę mogła o tym opowiedzieć, bo wszyscy bagatelizują,ż e może mi się stać krzywda czy ktoś może mnie więzić. Od kilku lat to się ciągnie a ja popadam w coraz większą frustrację.Czy może mi ktoś coś poradzić w tej sytuacji?Proszę o pomoc.

