Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Witam, chcę zadać pytanie, mój mąż tańczył z inną kobietą, innym razem trzymał inną na kolanach, oczywiście żona w domu

Renka

Witam, chcę zadać pytanie, mój mąż tańczył z inną kobietą, innym razem trzymał inną na kolanach, oczywiście żona w domu. Jak mam to odebrać, mimo że on mówi, że nic się nie stało a ja go prosiłam, że takie rzeczy mnie bolą.
Zdjęcie Aneta Czartoryska

Aneta Czartoryska

Psycholożka
7 odpowiedzi na forum

Witam. 
Nie ma prawidłowej odpowiedzi na to jak powinna się Pani czuć w takiej sytuacji czy jak powinna Pani to odebrać. Kiedy Pani o to pyta to zaprasza Pani do tego, aby mówiono, co ma Pani czuć. Jest Pani wtedy daleko od siebie. Jest jedyna osoba na świecie, która to wie - Pani.  I to jest Pani prawda! Najprawdziwsza. I to właśnie tymi uczuciami należałoby się zaopiekować i otoczyć troską. Jednym słowem poświecić im uwagę i nadać ważność. 
Pozdrawiam, Aneta Borzem 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry, 

Pani Renko, dobrze ustalić w relacji, co oznacza dla Was zdrada. Zachowania męża, o których Pani napisała mogą być w porządku, ale mogą być też przynoszące ból i cierpienie. Tak naprawdę zależy to od tego, na co się w relacji umówiliście. Jeśli komunikowała Pani mężowi, że jego kontakt z innymi kobietami w takiej formie jest dla Pani bolesny, warto byłoby się zastanowić, co jest takiego, że Pani cierpienie wydaje się niezaopiekowane przez męża, oraz co jest takiego, że się Pani na to niezaopiekowanie godzi.

Pozdrawiam ciepło, 

Psycholog, Magdalena Paczkowska

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Po 30. roku zycia nie moge stworzyc zwiazku: czy kurs tanca dla singli pomoze po nieudanych randkach z aplikacji?
Dzień dobry, mam pytanie - mając zdecydowanie ponad 30 lat, nie udało mi się stworzyć (poza chwilowymi) żadnego rokującego związku z kobietami. Ostatnio korzystałem przez kilka lat z internetowych aplikacji, portali ale albo ich specyfika jest nietypowa albo co u mnie jest nie tak, bo wiele randek, a w zasadzie większość kończyła się na jednym spotkaniu (kawa, spacer, wyjście, kręgle). Przyszedł mi do głowy pomysł z kursem tańca dla singli jako opcji poznawania się na żywo, tylko zastanawiam się czy może to nie jest efekt pierwszego wrażenia, czy kurs tańca coś zmieni poza fajną zabawą i opcją poznania technik tanecznych. Jeśli aplikacje randkowe spowodowały że do spotkań na żywo dochodziło a potem na żywo było źle, to kurs tańca od razu przenosi do realizacji na żywo, więc efekt może być podobny. Trudno mi jednoznacznie powiedzieć, dlaczego wszystkie randki z internetu kończyły się na pierwszej i ostatniej. I bije się z myślami czy inne opcje nie będą podobne.
10 odpowiedzi
Proszę o pomoc - uzależnienie, przemoc, kryzys suicydalny
Cześć. Mam na imię Magda. Jestem bita przez męża i syna. Jestem osobą uzależnioną od alkoholu. Nigdy nikogo nie biłam. Upijałam się w samotności. Mam wyższe wykształcenie. Byłam na odwyku. Nie radzę sobie. Wczoraj chciałam się zabić. Dziś jest lepiej. Dzięki babci.
2 odpowiedzi
Przemoc, uzależnienie w związku i przykre słowa partnera

Nie mówcie mi, że mam go zostawić, bo i tak tego nie zrobię. Często mnie ranił i stosował przemoc psychiczną a czasem fizyczną, gdy wypił alkohol. Gdy nie pije jest wspaniałym facetem, a gdy wypije potworem. Wybaczyłam mu dużo. Ale nie potrafię sobie poradzić z ostatnią sytuacją i ciągle płaczę. Nie chcę go do siebie dopuścić i to nie jest celowe działanie, chyba cos we mnie pękło. Zwykle wszystko wybaczałam nawet zdrady, dawałam kolejne szanse i było ok, a teraz jakoś już nie potrafię nie wiem, czy szala goryczy się przelała? Jesteśmy razem 12 lat. 2 miesiące po ślubie. I ostatnio, gdy pił już za dużo i ostrzegałam go parę razy ze juz tego dłużej nie wytrzymam w złości wylałam mu kieliszek wódki na twarz wtedy sie zaczęło. Nie powiem miałam dzień wcześniej pretensje do niego ze wyszukiwał na portalu swoją byłą, pytałam, po co mu to, że wzięliśmy ślub itd. I przy tej awanturze z wódką jak mu powiedziałam, że mam juz dość picia że przesadza, powiedział ze mam zajrzeć do lustra, bo mam ryj jak świnia i do pięt jej nie dorastam -tej byłej. Tak mnie to zabolało ze tylko mam w myślach te słowa. Przepraszał, kupił kwiaty, ale to niczego nie zmieniło. Znowu wybaczyłam, ale dalej czuje żal. Nie jestem szara myszka i wielu facetów zwraca na mnie uwagę, ale ja kocham swojego męża. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, że nie potrafię zapomnieć i wyrzucić z pamięci tych słoʻw choć wiele było nawet gorszych. Nie śpię 4 doby a czuje się ok, kładę się przymrużam oko a słyszę wszystko dookoła.

4 odpowiedzi
Narzeczona z zaburzeniami lękowymi, konflikty w związku, alkohol i myśli samobójcze - jak sobie poradzić?
Na wstępie powiem, że moja narzeczona z którą jestem w związku już od 7 lat, a mieszkamy razem prawie 4 lata. Ma zdiagnozowane zaburzenia lękowe jak jej ojciec. Brała antydepresanty dwa lata temu, ale je odstawiła po nie całym roku. Ma bardzo dużo stresu w swoim życiu studia oraz nowa praca. Problem jest taki, że już nie radzę sobie już w tym związku. Wykańczają mnie ciągle o wszystko pretensje i wybuchy gniewu z byle powodu. Zdaje sobie sprawę, że nie mogę jej traktować w kategoriach zdrowej osoby, ale sam też cierpię przez to wszystko psychicznie. Sam zapewne potrzebuję pomocy psychiatry lub psychologa przez to wszystko. Z racji tego że jestem dzieckiem alkoholika oraz moje dzieciństwo nie należało do udanych jeszcze bardziej dotkliwie przyjmuje jej ataki na mnie i biorę je za bardzo do Siebie. Czuję absolutnie nie wystarczający dla niej. Co bym nie zrobił i tak będzie źle. Stałem się jej żywą tarczą na jej problemy. Zacząłem uciekać w alkohol i bardziej w pracę, bo tam jest mój jedyny bezpieczny azyl mimo że to ogólnie stresująca i wymagająca praca. Dom już nie jest takim punktem. Za rok mamy brać ślub i ona ma ciągle wątpliwości oraz ja tak samo. Że nie pasujemy do Siebie. Że się źle dobraliśmy. Mam wrażenie jakbym miał dwie kobiety. Tą pierwszą miła, dobrą, wrażliwą kochana dziewczynę w której się zakochałem i drugą która mam wrażenie, że coraz częściej przejmuje kontrolę nad tą pierwszą, bo jest coraz gorzej. Czyli wiecznie spretensjowana, wulgarna, lodowata wręcz kobieta za którą to ja muszę zawsze wiecznie przepraszać za to że nawet żyje. Wszystkie swoje problemy i żale zrzuca na mnie. Zawsze jej staram się pomóc, ale czasami to jak dolewanie benzyny do ognia i jest jeszcze gorzej. Z jednej strony sama mówi, że dałem jej sobie wejść na głowę i to jest racja, a z drugiej strony jak tylko postawie na swoim tą są krzyki, manipulację i usprawiedliwienie się wszystkim swoimi nerwami i żebym się z nią nie kłócił i obchodził jak z małym dzieckiem. Jest coraz mocniej wulgarna w stosunku do mnie. Nie wiem już jak z tym sobie poradzić. Bo jak mówię, że chce ją zapisać do psychiatry to mi zarzuca, że robię z niej debilke. Przestało już mnie wszystko cieszyć. Nie mam już sił nawet dbać o siebie. Praca to jedyna ucieczka, ale i to już traci u mnie sens skoro nie widzę dla kogo miałbym to robić. Coraz częściej mi przechodzą głupie myśli samobójcze mimo, że je wypieram. Mam ciągle podobne koszmary z których jasno wynika, że tracę panowanie nad swoim życiem. Mój problem alkoholowy również w tym wszystkim nie pomaga. Aczkolwiek walczę dzielnie z tym i jestem czysty od wielu miesięcy, bo zdałem sobie sprawę, że jest to droga do nikąd aczkolwiek przy moim kiepskim samopoczuciu co chwilę toczę walkę sam ze sobą, żeby się nie złamać. I nie wiem czy dam radę tak dłużej to ciągnąć i walczyć skoro jak widzę powoli że nie ma dla kogo tak i już o sobie przestaje myśleć, że nie ma to sensu. Przepraszam za chaotyczny tekst, ale napisałem to już w skrajnym wykończeniu. Mam tak już zryta głowę, że nie wiem czy to ja już mam absolutnie tylko sam problem ze sobą i tylko jej wmówić chce problemy. Ale już brakuje mi sił by dłużej brać się w garść.
11 odpowiedzi
Jak poznac nowych ludzi i kolezanki w Warszawie, gdy nie mam partnera i trudno mi znalezc odpowiednie aktywnosci?
Nie wiem gdzie poznać nowych ludzi, nie mam koleżanek ani partnera. Często doświadczam zazdrości ze strony innych ze względu na urodę. Na grupach poznam koleżankę w Warszawie nie otrzymałam odpowiedzi, nie wiem dlaczego. więc nie udało się. Inne opcje są płatne i drogie - nie chcę wydawać pieniędzy żeby zapisać się na jakieś zajęcia - ceny są kosmiczne, kilkaset złotych nawet za pojedyncze zajęcia. Nie znalazłam tanszych opcji a nie interesują mnie żadne z tych proponowanych. Tak w ogóle to bardzo lubię ruch i nie mam ochoty siedzieć po pracy na zajęciach. Nie chcę jednak iść na zajęcia taneczne, bo ostatnio jak byłam to prowadząca była wredna. Nie interesują mnie typowe zajęcia hobbystyczne, jak już to lubię spędzać czas wśród natury. Naprawdę jest mi trudno, nie mogę znaleźć rozwązania.
0 odpowiedzi
Myśli samobójcze. Wsparcie i kroki działania.

Witam. Mam myśli samobójcze.

2 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.