Left ArrowWstecz

Jak przekonać się do wizyty u psychologa/psychoterapeuty_ki?

W jaki sposób przekonać się do wizyty u psychologa bądź psychoterapeuty? Czuje , że problemy życia codziennego mnie przytłaczają
Michał Figura

Michał Figura

Szanowna Pani,

Kiedy czujemy, że nasze problemy nas przytłaczają warto skorzystać z pomocy specjalisty, ponieważ jest on w stanie spojrzeć na tę sytuację z perspektywy swojego doświadczenia oraz wiedzy. To pozwoli mu ustalić w porozumieniu z Panią, najlepsze możliwe rozwiązanie trudności. Omówione zostaną również szczegóły dotyczące tego, w jaki sposób będzie Pani mogła osiągnąć wyznaczone cele. Zdaję sobie sprawę z tego, że to wygląda na dużo pracy i wymaga dużo odwagi jednak myślę, że warto podjąć to wyzwanie aby zdobyć umiejętności, które pozwolą na lepsze radzenie sobie z problemami. Jest bardzo wiele osób, którym psychoterapia pomogła (może zna Pani takie osoby w swoim otoczeniu) i istnieje wiele badań naukowych, które to potwierdzają - np. w przypadku terapii poznawczo-behawioralnej. 

Trzymam kciuki i pozdrawiam,

Michał Figura

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

jeżeli zauważyła Pani, że problemy życia codziennego rzeczywiście przytłaczają, to wizyta u psychologa jest dobrym pomysłem. Proszę pamiętać, że psycholog, czy też psychoterapeuta są dla Pani - na wizycie nie zadzieje się nic, co nie byłoby zgodne z Panią oraz tym czym chciałabym się Pani podzielić. Proszę pomyśleć, że takie spotkania są szansą dla Pani na zrozumienie własnych trudności, potrzeb oraz zadbaniem o swoje zdrowie psychiczne. 

Życzę powodzenia!

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

2 lata temu
Nikoletta Dziedzic

Nikoletta Dziedzic

Witam,

Myślę, że w Pani pytaniu jest już odpowiedź. 
Jeśli czuje Pani, że codzienne problemy Panią przytłaczają to warto zapytać kogoś o pomoc. Należy mieć na uwadze, że nie jest to oznaką słabości, a wręcz przeciwnie - zasięgnięcie pomocy bardzo często wymaga ogromnej uwagi.

Proszę o tym pomyśleć w ten sposób - idąc do psychologa nic Pani nie traci. Nawet jeśli stwierdzi Pani, że “to nie dla mnie”, to jednak będzie Pani wciąż bogatsza o nowe doświadczenie oraz nie będzie się musiała Pani już zastanawiać jak wygląda taka wizyta. 

To pierwszy wariant. A drugi - ten bardziej pomocny - uzyska Pani to, po co właśnie się Pani udaje. Pomoc, odpowiedź na niektóre pytania, pomoc w poukładaniu problemów, znalezienie rozwiązania niektórych z nich.

 

Życzę Pani powodzenia!

 

Pozdrawiam,

Psycholog,

Nikoletta Dziedzic

2 lata temu
Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Można zacząć od zwrócenia uwagi na swoje myśli i emocje, które pojawiają się wokół tej wizyty u psychologa/psychoterapeuty. Częstymi obawami, emocjami, które ludzie mają przed pierwszym kontaktem mogą być:

  • - lęk przed oceną
  • - lęk przed tym, że nie będę umiał/a opowiedzieć co mi dolega
  • - lęk przed tym, że “wyleją się” ze mnie na sesji różne emocje
  • - lęk przed tym, że moje problemy nie są wystarczająco poważne, żeby zgłaszać się po pomoc
  • - lęk często po prostu towarzyszy nowym sytuacjom- to normalne

 

Nie wiem jak wyglądają pierwsze konsultacje u każdego ze specjalistów, więc opiszę jak to wygląda u mnie (pewnie będzie to podobnie u większości psychoterapeutów poznawczo- behawioralnych wyglądać):
- sesje psychoterapii to nie miejsce na ocenę, to miejsce gdzie zgłasza się człowiek potrzebujący pomocy i moim zdaniem jest tej pomocy udzielić, nie oceniam- słucham i staram się jak najlepiej zrozumieć

  • - jeśli ktoś ma trudności z wyrażeniem, opisaniem, nazwaniem to zadaję rozmaite pytania, które pomagają przebrnąć przez te trudności (zwykle słyszę od osób, że stresowali się przed spotkaniem, nie wiedzieli co powiedzieć, a potem spotkanie upłynęło im szybko)
  • - emocje są ok, na sesjach jak najbardziej można je pokazywać- to taka bezpieczna przestrzeń gdzie możemy się im poprzyglądać
  • - każdy problem jest istotny, każda rzecz/ sytuacja budząca cierpienie jest wystarczająco ważna, żeby się jej przyjrzeć

Wyobrażam sobie, że podobną postawę będzie miało wielu innych specjalistów, nie tylko tych pracujących w nurcie poznawczo- behawioralnym.

 

Jeśli rozpozna Pani w sobie jakieś inne myśli, obawy, wątpliwości- można znów zadać pytanie na forum.

Trzymam kciuki,

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo- behawioralna

2 lata temu
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Pani Mario, nie zastanawiać się za długo.

Poza tym, psycholog jest dla Pani, a nie Pani dla psychologa - i tak to proszę traktować  -że Pani jest tą silną, świadomą kobietą, która chce iść do przodu, więc idzie do terapeuty. To Pani wyznacza cel, to Pani daje sobie szansę na lepsze samopoczucie i to Pani decyduje ile, jak i kiedy powie terapeucie.

2 lata temu
inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Dzień dobry, chciałabym zapytać o sugerowany nurt psychoterapii. Mam problemy ze stresem, nadmiernym napięciem, lękiem, przeżywaniem różnych sytuacji, ale także z rozpoznawaniem i wyrażaniem swoich emocji i potrzeb, niskim poczuciem wartości. Może mieć na to wpływ chłód emocjonalny w domu rodzinnym, brak okazywania emocji i uczuć również między rodzicami oraz problem z alkoholem taty. Pozdrawiam serdecznie
Jak psychoterapia może pomóc w nawiązywaniu relacji i radzeniu sobie z samotnością?
Dzień dobry, Mam 30 lat, nigdy nie byłem w związku ani nie mam żadnych doświadczeń seksualnych i jest mi z tym ciężko. Chodziłem już na terapie, ale w przypadku samotności nikt nigdy nie miał mi nic do powiedzenia (mam normalne relacje z innymi ludźmi, mam przyjaciół i nie mam problemów psychicznych powodujących ten problem) - jednocześnie cały czas widzę twierdzenia, że psychoterapia jak najbardziej może w tym pomóc (artykuły pisane przez psychologów, wypowiedzi na yt, nawet na stronach z umówieniem wizyty często wymieniane są: samotność lub "problem ze znalezieniem partnera/partnerki"). W jaki sposób psychoterapia może mi pomóc w takiej sytuacji? W jaki sposób rozmowy z psychologiem mają sprawić, że wejdę w związek?
Czy tak powinna wyglądać psychoterapia psychodynamiczna?
po roku uczestnictwa a terapii psychodynamicznej mam duze wątpliwosci co do intencji mojego terapeuty pomimo tego ze ma tytul dr psychologii. moje wątpliwości: 1) po 2 latach terapii mojej małzonki zdecydowalismy ze ten sam psycholog bedzie rowniez psychologiem moim jak i naszym wspolnym terapii par - to juz wiem ze kategorycznie nie moze tak byc, to zlamanie wszelkich norm etycznych 2) kilka miesiecy temu stracilem cała sesje ponieważ chcialem sie dowiedziec na jakim etapie jest moja terapia, co przerobilismy, dokad zmierzamy - nie otrzymalem zadnej odpowiedzi na te pytania, co wiecej zostalem oskarżony ze atakuje psychologa - czy to normalna procedura w terapii psychodynamicznej ze nie sa udzielane takie podstawowe informacje? 3) zrobilem diagnoze psycholgiczna u psychologa klinicznego - w czasie rocznej terapii zaden punkt moich problemów nie zostal praktycznie ruszony, co wiecej znajdowane sa ciagle nowe traumy nad którymi de fakto nie pracujemy bo to rola pacjenta a nie psychologa jak jest prowadzona terapia - czy to normalne w tej terapii? 4) z diagnozy psychologicznej wyszło mi, ze mam zabuzenia lekowo-depresyjne w stopniu łagodnym, do tego obnizona samoocena, brak asertywnosci, uległośc, biernosc, problemy rodzinne, niezadowolenie w zwiazku itp. - czy psychodynamicza jest terapia adekwatna do tych problemów? Po roku terapii czuje jedynie olbrzymia frustracje i oszukanie przez psychologa, bo NIC nie ruszyłem do przodu, co wiecej czuje ze wszystkie te problemy sie nasiliły 5) partnerka miala silny epizod agresywny w stosunku do mnie (oblała mnie wrzątkiem - 50% plecow poparzone), na realacje z wydarzenia psycholog powiedział: mieliscie ciezki wekend, coś pękło u Pani itp. - czy to prawidłowa reakcja? 6) z uwagi na to ze nie czułem żadnej poprawy po roku chciałem zrezygnowac z terapii u tego psychologa (efektem tego mam poparzone plecy) - partnerka kategorycznie sie nie zgadza na takie działania (bo rok terapii przepadnie, problem ze nie czuje zadnej zmainy) - zaproponowałem abysmy chodzili 2 razy do niej we dwójke, na co psycholog dał akcept (chociaz sama powiedziała minute wczesniej ze widoczenie nie jestem sam zdolny do terapii indywidualnej na ten moment i potrzebuje partnerki do takiej pracy) - czy to nie chora sytuacja? Nie dość ze mam tendencje do podporządkowywania sie drugiej osobie to psycholog sam proponuje takie rozwiazanie? Nie bedzie to zaburzało mojej pewnosci siebie itp? 7) kwestia placenia za sesje ktore sie nie odbyly - czy to standardowe zachowanie ze mam płacic za sesje ktore sie nie odbyły, o czym informuje kilka miesiecy przed (wyjazd zagraniczny, róznica czasu 8h, albo sesja w momencie gdy jestem w samolocie) - mam zapłacic za sesje nie odbyta bo musiała trzymac ten czas dla mnie, oczywiscie nie musiała, mogla zaplanowac ten czas inaczej, wzaic kogos na konsultacje itp. wiem ze to duzo pytan i watpliwosci ale musze sie przygotowac do rozmowy nastepnej
Czy kontynuować terapię psychodynamiczną po nieporozumieniach finansowych z terapeutką?
Czy jest sens kontynuować terapię? Miesiąc temu zaczęłam terapię w nurcie psychodynamicznym. Ostatnio terapeutka zaproponawała żeby spotkania odbywały się częściej (2 razy w tygodniu). Rozumiem że w moim przypadku jest to uzasadnione natomiast dzisiaj czułam że terapeutka próbuje mną manipulować: kiedy nie chciałam zgodzić się na częstsze spotkania ze względu na sytuację finansową, usłyszałam że skoro pracowałam w wakacje to na pewno mam jakieś oszczędności. Było to dla mnie wstrząsające, tym bardziej, że jednym z powodów dla których zdecydowałam się na terapię, jest brak asertywności. Po dzisiejszej sesji przestałam czuć się bezpiecznie w relacji z terapeutką. Czy w ogóle jest sens przychodzić na następne spotkanie?
Czy terapia psychologiczna i psychoterapia to to samo?
Czy jest różnica między określeniem terapia psychologiczna a psychoterapia? W jakiej literaturze znajdę obie definicje?
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.