Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przekonać się do wizyty u psychologa/psychoterapeuty_ki?

W jaki sposób przekonać się do wizyty u psychologa bądź psychoterapeuty? Czuje , że problemy życia codziennego mnie przytłaczają
Michał Figura

Michał Figura

Szanowna Pani,

Kiedy czujemy, że nasze problemy nas przytłaczają warto skorzystać z pomocy specjalisty, ponieważ jest on w stanie spojrzeć na tę sytuację z perspektywy swojego doświadczenia oraz wiedzy. To pozwoli mu ustalić w porozumieniu z Panią, najlepsze możliwe rozwiązanie trudności. Omówione zostaną również szczegóły dotyczące tego, w jaki sposób będzie Pani mogła osiągnąć wyznaczone cele. Zdaję sobie sprawę z tego, że to wygląda na dużo pracy i wymaga dużo odwagi jednak myślę, że warto podjąć to wyzwanie aby zdobyć umiejętności, które pozwolą na lepsze radzenie sobie z problemami. Jest bardzo wiele osób, którym psychoterapia pomogła (może zna Pani takie osoby w swoim otoczeniu) i istnieje wiele badań naukowych, które to potwierdzają - np. w przypadku terapii poznawczo-behawioralnej. 

Trzymam kciuki i pozdrawiam,

Michał Figura

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

jeżeli zauważyła Pani, że problemy życia codziennego rzeczywiście przytłaczają, to wizyta u psychologa jest dobrym pomysłem. Proszę pamiętać, że psycholog, czy też psychoterapeuta są dla Pani - na wizycie nie zadzieje się nic, co nie byłoby zgodne z Panią oraz tym czym chciałabym się Pani podzielić. Proszę pomyśleć, że takie spotkania są szansą dla Pani na zrozumienie własnych trudności, potrzeb oraz zadbaniem o swoje zdrowie psychiczne. 

Życzę powodzenia!

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Nikoletta Dziedzic

Nikoletta Dziedzic

Witam,

Myślę, że w Pani pytaniu jest już odpowiedź. 
Jeśli czuje Pani, że codzienne problemy Panią przytłaczają to warto zapytać kogoś o pomoc. Należy mieć na uwadze, że nie jest to oznaką słabości, a wręcz przeciwnie - zasięgnięcie pomocy bardzo często wymaga ogromnej uwagi.

Proszę o tym pomyśleć w ten sposób - idąc do psychologa nic Pani nie traci. Nawet jeśli stwierdzi Pani, że “to nie dla mnie”, to jednak będzie Pani wciąż bogatsza o nowe doświadczenie oraz nie będzie się musiała Pani już zastanawiać jak wygląda taka wizyta. 

To pierwszy wariant. A drugi - ten bardziej pomocny - uzyska Pani to, po co właśnie się Pani udaje. Pomoc, odpowiedź na niektóre pytania, pomoc w poukładaniu problemów, znalezienie rozwiązania niektórych z nich.

 

Życzę Pani powodzenia!

 

Pozdrawiam,

Psycholog,

Nikoletta Dziedzic

Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Można zacząć od zwrócenia uwagi na swoje myśli i emocje, które pojawiają się wokół tej wizyty u psychologa/psychoterapeuty. Częstymi obawami, emocjami, które ludzie mają przed pierwszym kontaktem mogą być:

  • - lęk przed oceną
  • - lęk przed tym, że nie będę umiał/a opowiedzieć co mi dolega
  • - lęk przed tym, że “wyleją się” ze mnie na sesji różne emocje
  • - lęk przed tym, że moje problemy nie są wystarczająco poważne, żeby zgłaszać się po pomoc
  • - lęk często po prostu towarzyszy nowym sytuacjom- to normalne

 

Nie wiem jak wyglądają pierwsze konsultacje u każdego ze specjalistów, więc opiszę jak to wygląda u mnie (pewnie będzie to podobnie u większości psychoterapeutów poznawczo- behawioralnych wyglądać):
- sesje psychoterapii to nie miejsce na ocenę, to miejsce gdzie zgłasza się człowiek potrzebujący pomocy i moim zdaniem jest tej pomocy udzielić, nie oceniam- słucham i staram się jak najlepiej zrozumieć

  • - jeśli ktoś ma trudności z wyrażeniem, opisaniem, nazwaniem to zadaję rozmaite pytania, które pomagają przebrnąć przez te trudności (zwykle słyszę od osób, że stresowali się przed spotkaniem, nie wiedzieli co powiedzieć, a potem spotkanie upłynęło im szybko)
  • - emocje są ok, na sesjach jak najbardziej można je pokazywać- to taka bezpieczna przestrzeń gdzie możemy się im poprzyglądać
  • - każdy problem jest istotny, każda rzecz/ sytuacja budząca cierpienie jest wystarczająco ważna, żeby się jej przyjrzeć

Wyobrażam sobie, że podobną postawę będzie miało wielu innych specjalistów, nie tylko tych pracujących w nurcie poznawczo- behawioralnym.

 

Jeśli rozpozna Pani w sobie jakieś inne myśli, obawy, wątpliwości- można znów zadać pytanie na forum.

Trzymam kciuki,

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo- behawioralna

Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Pani Mario, nie zastanawiać się za długo.

Poza tym, psycholog jest dla Pani, a nie Pani dla psychologa - i tak to proszę traktować  -że Pani jest tą silną, świadomą kobietą, która chce iść do przodu, więc idzie do terapeuty. To Pani wyznacza cel, to Pani daje sobie szansę na lepsze samopoczucie i to Pani decyduje ile, jak i kiedy powie terapeucie.

Materiały wspierające

Warto przeczytać

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Od dziecka nie ufam swojej pamięci - skąd wiem, że nie zrobiłam komuś krzywdy?
Witam. Dręczy mnie przeszłość mimo leków i terapii. Już jako dziecko bałam się, że robie komuś coś złego, no ale właśnie to są tylko epizody w mojej głowie, że się bałam i jaką ja mam teraz gwarancje, że wtedy to był tylko strach? Jak mogę mieć gwarancję, skoro więcej nie pamiętam...
Paniczny lęk przed terapią - jak trauma wpływa na moje życie i relacje?
Panicznie boje się terapii, przez całe moje życie a mam 37 lat, uważałam że muszę tylko wybaczyć matce i bedzie ok. Spisałam całe swoje życie. Przeczytałam to kilkanaście razy.. Ale poddałam się. Widzę jak wielki wpływ na mnie miało całe moje życie. Ale odpoczątku. Urodziłam sie w domu gdzie oboje rodzice byli niepełnosprawny, mama porażenie rąk, tata dziecięce porażenie mózgowe. Matka czytała mi bajki, kupowała lalki, karmiła z butelki do 7 roku życia, a kiedy miała zły dzień robiąc mi warkocza potrafiła chwycic nogami za warkocz i uderzać głową o podłogę, bo sie ruszyłam. Gdy mialam średnia 5.3 usłyszałam ze mogłam miec 5.4. Ciągle bylam za głupia i gorsza od innych. Długo sikałam do łóżka, wciąż zgrzytam na zębach. Później był chłopak alkoholik. Mąż uzależniony od narkotyków i alkoholu. Śmierć obojga rodziców. Pronienie. I wiele innych sytuacji, ale mam tylko 2000 znaków. Jakiś czas temu poznałam kogoś, osobę , której pierwszy raz nie musiałam ratować, bylo miło, spokojnie. Zależało nam na sobie. Pierwszy raz życiu poczułam motyle w brzuchu, i w końcu zrozumiałam o czym ludzie mówią. Poczułam cos w ciele. Ale oczywiście zepsułam to. Zaczęłam projektować przyszłość, snuć czarne scenariusze i odpychać go gdy on nie odpisal mi na wiadomość, a gdy on chciał porozmawiać bylam całkowicie nie obecną podczas tej rozmowy. I dlaczego się boje terapii? Bo czuje ból jakiego dawno nie czułam. Nie potrafię go kontrolować. I dochodzę do wniosku, że moja super koncentracja podczas stresu, moja empatia, moja kontrola emocji, moja siła, niezależność cała moja tożsamość to wszystko jest wynikiem traumy, przystosowania się. Przeraża mnie to z jednej strony ze mam mechanizmy ktorych nie umiem powstrzymac choc świadomie wiem że istnieją i doskonale je rozumiem, a z drugiej strony, jak jest po drugiej stronie? Czy lepiej miec kontrolę i zostać w głowie? Przeraziłam sie gdy przeczytałam wiadomosc od tej osoby, ze niewidzi nadzieji na naprawę, poczułam ból w klatce i zły, ale tylko na10s
Czuję, że sobie nie radzę, a psychiatra mówi, że wymyślam problemy – co robić?
Witam pisałam tu wczoraj otrzymałam fajne odpowiedzi tylko w moim mieście nikt nie jest w stanie mi pomóc. To ja 45 latka która nie daje rady. Gdy czytam co państwo piszecie to nie ma nic wspólnego z psychiatra u którego byłam i który powiedział że wymyślam sobie problemy.
Osoba z autyzmem poszukuje wsparcia: problemy rodzinne, zajęcia terapeutyczne i lęki przed szpitalem

Jestem osobą w spektrum Autyzmu. Mam 29 lat, nie mam przyjaciół ani nie mam z kim sensownie porozmawiać o tym, czego mi bardzo jest potrzebne w życiu. Byłem w 2021 roku w Szpitalu Psychiatrycznym w IPIN w Warszawie i bardzo boję się, że znowu tam trafię, ponieważ leki, które dostaje od psychiatry, nie pomagają mi za dobrze. Nigdy nie byłem u żadnego terapeuty, a uczęszczam do jednej z placówek terapii zajęciowej, w której chcą mnie przenieść do innej placówki, też która by się specjalizowała pomocą takim ludziom. Dodatkowo jeszcze jest jedna sprawa, a mianowicie 30 sierpnia 2025 roku jest Wesele, na które nie chce iść, bo nie mam osoby towarzyszącej, która by ze mną chciała pójść na nie, a dodatkowo podobno tam też będzie dziadek mój, z którym nie umiem się zbytnio dogadać i który po chamsku obraża mojego ojca, twierdząc, że z nim byłoby mi lepiej, niż z matką moją, bo też takie stwierdzenie posiada partner matki mojej, który chciałby, aby ojciec przejął prawo do opieki nade mną, a na razie nie jest to możliwe. Gdzie szukać pomocy w tej kwestii, gdzie pisać i czy pobyt w szpitalu psychiatrycznym byłby wskazaniem do tego, żeby moje samopoczucie wyglądało lepiej, bo boję się tam iść, jakby co, bo boję się, że dostanę od kogoś krzywdy tam, a prawdopodobnie przez sytuację w domu matki mojej zachorowałem oprócz autyzmu na chorobę afektywną dwubiegunową, przez to, że żyje w dwóch światach - w świecie matki mojej, gdzie partner matki jest despotą i który pije alkohol i w świecie ojca mojego, który widać, że mnie bardzo kocha, bo zanim często zdarza mi się bardzo szlochać, bo także nie raz za dawnym miejscem zamieszkania, w którym miałem przyjaciół i dziewczynę, także mi się zdarza nawet przez sen szlochać, bo tęsknie bardzo za tamtymi chwilami, kiedy ojciec był jeszcze z nami i wiem, że wiele znaczy teraz dla mnie słowo "Tata", a przysiągłem sobie na swoje życie, że jeśli mimo autyzmu byłbym kiedyś tatą, czego bardzo pragnę, bo nawet ojczymem mogę zostać, to nie będę takim despotą, jakim jest obecny partner matki mojej, który obraża mnie od glutów, a nie raz od ojca mojego, przez co chciałem coś sobie zrobić, bo do tego mnie namawiał tak jak dziadek mój, którego w duchu nienawidzę za to. I mam pytanie, czy jestem dobrym człowiekiem mimo tego, że nie raz dostaje ataki od matki swojej, która boi się tego, że ją dla jakieś dziewczyny zostawię i że się od matki mojej wyprowadzę do niej lub do ojca mojego, bo mama moja mu zazdrości tego, że lepiej mu się w życiu układa od niej, przez co swoje frustracje wyładowuje na mnie, a ja później na takiej jednej dziewczynie z tej terapii zajęciowej o imieniu Joanna, przez co ją teraz bardzo przepraszam i jej rodzinę a szczególnie matkę jej, bo także swoje frustracje, które wynoszę z domu partnera matki mojej, na innych w tej placówce przenoszę. 

Proszę o odpowiedź, bo przez to, co się dzieje w placówce terapeutycznej, gdzie dostaje groźby telefonami do matki mojej i do ojca mojego jak nie spełnię ich oczekiwań, nie wiem, czy ja jestem winny temu wszystkiemu, czy oni są winni temu, że do takiego stanu mnie doprowadzili, który zagraża teraz zdrowiu psychicznemu mojemu i innych głównie tej dziewczynie, która tam uczęszcza od 2019 roku, bo też wiele razy się skarżyła matce rodzicom swoim na mnie, że jej taki Kuba z Aspergerem dokucza, przez co boję się teraz poważnych konsekwencji, że zostanę szybko wydalony z placówki zajęciowej, w której na szczęście jeszcze jestem i na szczęście mnie jeszcze nie wywalili z niej, a choć chcą teraz tam pisać do kuratorium oświaty o przeniesienie mnie do innej placówki też dla osób z Aspergerem, bo prawdopodobnie nie rozumieją, na czym polega moja niepełnosprawność, bo także prawdopodobnie nie rozumie także tego oprócz ojca mojego część otoczenia, w którym od 2017 roku mieszkam a w poprzednim miejscu zamieszkania rozumieli, na czym to polega i z czym to się je, bo też oprócz dziewczyny, z którą tam byłem to także interesowała się mną pewna dziewczyna o Imieniu Ania, którą bardzo chciałbym kiedyś znów zobaczyć i ciekawym doświadczeniem byłoby i nie raz sobie wyobrażam, co by było, gdybym to ja jej był chłopakiem a ona moją partnerką, bo widać, że mimo tego, że byłem w związku, to się mną trochę interesowała i nie raz mówiła, że w przeciwieństwie do mojej dziewczyny, z którą byłem na balu maturalnym w 2017 roku, nigdy by takiego świństwa, jakie mi ona zrobiła wtedy, mi nie zrobiła i że nigdy w przeciwieństwie do niej by mnie nie uderzyła. Pozdrawiam Kuba. A moim takim marzeniem jest, by się znalazła rzeczywiście placówka lub ośrodek, w którym nie stanie mi się żadna krzywda, bo takie marzenie ma też sąsiad mój, którego kuzyn mnie od 2022 roku nachodzi, a policja nic z tym zrobić dalej nie może i bardzo bym chciał, żeby znalazł się sposób na niego jakiś i także na dziadka mojego, który jest ojcem mamy mojej, który wysyła maile i pisma do prokuratury na mnie i na rodzinę moją i też kiedyś słyszałem, że chciał wysłać w tajemnicy bez mojej zgody zgłoszenie do Wojskowej Komisji Okręgowej i chciałbym powiedzieć, że gdyby się też znalazł sposób jakiś na to wszystko, to bym był bardzo zadowolony i nawet jeszcze bardziej szczęśliwy niż jestem teraz i marzę o najpiękniejszym w życiu poranku, kiedy obudzę się obok mojej ukochanej partnerki mimo Autyzmu a mimo zniechęcenia i mimo tego, że ludzie we mnie już nie wierzą, to ja nadal w siebie mocno wierzę i w to też wierzę cały czas, że gdzieś tam, a nawet i na rodzinnym śląsku, jak i nawet może i w Warszawie właśnie czeka na mnie przyszła żona. 

Psychoterapia na NFZ ze skierowaniem przy zaburzeniach snu. Gdzie w Gdyni, Rumi, Redzie?
Psychoterapia na NFZ ze skierowaniem przy zaburzeniach snu. Gdzie w Gdyni, Rumi, Redzie?
zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.