Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jestem od zawsze przebodźcowana, zmęczona, występuje dysocjacja. Proszę o pomoc.

Witam, mam 30 lat, i czuję się nierealnie w moim ciele, jakbym nie mogła uwierzyć, że ja to ja ,i to takie mam ciało, (mam obrzydzenie) ale nikt o tym nie wie. Gdy patrzę w lustro nie poznaję siebie czasami i przyglądam się, robię sobie zdjęcia lub oglądam zdjęcia, aby uwierzyć, że ja tak wyglądam. Na pozór dobrze wyglądam, jak człowiek, ale nie mogę tego zaakceptować, denerwują mnie lustra i nagość. Dotyk, światło, dźwięki, wszystko mnie dobija. Chce mi się wtedy od przeładowania bodźcami krzyczeć i płakać. Muszę chodzić z zatyczkami w uszach na zewnątrz, bo w domu powiedzmy że kontroluję środowisko i dźwięki w miarę. Ubrania mi są niewygodne.. W ogóle dużo rzeczy zdaje się nie być logiczne. Chce mi się płakać, jak mam np. użyć coś a to nie działa, jak producent mówi i trzeba kombinować.. Nie wiem, co mi już jest. Tak mam od urodzenia, nie mogę przebywać z ludźmi długo, jestem tym zmęczona. Ogólnie nie mam znajomych, nie umiem trzymać relacji, nie chcę ich też, izoluję się. Myśli samobójcze się zdarzają, ale bym chciała żyć, tylko nie tak. Jestem zmęczona, wiecznymi bodźcami zwłaszcza, jestem tak przytłoczona momentami, że mogę tylko leżeć i spać Co robić?
Piotr Furman

Piotr Furman

Dobry wieczór!

Czytając Pani opis wyobrażam sobie, że Pani codzienne funkcjonowanie musi się wiązać z ogromem cierpienia. Opisuje Pani po części objawy dotyczące przetwarzania bodźców wzrokowych i słuchowych, co może mieć swoje podłoże w zaburzeniach integracji sensorycznej. Być może stanowią one pewne podłoże Pani obecnego funkcjonowania w obrębie relacji społecznych. Przede wszystkim sugerowałbym konsultacje z lekarzem psychiatrą oraz konsultacje z terapeutą zajmującym się diagnostyką i pracą nad zaburzeniami integracji sensorycznej u osób dorosłych. Warto by również rozważyć konsultacje z psychoterapeutą celem, np. pracy nad budowaniem satysfakcjonujących relacji interpersonalnych z innymi ludźmi. Myślę, że konsultacje u tego typu specjalistów byłby pomocne i wskazane w Pani przypadku.

 

Pozdrawiam, Piotr Furman 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

To, co opisujesz, może sugerować istnienie poważnych trudności emocjonalnych i psychicznych, które wymagają profesjonalnej pomocy. Jestem psychologiem, ale nie jestem w stanie zdiagnozować dokładnie twojego stanu na podstawie jednego opisu. Jednak opisane przez ciebie objawy, takie jak nierealne poczucie ciała, obrzydzenie wobec własnego ciała, nadwrażliwość na bodźce sensoryczne, trudności w budowaniu relacji oraz myśli samobójcze, są istotne i wymagają pilnej oceny i wsparcia ze strony specjalisty.

Możesz rozważyć następujące kroki:

Konsultacja z psychiatrą: Skonsultuj się z psychiatrą, który może dokładnie ocenić twoje objawy i ewentualnie zalecić odpowiednie leczenie farmakologiczne, jeśli to będzie konieczne.

Terapia psychologiczna: Terapia psychologiczna, takie jak terapia poznawczo-behawioralna, psychoterapia interpersonalna lub terapia poznawcza oparta na uważności, może pomóc w zrozumieniu i radzeniu sobie z twoimi trudnościami emocjonalnymi.

Wsparcie społeczne: Ważne jest, aby szukać wsparcia od bliskich osób. Może być to trudne, ale otwarcie rozmawianie z kimś zaufanym o swoich odczuciach może być pierwszym krokiem w kierunku pomocy.

Pamiętaj, że nie jesteś sama w swoich trudnościach, i istnieją profesjonaliści gotowi pomóc ci zrozumieć i pokonać to, co przeżywasz. Warto podjąć kroki w kierunku uzyskania pomocy i wsparcia, aby poprawić jakość swojego życia i odzyskać zdrowie psychiczne.

Pozdrawiam

Karolina Białajczuk 

2 lata temu
Monika Kujawińska

Monika Kujawińska

Droga Radyś, 

Opisywana przez Ciebie sytuacja jest bardzo niepokojąca, w szczególności, że pojawiają się u Ciebie myśli samobójcze.  Pamiętaj, że istnieje Kryzysowy Telefon Zaufania 116 123, z którego możesz skorzystać każdego dnia od 14-22. Bardzo mocno doradziłbym Ci zgłoszenie się do specjalisty psychologa lub psychoterapeuty oraz psychiatry. Możesz udać się do takiego specjalisty prywatnie lub poszukać w otoczeniu Twojego miejsca zamieszkania punktów bezpłatnej pomocy psychologicznej. Po tym jak opisujesz sytuację, można wyczuć, że jesteś bezradna i szukasz pomocy- co jest wyrazem Twojej odwagi i troski o siebie. Może w Twoim najbliższym otoczeniu jest jednak ktoś ( rodzina, partner, znajomi z pracy), kto mógłby być dla Ciebie wsparciem, z kim mogłabyś porozmawiać ? Pamiętaj, że proszenie o pomoc jest jak najbardziej wskazane i nie ma w tym niczego złego. 

Pozdrawiam, 

Monika Kujawińska 

Psycholog

mniej niż godzinę temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Mam wrażenie, ze życie nie jest dla mnie. Mam narzeczonego, nasz ślub planowany jest na sierpień. Ja odsuwam wszystkie przygotowania.
Mam wrażenie, ze życie nie jest dla mnie. Mam narzeczonego, nasz ślub planowany jest na sierpień. Ja odsuwam wszystkie przygotowania. Wiem, że chcę z nim być i kocham go, ale nie potrafię podejmować żadnych decyzji związanych np, z ubieraniem się. Mój wybór sukni ślubnej wyglądał tak, że płakałam w przymierzalni, wychodziłam i uśmiechałam się. Nigdy nie zaakceptuję tego jak wyglądam, choć wszyscy mówią ze jestem piękna. Czasem mam lepszy czas, właśnie w takim czasie zrezygnowałam rok temu z rozpoczętej psychoterapii. Moje życie to jeden wielki chaos. Nie potrafię podejmować decyzji, całe życie miotam się i nie wiem co chce robić w życiu. Łapie różne prace. Zawsze byłam bardzo mądra ale w końcu nie poszłam na studia bo nie umiałam podjąć decyzji. Przerastają mnie najprostsze rzeczy. Jestem idealistka. Chciałabym żeby wszystko było perfekcyjne, ale nie potrafię ogarnąć wokół siebie najprostszych rzeczy jeśli chodzi o strefę fizyczna. Mam wrażenie ze co chwile jestem kimś innym, całe życie się do kogoś porównuje i próbuje żyć cudzym życiem, ponieważ moje jest tak okropne. Czasem staram się cieszyć małymi rzeczami i „jakoś” żyć, jak wszyscy, ale czasem już się po prostu nie da tłumić tego co jest we mnie. Jestem jednym wielkim chaosem i bałaganem bez pasji, zainteresowań, wykształcenia. Jedyne czego Zawsze wiedziałam w życiu ze chce to mieć rodzine, męża i dzieci. Ale jak mam to zrobić skoro nie potrafię nawet przygotować się do własnego ślubu? Jak mam zostać żona i mama, nie potrafiąc ogarnąć najprostszych rzeczy wokol siebie? Co przekaże swoim dzieciom w genach? To ze nic nie potrafię i wszystko mnie przerasta? Nie potrafię żyć. Życie nie jest dla mnie. Tyle razy próbowałam. Naprawdę, co chwile próbuje. Ale zawsze dostaje kopa w twarz. Kupiłam ładne okulary, złamałam je. Kupiłam kurtkę, zalałam ją woskiem. Mam wrażenie ze cały świat jest przeciwko mnie. Wydaje mi się ze jedyna opcja w której mogłabym żyć to domek w środku lasu, cisza, brak ludzi, brak bodźców, tylko spacery i nic więcej. Bo życie w społeczeństwie jest dla mnie czymś niemożliwym. Zaczęła się teraz wiosna, a ja chodze ze łzami w oczach patrząc na tych wszystkich ludzi w wiosennych płaszczykach, kamizelkach i adidasach. Ja chodze w starej zimowej kurtce, ponieważ nie umiem nic wokół siebie załatwić. Nie mam stylu, nie mam pasji, nie mam wykształcenia, nie mam życia. Co robić? Narzeczony zachęca mnie do pójścia do specjalisty. Chodziłam. Niby było fajnie ale życie wciąż było za ciężkie. Mam wrażenie ze jestem taka jedyna i nie jestem w stanie nic z tym zrobić. Mam 21 lat, a czuje się jak niemowlę potrzebujące nieustannej opieki i kogoś kto podejmowałby za mnie wszystkie decyzje życiowe…
Jestem na szóstym roku medycyny i ostatnio dużo czuję. Głównie to, że już jestem pewna, że praca w szpitalu mnie przerośnie.
Jestem na szóstym roku medycyny i ostatnio dużo czuję. Głównie to, że już jestem pewna, że praca w szpitalu mnie przerośnie. Jestem osobą z depresją, potrzebuję odpowiedniej ilości snu, regularnych posiłków i czasu dla siebie. W związku z tym czuję duży niepokój dotyczący mojej przyszłości, również poczucie, że "zawodzę" innych lub nawet samą siebie po tych sześciu latach (wiem, że chodzi tu o moje szczęście). Nie wiem co dalej.
Dobry wieczór, mam pytanie takie ważne. Mam 24 lata, od listopada się zaczęła pierwsza akcja, myśl żeby kogoś nożem dźgnąć i był strach. Później minęło a w lutym się zaczeła jazda - niepokój bez przyczyny, więcej myśli żeby krzywdę komuś zrobić, ogólnie dziwne uczucie w głowie jakbym była upośledzona, tak dziwnie jak by coś brakowało. Miałam drżenie ciała dwa razy, czuje smutek. Jak by żyć mi się chciało? Byłam u psychiatry 3 razy, leki raz pomogły potem po odstawieniu wróciło z podwojoną siła, później inne leki nie pomogły a minus że zaczełam tyć po lekach. Nie wiem co mi dolega, jedni mowią to mogą być niedobory, tarczyca. Wspomnę że to się zaczeło w listopadzie od tej myśli ale przed tym pierwszym wydarzeniem zachorowałam w listopadzie bardzo że nie miałam węchu smaku katar gardło gorączka, ktos mnie zaraził i kilka dni potem takie coś się zrobiło. Nie wiem czy to na podłożu neurologicznym - testy covidowe robiłam po miesiącu i nie miałam, po prostu słaba odporność. Proszę mi doradzić bo coraz ciężej z tym funkcjonować a uważam że leki nie pomogą tylko pogorszą i przytyje a tego nie chce. Potrzebuje fachowej pomocy dziękuje
Dzień dobry, choruję od 7 lat na depresję i nerwicę.
Dzień dobry, choruję od 7 lat na depresję i nerwicę. Biorę leki i czasami wydaje się być dobrze, a za chwilę spada mi nastrój, wybuchy płaczu. Dlaczego tak się dzieje mimo brania leków.
Jak sobie radzić gdy brakuje chęci do życia? Strata ojca, problemy zdrowotne i frustracja

Co mam robić, gdy nie chce mi się żyć? 13 lat temu przy mnie zmarł mi Tata, mam niedoczynność tarczycy i problemy neurologiczne. Jak miałam 3 Miesiące, zachorowałam na Zapalenie opon mózgowych i od tego czasu mam problemy ze zdrowiem? Proszę o jakąś wskazówkę, a dodaje, że u Psychoterapeuty I Psychologa już byłam to bardzo frustrujące, gdy nie można żyć normalnie.

demencja

Demencja - przyczyny, objawy i leczenie

Demencja to problem dotykający milionów ludzi. Zrozumienie jej przyczyn, objawów i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznej profilaktyki i opieki. Ten artykuł dostarcza rzetelnych informacji, pomagających zrozumieć demencję i jej wpływ na pacjentów.