Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową

Gregor

Witam. Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową (jej ojciec ma stwierdzoną przez psychiatrę). W jaki sposób mogę przekonać ją na wizytę u psychiatry? Jej zachowania są lekko mówiąc dziwne, proszę o jakąkolwiek poradę.

Dzień dobry,

z Pana wypowiedzi widać, że martwi się Pan o partnerkę i chciałby jej pomóc. Nie pisze Pan na czym polega to “dziwne zachowanie” ale u osób z zaburzeniem dwubiegunowym oczywiście zachowania mogą odbiegać od norm społecznych, przy czym widoczne są obniżenia nastroju (depresja) oraz jego znaczne wzmożenie (mania). Stan manii nie sprzyja podejmowaniu leczenia (osoba chora może czuć się bardzo dobrze i zaprzeczać konieczności konsultacji ze specjalistą), natomiast w stanie depresji odczuwa pogorszenie sampoczucia i to może być szansa na podjęcie leczenia. 

Myślę, że również można zaangażować rodzinę partnerki, a szczególnie jej ojca. Nie pisze Pan jakie są ich relacje i czy mężczyzna podjął leczenie. Zawsze jednak może Pan próbować podkreślić, że czyni to z troski i niepokoju o zdrowie partnerki.

Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Rozumiem, że jesteś zaniepokojony stanem zdrowia bliskiej Ci osoby. Ważne jest, aby podchodzić do tej sytuacji w sposób wrażliwy i empatyczny, z poszanowaniem wzajemnych granic. 

Powiedz partnerce, że jesteś zaniepokojony jej zdrowiem i że realnie wpływa to na Waszą relację. Wyraź swoje wsparcie i gotowość do pomocy, jeśli tak czujesz. 

Postaraj się stworzyć przyjazne i bezpieczne środowisko, w którym partnerka może swobodnie opowiedzieć o swoich uczuciach i obawach. Wyraź gotowość wysłuchać jej bez osądzania.

Wyjaśnij, że wizyta u specjalisty może pomóc jej zrozumieć swoje emocje, otrzymać odpowiednie leczenie i poprawić tym samym Waszą relację. Nie jest to oznaka słabości.

Jeśli partnerka obawia się pójścia na wizytę sama, zaproponuj, że będziesz ją wspierać i towarzyszyć na spotkaniu, jeśli Twoje zdrowie psychiczne i samopoczucie na to pozwala- to może jej dać poczucie bezpieczeństwa i ułatwić podjęcie decyzji o wizycie.

Pamiętaj, że decyzja o skonsultowaniu się z psychiatrą należy do Twojej partnerki. Nie możemy nikogo zmusić do sięgnięcia po pomoc. Daj jej czas i przestrzeń, aby rozważyła Twoje sugestie. Zaopiekuj się również sobą i swoimi emocjami, może również na konsultacji psychoterapeutycznej. W przypadku, gdy jej zachowanie będzie stanowiło zagrożenie zdrowia lub życia zgłoś odpowiednim organom (112). 

116 123 – Kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych


Pozdrawiam Paulina Jarecka 

Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Rozumiem, że martwisz się o swoją partnerkę i obserwujesz zachowania, które wydają Ci się niepokojące. Przekonanie kogoś do wizyty u psychiatry może być trudne, ale istnieją pewne podejścia, które możesz wdrożyć, aby zachęcić partnerkę do zadbania o własne zdrowie. Rozpocznij rozmowę z partnerką, wyrażając swoje troski i zaniepokojenie związane z jej zachowaniem. Staraj się być empatycznym i wyjaśnij, że interesuje Cię jej dobrostan i chcesz jej pomóc. Staraj się przywoływać konkretne przykłady zachowań, które obserwujesz i które Cię niepokoją. Powiedz jej, dlaczego uważasz, że mogą one być związane z chorobą dwubiegunową i jak profesjonalna pomoc może jej pomóc. Możesz też partnerce informacje na temat dostępnych form wsparcia dla osób z chorobą dwubiegunową. Może to być terapia indywidualna, grupowa lub farmakoterapia. Zaznacz, że mogą one pomóc w zarządzaniu objawami i poprawieniu jakości życia. Pamiętaj jednocześnie, że nie możesz wymusić na partnerce podjęcia leczenia, ale możesz wyrazić swoje zaniepokojenie i oferować wsparcie. Ostateczna decyzja należy do niej.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Złe doświadczenie u psychologa. Jak sobie radzić?
Dzień dobry, Wczoraj byłam na wizycie u psychologa. Po tej wizycie mam ochotę przestać chodzić. Nie wiem ile powinna trwać wizyta, ale po 20 minutach, kiedy byłam cała zapłakana pani powiedziała, że czas się skończył. Otworzyła kalendarz i zapisała mnie na następny termin (z którego raczej zrezygnuję). Poczułam się jakbym była tylko imieniem i nazwiskiem, za które ona dostaje pieniądze. Chyba za bardzo biorę to do siebie. Za dużo analizuję, ale poczułam się źle z tym. Jak mam sobie poradzić z tą sytuacją?
5 odpowiedzi
Żona przeżyła ogromną traumę po doznanej przemocy wobec niej i innych. Miesiąc temu wyprowadziła się ode mnie, obwiniając mnie o znęcanie się. Co mam robić?
Żona została wykorzystana 15 lat temu, 13 lat temu jej oprawca zabił 12-letnią dziewczynkę. Ponad 2 lata temu zaczęła się leczyć, ale leczenie łączyła z alkoholem. Pisała, że po tym zdarzeniu prowadziła ryzykowny tryb życia. Reumatyzowała się. Miesiąc temu wyprowadziła się do koleżanki poznanej w psychiatryku i obwina mnie o znecanie się. Ktoś może pomóc, mamy 3 dzieci?
2 odpowiedzi
Dlaczego często nie czujemy zupełnie niczego
Dlaczego często nie czujemy zupełnie niczego
2 odpowiedzi
Rozterki emocjonalne w związku: Czy moje wątpliwości oznaczają koniec miłości?
Witam, mam 16 lat i w ciągu trzech miesięcy jestem w relacji z chłopakiem. Zaczęło się od tego, że mój kolega mnie mu polecił i zaczęliśmy pisać. Potem nagle powiedział mi dzień przed spotkaniem że w sumie to ma dziewczynę ale to nie jest ważne ( dla kontekstu). Po kilku miesiącach bez kontaktu zdecydowałam się do niego napisać i okazało się że nie udało musi je z tą dziewczyną i cały czas w sumie było mu żal że tak mnie potraktował. Zaczęliśmy ze soba pisać bardziej czule i z takim większym natężeniem. Po dwóch tygodniach byliśmy już w związku z intymnością i tak dalej. Po jakimś czasie w tym związku zaczęły do mnie docierać słowa rówieśników że mój chłopak jest brzydki, przejęłam się tym i zaczęłam analizować. W tedy po raz pierwszy pojawiły się wątpliwości dotyczące moich uczuć do niego. Zerwałam z nim po kilku dniach bo nie chciałam żeby tracił na mnie czas i robić mu przykrości. To był impuls nie przemyślałam tego zerwania. Kiedy doszło do mnie co zrobiłam chciałam wrócić. Kłóciliśmy się było dużo przykrych sytuacji przez tydzień ale w końcu to ucichło. Wróciliśmy do siebie znowu bardzo szybko i impulsywnie. Przez ten cały czas sama nie wiedziałam czy go kocham czy nie. Moje myśli mnie cały czas męczyły potrzebowałam odpowiedzi tymbardziej że chciałam być z tym chłopakiem bo wiedziałam że jest dla mnie dobry i mnie kocha i czułam się przy nim bardzo dobrze. Ale tutaj znowu moja impulsywność wzięła górę i znowu z nim zerwałam (wiem bardzo mądre). Potraktowałam go okropnie po prostu i żałuję tego do dzisiaj tym bardziej że on nic biedny nie zrobił. Był chłopakiem idealnym. Dbał o mnie i kochał naprawdę. Kiedy zerwałam z nim ustaliliśmy że będziemy przyjaciółmi. Przez jakiś czas nie spotkaliśmy a ja starałam się siebie pozbierać. Warto też wspomnieć że chodzę na terapię dwa razy w tygodniu ze względu na moją już wyleczoną depresję i terapeutka zaleciła mi teraz pracowanie nad soba żebym sama ze soba czuła się dobrze i nie potrzebowała ludzi do ciekawego życia. Ale dobra do sedna… W tym czasie bez związku kiedy rzadziej się spotykaliśmy dużo sobie uświadomiłam. Zaczęłam odczuwać że moja potrzeba bliskości do niego cały czas to nie może być tylko uczucie potrzeby bliskości chłopaka ale coś więcej. Zaczęłam nawet myśleć o naszej przyszłości o czym wcześniej nie myślałam. Zaczęłam zauważać jaki jest przystojny i atrakcyjny. Na ten moment jesteśmy na etapie bez związku ale traktowania się jak w związku bo ciężko było nam dać czas i taką przestrzeń na traktowanie się bardziej z dystansem. Czuję że nie mogę przestać o nim myśleć (zresztą ani razu nawet jak zerwałam nie przestawałam o nim myśleć) i że naprawdę go kocham bo nie możliwe żebym cały czas myślała o kimś kto tak naprawdę ma być tylko moim obiektem poczucia bliskości ( nie wiem czy mówię dobzte…). Niby ja mam to wiedzieć co czuje bo nikt mi tego nie powie ale czasem kiedy jestem słabsza psychicznie to myślę sobie czy nasz związek ma jescze sens. Bo zerwałam z nim dwa razy i został przeze mnie bardzo zraniony, ja też trochę w emocjach się nasłuchałam więc nie wiem czy taką relacja ma sens tymbardziej że nje wiem czy mogłabym go od tak jescze naprawdę prawdziwie kochać skoro tak dligi miałam wątpliwości. Nie wiem nawet czy nie jestemy już zbyt zranieni tym co sie stało zeby to miało sens. Chciałbym poprosić o pomoc w uporządkowaniu moich myśli. Czy to że miałam wątpliwości mnie skreśla i czy to ze tak wiele głupich rzeczy się wydarzyło też nie skreśla tego że możemy być jescze razem długo szczęśliwi. Warto też podkreślić że często rozmawiamy z chłopakiem o tym co czujemy i on na ten moment jeys w stanie dla mnie czekac bo bardzo mnie kocha i ja mu ufam. Bardzo proszę o pomoc
4 odpowiedzi
Depresja u 12-latka z WZJG. Leczenie farmakologiczne i psychoterapia - kiedy spodziewać się poprawy?

Witam, syn 12 lat zmaga się z depresją, myślę, że od około roku. Choruje przewlekle na WZJG spadki nastroju prędzej występowały głównie podczas zaostrzenia choroby i dolegliwości bólowych. Dopiero 3 tygodnie temu została rozpoznana depresja i wdrożone leczenie. Prędzej jego zachowanie było tłumaczone przez lekarzy złym samopoczuciem w związku z chorobą. Zaczęliśmy leczenie, gdy po poprawie stanu zdrowia i ustąpieniu dolegliwości bólowych samopoczucie się nie poprawiło. Przyjmuje bioxetin oraz uczęszcza raz w tygodniu na psychoterapię. Cały czas leży, wstaje tylko na posiłki, nie ma na nic ochoty ani siły, martwi mnie również spowolnienie psychoruchowe porusza się tak wolno, że przejście kilka metrów do łazienki zajmuje mu kilka minut. 

Kiedy możemy się spodziewać jakiejś poprawy?

5 odpowiedzi
Czy da się przepracować związek po zdradzie i rozwodzie? Konflikty o przeszłość, terapia par i uzależnienie
Dobry wieczór, Chciałbym prosić o profesjonalną opinię i ewentualne wskazówki dotyczące naszej sytuacji. Mam 30 lat, moja partnerka 22. Jesteśmy oficjalnie razem od ponad roku. Wcześniej przez dłuższy czas była moją kochanką oraz byłem wtedy w małżeństwie, które od dawna nie funkcjonowało. Rozwód bardzo długo przeciągałem, nie dlatego, że wahałem się co do decyzji o rozstaniu z żoną, tylko z powodu lęku przed samym procesem. Obecnie jesteśmy już po rozwodzie i od ponad roku budujemy wspólne życie. Niestety wciąż intensywnie kłócimy się o przeszłość. Moja partnerka nie potrafi zaakceptować faktu, że nasz związek zaczął się od zdrady oraz że byłem wcześniej żonaty. Regularnie wraca do tego tematu, co prowadzi do poważnych konfliktów. Dodatkowo ma poczucie, że „jest u boku mojej byłej żony” mimo że z byłą żoną nie utrzymuję żadnego kontaktu i ta część życia jest definitywnie zamknięta. Wielokrotnie przepraszałem partnerkę, rozumiem jej ból i cierpienie. Bardzo ją kocham i oboje chcemy to przepracować. Byliśmy już u dwóch psychologów, jednak nie przyniosło to oczekiwanej poprawy. Jesteśmy gotowi dojechać nawet do innego miasta lub województwa, aby podjąć dalszą pracę terapeutyczną. Dodatkowo informuję, że w przeszłości miałem problem z narkotykami. Od dłuższego czasu jestem całkowicie czysty i kontynuuję terapię uzależnień. Staram się konsekwentnie pracować nad sobą i nie proszę o ocenę mojej przeszłości, jestem świadomy, że postępowałem wtedy źle. Chciałbym zapytać: Czy w Państwa doświadczeniu takie sytuacje da się skutecznie przepracować? Czy moglibyście polecić specjalistę, który pracuje z podobnymi problemami, a szczególnie z tematami zdrady, poczucia bycia „drugą osobą” oraz długotrwałym obciążeniem przeszłością? Jesteśmy z województwa opolskiego. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i wskazówki.
7 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!