Left ArrowWstecz

Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową

Witam. Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową (jej ojciec ma stwierdzoną przez psychiatrę). W jaki sposób mogę przekonać ją na wizytę u psychiatry? Jej zachowania są lekko mówiąc dziwne, proszę o jakąkolwiek poradę.
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z Pana wypowiedzi widać, że martwi się Pan o partnerkę i chciałby jej pomóc. Nie pisze Pan na czym polega to “dziwne zachowanie” ale u osób z zaburzeniem dwubiegunowym oczywiście zachowania mogą odbiegać od norm społecznych, przy czym widoczne są obniżenia nastroju (depresja) oraz jego znaczne wzmożenie (mania). Stan manii nie sprzyja podejmowaniu leczenia (osoba chora może czuć się bardzo dobrze i zaprzeczać konieczności konsultacji ze specjalistą), natomiast w stanie depresji odczuwa pogorszenie sampoczucia i to może być szansa na podjęcie leczenia. 

Myślę, że również można zaangażować rodzinę partnerki, a szczególnie jej ojca. Nie pisze Pan jakie są ich relacje i czy mężczyzna podjął leczenie. Zawsze jednak może Pan próbować podkreślić, że czyni to z troski i niepokoju o zdrowie partnerki.

Pozdrawiam

3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Paulina Jarecka

Paulina Jarecka

Rozumiem, że jesteś zaniepokojony stanem zdrowia bliskiej Ci osoby. Ważne jest, aby podchodzić do tej sytuacji w sposób wrażliwy i empatyczny, z poszanowaniem wzajemnych granic. 

Powiedz partnerce, że jesteś zaniepokojony jej zdrowiem i że realnie wpływa to na Waszą relację. Wyraź swoje wsparcie i gotowość do pomocy, jeśli tak czujesz. 

Postaraj się stworzyć przyjazne i bezpieczne środowisko, w którym partnerka może swobodnie opowiedzieć o swoich uczuciach i obawach. Wyraź gotowość wysłuchać jej bez osądzania.

Wyjaśnij, że wizyta u specjalisty może pomóc jej zrozumieć swoje emocje, otrzymać odpowiednie leczenie i poprawić tym samym Waszą relację. Nie jest to oznaka słabości.

Jeśli partnerka obawia się pójścia na wizytę sama, zaproponuj, że będziesz ją wspierać i towarzyszyć na spotkaniu, jeśli Twoje zdrowie psychiczne i samopoczucie na to pozwala- to może jej dać poczucie bezpieczeństwa i ułatwić podjęcie decyzji o wizycie.

Pamiętaj, że decyzja o skonsultowaniu się z psychiatrą należy do Twojej partnerki. Nie możemy nikogo zmusić do sięgnięcia po pomoc. Daj jej czas i przestrzeń, aby rozważyła Twoje sugestie. Zaopiekuj się również sobą i swoimi emocjami, może również na konsultacji psychoterapeutycznej. W przypadku, gdy jej zachowanie będzie stanowiło zagrożenie zdrowia lub życia zgłoś odpowiednim organom (112). 

116 123 – Kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych


Pozdrawiam Paulina Jarecka 

3 lata temu
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Rozumiem, że martwisz się o swoją partnerkę i obserwujesz zachowania, które wydają Ci się niepokojące. Przekonanie kogoś do wizyty u psychiatry może być trudne, ale istnieją pewne podejścia, które możesz wdrożyć, aby zachęcić partnerkę do zadbania o własne zdrowie. Rozpocznij rozmowę z partnerką, wyrażając swoje troski i zaniepokojenie związane z jej zachowaniem. Staraj się być empatycznym i wyjaśnij, że interesuje Cię jej dobrostan i chcesz jej pomóc. Staraj się przywoływać konkretne przykłady zachowań, które obserwujesz i które Cię niepokoją. Powiedz jej, dlaczego uważasz, że mogą one być związane z chorobą dwubiegunową i jak profesjonalna pomoc może jej pomóc. Możesz też partnerce informacje na temat dostępnych form wsparcia dla osób z chorobą dwubiegunową. Może to być terapia indywidualna, grupowa lub farmakoterapia. Zaznacz, że mogą one pomóc w zarządzaniu objawami i poprawieniu jakości życia. Pamiętaj jednocześnie, że nie możesz wymusić na partnerce podjęcia leczenia, ale możesz wyrazić swoje zaniepokojenie i oferować wsparcie. Ostateczna decyzja należy do niej.

3 lata temu

Usunięty Specjalista_tka

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Dzień dobry, mam parę pytań odnośnie swojego zachowania.
Dzień dobry, mam parę pytań odnośnie swojego zachowania. Obmyślałam to przez długi czas i nie mogę na to znaleźć odpowiedzi. Zauważyłam u siebie, że niezależnie od tego, co się dzieje, zawsze odcinam się od przeszłości, a dokładniej co jest z nią związane. Np. mój przyjaciel, z którym straciłam kontakt (bez żadnej kłótni). Po tym jak urwał się kontakt, blokuję i unikam wszędzie ich piosenek. Z koleżanką oglądałyśmy serial, ale straciłyśmy kontakt i kompletnie odcinam się od informacji o serialu i przestaję oglądać. Miejsca, w których często przesiadywałam ze znajomymi, próbuję unikać. Nie chcę oglądać czegoś jeśli pamiętam, że moja stara znajoma się tym fascynowała. Z tych wszystkich przykładów nie było żadnego, w którym urwał się kontakt przez kłótnie. Po prostu nasze ścieżki się zmieniły wraz z planami na życie. Czy jest to normalne zachowanie? Czy można to jakoś zmienić? Przeszkadza mi to w życiu czasami i domyślam się, że nie jest to norma.
TW: Samookaleczenia, myśli samobójcze. 19-latka poszukuje skutecznej pomocy: depresja, lęki, nerwica, terapie i leki nie działają

TW: Samookaleczenia, myśli samobójcze

 

Utknęłam w poszukiwaniu pomocy. (Mam 19 lat) od ponad 5 lat uczęszczam na psychoterapię i jestem na dość mocnych lekach psychotropowych około 2.5 roku. Problemy zaczęły się w 2017 i tylko się pogarszały. Stwierdzono u mnie stany depresyjne, stany lękowe, nerwice natręctw, obsesje, kompulsje, ataki paniki, fobie, problemy ze snem, miałam myśli samobójcze i występują zachowania samookaleczające, bóle psychosomatyczne (tyle pamiętam). Nic się nie zmienia pomimo terapii i leków (próbowałam różnych leków i terapii). Jest to dla mnie męczące i może ktoś ma nowy pomysł, jak można by mi pomóc.

Czy zgłosić się do psychologa? Przytłoczenie, lęk, obsesje i unikanie przez alkohol
Czy powinnam się zgłosić to psychologa z podejrzeniem jakiegoś konkretnego problemu? Od kilku lat ciągle czuję się przytłoczona. Nie mogę zwlec się z łóżka, rzeczy które kiedyś sprawiły mi radość już mnie nie cieszą. Jestem czymś ciągle zestresowana. Boję się że ktoś czyta mi w myślach, albo mnie obserwuje. Nie mogę dotykać rzeczy po innych osobach, albo muszę powtarzać niektóre czynności dopóki nie poczuje się lepiej bo mój mózg wmawia mi że jeśli tego nie zrobię to stanie się coś złego. Chwilowo uciszam moje problemy alkoholem choć wiem, ze to nie jest dobre rozwiązanie, ale jestem bardzo zmęczona i czasami potrzebuje się po prostu wyłączyć. Wydaje mi się, że powinnam się umówić na terapię, ale boję się tego co mogę tam usłyszeć.
Czy terapeuta musi znać mój zawód? Nie chcę o nim rozmawiać.

Dzień dobry, Dlaczego terapeuci, psychologowie i psychiatrzy wymagają od pacjenta powiedzenia, w jakim zawodzie pracuje? "Specjaliści", z którymi miałam do czynienia, mówili, że to bardzo ważna informacja, że bez tego nie da się pomóc pacjentowi, mówili, że jeszcze nie spotkali się z sytuacją, że ktoś nie chciał ujawnić swojego zawodu. 

Jednak ja pracuję w zawodzie, który jest społecznie potępiany i wyśmiewany przez wszystkich. Chcę jak najszybciej zakończyć te sytuacje. 

Wg mnie, jeśli ktoś uważa, że nie ma zawodów wyśmiewanych społecznie i wszyscy traktują wszystkie zawody z takim samym szacunkiem, to świadczy to o jego głębokim odrealnieniu. Mówienie o moim zawodzie sprawia mi wielki ból. Nienawidzę tego zawodu. Czy są wśród Państwa Specjaliści, którzy nie wymagają tej informacji do pomocy drugiej osobie i mają w sobie na tyle empatii i rozumieją, że życie czasami tak poniewiera człowiekiem, że wybiera zawody potępiane społecznie? I nie wymagają mówienia o tym od pacjenta. Dla mnie to równie wstydliwa rzecz jak, np. masturbacja. Czuję się, jakby ktoś mnie pytał, jakie oglądam filmy porno, mimo że przyszłam z nieco innym problemem? Błagam o pomoc! Czy jest wśród Państwa ktoś majacy w sobie empatię i reprezentujący inne podejście?

Jak skutecznie zachęcić męża do podjęcia terapii?
Jak zachęcić męża do rozpoczęcia terapii?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.