Szymon Paterka
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, psychoterapia, rozwój i praca, zaburzenia nastroju
- Nigdy nie...
Nigdy nie korzystałam z usług psychologa. Jednakże czuje, że może nadszedł właśnie ten czas, aby pierwszy raz spróbować.
_Anonimowo_
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Usunięty Specjalista_tka
Katarzyna Garlicka
Dzień dobry
Najwyraźniej była Pani poddana przewlekłemu stresowi związanemu z przygotowywaniem się do matur, a następnie pojawiły się stresory na studiach. Nie może Pani w związku z tym być tak produktywna jak kiedyś i pojawiają się myśli negatywne.
Jeśli chodzi o mówienie psychologowi wszystkiego to tym proszę się nie przejmować. Powie mu Pani tyle ile chce. Zawsze może Pani odpowiedzieć, że nie chce Pani na ten temat rozmawiać. Płacz jest bardzo częstym zjawiskiem w gabinecie psychologa, ponieważ pacjent czuje się w nim bezpiecznie i może uwolnić swoje emocje. Psycholodzy są do płaczu przyzwyczajeni. Płacz pomaga organizmowi się oczyścić z różnych emocji negatywnych.
Stres przewlekły i jego wpływ analizuje się pod kątem wydarzeń oraz stresorów, które miały miejsce od roku do momentu wystąpienia danego kryzysu. Z tego co Pani napisała to emocje, które Pani w sobie trzyma są wynikiem wcześniejszego przewlekłego stresu. W przypadku wystąpienia takiego zjawiska mogą się pojawić różne choroby w tym zaburzenia psychiczne.
Warto zgłosić się do psychologa i uwolnić swoje myśli oraz emocje. Możliwe, że aktualnie również przeżywa Pani stresory na które organizm nie potrafi zareagować odpowiednio. Ponieważ jest przemęczony walką ze stresem, która trwała przez wiele miesięcy.
Najlepiej udać się do psychologa, który specjalizuje się w stresie i radzeniu sobie z emocjami, a także psychosomatyką. Strategii radzenia sobie w różnych sytuacjach stresujących oraz wzmocnienie reagowania na różne stresory można się nauczyć. Wspomina Pani o bólu napięciowym - jest to wynik zbyt wysokiego oraz przewlekłego stresu. Nerwowość również.
Jak Pani rozpocznie proces z psychologiem to poczuje się Pani lepiej, ból zniknie, nerwowość zamieni się w spokój i wszystko się ureguluje.
Życzę dużo dobrego.
Zobacz podobne
Nigdy nie myślałem, że będę musiał zadawać takie pytania na forum, ale czuję się rozbity psychicznie i nie wiem, co dalej.
Poznałem kobietę w lutym 2021, w grudniu 2021 zamieszkaliśmy razem. Niestety okazało się, że flirtowała z byłym facetem i innym określanym jako przyjaciel. Po szczerej rozmowie zerwała z nimi kontakt – przynajmniej tak twierdziła.
W sierpniu 2024 wróciliśmy z wakacji i wszystko wydawało się w porządku, ale tydzień po powrocie zaczęła mnie obwiniać, że jestem dla niej zły i najgorszy, mimo że jeszcze chwilę wcześniej planowaliśmy wspólne wakacje kolejne itd. Po mojej wyprowadzce w ciągu 48 godzin odnowiła kontakt z jednym z mężczyzną, którego poznała 3 lata temu określając go mianem przyjaciela, pisząc i dzwoniąc do niego. Kiedy się dowiedziałem o tej sytuacji, skontaktowałem się z tym mężczyzną, pytając, czy wie, że ona ma partnera i 8-miesięczne dziecko. To ją bardzo zdenerwowało i zaczęła kontaktować się z nim z nowego numeru kupionego prepaid.
Spotkałem się z tym mężczyzną osobiście i dowiedziałem się, że on nie jest jej przyjacielem, tylko poznali się na portalu randkowym, kiedy miała zerwać z nim kontakt 3 lata temu, powiedziała mu, że wyjeżdża do USA do pracy. Od grudnia 2021 do 2022 roku pisała do niego e-maile, udając, że jest w USA, od marca 2022 do czerwca 2023 regularnie się spotykali na spacerach, kawa itd. sexu podobno nigdy nie było. Dodam tylko, że w kwietniu 2023 zaszła w ciążę, a on przekazał mi, że w tym czasie również się spotykali on nie mając pojęcia, że jest w związku ani że spodziewa się dziecka. Dostałem od niego zrzuty ekranu wiadomości, wszystkie smsy z 3 lat, w których namawiała go na spotkania, będąc już w ciąży. Facet był zdezorientowany, nie wiedział, że ma partnera, ani że spodziewa się dziecka. Gdy dowiedział się o tym ode mnie w sierpniu 2024, zakończył z nią kontakt.
Otrzymane zrzuty ekranu przekazałem jej, żeby zobaczyła, jak bardzo jest zakłamana, bo twierdziła, że nigdy nie miała z nim kontaktu od kiedy byliśmy razem. Ona jednak idzie w zaparte, twierdząc, że nigdy się z nim nie spotykała i że te SMS-y to nieprawda. Mówi, że jestem psychopatą, który wszystko wymyśla, mimo że wie, iż spotkałem się z nim, a zrzuty są z jego telefonu. W dodatku na tych zrzutach widnieje jej numer telefonu, o którym nawet nie wiedziałem, że go miała.
Pytanie brzmi: co mam dalej robić? Czy taki związek ma jeszcze sens? Z jednej strony ją kochałem - kocham, ale z drugiej wiem, że jest zakłamaną manipulantką i oszustką.
Materiały wspierające
Warto przeczytać
Sprawdź też

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?
Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.











