Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

12 lat temu zmarła nagle moja mama nie wstała z nocy. Mocno to przeżyłam chodziłam, przez jakiś czas do psychologa szkolnego.

12 lat temu zmarła nagle moja mama nie wstała z nocy. Mocno to przeżyłam chodziłam, przez jakiś czas do psychologa szkolnego. Później brat zerwał ze mną i z ojcem kontakt. Cztery lata temu dostałam informację że mój brat nie żyje popełnił samobójstwo. Od tamtej pory nie mogę sobie z tym poradzić. W tamtym roku poszłam nawet do psychiatry byłam na zwolnieniu 3 miesiące i przyjmowałam leki ale nie zauważyłam większej poprawy. Jedynie teraz nie mam ze snem problemów i nie mam myśli samobójczych. Ale dalej myślę o moim bracie o tym co się wydarzyło mam wahania nastrojów raz się śmieje raz płacze. Jestem bardzo nerwowa szybko się złoszczę o najmniejszą drobnostkę od razu cala się trzęsę. Dwa lata temu też poroniłam ciągle cos jest nie tak. Czasami nie mam już na to wszystko siły. Jak mam sobie z tym poradzić?
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Przeżyła Pani bardzo dużo strat. Każda z nich mogłaby utrudnić życie, a wszystkie razem mogą być źródłem wielkiego cierpienia. Trudno sobie z takimi doświadczeniami poradzić samemu. Polecam rozważyć regularne spotkania z psychologiem/psychoterapeutą.

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Kinga Bujna - Ulatowska

Kinga Bujna - Ulatowska

Pani Magdo Doświadczyła Pani w życiu wielu nagłych i bolesnych strat. Nic dziwnego, że te doświadczenia przyniosły dużo bólu i cierpienia. Rozumiem, że próbowała Pani farmakoterapii- wydaje się jednak, że ta forma wsparcia może być niewystarczająca. Wybrzmiewa w powyższej historii, że "ciągle coś jest nie tak", doświadcza Pani wahań nastrojów i pytań, które powracają. Dlatego zachęcam do podjęcia konsultacji psychologicznej/terapeutycznej- po to, aby przyjrzeć się Pani historii, wpisanych w nią strat oraz lepiej zrozumieć sygnały, które do Pani przychodzą pod postacią różnych objawów; również po to, aby w bezpiecznej relacji z psychologiem/terapeutą docenić pokłady siły i zasobów, które Pani uruchomiła w sobie przechodząc przez kryzysy i w konsekwencji doświadczyć znaczącej poprawy zdrowia psychicznego. Powodzenia Pani Magdo! Pozdrawiam serdecznie
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Magdo,

przeszła Pani przez ogromną skumulowaną traumę po stracie bliskich i nienarodzonego dziecka, co sprawia, że Pani układ nerwowy jest w stanie ciągłego przeciążenia i silnego stresu. Leki farmakologiczne pomogły ustabilizować sen i powstrzymać najtrudniejsze myśli, jednak do przepracowania żałoby i powracających emocji niezbędna jest głęboka, regularna psychoterapia. Zachęcam do podjęcia stałej pracy z psychoterapeutą (np. w nurcie traumy lub poznawczo-behawioralnym), który pomoże Pani bezpiecznie przejść przez te bolesne doświadczenia i odzyskać spokój.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Czy psychiatrka w trakcie specjalizacji będzie tak samo dobra, jak po ukończonej? Czy to tak samo, jak z psychoterapeutami?
Czy mogę iść z nerwicą lękową, depresją i fobią społeczną do lekarki, która jest w trakcie specjalizacji z psychiatrii? Nie chcę tylko jednorazowej konsultacji, tylko regularnych wizyt, podczas których zostaną postawione diagnozy i ustawione leki. Czy z psychiatrami jest podobnie jak z psychoterapeutami, można chodzić do lekarza który jest w trakcie specjalizacji z psychiatrii, tak jak można chodzić do psychoterapeuty, który jest w trakcie szkolenia w jednym z nurtów?
Często podczas sesji terapeutycznych mam wrażenie, że nie odczuwam żadnych emocji, uczuć.
Dzień Dobry. Podczas terapii w trakcie niektórych sesji nie odczuwam emocji/uczuć. Na zadane pytanie przez terapeutę co czuje, nie potrafię odpowiedzieć, nic nie czuje. Po sesji będąc sam na sam ze sobą emocje potrafią wybuchnąć tak jakby z nikąd, łzy staną w oczach ale szybko blokuje płacz, nie umiem płakać, przez prawie dwa lata terapii płakałem raz na sesji, z czego może to wynikać. Dodam jeszcze, że mam zdiagnozowane ADHD i OCD (objawy OCD mam od 15 lat).
Choruję na Boreliozę i koinfekcję Bartonelle. Dwa lata temu odszedłem od rodziny, sam teraz nie wiem w sumie dlaczego
Dzień dobry. Choruję na Boreliozę i koinfekcję Bartonelle, yarsenie, chlamydie pneumonie. Dwa lata temu odszedłem od rodziny, sam teraz nie wiem w sumie dlaczego. Miewam lęki i myśli samobójcze, ogarniają mnie często myśli co się ze mną działo i dlaczego się tak zachowywałem, czy na moje zachowanie i decyzje, jakie podejmowałem mogła mieć wpływ choroba, o której nie wiedziałem. Odkąd wiem o chorobie wiele rzeczy jest dla mnie po prostu niezrozumiałe - że po 13 latach związku małżeńskiego zrobiłem rzeczy, które teraz wydają się dla mnie po prostu niewiarygodne, a jestem od prawie 2 lat w trakcie rozwodu i sam nie rozumiem, jak do tego doszło. Żona ograniczyła mi widzenia z dziećmi, a sama mówi, że się mnie boi. Nigdy nie byłem agresywny, zawsze byłem duszą towarzystwa, a od 2 lat zamknąłem się dla wszystkich, tylko nieliczne osoby dopuszczam do siebie, ale to też na moich warunkach, bo jak zaczynam się źle czuć i przychodzą jakieś myśli, to uciekam, by mnie nie widzieli. W rozsypce nie radzę sobie z tym wszystkim. Proszę o jakąś poradę, co zrobić.
Jak radzić sobie z nasilonym lękiem społecznym po pandemii?

W ostatnim czasie doszłam do wniosku, że pandemia mocno zwiększyła mój lęk społeczny. Każde wyjście z domu, nawet do sklepu, albo na spacer, stresuje mnie niesamowicie. 

Czasem myślę o najgorszym scenariuszu, jakbym przy każdym kontakcie z inną osobą spodziewała się katastrofy. 

Unikam miejsc z ludźmi, przez co jeszcze bardziej czuję się odizolowana i samotna. 

Zastanawiam się, czy takie objawy są typowe dla zaburzeń lękowych? Chciałabym też wiedzieć, jak rozmawiać o tym z bliskimi, którzy nie zawsze rozumieją moje obawy. 

Czasami mam wrażenie, że nie wyjdę z tego błędnego koła lęku i izolacji. 

Będę naprawdę wdzięczna za wszelkie rady:)

Nadmierna analiza sygnałów z ciała i lęk przed chorobami serca - jak sobie poradzić?
Dzień dobry, od około miesiąca występuje u mnie dość nietypowy problem, potrzebuję słów wsparcia ewentualnie jakichś porad, mam już umówioną wizytę u psychologa. Mam ledwo skończone 18 lat, fizycznie jestem zdrowa, wszelkie badania wyszły w porządku, a ja i tak od jakiegoś czasu nadmiernie analizuje sygnały z ciała tzn. lekko zakłuje mnie serce czy nawet po prostu bolą piersi przed miesiączką, a ja już zaczynam się nakręcać, że pewnie zaraz dostanę zawału mimo, że nie mam na szczęście żadnych predyspozycji, aby z jakiegoś powodu go dostać. To samo tyczy się innych "dolegliwości" np. aktualnie dość często niezbyt się wysypiam, bo wiadomo są wakacje i siedzę czasami nawet do rana oglądając filmy (w roku szkolnym się to nie zdarza), a potem jak z powodu niewyspania boli mnie głowa wmawiam sobie, że zaraz na pewno z tego powodu zemdleję (nigdy do tej pory nie zdarzyło mi się stracić przytomności). Dodam, że kiedyś nie analizowałam tego zbytnio, jak miałam jakieś sygnały z ciała to zazwyczaj starałam się to olewać no ewentualnie brałam jakąś tabletkę jak coś mnie bolało, nie wiem co mi się stało :(
mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.