
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- 12 lat temu zmarła...
12 lat temu zmarła nagle moja mama nie wstała z nocy. Mocno to przeżyłam chodziłam, przez jakiś czas do psychologa szkolnego.
Usunięty Specjalista_tka
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Kinga Bujna - Ulatowska
Bożena Nagórska
Pani Magdo,
przeszła Pani przez ogromną skumulowaną traumę po stracie bliskich i nienarodzonego dziecka, co sprawia, że Pani układ nerwowy jest w stanie ciągłego przeciążenia i silnego stresu. Leki farmakologiczne pomogły ustabilizować sen i powstrzymać najtrudniejsze myśli, jednak do przepracowania żałoby i powracających emocji niezbędna jest głęboka, regularna psychoterapia. Zachęcam do podjęcia stałej pracy z psychoterapeutą (np. w nurcie traumy lub poznawczo-behawioralnym), który pomoże Pani bezpiecznie przejść przez te bolesne doświadczenia i odzyskać spokój.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska

Zobacz podobne
Czuję, że każdy drobny objaw – ból głowy, kaszel, cokolwiek – od razu wywołuje u mnie jakąś paranoję. Zaczynam myśleć o najgorszym, przeglądać internet, sprawdzać objawy, i kończy się na tym, że panikuję jeszcze bardziej. To się robi męczące, bo nie potrafię już normalnie funkcjonować, ciągle analizuję, ciągle się martwię, a ludzie dookoła chyba nie rozumieją, jak to jest.
Nie wiem, jak to zatrzymać, ale chcę jakoś ogarnąć ten ciągły lęk. Co robić, żeby przestać tak się nakręcać?

