Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Zaburzenia lękowe po awanturze rodzinnej: jak radzić sobie z lękiem bez leków?

Cola

Mam zaburzenia lekowe, nie daje rady pozbyć się tego strachu. Bralam rexetin teraz ze względu na raka piersi nie mogę, lekarz zalecil hydroksyzyne, niestety dłuższy czas było ok, ale rodzina męża zrobiła awanturę, w której nie brałam udziału, a oni tak mnie obwiniają o wszystko, zupełnie nie radze sobie ze strachem, nie mogę się skupić, ciągle rozmyślam itp dlaczego itp myślę ze te leki w sytuacji kryzysowej dla mnie powróciły, czy da sie z tego wyjść? już tracę nadzieje

Zdjęcie Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Psycholog
67 odpowiedzi na forum

Szanowna Pani

 

Pisze Pani o bardzo trudnej emocjonalnie sytuacji. W leczeniu zaburzeń lękowych łączymy leczenie terapeutyczne wraz z farmakologicznym, wtedy osiąga się najlepsze efekty ponieważ, zaburzenia lękowe często powstają na kanwie przekonań czy schematów poznawczych, które przepracowane w trakcie terapii mogą tracić swoją moc. Najważniejsze będzie poszukanie wsparcia, zarówno w postaci bliskich osób, ale również wsparcia terapeutycznego, które może okazać się bardzo pomocne w procesie Pani zdrowienia.

 

Życzę wszystkiego dobrego 

Serdeczności

Katarzyna Organ

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry

 

Z tego, co piszesz, doświadczasz obecnie trudnego okresu w swoim życiu, w którym towarzyszy Ci dużo lęku. Przede wszystkim chciałbym jasno podkreślić, że zaburzenia lękowe, o których piszesz, są czymś, czym można się skutecznie zająć nie tylko farmakologicznie, lecz i psychoterapeutycznie. Dzięki psychoterapii można nauczyć się radzić sobie z lękiem. To nie oznacza, że dążymy do całkowitego wyeliminowania lęku, bo ma on też swoje pozytywne strony - dzięki tej emocji możemy w porę zareagować na potencjalne zagrożenie. W lęku nasz system alarmowy bywa mocno rozstrojony i nawet na małoznaczące bodźce potrafi reagować tak, jak na największe zagrożenie. Ważne zatem jest, by przyjrzeć się temu, jak działa nasz system alarmowy. Oprócz znajomości mechanizmu działania lęku, ważne jest również zdefiniowanie tego, co robimy lub czego unikamy z powodu lęku, co de facto tylko go wzmacnia. Dzięki oddziaływaniom terapeutycznym uczymy się, w jaki sposób można zredukować lęk, wykorzystując do tego m.in. techniki relaksacyjne. Jeśli jeszcze nie korzystałaś ze wsparcia psychoterapeutycznego, to zachęcam Cię do podjęcia takich konsultacji!

 

Pozdrawiam serdecznie

Paweł Cisowski
Psycholog | Psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w trakcie szkolenia | Terapeuta EMDR

Zdjęcie Dorota Żurek

Dorota Żurek

Psycholog
89 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, w leczeniu zaburzeń lękowych bardzo ważne jest podjęcie terapii, by dotrzeć do przyczyn tych zaburzeń oraz nauczyć się, jak radzić sobie w sytuacjach stresowych. Leki nie rozwiążą Pani problemów, a tylko poprawią codzienne funkcjonowanie i zmniejszą nasilenie objawów. Dlatego bardzo często stosuje się psychoterapię i farmakoterapię, dzięki temu można szybciej wrócić do zdrowia i pozbyć się uciążliwych objawów. Proszę się nie poddawać, bo nerwicę można wyleczyć, tylko potrzeba czasu, by nauczyć się radzenia sobie  ze stresem, poznać różne metody relaksacyjne, zmienić schematy myślowe, które powodują silny lęk i wyciszyć układ nerwowy. 

 

Pozdrawiam,

Dorota Żurek- psycholog 

Zdjęcie Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Psycholog
269 odpowiedzi na forum

Bardzo mi przykro, że przechodzisz przez to wszystko – zaburzenia lękowe, leczenie onkologiczne i konflikt z rodziną to ogromny ciężar. Twoje uczucia są w pełni zrozumiałe – niepokój, roztrzęsienie, poczucie osaczenia, zwłaszcza gdy winę zrzuca się na Ciebie niesłusznie, mogą przytłoczyć nawet bardzo silną osobę.

Tak, da się z tego wyjść. Ale potrzebujesz teraz wsparcia, nie tylko leków.

 

Hydroksyzyna może łagodzić objawy, ale nie rozwiązuje źródła lęku. W kryzysie może pomagać doraźnie, ale warto pomyśleć o powrocie do psychoterapii – zwłaszcza terapii poznawczo-behawioralnej (CBT), która uczy, jak regulować lęk i zmieniać sposób, w jaki myślisz o trudnych sytuacjach.

 

Rozważ też kontakt z psychoonkologiem – to specjalista, który pomaga osobom chorym onkologicznie w radzeniu sobie z lękiem i kryzysem psychicznym. Jeśli rodzina męża wpływa na Twoje zdrowie psychiczne, masz pełne prawo chronić się – odciąć kontakt, ograniczyć rozmowy, postawić granice. Nie musisz zasługiwać na spokój – po prostu masz do niego prawo.

 

Nie trać nadziei.  Możesz sięgać po pomoc tyle razy, ile potrzebujesz. To nie porażka — to odwaga.

 

Anastazja Zawiślak

Psycholog

Zdjęcie Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Psycholog
320 odpowiedzi na forum

Zaburzenia lękowe mogą być bardzo wyczerpujące, zwłaszcza w sytuacjach stresowych. Ważne jest, abyś nie zostawała z tym sama – wsparcie specjalisty może pomóc Ci znaleźć skuteczne strategie radzenia sobie z lękiem i odzyskać poczucie kontroli. Warto skonsultować się z psychologiem lub psychiatrą, aby omówić możliwości terapeutyczne, takie jak psychoterapia poznawczo-behawioralna, która skutecznie pomaga w regulacji lęku.
 

Emocjonalny ciężar związany z chorobą, lekami i trudną sytuacją rodzinną może nasilać Twoje reakcje, dlatego ważne jest znalezienie przestrzeni na własne emocje i bezpieczne ich przepracowanie. 

Jeśli czujesz, że potrzebujesz pilnego wsparcia, możesz zadzwonić na telefon zaufania (116 123) lub skorzystać z konsultacji w najbliższym ośrodku pomocy psychologicznej. Pamiętaj, że z lęku można wyjść – krok po kroku, z pomocą odpowiednich narzędzi i ludzi, którzy Cię wspierają. 

Nie jesteś w tym sama! 💙

Życzę wszystkiego dobrego!
Martyna Jarosz
psycholog

Zdjęcie Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Psycholog
586 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Cola,

 

czy jesteś pod opieką psychologa lub psychoterapeuty? Jest to istotne przy zaburzeniach lękowych.

Czym charakteryzują się u Ciebie zaburzenia lękowe, jakie są objawy?

Trzeba też zastanowić się jakie są powody pojawienia tych lęków.

 

W celu wyciszenia się możesz spróbować następujących sposobów:

- spacery i kontakt z naturą

- techniki relaksacyjne np. trening autogenny Schultza (youtube), trening autogenny Jacobsena (youtube), "Chodź na słówko" (youtube

- zapisywać wszystkie swoje lęki w pamiętniku/dzienniku. Pisać o swoich trudnościach i obawach

- korzystanie z saun, szczególnie parowej (jeśli nie ma przeciwskazań)

- konsultacje psychologiczne / terapeutyczne.

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Zdjęcie Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Psycholog
132 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Dziekuję, że tak szczerze podzieliłaś się tym, co przeżywasz, to ogromne obciążenie zarówno emocjonalne, jak i fizyczne. Sama walka z chorobą to już bardzo dużo, a dodatkowo konflikt w rodzinie wywołał falę napięcia i lęku, który trudno zatrzymać. Bardzo chcę, żebyś wiedziała to nie jest oznaka Twojej słabości ani winy, że lęk powrócił. To naturalna reakcja organizmu na silny stres i poczucie niesprawiedliwości, które pojawiło się wokół Ciebie. Twoje ciało i umysł są po prostu zmęczone. Hydroksyzyna pomaga doraźnie, ale być może teraz Twoje emocje domagają się też innej formy wsparcia. Rozmowa z psychoterapeutą, techniki relaksacyjne, drobne codzienne rytuały (jak choćby głębokie oddechy, muzyka, mały spacer) mogą pomóc stopniowo oswajać ten niepokój. Znam wiele osób, które były w podobnej sytuacji i choć wydawało im się, że już nie ma wyjścia krok po kroku odzyskiwały spokój. To możliwe, nawet jeśli dziś trudno w to uwierzyć. Nie musisz wszystkiego udźwignąć sama. Jeśli kiedykolwiek poczujesz, że lęk wymyka się spod kontroli możesz zadzwonić na Telefon. To miejsce, gdzie można porozmawiać bez oceniania, po prostu być wysłuchaną. Proszę, bądź dla siebie teraz bardzo łagodna. Nie wymagaj, by wszystko minęło natychmiast. Twoje emocje mają prawo być takie, jakie są ale one też z czasem się wyciszą. Krok po kroku, spokojnie. 

Przesyłam dużo ciepła :)

 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Mąż nie wspiera mnie w przemocowej relacji z moją matką, a ja wciąż jestem przez nią traktowana, jak śmieć. Znosiłam przemoc psychiczną, fizyczną w domu.
Witam. Moja matka odnosi się do mnie jak do "śmiecia", mąż mówi, że mnie nienawidzi, mąż oschle mnie traktuje od momentu jak mu oznajmiłam, że chodzę do psychiatry, żeby mi pomógł, żebym mogla funkcjonować normalnie, a chodzę do psychiatry przez to, co mi ojciec robił, co mi matka robiła i co jest tych ich zachowań skutkiem - u mnie lęki napadowe leczone Alproxem, jako jedyny mi pomaga, jesteśmy po ślubie 3 lata a razem 5 lat. W wieku 7 lat zmarł mój ojciec nagle w wypadku samochodowym, który mnie molestował jak nie było mojej mamy w domu, kiedy była na nockach. Kiedy mówię mężowi, że matka odnosi się z taką nienawiścią do mnie takim złym tonem, nie tak, jak kochający rodzic do dziecka, które jest kochane, to idzie się zamknąć do drugiego pokoju, zakłada słuchawki na uszy i ma wszystko gdzieś. Prosze go, żeby porozmawiał z mamą na spokojnie, to do mnie z tekstem -" sama sobie z nią rozmawiaj". U nas jest zupełnie na odwrót. Widać u matki po zachowaniu, że matka mnie nienawidzi, że mnie nie chce jako swojego dziecka, jestem jej biologicznym dzieckiem (wiele razy mi groziła, że mnie odda do domu dziecka, bo miałam problemy emocjonalne po odejściu ojca i nie chciała mi pomóc), matka mnie biła, a ja się broniłam. Do dziś mam bliznę na lewym nadgarstku, po tym jak dostałam skórzanym pasem, matka celowała mi wtedy w głowę, ochroniłam się ręką i wtedy w tą rękę dostałam, że aż mi skóra pękła, mam dużą bliznę do tej pory, lęki napadowe przez zachowanie matki, bo ciągle od 7 roku życia się na mnie wydzierała i to prawie zawsze bez powodu, np. jak ją ktoś wyprowadził z równowagi w pracy lub jak się nie wyspała w dzień, kiedy przygotowywała się na nockę i wiele innych powodów. Przeszłam piekło jak się nade mną znęcano zawsze psychicznie i często fizycznie od 3 klasy szkoły podstawowej do 1 klasy szkoły zawodowej i matka mi nigdy w to nie uwierzyła i nie wierzy do dziś, jeszcze mnie wyśmiewa, że robię z siebie wariatkę (to samo mówi mi mąż) nie wiem czy to dowód ,ale mam blizny na rękach do dziś po cięciu się, gdy przechodziłam piekło w szkole .
1 odpowiedź
Jestem bardzo wrażliwa, naiwna, łatwo mnie wykorzystać, ale też trzeba wiedzieć jak.
Jestem bardzo wrażliwa, naiwna, łatwo mnie wykorzystać, ale też trzeba wiedzieć jak. Bardzo dużo osób w tym moi najbliżsi, skrzywdzili mnie (szantaż emocjonalny,..., czy molestowanie (przez konkretną osobę)). To wszystko głównie działo się podczas pandemii. Pogorszyły mi się oceny, samopoczucie i ogl z takiej energicznej, optymistycznej, kreatywnej dziewczyny zmieniło się na takie pudełko bez dna. Nie wiem, jak inaczej to określić - bardzo często mylę rzeczywistość ze snem/moimi myślami/fikcyjnym światem, mam wrażenie często, że to, co się w danej chwili dzieje to nie jest prawdziwe, albo że czas inaczej płynie (zbyt wolno jak wejdę w taki jakiś stan, a kiedy z niego wyjdę, to mam wrażenie, że za szybko). Nieustanne poczucie pustki, nic dosłownie nic nie czuję. Często mam wrażenie, jakbym się zaczynała dusić (mam problem z oddychaniem czy przełykaniem, z niewiadomego powodu), albo jakby mnie coś przygniotło (czuję się strasznie ciężka), praktycznie cały czas mam wrażenie jakbym była na jakiś prochach (kręci mi się w głowie, jestem zmęczona nie zależnie jak długo lub krótko śpię, mdłości, bóle głowy, wszystko potrafi mi wirować przed oczami albo się po prostu rusza (odsuwa/przysuwa, zmniejsza/zwiększa)). Boli mnie bardzo często brzuch (ciśnie). Około 3 lata temu znienawidziłam siebie - wygląd, charakter, no wszystko. Cały czas zazdrościłam moim rówieśnikom dosłownie wszystkiego. Znienawidziłam się na tyle, że przyśniło mi się, jak umieram w bardzo bolesny i dość długi sposób (jakbym czuła, że właśnie na to jedynie zasługuje) i od tamtego czasu zasłaniam się (nie świadomie/automatycznie) lepszą wersją siebie, która nie istnieje i nie zaistnieje (mam całkowicie inny charakter, budowę ciała, głos, WSZYSTKO). Często też wyobrażam sobie śmierć, albo cierpienie moich bliskich (tak jakbym im tego życzyła, a ja często nie robię tego świadomie, po prostu myśli same mi się nasuwają) lub swoją. Nie potrafię się skupić i mam problemy z pamięcią (wszystko pamiętam jak przez mgłę), nie potrafię powiedzieć, co robiłam wczoraj, nawet godzinę temu (muszę się intensywnie zastanowić/skupić, żeby sobie przypomnieć, albo wszystko poukładać ). Nie lubię, jak ktoś zadaję mi dużo pytań, bo nie umiem się wysłowić/opisać, albo określić, o czym myślę. Gadam do siebie często (bardziej do głosu w swojej głowie, albo ludzi, których obok mnie nie ma, ale istnieją i nie mówię jedynie o wymyślaniu scenariuszy). Często mam wrażenie, że jestem obserwowana, nie czuję się bezpiecznie, codziennie mam takie mini ataki paniki - duszności, przyśpieszone tętno, potliwość, wspomniane wcześniej mdłości i zawroty głowy, drżenie (nie widać tego, ale ja czuję, jak się trzęsę w środku, czasem tak bardzo, że ciężko mi coś utrzymać w rękach), nie czuję się zrozumiana i mam wrażenie, że wszyscy są negatywnie do mnie nastawieni. W grudniu zaczęłam się se!f h@rmow@ć, przestałam, jak mama zobaczyła i minęły prawie dwa miesiące. Znalazłam parę godzin temu ostrze od temperówki, którym sobie robiłam krzywdę i nagle nabrałam giga ochoty znowu to zrobić, poddałam się pokusie i zrobiłam sobie trzy kreski, poczułam dziwną satysfakcję (nie jestem masochistką, bo nie przepadam za uczuciem bólu). Ja od zawsze tłumie w sobie emocję - złość, smutek, itd. ale zawsze trzymałam to w sobie, jak przestałam czuć cokolwiek to zaczęłam być bardziej obojętna, ale jednak bywały sytuację wywołujące u mnie stres, niepokój, itd. i choć nie okazywałam tego, albo nie czułam jakoś specjalnie, to jednak czułam, że to we mnie siedzi (czułam ciężar przygniatający mnie psychicznie). Nie płacze, często czuję, że potrzebuję, ale nie potrafię, jak mi się chcę płakać to albo zbiera mi się Jedynie do powieki, albo zaczynam się śmiać. Jakiś czas temu powróciły moje tiki nerwowe z czasów przedszkolnych/klas 1-3, albo po prostu jakieś moje takie dziwne zachowania (np. muszę przejść obok konkretnej strony słupa, albo muszę stać w odpowiedniej odległości czy z odpowiedniej strony kogoś, bo inaczej robię się nerwowa i czuję się zagrożona). Jestem wrażliwa na hałas (nie lubię, jak ktoś bardzo głośno mówi, bo mnie zaczynają boleć uszy i robi mi się słabo). Nie wiem, co jeszcze dopisać, to są takie najważniejsze rzeczy. Przepraszam za tak długi opis, nie chciałam opuścić czegoś ważnego.
1 odpowiedź
Stres od razu po przebudzeniu, drażliwość i zmęczenie. Techniki relaksacyjne?
Hej, może ktoś podpowie... Od jakiegoś czasu po prostu nie mogę przestać się stresować 😣 Każdy dzień w pracy to męka – od rana czuję, jakby serce miałemo mi wyskoczyć z klatki, a nawet po pracy nie mogę się wyciszyć… Cały czas analizuję, co zrobiłem źle, co jeszcze powinienem zrobić, co mogłem zrobić lepiej 🤯 Bliscy mówią, że jestem wiecznie zmęczony i drażliwy, a ja wiem, że to prawda, ale nie umiem inaczej... Czy są jakieś techniki relaksacyjne, które naprawdę działają? 😞 Słyszałem coś o medytacji i oddechach, ale czy to naprawdę może pomóc komuś takiemu jak ja?
4 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z niesamowitym strachem i lękiem do płci męskiej?
Jak poradzić sobie z niesamowitym strachem i lękiem do płci męskiej?
4 odpowiedzi
Sprawdzone techniki na radzenie sobie z derealizacją i dusznościami - zaburzenia lękowe.
Dzień dobry, czy są jakieś sprawdzone ćwiczenia, książki, filmik na YouTube itp., które pomagają radzić sobie z derealizacją i dusznościami na tle lękowym? Chodzę na terapię i mam parę ćwiczeń, ale mam wrażenie, że mi to przestaje pomagać a wstyd mi pytać o kolejne, bo przecież to powinno już pewnie dawno temu przejść. Byłam u psychiatry, nie dał mi żadnych leków, a często jak gdzieś wychodzę to mam wrażenie, że to wszystko wymyślam i zaraz się uduszę. Głębokie oddechy przestały praktycznie mi pomagać.
4 odpowiedzi
Złe samopoczucie, zaburzenia nastroju, lęk, bezsenność i myśli o samookaleczeniu – jak szukać pomocy?
Nazywam się Anita, mam 39 lat, zmagam się ze złym samopoczuciem, zaburzeniami nastroju, lękiem i bezsennością. Ostatnio mam nasilone myśli o samookaleczeniu. >
5 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Osoba spokojnie oddycha, dmuchając w wiatraczek

Nerwica – przyczyny, objawy i metody leczenia

Nerwica stanowi powszechne zaburzenie psychiczne, które potrafi znacznie zakłócić normalny rytm życia. Dowiedz się czym jest, jakie są objawy, jak można ją leczyć i wspierać siebie!