
- Strona główna
- Forum
- inne, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, zaburzenia neurologiczne
- Silne bóle głowy...
Silne bóle głowy połączone z mgłą na oku - czy to mogą być objawy depresji?
Anonimowo
Patrycja Langa
Choroby i zaburzenia psychiczne, jak najbardziej mogą powodować reakcje fizjologiczne naszego organizmu. To ważne, że skonsultowała Pani swoją sytuację z lekarzami. Konsultacja z lekarzem psychiatrą wydaje się być kolejnym dobrym pomysłem. To zawsze Pani podejmuje decyzje o leczeniu lub nie, a umawiając się na wizytę daje Pani sobie szansę na poprawę swojego zdrowia i funkcjonowania. Lekarz psychiatra po zebraniu wywiadu odpowie na nurtujące Panią pytania, warto więc powiedzieć specjaliście o swoich obawach i wątpliwościach, aby wspólnie rozwiać wszelkie wątpliwości.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
bardzo dobrze, że szuka Pani pomocy. Jeśli podłoże somatyczne Pani objawów zostało wykluczone to przyczyną mogą byc problemy psychiczne (czasem takie symptomy występują, a pacjentowi jest trudno znaleźć ich przyczynę w teraźniejszości czy przeszłości). Rozumiem Pani lęk zwiazany z wizytą u psychiatry, mimo dużych akcji edukacyjnych nadal taki kontakt może być uważany za stygmatyzujący. Proszę spróbować podejść do psychiatry jak do specjalisty (tak jak konsultowała się Pani z neurologiem, okulistą, kardiologiem), poza tym to Pani decyduje o uczestniczeniu w zaproponowanej terapii.
Życzę wszystkiego dobrego
Pozdrawiam

Zobacz podobne
Witam od trzech tygodni przyjmuje seronil20 mg na nerwicę lękową, wcześnie był lek egzysta150, ale tyłem od niego teraz doszło jeszcze triticoxr, ponieważ odczuwałem i odczuwam lęk po przebudzeniu i utrzymuje się przez cały dzień jest trochę słabszy po południu muszę wspomagać się Aluprox 0,25
Zauważyłem, że moje kontakty z bliskimi stają się coraz cięższe do zniesienia. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że nie daje mi się podejmować samodzielnych decyzji... i każda próba postawienia na swoim kończy się poczuciem winy i strachem przed odrzuceniem. Myślę, że może być to związane z moim zaburzeniem osobowości, ale nie wiem, jak sobie z tym radzić. Czuję się często przytłoczony, jakby moje poczucie własnej wartości gdzieś się gubiło w obawie przed utratą bliskości z innymi. To negatywnie wpływa na moje związki, bo przecież w zdrowych relacjach powinna być jakaś równowaga i wzajemne wsparcie, a nie ciągłe uzależnienie od kogoś.
Boję się, że jeśli nie znajdę rozwiązania, moje relacje staną się coraz bardziej toksyczne. Boję się przez to wchodzić w jakąkolwiek relację, boję się, że ktoś mnie zrani, albo ja zranię tę osobę. Ciągle.

