
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Jak przekonać mamę...
Jak przekonać mamę do pomocy psychologa/ psychiatry?
Halina
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
niestety nie można zmusić osoby dorosłej do podjęcia leczenia. Żeby skorzystać z pomocy psychologa lub psychiatry, mama musi chcieć. Natomiast myślę, że warto z mamą porozmawiać skąd wynika niechęć do odbycia takiej konsultacji, warto omówić dlaczego taka wizyta jest potrzebna oraz to co nas niepokoi. Można zacząć od wspólnego poszukania jakiegoś specjalisty, który będzie dla mamy najbardziej odpowiedni, może też na pierwszy raz wizyta online będzie lepszym rozwiązaniem (da poczucie komfortu).
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Martyniuk-Białecka
Dobrym rozwiązaniem w takiej sytuacji czasowego znieruchomienia jest wybór konsultacji online. Oczywiście nie można nikogo do konsultacji z psychologiem, czy psychiatrą zmusić, jednak dobrze jest porozmawiać o tym, co Cię martwi i zaproponować/ podpowiedzieć rozwiązanie. Czasem wymaga to czasu i powracania do tematu wielokrotnie.
Trzymam kciuki!
Pozdrawiam serdecznie
psycholog Anna Martyniuk-Białecka

Zobacz podobne
Od prawie roku mam ataki paniki. Najczęściej w sytuacjach, gdy partnerka jest na mnie zła/obrażona przez co ja czuję się winna i bojąc się, że ją stracę, zaczynam zmieniać swoje zdanie/zachowanie tak, aby partnerka była dla mnie miła i żeby między nami było dobrze.
Momentami nie rozumiem pewnych rzeczy. Gdy partnerka czegoś chce i ja też, ale ona bardziej, a z mojej strony nie ma jasnej deklaracji, że w pełni się z nią zgadzam, ale mam pewne kwestie, w których nie jestem pewna i próbuje je zakomunikować . Efekt? Dalsza rozmowa wygląda tak, że to moja wina (a przynajmniej tak to odbieram) i robi mi wyrzuty i próbuje pokazać czy przekonać do tego, żeby było po jej myśli, co kończy się tym, że ja wpadam w panikę i przepraszam ją lub staram się zrobić wszystko, żeby tylko było dobrze między nami.
Dostawałam bardzo wiele szans od niej, muszę się ze wszystkim pilnować, bo nasz związek wisi na włosku. Mówiąc o tym, że mam problem ze sobą i moja psychika i że potrzebuje pomocy psychologa odpowiedź jest taka, że psycholodzy to mi nie pomogą, bo kiedyś ona korzystała, bo była w ciężkim dole i jej nie pomogli, tylko powiedzieli, że ma się wziąć w garść i że jak zacznę brać leki, to jak przestanę, to będzie jeszcze gorzej, bo ktoś tam tak miał.
Dodam, że jeśli nie jest pod wpływem alkoholu, to jest super i że mnie rozumie, ale nagle zaczyna zmieniać zdanie, kiedy jest po alkoholu, wtedy jest najgorzej, ciężko mi cokolwiek powiedzieć na swoją obronę i tylko przyznanie racji, bądź zgoda na coś tam w jakimś stopniu łagodzi sytuację.
Jestem zmęczona psychicznie, fizycznie, bo też pracuje prawie na okrągło . Nie mam siły i energii a najchętniej cały czas leżałbym w łóżku . Podczas ataku paniki potrafię bardzo mało spać, po 3h dziennie i prawie nic nie jeść podczas dnia. Czy ja się zachowuje źle i faktycznie to moja wina czy jednak jestem słaba psychicznie i poddaje się manipulacjom partnerki?
Dlaczego ciągle czuję się zmęczona, zła i nerwowa?

