
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Jak przekonać mamę...
Jak przekonać mamę do pomocy psychologa/ psychiatry?
Halina
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
niestety nie można zmusić osoby dorosłej do podjęcia leczenia. Żeby skorzystać z pomocy psychologa lub psychiatry, mama musi chcieć. Natomiast myślę, że warto z mamą porozmawiać skąd wynika niechęć do odbycia takiej konsultacji, warto omówić dlaczego taka wizyta jest potrzebna oraz to co nas niepokoi. Można zacząć od wspólnego poszukania jakiegoś specjalisty, który będzie dla mamy najbardziej odpowiedni, może też na pierwszy raz wizyta online będzie lepszym rozwiązaniem (da poczucie komfortu).
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Martyniuk-Białecka
Dobrym rozwiązaniem w takiej sytuacji czasowego znieruchomienia jest wybór konsultacji online. Oczywiście nie można nikogo do konsultacji z psychologiem, czy psychiatrą zmusić, jednak dobrze jest porozmawiać o tym, co Cię martwi i zaproponować/ podpowiedzieć rozwiązanie. Czasem wymaga to czasu i powracania do tematu wielokrotnie.
Trzymam kciuki!
Pozdrawiam serdecznie
psycholog Anna Martyniuk-Białecka

Zobacz podobne
Cześć,
Nie wiem, od czego zacząć, bo mam taki chaos w głowie.
Każda decyzja, nawet mała pierdoła, staje się dla mnie jak Mount Everest. Wybór nowej pracy, weekendowe plany, a nawet to, co zjem na obiad — wszystko to paraliżuje mnie do granic absurdu. Ciągle biję się z myślami: a co, jeśli to zły wybór?, a co, jeśli potem będę żałować? Zamiast czuć się spokojnie, czuję, jakbym była uwięziona w pętli niekończących się analiz i lęków.
Mam wrażenie, że to już nie jest normalne.
Zastanawiam się, czy to jakiś rodzaj fobii, bo to zaczyna naprawdę wpływać na moje życie — i to w bardzo negatywny sposób.
W pracy czuję, że stoję w miejscu, w domu jestem ciągle zmęczona tym myśleniem i analizowaniem, co oczywiście wpływa na moich bliskich.
Jak sobie z tym poradzić? Nie wiem, czy terapia to jedyne wyjście, ale chciałabym odzyskać jakoś kontrolę.
Czy naprawdę można przestać tak się bać podejmowania decyzji, czy to wymaga długiego procesu? Błagam, podzielcie się czymś, co może pomóc.
Kasia

