Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak przekonać mamę do pomocy psychologa/ psychiatry?

Halina

Dzień dobry, podejrzewam, że moja mama ma depresję albo nerwice. Obecnie złamała nogę i do żadnego psychiatry lub psychologa nie chce jechać.

Dzień dobry,

niestety nie można zmusić osoby dorosłej do podjęcia leczenia. Żeby skorzystać z pomocy psychologa lub psychiatry, mama musi chcieć. Natomiast myślę, że warto z mamą porozmawiać skąd wynika niechęć do odbycia takiej konsultacji, warto omówić dlaczego taka wizyta jest potrzebna oraz to co nas niepokoi. Można zacząć od wspólnego poszukania jakiegoś specjalisty, który będzie dla mamy najbardziej odpowiedni, może też na pierwszy raz wizyta online będzie lepszym rozwiązaniem (da poczucie komfortu). 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dobrym rozwiązaniem w takiej sytuacji czasowego znieruchomienia jest wybór konsultacji online. Oczywiście nie można nikogo do konsultacji z psychologiem, czy psychiatrą zmusić, jednak dobrze jest porozmawiać o tym, co Cię martwi i zaproponować/ podpowiedzieć rozwiązanie. Czasem wymaga to czasu i powracania do tematu wielokrotnie. 

Trzymam kciuki!

Pozdrawiam serdecznie

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Mam wrażenie, ze życie nie jest dla mnie. Mam narzeczonego, nasz ślub planowany jest na sierpień. Ja odsuwam wszystkie przygotowania.
Mam wrażenie, ze życie nie jest dla mnie. Mam narzeczonego, nasz ślub planowany jest na sierpień. Ja odsuwam wszystkie przygotowania. Wiem, że chcę z nim być i kocham go, ale nie potrafię podejmować żadnych decyzji związanych np, z ubieraniem się. Mój wybór sukni ślubnej wyglądał tak, że płakałam w przymierzalni, wychodziłam i uśmiechałam się. Nigdy nie zaakceptuję tego jak wyglądam, choć wszyscy mówią ze jestem piękna. Czasem mam lepszy czas, właśnie w takim czasie zrezygnowałam rok temu z rozpoczętej psychoterapii. Moje życie to jeden wielki chaos. Nie potrafię podejmować decyzji, całe życie miotam się i nie wiem co chce robić w życiu. Łapie różne prace. Zawsze byłam bardzo mądra ale w końcu nie poszłam na studia bo nie umiałam podjąć decyzji. Przerastają mnie najprostsze rzeczy. Jestem idealistka. Chciałabym żeby wszystko było perfekcyjne, ale nie potrafię ogarnąć wokół siebie najprostszych rzeczy jeśli chodzi o strefę fizyczna. Mam wrażenie ze co chwile jestem kimś innym, całe życie się do kogoś porównuje i próbuje żyć cudzym życiem, ponieważ moje jest tak okropne. Czasem staram się cieszyć małymi rzeczami i „jakoś” żyć, jak wszyscy, ale czasem już się po prostu nie da tłumić tego co jest we mnie. Jestem jednym wielkim chaosem i bałaganem bez pasji, zainteresowań, wykształcenia. Jedyne czego Zawsze wiedziałam w życiu ze chce to mieć rodzine, męża i dzieci. Ale jak mam to zrobić skoro nie potrafię nawet przygotować się do własnego ślubu? Jak mam zostać żona i mama, nie potrafiąc ogarnąć najprostszych rzeczy wokol siebie? Co przekaże swoim dzieciom w genach? To ze nic nie potrafię i wszystko mnie przerasta? Nie potrafię żyć. Życie nie jest dla mnie. Tyle razy próbowałam. Naprawdę, co chwile próbuje. Ale zawsze dostaje kopa w twarz. Kupiłam ładne okulary, złamałam je. Kupiłam kurtkę, zalałam ją woskiem. Mam wrażenie ze cały świat jest przeciwko mnie. Wydaje mi się ze jedyna opcja w której mogłabym żyć to domek w środku lasu, cisza, brak ludzi, brak bodźców, tylko spacery i nic więcej. Bo życie w społeczeństwie jest dla mnie czymś niemożliwym. Zaczęła się teraz wiosna, a ja chodze ze łzami w oczach patrząc na tych wszystkich ludzi w wiosennych płaszczykach, kamizelkach i adidasach. Ja chodze w starej zimowej kurtce, ponieważ nie umiem nic wokół siebie załatwić. Nie mam stylu, nie mam pasji, nie mam wykształcenia, nie mam życia. Co robić? Narzeczony zachęca mnie do pójścia do specjalisty. Chodziłam. Niby było fajnie ale życie wciąż było za ciężkie. Mam wrażenie ze jestem taka jedyna i nie jestem w stanie nic z tym zrobić. Mam 21 lat, a czuje się jak niemowlę potrzebujące nieustannej opieki i kogoś kto podejmowałby za mnie wszystkie decyzje życiowe…
1 odpowiedź
Czy psycholog odpowiada na konkretne pytania podczas sesji?
Dzień dobry. W najbliższym czasie wybieram się do psychologa. Mam bowiem kilka pytań. Nigdy nie byłam u psychologa i nie wiem, czego się spodziewać. Usłyszałam pewną opinię, która mnie zaniepokoiła. Ktoś zasugerował, że psycholog i tak nie odpowie na moje pytania, ponieważ będzie rozmawiał o rzeczach, które w ogóle nie mają związku z moją sprawą. Czy jest tak w istocie? Sesje u psychologa nie należą do najtańszych, a mi bardzo zależy na odpowiedziach na moje pytania. Poza tym muszę przyznać, że to nieco denerwujące, aby przez godzinę słuchać rzeczy, które mnie nie dotyczą, nie otrzymując żadnych odpowiedzi. Czy mogą Państwo powiedzieć, jak jest naprawdę? Pozdrawiam.
13 odpowiedzi
Realistyczne koszmary, lęki w nocy, nawroty złych myśli - jak sobie z tym poradzić?
Dobry wieczór, odważyłam się napisać, bo chyba mam coś do przepracowania i w końcu chyba dojrzałam do tego, żeby coś z tym zrobić, a mianowicie - kilka miesięcy temu zostałam wyrzucona z pracy, spotkała mnie bardzo trudna sytuacja, wielowątkowa sprawa, która właściwie została rozwiązana ostatecznie dla mnie dobrze. Miałam wsparcie w mężu i rodzicach. Teraz jestem w 6 miesiącu ciąży i od właściwie 2 miesięcy mam nawroty złych myśli związanych z tą sprawą, lęki w nocy, realistyczne sny. Te pozornie błahe rzeczy sprawiają, że momentami czuję się wręcz słabo, jest mi niedobrze, czuję się okropnie psychicznie w danej chwili, oczami wyobraźni widzę pewne osoby bezpośrednio powiązane z tą sprawą, co sprawia mi przykrość. Ponadto jedna z tych osób jest moją sąsiadką, co prawda, widziałam ją tylko raz od tej sprawy, ale odczuwam jakiś dziwny rodzaj strachu i dysforii, kiedy pomyślę o wizji spotkania pod blokiem. Mąż jest dla mnie zawsze oparciem, jakim umie, ale niestety ja sama muszę sobie z tym w końcu poradzić, bo te czarne myśli wcale nie chcą z czasem odejść. Pozdrawiam.
3 odpowiedzi
Męczę się z atakami paniki, mam wrażenie omdlenia. Opiekuję się dziećmi, martwi mnie to.
Witam, mam taki problem - od kilku lat zmagam się z atakami paniki, raz są uśpionem raz w stresie mnie dopadają - ostatnio coraz częściej razem z hiperwentylacją, mam problemy z pamięcią i koncentracją, mam trójkę dzieci i bardzo mnie to martwi. Ostatnio nawet w stresie miałam takie kółko kręcone się przed oczami i oddychać mi było ciężko i słabo widziałam, ogólnie jak mam wyjść do sklepu, to tak się stresuję, że trzęsą mi się ręce i serce mi wali- omijam tłumy. Proszę o radę, wybieram się do psychologa, ale jeszcze prawie miesiąc do wizyty. Pozdrawiam
3 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z niepewnością i podejrzeniami o niewierność w małżeństwie po 25 latach?
Dzień dobry. 1,5 roku temu żona po wyjściu z pubu i będąc po kilku drinkach oznajmiła mi że chciałaby uprawiać sex w pobliskiej bramie z mężczyzną poznanym wcześniej w barze a ja o ile będę chciał, mógłbym przyglądać się temu. Byłem strasznie zaskoczony, oznajmiłem że nie zgadzam się na to i zapytałem skąd taki pomysł. Żona widząc moją reakcję obróciła wszystko w żart. Po powrocie do domu chciałem wyjaśnić tę sytuacje i zapytałem co jest powodem tego że zadaje mi takie pytania, czy planuje mnie zdradzić czy może już to zrobiła? Żona najpierw twierdziła że nie pamięta całej sytuacji, później że, pamięta ale była pijana i "tak tyko palnęła" a ostatecznie stwierdziła że to przez mnie gdyż to ja pokazałem jej jakieś "filmiki" i tak jej się to skojarzyło. Powiedziała również że nie zdradziła minie i że mam traktować całą sytuację jako głupi żart po pijanemu. W owym czasie mieliśmy inne poważne problemy dotyczące zdrowia dzieci i nie wracałem do całej sytuacji ale utkwiła mi ona w pamięci. Zastanawiałem się czasami "co siedzi w głowie mojej żony" że doszło do takiej sytuacji. Tym bardziej że żona przez długie lata ( a jesteśmy z sobą ponad 25 lat) nie wykazywała nadmiernego zainteresowania sexem, który zawsze ja musiałem inicjować co nie zawsze się udawało i przez co mocno cierpiałem przez lata. Zawsze ufałem żonie, nie podejrzewałem jej o zdrady czy romanse. Wcześniej nie byłem zazdrosny choć relacje z jej wyjazdów służbowych i imprez z koleżankami z pracy budziły czasami mój niepokój. Zawsze jest tam sporo alkoholu a imprezując w klubach czy hotelach mają wielu adoratorów. Wyjazdy są kilkudniowe, często zagraniczne więc kontakt mamy sporadyczny. Ostatnio czuję jednak coraz większy niepokój. W sytuacji kiedy żona wyjeżdża na wyjazd firmowy czy wychodzi na imprezę strasznie się denerwuję i boję się ze mnie zdradzi. Poza tym niepokoi mnie również to że żona ostatnio zaczęła mocno dbać o siebie - konsekwentna dieta, masaże przeciwzmarszczkowe, treningi na basenie. Nasze życie intymne również zmieniło się na "+" gdyż żona stała się bardziej skłonna do sexu a nawet eksperymentów. Z jednej strony tłumacze to sobie tym że żona mając 46 lat przechodzi okres zmian hormonalnych i jak sak sama stwierdziła robi to wszystko gdyż "nie chce stać się przezroczysta" z drugiej jednak obawiam się, mając w pamięci doświadczenie z prze 1,5 roku że nasze małżeństwo może zostać zrujnowane przez romans żony czy przypadkową zdradę na imprezie po alkoholu. Te kwestie niepokoją mnie tym bardzie że żona preferuje ( o czym dowiedziałem się po kilku latach związku) sex bardziej "konkretny" i bez zbędnego wydłużania go w czasie. Tego typu wyjazdy wyluzowana atmosfera, przypadkowe znajomości i alkohol mogą doprowadzić do zdrady. Chciałbym dowiedzieć się co kierowało żoną która zakomunikowała chęć sexu z obcym mężczyzną oraz jak poradzić sobie z moimi niepokojami i podejrzliwością wobec żony które coraz bardziej mnie wyczerpują.
10 odpowiedzi
Jak przełamać lęk przed zakończeniem związku i powiedzieć partnerce, że to koniec?
Od dawna mam w sobie jakąś blokadę do kończenia związków. W przeszłości tkwiłem w relacji o jakieś 2 lata za długo, tylko dlatego, że nie umiałem zranić w ten sposób swojej partnerki, choć doskonale wiedziałem, że ten związek nie jest tym, czego potrzebuję. Teraz niestety sytuacja się powtarza i ponownie jest chyba tak, że czekam aż to druga strona postanowi zakończyć relację, choć w głębi serca czuję, że naprawdę nie chcę już marnować ani swojego, ani jej czasu. Natomiast jednocześnie myśl o tym, że mam to oznajmić, w ogóle zacząć temat, świadomość, że mogą pojawić się łzy, żal - to wszystko powoduje, że nie potrafię tego zrobić, choć wiem, że powinienem. Czy mógłbym prosić o jakieś rady jak się na to nastawić, jak zacząć, jak przygotować się do tego w swojej głowie, żeby nie skończyło się tylko na planowaniu? Wiem, że koniec związków to część życia, że tak często bywa, że gorsze jest to, że ranię przez długi czas pośrednio, niż jak raz zranię bezpośrednio, ale jak mogę się przełamać?
10 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: przyjaciółka trzyma parasol nad smutną osobą i podaje jej herbatę

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!