Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z przewlekłym stresem i trybem walki lub ucieczki? Duchowość.

Dzień dobry, chciałbym się zapytać, bo dzięki sztucznej inteligencji dowiedziałem się, że każdy człowiek ma dwa tryby: walka i ucieczka lub odpoczynek. Ja i moja rodzina ma walka i ucieczka i ten tryb jest najgorszy, bo on wpływa na całe środowisko domowe, mam podwyższony puls i tak dalej i to było już wtedy, jak tego ducha miałem i on jest ze mną wszędzie i kontaktowałem się z taką panią Elżbietą Domagałą z Krakowa i ona mi oczyszczanie robiła, ale to też nie pomogło i się boje wszystkiego, ona nawet mnie nie rozumie, jak ja ten tryb mam - walka i ucieczka i on jest wyniszczający organizm, bo to nie jest regeneracja na poziomie energii i powoduje dziwne zachowania zwierząt, chciałbym porozmawiać online. Ten problem jest ze mną od 2020 roku i jest to problem duchowy w duszy, jakby duży problem z energią.

Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Cześć, dziękujemy Ci za podzielenie się swoją historią – brzmi, jakbyś naprawdę od dłuższego czasu mierzył się z bardzo trudnym i wyczerpującym doświadczeniem. Reakcja „walcz lub uciekaj”, o której piszesz, to rzeczywiście naturalny mechanizm naszego układu nerwowego – pomaga nam przetrwać w sytuacjach zagrożenia. Problem pojawia się wtedy, gdy ten tryb włącza się za często, bez realnego powodu – i organizm nie ma przestrzeni na regenerację. To może wpływać na sen, trawienie, relacje i ogólne poczucie bezpieczeństwa – także w ciele.

To, że zauważasz u siebie ten tryb i jego wpływ, to ważny krok. Ale jeśli on trwa już kilka lat, to może świadczyć o przewlekłej aktywacji układu nerwowego, która potrzebuje konkretnego wsparcia – nie tylko duchowego, ale też psychoterapeutycznego, by wrócić do równowagi.

Jeśli czujesz, że temat duchowości, energii i trudnych przeżyć emocjonalnych są u Ciebie powiązane, warto pracować z kimś, kto łączy uważność na doświadczenia wewnętrzne z rzetelną wiedzą psychologiczną. W naszej Fali Wsparcia bardzo polecam Ci terapeutę Michała – pracuje m.in. z osobami wysoko wrażliwymi, przeciążonymi, które doświadczają silnego lęku, przewlekłego stresu i poszukują sensu swoich przeżyć – również tych „trudnych do opisania”. Michał ma spokojne, empatyczne podejście i potrafi pomóc zrozumieć, co dzieje się w ciele, emocjach i duszy – bez oceniania i z dużym szacunkiem do tego, z czym przychodzisz.

Możesz umówić się na konsultację online – jesteśmy tu, żeby Ci pomóc.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Dzień dobry!

Dziękuję, że podzieliłeś się tym, co przeżywasz. To, co opisujesz, czyli długotrwałe odczuwanie lęku i pobudzenia, przypomina stan, w którym organizm utknął w trybie „walka–ucieczka”. To naturalny mechanizm, który uruchamia się, gdy mózg odbiera zagrożenie, wtedy organizm podnosi puls, napina mięśnie i przygotowuje się do obrony albo ucieczki. Problem pojawia się, kiedy ten stan się przedłuża i staje się codziennością, wtedy ciało i psychika nie mają szans na regenerację, co bardzo obciąża zdrowie i samopoczucie.

Twoje poczucie, że ten problem jest „duchowy” i związany z energią, jest ważne, każdy ma prawo do swojej interpretacji przeżyć. W psychologii i medycynie jednak wiemy, że przewlekły stres, lęk czy traumatyczne doświadczenia mogą zakotwiczyć organizm w takim stanie, niezależnie od tego, czy odczuwasz to jako wpływ „ducha” czy innej siły. Oczyszczanie energetyczne może czasem dawać ulgę, ale jeśli nie pomaga na dłużej, warto sięgnąć po dodatkowe formy wsparcia.

Co możesz zrobić? Bardzo pomocna pomoc psychologiczna, albo psychterapia. Warto stosować techniki oddechowe, relaksacje mięśni czy regularny ruch one również pomagają wyciszyć ciało. Jeśli od 2020 roku ten stan trwa i mocno utrudnia Ci życie, rozważ też konsultację z psychiatrą, czasem na początku potrzebne jest leczenie, które pomoże obniżyć napięcie i da przestrzeń do pracy w terapii.

Nie jesteś w tym sam. To, co przeżywasz, jest naprawdę trudne, ale można znaleźć sposoby, żeby pomóc organizmowi z czasem wrócić do równowagi. Jeśli czujesz się gotów, porozmawiaj z psychologiem lub terapeutą, nawet online to dobry krok, żeby zacząć wychodzić z tego wyczerpującego stanu. Trzymam kciuki za Ciebie.

 

Z pozdrowieniami 

Psycholog, diagnosta 

Kacper Urbanek 

 

 

Zobacz podobne

Jestem bardzo wrażliwa, naiwna, łatwo mnie wykorzystać, ale też trzeba wiedzieć jak.
Jestem bardzo wrażliwa, naiwna, łatwo mnie wykorzystać, ale też trzeba wiedzieć jak. Bardzo dużo osób w tym moi najbliżsi, skrzywdzili mnie (szantaż emocjonalny,..., czy molestowanie (przez konkretną osobę)). To wszystko głównie działo się podczas pandemii. Pogorszyły mi się oceny, samopoczucie i ogl z takiej energicznej, optymistycznej, kreatywnej dziewczyny zmieniło się na takie pudełko bez dna. Nie wiem, jak inaczej to określić - bardzo często mylę rzeczywistość ze snem/moimi myślami/fikcyjnym światem, mam wrażenie często, że to, co się w danej chwili dzieje to nie jest prawdziwe, albo że czas inaczej płynie (zbyt wolno jak wejdę w taki jakiś stan, a kiedy z niego wyjdę, to mam wrażenie, że za szybko). Nieustanne poczucie pustki, nic dosłownie nic nie czuję. Często mam wrażenie, jakbym się zaczynała dusić (mam problem z oddychaniem czy przełykaniem, z niewiadomego powodu), albo jakby mnie coś przygniotło (czuję się strasznie ciężka), praktycznie cały czas mam wrażenie jakbym była na jakiś prochach (kręci mi się w głowie, jestem zmęczona nie zależnie jak długo lub krótko śpię, mdłości, bóle głowy, wszystko potrafi mi wirować przed oczami albo się po prostu rusza (odsuwa/przysuwa, zmniejsza/zwiększa)). Boli mnie bardzo często brzuch (ciśnie). Około 3 lata temu znienawidziłam siebie - wygląd, charakter, no wszystko. Cały czas zazdrościłam moim rówieśnikom dosłownie wszystkiego. Znienawidziłam się na tyle, że przyśniło mi się, jak umieram w bardzo bolesny i dość długi sposób (jakbym czuła, że właśnie na to jedynie zasługuje) i od tamtego czasu zasłaniam się (nie świadomie/automatycznie) lepszą wersją siebie, która nie istnieje i nie zaistnieje (mam całkowicie inny charakter, budowę ciała, głos, WSZYSTKO). Często też wyobrażam sobie śmierć, albo cierpienie moich bliskich (tak jakbym im tego życzyła, a ja często nie robię tego świadomie, po prostu myśli same mi się nasuwają) lub swoją. Nie potrafię się skupić i mam problemy z pamięcią (wszystko pamiętam jak przez mgłę), nie potrafię powiedzieć, co robiłam wczoraj, nawet godzinę temu (muszę się intensywnie zastanowić/skupić, żeby sobie przypomnieć, albo wszystko poukładać ). Nie lubię, jak ktoś zadaję mi dużo pytań, bo nie umiem się wysłowić/opisać, albo określić, o czym myślę. Gadam do siebie często (bardziej do głosu w swojej głowie, albo ludzi, których obok mnie nie ma, ale istnieją i nie mówię jedynie o wymyślaniu scenariuszy). Często mam wrażenie, że jestem obserwowana, nie czuję się bezpiecznie, codziennie mam takie mini ataki paniki - duszności, przyśpieszone tętno, potliwość, wspomniane wcześniej mdłości i zawroty głowy, drżenie (nie widać tego, ale ja czuję, jak się trzęsę w środku, czasem tak bardzo, że ciężko mi coś utrzymać w rękach), nie czuję się zrozumiana i mam wrażenie, że wszyscy są negatywnie do mnie nastawieni. W grudniu zaczęłam się se!f h@rmow@ć, przestałam, jak mama zobaczyła i minęły prawie dwa miesiące. Znalazłam parę godzin temu ostrze od temperówki, którym sobie robiłam krzywdę i nagle nabrałam giga ochoty znowu to zrobić, poddałam się pokusie i zrobiłam sobie trzy kreski, poczułam dziwną satysfakcję (nie jestem masochistką, bo nie przepadam za uczuciem bólu). Ja od zawsze tłumie w sobie emocję - złość, smutek, itd. ale zawsze trzymałam to w sobie, jak przestałam czuć cokolwiek to zaczęłam być bardziej obojętna, ale jednak bywały sytuację wywołujące u mnie stres, niepokój, itd. i choć nie okazywałam tego, albo nie czułam jakoś specjalnie, to jednak czułam, że to we mnie siedzi (czułam ciężar przygniatający mnie psychicznie). Nie płacze, często czuję, że potrzebuję, ale nie potrafię, jak mi się chcę płakać to albo zbiera mi się Jedynie do powieki, albo zaczynam się śmiać. Jakiś czas temu powróciły moje tiki nerwowe z czasów przedszkolnych/klas 1-3, albo po prostu jakieś moje takie dziwne zachowania (np. muszę przejść obok konkretnej strony słupa, albo muszę stać w odpowiedniej odległości czy z odpowiedniej strony kogoś, bo inaczej robię się nerwowa i czuję się zagrożona). Jestem wrażliwa na hałas (nie lubię, jak ktoś bardzo głośno mówi, bo mnie zaczynają boleć uszy i robi mi się słabo). Nie wiem, co jeszcze dopisać, to są takie najważniejsze rzeczy. Przepraszam za tak długi opis, nie chciałam opuścić czegoś ważnego.
Problem z nerwicą - co robić?
Witam . Mam na imię Joanna mam problem prawdopodobnie z nerwica dzieją się że mną różne rzeczy jak sobie z tym radzić. Pozdrawiam serdecznie Joanna
Jak pomóc osobie z podejrzeniem schizofrenii?
Jak pomóc osobie z podejrzeniem schizofrenii? Jak namówić ją do pójścia do specjalisty?
Czy moje objawy wskazują na schizofrenię? Diagnoza ZOK, zaburzeń osobowości i zespołu Aspergera
Dzień dobry, mam zdiagnozowane zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, zaburzenia osobowości, zespół Aspergera i Tiki. Ale nie wiem, czy te diagnozy są postawione prawidłowo. Generalnie to moje objawy to: uczucie, że inni przeciwko mnie spiskują, obserwują mnie, nagrywają mnie, widzenie różnych realistycznych rzeczy (twarz, ludzie, pies, przedmioty), słyszenie różnych głosów (szepty, komentowanie mnie, pukanie, dzwonienie), myśli i czynności natrętne, obniżony nastrój, częste uczucie lęku i stresu. Z tego co czytałem mogę mieć schizofrenie, ale nie wiem, czy ją mam. Bo lekarz ciągle wpisuję mi te same rozpoznania, mimo, że mówie mu o objawach. Czy mogą państwo mi coś powiedzieć/doradzić ?
Teściowa twierdzi, że jest śledzona i obserwowana przez gwiazdy — co to może oznaczać?

Witam. Chciałam zapytać o podejrzenie choroby teściowej, co to może być?!? Chodzi, opowiada, że ją śledzą, zrobili spisek, piszą scenariusze o niej! Nie śpi po nocach i obserwuje gwiazdy, twierdzi, że one ją obserwują i nagrywają. Takich sytuacji jest wiele. To niektóre z nich tylko.

Psychoza

Psychoza - przyczyny, objawy i skuteczne metody leczenia

Psychoza to poważne zaburzenie psychiczne wpływające na życie chorego i jego bliskich. Zrozumienie objawów, przyczyn i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznej pomocy. Artykuł przybliża naturę tego złożonego zaburzenia i możliwości terapeutyczne.