Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Martwię się, że mama wpada w nadużywanie alkoholu, rozmawiam z nią, ale jestem odepchnięta. Do kogo mam się zwrócić?

daga

Witam serdecznie, mam taki problem z bliską mi osobą (mamą), mianowicie martwię się, że zaczyna być uzależniona od alkoholu. Nie wygląda to tak, że upija się do nieprzytomności, ale bardzo często sięga po piwo ostatnio w sumie codziennie, w weekendy nie kończy się na jednym piwie tylko czasami na dwóch czteropakach na cały weekend , o ile myślałam, że faktycznie może jest to sposób na odstresowanie o tyle zaczęłam się niepokoić jeszcze bardziej, gdy co jakiś czas zaczęła ona upijać alkohol, który stoi w szafce w kuchni i należy do ojca, nieraz dolewała tam dla niepoznaki wodę lub kupowała w sklepie świeży alkohol i go dolewała, rozmawiając z nią na ten temat tłumaczyła, że miała ochotę na drinka, ale nie chciała, żeby ojciec wiedział, że pije jego alkohol (dodam, iż jest on dosyć despotyczny i nerwowy, nieraz robił z tego powodu afery). Mało tego znajduję po szafkach puste puszki po piwie a ostatnio w torbie znalazłam pustą buteleczkę po setce... Nie wiem co robić, zawsze miałam z mamą świetny kontakt, martwię się , jak mogę jej pomóc? Dodam jeszcze, że obie mamy nienajlepszy czas w swoim życiu, dużo problemów dodatkowo mam wrażenie, że mama zaczęła przechodzić menopauzę. Jakiś czas temu próbowałam z nią rozmawiać, przyznała, że nie radzi sobie z problemami i dlatego czasem postępuje w ten sposób, ale w momencie gdy ostatnio zwracam jej uwagę, że może pije trochę za dużo piw oburza się i mówi, że ma prawo wypić sobie piwo po pracy i nie jest to nic złego. Nie wiem czy przesadzam czy nie wyolbrzymiam problemu, ale wolę zapytać niż później żałować, że czegoś z tym nie zrobiłam, nie mam się do kogo z tym zwrócić i o tym porozmawiać, dlatego piszę tutaj. Proszę o pomoc. Pozdrawiam

Dzień dobry, 

rozumiem, że opisana przez Panią sytuacja dostarcza wielu trudności, szczególnie jeżeli w grę wchodzi potencjalny problem alkoholowy. Myślę, że na początek warto porozmawiać z mamą. Zakomunikować jej, że się Pani o nią martwi, wyrazić swoje obawy uzasadniając je. Warto też zapewnić mamę o swoim wsparciu pomimo problemów, które się pojawiają. Może warto też mamie zaproponować pomoc specjalisty, może to być konsultacja z psychologiem, psychoterapeutą lub lekarzem. 
W tej sytuacji warto również zadbać o siebie. Może dobrym pomysłem będzie skorzystanie przez Panią z konsultacji psychologicznej w celu udzielenia wsparcia i konkretnych wskazówek. 
Proszę też pamiętać, że niestety nikogo do leczenia na siłę zmusić nie można. Mama musi wykazać chęć zmiany. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Zobacz podobne

Mąż zaczął mieć problemy z nadużyciem alkoholu, braniem narkotyków, pornografią - mam dosyć takiego życia.
Jestem z moim mężem 20 lat. Ja mam 36, on 47 lat. Poznaliśmy się, gdy miałam 16 lat ( był moim pierwszym chłopakiem, a ja jego pierwszą dziewczyną). Dziecko w wieku 18 lat, ślub i tak żyliśmy szczęśliwie jak w bajce. W 2012r. przyszedł na świat drugi syn. Mąż jest kierowcą ciężarówki (kiedyś w systemie 3/1, od 2 lat jest co weekend w domu) Pracuje tak od 18 lat jako kierowca. Nasze życie zaczęło się trochę psuć, jak na weekendy poza domem zaczął sięgać do butelki, później narkotyki. Ale czara się przebrała, gdy zobaczyłam, że on zakłada konta na różnych platformach związanych z sexem. Nie ukrywam, że miał co chciał (nawet nigdy nie bolała mnie głowa 😂) tłumaczył mi, że to przez to, że mnie z nim nie ma i że lepiej jak zrobi sobie dobrze sam niż ma mnie zdradzić. Cały czas twierdzi, że mnie kocha, że świata nie widzi itp. Z 2 lata było spokoju, bo zagroziłam, że się rozwiodę. Później zaczął znów pić ( 1 wszywka,2 wszywka obecnie 3), ale zastępuje sobie to znów narkotykami. Nie potrafię zrozumieć tego, że podnieca się na widok innych kobiet, nawet będąc w domu (gdy ja nie widzę) . Po amfetaminie nie chce mu przez dwa dni stanąć i wtedy ogląda te wszystkie ohydne rzeczy. Nigdy nie lubiłam filmów pornograficznych. Ale teraz nawet zakłada konta na takich portalach, twierdząc, że to nic złego. Nie ukrywa się z narkotykami w domu, widzę zawsze, kiedy brał, a on wtedy się nie odzywa do mnie, bo wie, że jestem wściekła. Później znów przeprasza i tak w kółko. Ja już mam dość psychicznie takiego życia! Mam do niego wstręt. Nie potrafię zrozumieć jak można tak robić osobie, którą się kocha.
2 odpowiedzi
Narzeczony ciągle pije, a ja mam depresję i nie daję już rady – jak mu pomóc i zadbać o siebie?
Mój narzeczony ciogle piję i nie wiem jak mu pomóc a kocham go nad życie ale jest mi ciężko już nie daje rady a mam też swoje problemy mam depresjie załatwienia męczy już mnie to życie
7 odpowiedzi
Objawy psychotyczne po odstawieniu narkotyków. Chciałabym pomóc partnerowi, ale już nie wiem czym.
Mój chłopak(nie mieszkamy razem) po wieloletnim spożywaniu alkoholu i substancji psychoaktywnych(myślę, że to była amfetamina) odstawił wszystko z dnia na dzień, nawet papierosy i zaczęły dziać się z nim dziwne rzeczy. Najpierw wpierał mi, że widzi mnie na filmach porno w internecie- nie było na nich widać twarzy, tylko sylwetki kobiet, były podobne do mojej, a kiedy mówiłam, że to absolutnie nie ja to nie spał po nocach i wyszukiwał kolejnych filmów po to, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że to na pewno ja. Notorycznie wmawiał mi, że na pewno mam jakieś problemy z przeszłości, że może ktoś mnie szantażował lub że mam przestępcze powiązania. Były dni, że wydawało się wszystko w porządku, a kolejnego dnia potrafił wykrzykiwać mi nazwy więzień w Polsce i kompletnie nie wiedziałam o co chodzi. Zaczął mieć lęki, że ktoś go śledzi, że ma kamery w domu(choć ewidentnie nic nie było), myślał, że ma telefon na podsłuchu, więc kupiłam mu nowy. Co do nowego telefonu, który odpakował sam z folii też miał podejrzenia i nigdy go nie użył. Kontakt z nim zaczął być bardzo ciężki, czepiał się każdego słowa, rozmyślał o tym, co mówię później bardzo długo. Jak powiedziałam, że nie lubię pomidora to za jakiś czas wygadywał mi, że na pewno jest coś w tym podejrzanego. Ogólnie nawet to, że zapytałam „co u ciebie” uznawał za podejrzane i mówił, że na pewno mam w tym jakiś cel i trzymam z kimś, żeby go zniszczyć. Z czasem było coraz gorzej, bo był pewien, że widział mnie na innym osiedlu oraz pisał mi, żebym wyszła przed ten blok, a ja w tym czasie byłam z rodziną za granicą. Z dnia na dzień odsunął się od bliskich, nie chce utrzymywać kontaktu z rodziną, a każdy kto chciał mu pomóc zaczął być podejrzany. Wyłączył telefon i rzucił pracę. Wyłączył też całkowicie uczucia, bo rok temu jak prosiłam, żeby rzucił używki i to zrobił to zapewniał, że kocha. Było widać w nim radość, potrafił żartować, interesował się co u mnie. Teraz zachowuje się jakbyśmy się praktycznie nie znali i jakbym była wręcz wrogiem. Nie interesuję go kompletnie, ani ja ani nikt inny. Próbowałam pomóc, proponowałam terapię, psychologa, ale bez skutku, bo uważa, że to nie z nim jest problem. Teraz jak rozmawiam z nim tylko sporadycznie to widać jego nerwowość w rozmowie, w zachowaniu, nie usiedzi w miejscu, cały czas chodzi, rozgląda się nerwowo, mówi, że musi zmienić mieszkanie, bo tam nie wytrzyma przez ten monitoring i sąsiadów, którzy na pewno źle mu życzą i tylko czekają na jego śmierć. Tak bardzo chciałabym mu pomóc, bo w głębi serca on jest bardzo dobrym człowiekiem, ale nie widzę szansy, żeby dał radę sam z tego wyjść. Widać po nim takie zagubienie i nawet zmęczenie. Nie śpi po nocach tylko rozmyśla. Zasypia dopiero nad ranem.(O ile w ogóle śpi). Co w ogóle może mu być? Pytałam czy wrócił do nałogów to zarzeka się, że nie.
2 odpowiedzi
Uzaleznienie od hazardu i ogromne dlugi – jak powiedziec mamie i dziewczynie oraz jak z tego wyjsc?
Dzień Dobry . Postanowiłem napisać ten post po prostu z tego względu że jest mi źle już tym i wstydzę się za mnie.Chcę po prostu żeby mi ulżyło żeby opisać ta sytuację ,jestem młodym chłopakiem który wpadl w uzależnienie hazardu co skończyło się w chwili obecnej na długu w wysokości 400 tysięcy i dodatkowo 70 tysięcy u mojego przyjaciela który pospłacał mi moje wszczesniejsze zobowiązania .Zaczęło się od małych kwot aż urosły one do rzędu kilku tysięcy złotych na jednym kuponie ,straciłem wszystko co mam narazie spłacam wszystko na czas ale mogę mieć z tym problem w przyszłości.Prwcuje tylko co miesiąc na to aby spłacać te kredyty bankowe i pozabankowe nie czerpie z tego nic innego .Mojej mamie ciężko jest mi o tym powiedzieć ponieważ raz już wyciągnęła do mnie rękę i znowu to się powtarza nie wybaczę sobie jeśli znowu ją zranie ponieważ nigdy sobie tego nie wybaczę ,oraz dla mojej dziewczyny tak samo nic nie mówiłem bo wiem że mogę ją stracić a bardzo ją Kocham ☹️.Wiem że czasu nie cofnę ale po prostu szukam jakiegoś dobrego słowa lub rady jak z tego wyjść .
6 odpowiedzi
Mam 16 lat, myśli samobójcze, samookaleczanie i alkohol - jak poprosić o pomoc psychologa?
dzien dobry, nazywam sie patrycja i mam 16 lat a to moj drugi wpis, dzisiaj cos we mnie ponownie peklo, alkohol od rana na pusty żołądek i mysli o odebraniu sobie zycia, impuls okaleczenia i scenariusze, ktore w mojej glowie kazdego dnia narastaja, myslalam, ze to moj proces ale nie moge wyzdrowiec bez pomocy, moja nadzieja i wola zycia jest silna ale obawiam sie, ze pewnego dnia ona rowniez sie przeciazy, brak sily na podstawowe czynnosci, brak zainteresowania co do rzeczy, na ktore jeszcze kilka miesiecy temu patrzylam z ogromna miloscia, automatycznie tworzace tresci listow pozegnalnych w mojej glowie, chce zyc i nie raz, udowodnilam jak bardzo i zawziecie o to walcze, gdybym pewnego dnia podjela decyzje, wiem, ze prosilabym znajomych o wezwanie karetki badz sama bym zadzwonila, zakonczenie mnie przeraza. pisalam na numer zaufania ale plan odebrania sobie zycia rodzi sie w mojej glowie i nie potrafie tego zatrzymac, przed otrzymaniem pomocy, zgloszeniem do psychologa, specjalisty czy osoby doroslej cos mnie blokuje, obawy i zmartwienia, lęki i wszytsko naraz ale jednoczescie wiem jak mocno potrzebuje porozmawiac z specjalista, pisze to po alkoholu z ogromnym bolem na sercu i zalem do rodziny i siebie samej w duszy, z ogromnym cierazem odpowiedzialnosci na barkach i tą mała mna, ktorej chcialam oddac caly swiat za sile, ktora nigdy mnie nie opuscila ale jednoczesnie nie wiem, czy wkoncu swiadomie podejme sie pomocy specjalisty, niewidoczny dla innych bol, cierpienie w ciszy, choc moje rece kazdego dnia krwawily pod rekawami bluzy sprawilo, ze cos we mnie umarlo, placz w ramionach wychowawcy z podstawowki i prosby o pomoc w obecnosci obecnej wychowawczyni, kazde wstanie z lozka i kazda prosba o rozmowe z psychologiem szkolnym bylo moim najglosniejszym krzykiem o pomoc ale ten krzyk slyszalam wylacznie ja, ten ciezar odczuwalam wylacznie ja i kazdego dnia, moj bol pragnie zobaczyc ile jeszcze zniose, jak bardzo sie zniszcze. dziekuje za kazde slowa i wsparcie.
5 odpowiedzi
Jestem na pełnej abstynencji od alkoholu, przyjmuję leki. Towarzyszy mi w życiu lęk, nerwy, zazdrość i ogromny brak siły do życia.
Dzień dobry, Jestem trzeźwą alkoholiczką. Przyjmuje 600 egzysta i 2 tabl. Kwetaplex na noc. Mam straszne problemy z tym,że się boję. Boję się o wszystko. Nie potrafię panować nad zazdrością i nerwami. A sił do życia coraz mniej... Zła jestem o to wszystko na siebie. Chcę być normalna. Mieć siły na obowiązki domowe.. Dać sobie spokój z zazdrością i iść przez życie bez tego zaciśnięcia na sercu. Uśmiechać się i umieć się cieszyć... Już niczego nie umiem. Czuję, że to życie jest gdzieś obok mnie.
4 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: dziecko z lupą nad książką, mama pomaga w nauce

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.