Anna Martyniuk-Białecka
Cześć Bartek,
To, co opisujesz, brzmi jak bardzo trudne doświadczenie. To może być naprawdę frustrujące, kiedy wiesz, co chcesz powiedzieć, ale słowa po prostu utknęły Ci w gardle. I jeszcze ta presja – nauczycielka czeka, mama zachęca, inni patrzą… To może sprawiać, że zamiast łatwiej, jest jeszcze trudniej.
Chciałbym Ci powiedzieć, że to, co przeżywasz, nie oznacza, że jesteś niegrzeczny ani że „nic nie wiesz”. Warto przyjrzeć się bliżej temu lękowi, którego doświadczasz. Być może wspólnie z rodzicami warto zdecydować się na konsultację z psychologiem specjalizującym się w pomocy dzieciom i młodzieży i sprawdzić czy to, czego doświadczasz nie jest mutyzmem wybiórczym czy jakiegoś innego rodzaju trudnością? To nie wygląda raczej na coś, co wybierasz – to reakcja Twojego ciała na stres lub lęk, która sprawia, że w pewnych sytuacjach dosłownie nie możesz mówić, nawet jeśli bardzo byś chciał.
🔹 Czy można coś z tym zrobić już teraz? Tak! To nie jest coś, z czym musisz żyć już na zawsze.
Są sposoby, które mogą pomóc:
Małe kroki – zamiast od razu próbować mówić na forum całej klasy, spróbuj ćwiczyć w mniejszych grupach, z osobami, przy których czujesz się swobodniej.
Ćwiczenie komunikacji innymi sposobami – może napisanie odpowiedzi na kartce lub powiedzenie jej do kogoś, kto potem powtórzy ją głośno, będzie dla Ciebie łatwiejszym krokiem?
Zrozumienie i wsparcie otoczenia – warto porozmawiać z kimś, kto Cię rozumie (np. psychologiem szkolnym), aby pomóc nauczycielom i rodzinie lepiej Cię wspierać.
Najważniejsze do zapamiętania: to nie jest Twoja wina. Twój głos jest ważny – nawet jeśli teraz trudno go wydobyć, to nie znaczy, że go nie masz. Masz prawo mówić na swoich warunkach i we własnym tempie!
pozdrawiam serdecznie,
Anna Martyniuk-Białecka















