
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia
- Mam trudności z...
Mam trudności z polubieniem siebie, brakuje mi asertywności, często potrzebuję zmian (głównie relacji)
Agnieszka Wloka
Nie wiem, ile ma Pani lat, ale warto pomyśleć o diagnozie spektrum autyzmu- ja nie chcę Pani w żaden sposób szufladkować, tylko dać Pani taki impuls z tego co pani pisze i z tego, co mówią osoby dorosłe zdiagnozowane jako ze spektrum. Nie jest to choroba, ale raczej specyficznych układ cech. Stąd dorośli często mówią, że diagnoza dała im właśnie poczucie, że nie są inni/ niedopasowani, ale po prostu organizują swoje życie zgodnie z cechami które maja, a które różnią się od osób tzn neurotypowych. Co ważne są to przede wszystkim cechy związane z relacjami z ludźmi, gdzie inaczej odczuwa się te potrzeby i dla “niewtajemniczonych” wydaje się, że taka osoba jest nieempatyczna, czy okrutna - co jest nieprawdą.
Ważne, żeby Pani sobie poczytała o tym nieco i porozmawiała przede wszystkim z rodzicami - że nie ma w Pani nic dziwnego, bo całe sedno w tym, żeby podejść do swoich cech zupełnie indywidualnie - jakie moje cechy sprawiają, że się realizują, w czym powinna się realizować żeby wykorzystać swój potencjał, co jest we mnie takiego, że stanowi o mojej wartości - cechy, ale tez umiejętności, zdolności,. No i z drugiej strony, istotne jest, żeby uzmysłowiła sobie Pani, że ma takie przestrzenie, nad którymi Pani nie zapanuje i nie warto się na to silić - np. zawody gdzie trzeba ścisłego kontaktu z druga osobą, czy przymuszanie się do relacji, w której partner nie rozumie Pani potrzeb.

Zobacz podobne
Czy psycholog ma prawo okłamać pacjenta w celu? Mój partner trafił na tydzień do szpitala psychiatrycznego w związku z traumą, miał tam kilka spotkań z psychologiem. Na jednym ze spotkań psycholog twierdził, że rozmawiał ze mną i powiedziałam mu o czymś (nigdy ze mną nie rozmawiał), po czym pytał partnera o naszą relację - jak nam się układa, czy nie ma w związku toksycznych zachowań (partner sam mi o tym powiedział, ja nie pytałam go o treść spotkań). Jak najbardziej rozumiem zasadność zadawania takich pytań pacjentowi w trakcie terapii, tylko zastanawia mnie czy taka metoda była ze strony psychologa etyczna i czy konieczne było użycie akurat tego sposobu, zwłaszcza w realiach szpitalnych, gdzie nie mamy ze sobą takiego kontaktu jak zazwyczaj i może to prowadzić do nieporozumień. Nie jest to pierwsza taka sytuacja, gdzie każde z nas otrzymało od personelu znacząco różne informacje. To wszystko miało miejsce jakiś czas temu, ale ciekawi mnie czy to są powszechnie stosowane metody, bo zawsze wydawało mi się, że psycholog powinien być z pacjentem szczery żeby terapia była oparta na zaufaniu.
Czasami wracam myślami do przeszłości, a wtedy ogarniają mnie silne emocje i niepokój. Mam podejrzenie, że mogłem przeżyć traumę, a objawy, które zauważam, mogą wskazywać na PTSD. Nocne koszmary to już właściwie codzienność, a za dnia męczą mnie natrętne myśli o tym, co się wydarzyło.
Czytałem o terapii EMDR i zastanawiam się, czy mogłaby mi pomóc. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, jak dokładnie działa ta metoda? Słyszałem, że EMDR jest skuteczne dla tych, którzy zmagają się z traumą i PTSD.

