Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Podejrzewam u siebie ADHD lub spektrum. Jak odróżnić to od CPTSD? Jaka terapia jest najlepsza?

Emi

Jaki rodzaj terapii jest najlepszy dla osoby z podejrzeniem autyzmu i ADHD? (tak, wiem, jest na to moda, ale dużo o tym czytam i widzę u siebie wiele takich zachowań). Jak odróżnić ADHD od complex PTSD? Dla pełni obrazu, pracuję nad traumami na terapii gestalt, mam też dużo stresu w związku z niepłodnością i chorobą bliskiej osoby. Czuję, że terapia mi pomaga, ale mam też takie myśli czy diagnoza ADHD by coś tu zmieniła, pomogła?
Zdjęcie Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Psycholog
223 odpowiedzi na forum

Droga Pani,

mówimy o dwóch różnych zaburzeniach - 1. spektrum autyzmu - bardzo szerokie pojęcie, na które składa się ogromna ilość symptomów i w życiu dorosłym warto te cechy, które obserwuje Pani jako autystyczne, przepuścić przez pryzmat: na ile one mi w życiu przeszkadzają, a na ile mogę je w życiu wykorzystać oraz swoje otoczenie dostosować do siebie, a nie a odwrót. Tu mówimy raczej o kłopotach w relacjach, trudnościach w rozumieniu emocji innych, dwuznaczności, intymności, itp. 

Z kolei przy 2. ADHD mówimy o impulsywności, pobudliwości, kłopotach w koncentracji na różnych obszarach.

Mam jednak wrażenie, że w Pani przypadku dobrze to wszystko razem omówić ze swoim terapeutą - powiedzieć mu o swoich wątpliwościach - szczególnie, że patrzycie w przeszłość, gdzie “za dziecka” najbardziej te cechy mogły Pani nastręczać kłopotów i teraz rzutują na to, co dziś myśli Pani o sobie i jak reaguje.

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Cześć Emi, 

najlepszym rozwiązaniem będzie rozmowa o tym na twojej terapii i razem zdecydujecie czy rzeczywiście potrzebna byłaby diagnoza, czy są to raczej trudności wynikające z traum, z twojej obecnej ciężkiej sytuacji zdrowotnej. 

Żeby terapeutyzować się i pomagać sobie w związku z ADHD czy spektrum, najpierw konieczna jest zawsze ich diagnoza- jeśli zdecydujecie się z psychoterapeutą_ką na to, że taka diagnoza byłaby potrzebna, a on/a nie specjalizuje się w tym - zapisz się na diagnozę do neuropsychologa :)

Najpierw jednak pamiętaj o rozmowie z terapeutą_ką, ponieważ zna obszerny obraz Twoich trudności.

ADHD i CPTSD to zupełnie dwie różne rzeczy :) ADHD jest zaburzeniem neurologicznym, wynikającym z dysfunkcji w układzie nerwowym związanych z wydzielaniem i przesyłaniem dopaminy. CPTSD to z kolei zaburzenie psychiczne, które wynika z regularnych obciążeń emocjonalnych, traumatycznych dla mózgu, np. w wyniku pozabezpiecznego przywiązania w dzieciństwie i nastoletnim życiu. PTSD to zespół, który jest odpowiedzią mózgu na zdarzenia traumatyczne, przeciążające psychikę, dodając do tego “complex”, rozszerzono go o PTSD relacyjne, czyli wynikające z właśnie trudnych, długotrwałych relacji, prowadząc do szerszych trudności, np. zaburzeń osobowości. 

Powodzenia!

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak pomóc bratu zmagającemu się z depresją, uzależnieniem i problemami w relacjach?
Witam, mam brata bliźniaka i oboje mamy po 26 lat obecnie. Nasze osobowości i charaktery mimo że były od zawsze podobne to z wiekiem coraz bardziej się różnią. I niby w tym nie byłoby nic dziwnego ale to jak mój brat się od jakiegoś czasu zachowuje jest co najmniej dziwne. Ale po kolei. Zacznę od tego że mniej więcej 1,5 roku temu uczęszczał do psychologa, który stwierdził mu depresję. A z kolei 2 lata temu zakończył toksyczny 5 letni związek z dziewczyną. W tym związku on nie był szanowany, często ta dziewczyna grała mu na uczuciach i potrafiła o naprawdę pierdoły się obrażać na parę dni. On był psychicznie strasznie wyniszczony a po zerwaniu jeszcze bardziej pogorszył swój stan. Zaczął bardzo nadużywać alkoholu (mimo że kiedyś był abstynentem). Zaczął chorobliwie często kłamać, nawet w sytuacjach kiedy wcale kłamać nie musi. Często na proste pytania odpowiada ,,Niewiem,, albo wręcz wkurzać się że ktoś mu pytanie zadaje. Potrafi w jednym momencie być duszą towarzystwa a godzinę później wkurza się na wszystko i wszystkich. Dużo bardzo kradnie, najczęściej pieniądze, jedzenie i alkohol. A jak ktoś się na niego wkurzy bo został okradziony to on nie widzi w tym nic złego a nawet sam dziwi się dlaczego ktoś się na niego wkurza, dosłownie tak jakby nie widział w swoim zachowaniu nic złego. Lub nawet ,,przeczekuje,, moment jak ktoś się na niego wkurza, bo on ma podejście że sobie chwile ten ktoś pogada, powkurza się a potem sobie pójdzie i sprawa zalatwiona.(Wiem że tak ma bo nawet przyznał mi się do tego) Stał się również bardzo przemądrzały. Poucza wszystkich dookoła, wszystkich ocenia a swoich wad nie widzi, we wszystkim twierdzi że robi to lepiej, że on zawsze wie lepiej (Często w sposób nerwowy i prowokujący). Totalnie nie potrafi komuś przyznać racji, albo nawet poprostu zgodzić się z czyimś zdaniem lub opinią. Nawet jak ktoś na serio ma bardziej sensowne argumenty to on i tak nie przyzna racji, trochę jakby uważał to za słabość. A jak jest sytuacja że ktoś coś nie wie a on akurat wie to strasznie na siłę stara się robić z tej osoby głupka (również w sposób bardzo nerwowy i prowokujący). Doszło do tego że ja nawet już nie chce mu zbytnio pytań zadawać jak coś niewiem, bo nie mam ochoty cały czas słuchać jego przemądrzałości. Często się czepia o totalne błahostki, które nawet go nie dotyczą. Potrafił mnie pouczać w sprawie pracy mimo że on nigdzie nie pracuje już od dłuższego czasu. Moi rodzice, znajomi, moja dziewczyna a nawet ja, zaczynamy mieć go naprawdę dość. Moi koledzy wprost mówią że uważają go za dziwnego i nie za bardzo chcą go gdziekolwiek zapraszać, a ja dosłownie pierwszy raz w życiu na poważnie się zastanawiam czy się od niego odciąć, przynajmniej na jakiś czas. Jeszcze dodam że ma on (według mnie chorobliwego) bzika na punkcie męskości i kontaktami z dziewczynami (mimo że śmiałości do kobiet to on nie ma), dosłownie jakby to był jego najważniejszy cel w życiu, i nie raz po rozmowie z nim odnosiłem wrażenie że on się czuje gorszy od innych bo nie ma dziewczyny. Dosłownie każdy aspekt jego życia wiąże się z dziewczynami. Przykłady: Gadamy sobie o jakimś filmie i on mówi że jakieś tam zachowanie aktora jest uważane za seksi dla dziewczyn. On musi koniecznie ubierać się w jeden ten sam outfit bo na to najbardziej lecą dziewczyny. On musi jeść to i to a tego i tego koniecznie unikać bo w ten sposób będzie miał więcej testosteronu itp itd. Jak raz byłem apropo czegoś niezdecydowany, to mnie pouczał że nie mogę być niezdecydowany bo tego dziewczyny nie lubią. No i oczywiście wiadomo często poucza mnie jak mam do własnej dziewczyny podchodzić a moją dziewczynę z kolei też się o wszystko czepia. Potrafi nawet odkopywać sytuację które miały miejsce już mega dawno temu tylko po to żeby się przyczepić. Kiedyś on taki nie był i naprawdę niewiem już co robić. Parę miesięcy temu z moim tatą znaleźliśmy mu rzekomo dobrego, doświadczonego psychologa do którego miał chodzić. No i okazało się że był tylko na trzech wizytach a później już przestał chodzić. Zamiast tego brał pieniądze od taty(bo sam nie ma przez brak pracy) kupował alkohol i szedł pić do lasu lub na jakąś melinę, po czym wracał do domu i ściemniał że był u psychologa. Jeszcze dodam na koniec że po alkoholu też się dziwnie zachowuje, ma myśli samobójcze, potrafi obrażać ludzi dookoła(raz nawet do własnej matki powiedział że życzy sobie żeby zdechła) Doradźcie mi co mam robić bo jest coraz gorzej :(.
2 odpowiedzi
Samookaleczenia przez nadmiar niezrozumiałych dla mnie emocji, bardzo dynamicznych.
Nie mogę zapanować nad agresją , cały czas jestem smutna ,mam koszmary ,raz jestem wesoła, ale tylko na chwilę , czuje się niepotrzebna i do niczego , płacze bez powodu , nie umiem rozmawiać z ludźmi , wszystko mi jedno czy żyje czy nie , tnę się do krwi, by ulżyć sobie z nadmiarem emocji . Co mam robić, co mi jest ?
5 odpowiedzi
Mam napady złości, pojawiają się częściej gdy widzę ostre kolory lub duży hałas
Nie wiem co się ze mną dzieje. Jestem często rozdrażniona, mam napady złości, często jestem wredna, przeboćcowana. Od silnych emocji na początku byłam w stanie kogoś uderzyć teraz często dochodzi do autoagresji. Do tego mam zawroty głowy praktycznie codziennie i od czasu do czasu bóle jakby migrenowe. Nie mogę ze sobą wytrzymać. Takie "napady" zauważyłam że pojawiają się częściej gdy widzę ostre kolory (np czerwony, pomarańczowy), lub gdy zbyt duży jest hałas, czy gdzie są duże zbiorowiska ludzi. Mam wrażenie, że jestem cały czas zmęczona, nie wypoczęta, niewyspana mimo, że potrafię przespać nawet cały dzień. Nie wiem co mogę jeszcze zrobić, z tej nieporadności mam ochotę coś sobie zrobić...
10 odpowiedzi
Czy ChAD może zniknąć/ przyjąć łagodniejszą formę? Czy to, co przeżywam, to właśnie to?
Czy CHAD może "zniknąć" bez farmakoterapii? Kiedy miałam 18 lat, zdiagnozowano u mnie CHAD. Było to oczywiste, dla mnie, szkolnej pedagog i dla pani psychiatry. Pamiętam, że było wtedy na pewno lepiej z lekami niż bez leków. Depresje były wtedy bardzo głębokie i nawet zgodziłam się na pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Anhedonia, pesymizm, zaniedbanie higieny osobistej (nie kąpałam się wiele dni), myśli s, samookaleczanie, nie ma wątpliwości, że to depresja. Ciężko natomiast obiektywnie ocenić czy znajdowałam się w stanach manii czy nie (ale tak pewnie bywa u każdego chorego na CHAD). Jednak patrząc na to, że często robiłam ryzykowne rzeczy, miałam problem z alkoholem i marihuaną, Pewnego dnia, nawet pamiętam datę, był to 25 luty 2022, pokłóciłam się z rodzicami, kiedy ich odwiedzałam, mieszkałam wtedy sama w wynajmowanym mieszkaniu. Chciałam wyjść z domu i wrócić do mieszkania pieszo w nocy. Mama nie chciała mnie wypuścić i dostałam ataku szału, w wyniku którego siostra miała siną twarz i mama też miała parę siniaków. Chciałam wyjść z domu w kiepskim stanie psychicznym, ale mama i siostrą musiały mnie trzymać siłą, żebym nie wyszła z domu. Tamtą noc spędziłam u rodziców w domu. Następnego dnia przemyślałam to wszystko i uznałam, że mocno przesadziłam. Postanowiłam wtedy, że nie będę już nikomu mówić o swoich problemach i będę udawać, że u mnie wszystko w porządku. Nie zwierzałam się z problemów nawet chłopakowi, z którym obecnie mieszkam. W depresji płakałam cicho po kątach, tak, żeby nie widział. Po jakimś czasie ten mój CHAD chyba się wyleczył(?). Jednak nadal w momentach, w których sobie nie radzę mam takie myśli, że jedynym rozwiązaniem problemów byłaby śm*erć. Czasem też zdarza mi się łączyć leki z alkoholem, żeby się dobrze poczuć. Raz mam taki okres, że uważam się za tą najgorszą, brzydka i głupią. Innym razem uważam, że jestem ładna i mądra a moja samoocena szybuje w kosmos. Daje radę jednak normalnie pracować i studiować, normalnie żyć. Czuję też, że jakby trzymam wszystkie te objawy za ścianą. Urojenia też nadal towarzyszą mi w gorszym czasie. Potrafię jednak wziąć to na logikę, tłumacząc sobie, że to tylko urojenia, niestety mimo to, czuję lęk. Raz czuję, że wszystko idzie mi świetnie a innym razem czuję się jakbym nigdzie nie pasowała. Obecnie jednak czuję dziwną pustkę i spokój i mam wrażenie, że jestem kimś innym. Tak jakbym stworzyła sobie osobne miejsce w umyśle na przeżywanie wszystkich negatywnych rzeczy. Nadal też ciągnie mnie do używek i zdarzają się spontaniczne popijawy w ciągu tygodnia, kiedy muszę iść do pracy następnego dnia. Dodam, ze leki na CHAD przestałam brać 3 lata temu bo byłam zbyt leniwa, żeby pójść po receptę do psychiatry. W 2022 też zdiagnozowano u mnie ADHD. Pytanie brzmi: czy to może być ten CHAD z łagodniejszymi objawami? Czy powinnam wrócić do leczenia? Czy możliwe, żeby z wiekiem ten CHAD przyjął taką formę? Taką łagodniejszą? Nie wiem co o tym myśleć, a wizytę u psychiatry mam dopiero we wrześniu.
3 odpowiedzi
Czy ćwiczenie mózgu może usunąć zaburzenia funkcji poznawczych wywołane depresją?
Czy ćwiczenie mózgu (np. nauka języka, wykreślanki, czytanie książek) może usunąć zaburzenia funkcji poznawczych wywołane depresją? Czy może tylko leki i/lub psychoterapia może na to pomóc?
4 odpowiedzi
Trudności w relacji po zdradzie - jak sobie poradzić z brakiem kontaktu i tęsknotą?
Bylam z partnerem 1.5 roku. Dowiedziałam się o zdradzie gdy zobaczyłam wiadomość na jego telefonie. Wyszedł. Po jakimś czasie daliśmy sobie szansę. Mówił że nie ma kontaktu z tą osobą. Dowiedziałam się że jednak cały czas z nia pisze i rozmawia. Telefon cały czas miał przy sobie ( gdzie kiedyś potrafił zostawić go wszędzie beż nadzoru). Pokłóciliśmy się owiedzialam ze nie widze budowania tego jezeli jest osoba trzecia, powiedział że przyjdzie że mną porozmawiać. Nie przyszedł na umówiony czas. Od teraz zero kontaktu. Wiem że dopytuje o mnie.. a ja nadal czekam i tęsknie.. biore tabletki od depresji przepisane przez lekarza.. średnio pomagają..
11 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: dziecko w słuchawkach układa klocki, mama bawi się obok

Spektrum autyzmu - przyczyny, symptomy i sposoby wsparcia

Spektrum autyzmu to złożone zaburzenie neurorozwojowe wpływające na postrzeganie świata i interakcje. Poznaj przyczyny, objawy i strategie wsparcia poprawiające jakość życia osób z ASD.