Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe"

Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe" dostałem odpowiedź, w której zawarta była wskazówka odnośnie terapii grupowej i indywidualnej. Problem w tym, że grupowi terapeuci wyrzucają mnie za to, że nie mieszczę się w przedziale od F40 do F69 i odsyłają mnie do "środowiska", gdzie jestem pytany o "doświadczenie psychozy", którego mówię, że nie posiadam, wskutek czego znów ląduje za drzwiami. Jak mogę dostać się do jakielkowiek grupy, skoro do żadnej nie pasuje?
Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Dzień dobry, nie jest prawdą, że Pan nie pasuje do żadnej grupy, to zależy od podejścia psychoterapeuty. Przykro mi, że na starcie dostaje Pan “bana”, zwłaszcza, że, tak jak Pan wspomniał, schizotypowe zaburzenia nie muszą od razu iść w psychozę. Ze swojej strony mogę polecić nurt Gestalt, który ma nieco inne podejście do kwestii diagnostycznych.

Pozdrawiam

Dorota 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Weronika Rutkowska

Weronika Rutkowska

Panie Michale, być może warto poszukać terapeuty specjalizującego się w terapii zaburzeń schizotypowych. Taka osoba może być w stanie zaproponować Panu odpowiednią formę wsparcia, wskazać konkretną grupę. Proces znalezienia odpowiedniego wsparcia nie zawsze jest pozbawiony trudności, jednak warto się nie poddawać i nie zrażać, gdy jakaś forma terapii nie pomoże, czy gdy dana grupa będzie stworzona dla osób z konkretnymi formami zaburzeń. 

 

Pozdrawiam

Weronika Rutkowska / psycholog, psychoterapeuta Gestalt

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z głosami w głowie, obawami o obgadywanie i poczuciem braku wsparcia

Mam cały czas głosy w głowie, słyszę myśli, stuki puki, ktoś mnie obgaduje, wszyscy chcą dla mnie źle. Ciężko mi sobie z tym poradzić, nikt nie jest w stanie mi pomóc.

Kontroluje pogodę, zwierzęta i odruchy fizjologiczne - Czy to schizofrenia hebefreniczna?

Przejdźmy do sedna, bardzo proszę o odpowiedzi specjalistów. Dokładnie od 2020 roku zaczęły się dziać u mnie dziwne rzeczy, a mianowicie ja potrafię wywoływać kichanie ziewanie itp. różne bóle, różne choroby chrząkania itp. dzieje się to też u zwierząt itp. kot, zaczyna się myć, trząść się.

Umiem kontrolować pogodę, jak ja zasypiam, to zaczyna wiać albo silnie padać deszcz jak jest burza, kiedy o czymś myślę, przełknę ślinę czy coś, to pioruny szybciej biją albo koguty pieją, albo ktoś kaszle i to jest moja wina. Tak ja to odbieram, właśnie gdzieś pisałem na jakiejś stronie i twierdzili, że mam schizofrenię hebefreniczną. Ona odbiega od normalnej choroby i jest to choroba karmiczna, WIECIE, CO TO ZNACZY?!

Występuje u dzieci, od 15 do ileś tam życia. 

Nie mogę przez to coś funkcjonować normalnie i poza tym nie wiem komu mam powiedzieć o tych moich objawach? 

Ktoś może mnie wyśmiać, większość osób, dzieje się to już kilka lat i jest już coraz gorzej! 

Potrzebuje jakiegoś specjalisty, bo ja już nie wiem, co robić!

Schizofrenia paranoidalna, napiecie miesniowe i lek przed samodzielnoscia – jak wytrwac w malych krokach?
Dzień dobry, Mam 36 lat i od niecałych 20 lat choruję na schizofrenię paranoidalną. Nie jest to lekka sprawa, ale też uważam się za fajnego gościa, a tutaj chciałbym zapytać o jakieś wskazówki, podpowiedzi, zw. z tym co się ostatnio u mnie dzieje, co teraz krótko opiszę: Generalnie największy problem to odczuwane napięcie, takie bóle w niektórych mięśniach napięciowe, pojawiające się codziennie, i zw. z tym nerwy, zdenerwowanie. Ja w ogóle chodzę od kilku lat na psychoterapię i dochodzę do wniosku, że konflikty między częściami mojego umysłu przekładają się na taki stan. I próbuję różnych relaksacji, głębokiego oddychania, ale nie zawsze to pomaga. Leki już od dawna biorę. A jednocześnie w zewnętrznym świecie jest projekt, żebym zamieszkał w końcu samemu, bo do tej pory mieszkam z rodzicami, i również próbował różnych aktywności poza domem, co wiąże się ze stresem, lękiem, jak to u mnie zawsze było. Wiem jednocześnie że nie jestem sam, że dużo ludzi przeżywa podobne historie. Wiem, że ważne są małe kroki, ale jak to zrobić, żeby wytrwać w tych małych krokach i powoli zacząć coś w życiu osiągać? Co zrobić, żeby kolejne ataki napięcia nie wytrącały mnie z równowagi psychicznej? Głównie będę dalej rozmawiał o tym z terapeutką, ale też chętnie przyjmę odpowiedź od Państwa.
Niepokoi mnie zachowanie męża, jednocześnie jest agresywny, nieszanujący, zły, a zarazem normalnie pracuje, ma dobre relacje. Czy to psychopatia?
Dzień dobry, Mam przypuszczenia, że z moim mężem coś jest nie tak. Jego rodzice bardzo bagatelizują wszystkie zachowania i to co mówi, udają, że nie słyszą, kiedy mówi tak w ich towarzystwie, ale ja się martwię, że te zachowania mają związek z psychopatią lub jakimś zaburzeniem. Bardzo temperowałam męża, stawiając mu warunki, ponieważ potrafił powiedzieć do naszych małych dzieci "debile", kiedy syn wziął jego kanapkę, potrafił zrobić taką awanturę, krzycząc " chciałeś to żryj" , kiedy z łazienki zaczęłam krzyczeć co się dzieje, powiedział, że mam zamknąć mordę.. gdy kazałam mu wyjść z domu, podniósł na mnie i dziecko krzesło waląc nim w końcu w fotel obok nas. Po wielu kłótniach jego agresywne zachowania ustąpiły, ale czasem zupełnie bez powodu w zwykłej rozmowie padało wiele dziwnych słów o nas, jako rodzinie, gdy razem spędzamy czas z dziećmi w święta, "pierdolnięta rodzinka spędzi razem czas", gdy mówię , że to co mówi jest nienormalne, on znów zaczyna, że się czepiam, że mówił to w żartach, gdy nasz trzyletni syn schował się pod stołem, bawiąc się w chowanego, powiedział do niego, że " tak się schowałeś, że nawet twojego ciała tu nie znajdą". Takich zwrotów jest pełno. Między nami sytuacja nie jest najlepsza, gdy np. jestem o coś zła na męża, on odpowiada " jestem przecież kochanym misiem.." i to też każe mi uznać za normalne. Ten sam człowiek, czyta książkę naszemu dziecku, potrafi być uroczy, radzi sobie w pracy, gdzie ma dobre relacje. Proszę o pomoc..
Ciężko zacząć od czegoś konkretnego. Chodzę na psychoterapię od roku, a za tydzień idę pierwszy raz do psychiatry.
Ciężko zacząć od czegoś konkretnego. Chodzę na psychoterapię od roku, a za tydzień idę pierwszy raz do psychiatry. Według psychoterapeutki walczę z zaburzeniami neurorozwojowymi. Prawdopodobnie jest to genetyczne. Moi rodzice nie widzieli problemu. Relacja z moim Tatą jest bardzo trudna. Obecnie nie mamy kontaktu, moi rodzice wzięli rozwód, jak miałam 19 lat, a on nie utrzymuje ze mną kontaktów. Obwiniał mnie w sumie za wszystko, co złe. Jak byłam w szpitalu i było podejrzenie nowotworu wątroby, to nie chciał mi oddać kawałka, całe szczęście wyszła potem mononukleoza. Okradł nas też, a po rozwodzie rodziców walczyłam z nim o alimenty. Moje relacje z Mamą też były dość ciężkie, bardzo często się kłóciłyśmy. Od roku nasza relacja się znacznie poprawiła. Myślę, że była to kwestia mojego mówienia o tym, co czuję, a z tym mam ogromny problem... przeszłam z nią 2 nowotwory kości i wczoraj się dowiedziałam, że prawdopodobnie znowu ma nawrót... oprócz mojej Babci, Mamy i męża oraz przyjaciół to w sumie nie mam nikogo. Dodatkowo od listopada zmieniłam pracę i trafiłam na totalny brak wdrożenia i brak pomocy od osoby, która powinna pomóc... w pracy jestem za wszystko obwiniana.
demencja

Demencja - przyczyny, objawy i leczenie

Demencja to problem dotykający milionów ludzi. Zrozumienie jej przyczyn, objawów i metod leczenia jest kluczowe dla skutecznej profilaktyki i opieki. Ten artykuł dostarcza rzetelnych informacji, pomagających zrozumieć demencję i jej wpływ na pacjentów.