Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Brak orgazmu i blokady psychiczne u 30-latki: Czy warto szukać pomocy seksuologa?

EE

Szanowni Państwo, zwracam się z zapytaniem dotyczącym sfery życia seksualnego. Temat zawęża się do kwestii braku możliwości osiągnięcia orgazmu przeze mnie (kobietę). Czytam różne poradniki i większość z nich wskazuje na techniki czy umiejętność odpuszczania, ale nie zmienia to aktualnej sytuacji i mąż zaczyna się martwić :) Ja mam wrażenie, że nie do końca mi to przeszkadza, cieszę się z bliskości i przyjemności męża. Jesteśmy małżeństwem od ok. 2 miesięcy i od tego czasu praktycznie codziennie uprawiamy seks, niekiedy nawet kilka razy dziennie. Oboje jesteśmy przed trzydziestką, mąż dwa lata starszy ode mnie. W miarę zdrowi, w miarę ze zdrowych rodzin, pracujący, ogólnie cieszymy się życiem :) Mimo to, na palcach jednej ręki mogę wymienić momenty, kiedy w ogóle odczuwałam jakąkolwiek przyjemność ze stosunku, jedynie cieszę się z przyjemności męża. On wydaje się być cały czas "w gotowości" :) ja sama dość często mam ochotę na seks, najczęściej sama go inicjuję. Jednak kiedy przychodzi już do stosunku, całkowicie blokuję się psychicznie i przestaję czuć cokolwiek. Fizyczna blokada czasami wrasta do tego stopnia, że mąż nie jest w stanie wprowadzić członka. Około 70% penetracji rozpoczyna się bólem, po pełnym wprowadzeniu około 3 pchnięć mogę zaliczyć do przyjemnych na swój sposób, później nie czuję już nic. Mąż naprawdę się stara, uprawiamy również seks oralny i nawet ta forma bardzo rzadko sprawia mi przyjemność. Przy czym wydaje się jakby ciało reagowało prawidłowo - często jestem wystarczająco mokra, ale to niestety nie wpływa na zniwelowanie bólu przy początkowej penetracji. Raz nawet miałam wytrysk, ale nie czułam się inaczej, czułam jedynie przyjemne "drażnienie" przedniej ściany pochwy. Razem z mężem sporo rozmawiamy w tym temacie i już dużo zmieniło się na lepsze, ale nie wydaje mi się, że to wszystko powinno być aż tak trudne. Mąż już zaczyna się zastanawiać czy może w dzieciństwie miałam jakieś nieciekawe sytuacje, które powodują te blokady. Ale nic takiego nie miało miejsca, jeśli oczywiście niczego nie wyparłam. Zaczynam się trochę poddawać i przestaje mi już zależeć na tego rodzaju przyjemności (której i tak nie znam, więc nie wiem, do czego tęsknić :)) a mąż zaczyna się tym smucić a może i nawet frustrować, bo nie jest w stanie sprawić mi przyjemności. Zastanawiam się co z tym zrobić, rozważaliśmy już kwestię seksuologa, choć przygniata mnie myśl o szukaniu kompetentnej osoby (mając za sobą przeprawę z chirurgami i ortopedami). Jeśli są Państwo w stanie coś doradzić czy raczej powinniśmy dać temu czas i nie przejmować się zbytnio tą sferą. Reasumując, proszę o pomoc i wskazówkę, z góry bardzo dziękuję.

Zdjęcie Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Psycholog
132 odpowiedzi na forum

Dzień dobry 

 

Dziękuję, że podzieliłaś się tak szczerze swoim doświadczeniem. To, co opisujesz, jest naprawdę ważne i wymaga delikatności, cierpliwości i uważności wobec siebie samej. Choć może Ci się wydawać, że brak orgazmu „nie przeszkadza”, bo cieszysz się bliskością z mężem, to jednak sam fakt, że o tym myślisz i że temat Cię porusza, pokazuje, że chciałabyś coś zmienić lub lepiej zrozumieć. Często w podobnych sytuacjach kobiety doświadczają blokad, które mają wiele przyczyn: psychologicznych, emocjonalnych, ale też fizjologicznych. Czasami brak orgazmu i ból podczas penetracji mogą mieć związek z nieuświadomionym napięciem mięśni dna miednicy, zbyt dużym stresem, poczuciem presji (choćby tej wynikającej z chęci sprawienia przyjemności partnerowi), czy brakiem wystarczającego poczucia bezpieczeństwa i komfortu w ciele. To nie oznacza, że związek jest zły czy że coś jest „nie tak” z Tobą  to po prostu oznacza, że Twoje ciało i umysł potrzebują czasu i odpowiednich warunków, by się otworzyć.

To wspaniałe, że z mężem rozmawiacie o tym szczerze, bo komunikacja w tej sferze jest naprawdę kluczowa. Często kobiety w podobnych sytuacjach czują presję nie tylko zewnętrzną, ale też wewnętrzną by „spełniać oczekiwania” albo dopasować się do obrazu „normalnej” seksualności. Tymczasem każda z nas ma swój rytm i swoje potrzeby, a przyjemność seksualna to coś, co buduje się stopniowo, bez presji i z dużym zrozumieniem. Jeśli chodzi o ból przy penetracji, który pojawia się na początku i ustępuje po kilku ruchach, może to być oznaka nadmiernego napięcia mięśniowego lub po prostu stresu, który przenosi się na ciało. Warto byłoby spróbować innych form intymności, które nie wiążą się z penetracją takich, które pozwolą Ci poczuć przyjemność i odprężenie bez presji. Można też wspólnie odkrywać ciało, bez pośpiechu, bez oczekiwań. Czasami pozwolenie sobie na bycie blisko, bez konieczności osiągnięcia czegokolwiek konkretnego, może pomóc odblokować ciało i umysł. Jeśli czujesz się na siłach, warto rozważyć konsultację z seksuologiem lub psychoterapeutą pracującym z seksualnością. Nie po to, by „naprawiać”, ale po to, by znaleźć wspólnie przestrzeń do zrozumienia Twojego ciała, emocji i blokad. Możesz też spróbować ćwiczeń oddechowych, relaksacyjnych, które pomogą Ci obniżyć napięcie i lepiej poczuć własne ciało. Warto pamiętać, że seksualność to nie tylko penetracja to także dotyk, bliskość, czułość, rozmowa, wzajemne odkrywanie siebie nawzajem. Czasem potrzeba po prostu dać sobie czas i pozwolić, by wszystko działo się we własnym tempie.

Najważniejsze jest to, żebyś była dla siebie życzliwa i nie obwiniała się za te trudności. Twoje ciało i psychika nie „zawodzą” po prostu potrzebują uważności, cierpliwości i może czasem delikatnej pomocy z zewnątrz. To wspaniale, że masz męża, z którym potrafisz rozmawiać, i że oboje szukacie rozwiązań razem. To bardzo budujące. Jeśli czujesz się przytłoczona poszukiwaniem odpowiedniego specjalisty, może warto najpierw poszukać rekomendacji od znajomych, grup wsparcia, czy zaufanych źródeł. Pamiętaj, że masz prawo prosić o pomoc i masz prawo nie wiedzieć jeszcze wszystkiego. To w porządku. Przesyłam dużo ciepła 

 

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Psycholog
320 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,
Ogromnym krokiem w kierunku lepszego zrozumienia siebie nawzajem jest już to, że Pani i mąż rozmawiacie o swoich doświadczeniach.  Z tego, co Pani opisuje, trudno jednoznacznie określić przyczynę trudności w osiąganiu przyjemności podczas stosunku. Może to być związane zarówno z czynnikami psychologicznymi (napięcie, presja, nieświadome blokady), jak i fizycznymi (np. nadmierna wrażliwość, napięcie mięśni). Ważne jest, by podchodzić do tej sytuacji z cierpliwością i troską, bez poczucia przymusu czy konieczności „naprawiania” czegokolwiek na siłę.
 

Zachęcam do rozważenia konsultacji z seksuologiem – najlepiej takim, który ma doświadczenie w pracy z kobietami przeżywającymi podobne trudności. Profesjonalna pomoc może być wsparciem nie tylko dla Pani, ale również dla męża, który chce zrozumieć i pomóc. Jeśli kwestia wyboru odpowiedniego specjalisty budzi obawy, może warto zacząć od rozmowy z psychologiem, który pomoże określić, na czym skupić się w dalszym procesie.
 

Ważne jest także, by wsłuchiwać się w swoje potrzeby i emocje – jeśli bliskość jest dla Pani przyjemna sama w sobie, nie musi Pani na siłę dążyć do określonego rezultatu. Może pomocne będzie też eksplorowanie własnego ciała, odkrywanie tego, co sprawia Pani przyjemność w różnych formach kontaktu. Nie warto się poddawać ani traktować tej sytuacji jako problem, który musi być rozwiązany natychmiast. Wasza relacja i komunikacja są ogromnym zasobem, który może pomóc odnaleźć najlepsze rozwiązanie.
 

Życzę Pani spokoju i poczucia bezpieczeństwa w tej drodze.
Pozdrawiam
Martyna Jarosz

Zdjęcie Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Psycholog
586 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

w pierwszej kolejności sugeruję, aby pomyśleć o konsultacji ze:

1) seksuologiem - doradztwo

2) ginekologiem - czy tutaj wszystko jest w porządku?

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl 

Zdjęcie Krzysztof Skalski

Krzysztof Skalski

Psycholog
46 odpowiedzi na forum

Opisuje Pani sytuację, która jest częsta i absolutnie nie świadczy o „problemie” z Panią. Brak orgazmu, ból przy penetracji i blokada psychiczna mimo chęci- to często efekt presji, nieświadomych napięć, potrzeby czasu i oswojenia ciała z intymnością. To, że ciało reaguje fizycznie, a mimo to nie ma przyjemności, może wskazywać na głębsze napięcia emocjonalne, czasem nawet nieuświadomione. To nie musi być trauma- często to po prostu brak komfortu, kontrola, potrzeba „spełnienia oczekiwań”. Najlepsze, co mogą Państwo teraz zrobić, to nie naciskać na efekt, skupić się na czułości i relacji, i rozważyć wizytę u seksuologa z doświadczeniem psychoterapeutycznym. To może pomóc szybciej i spokojniej odnaleźć, co dokładnie zatrzymuje Pani ciało. Z takiej sytuacji da się wyjść- cierpliwie, razem, bez pośpiechu. I bez poczucia winy.

Zobacz podobne

Czy orientacja seksualna może zmieniać się w czasie?
Czy orientacja seksualna jest stała w ciągu życia, czy może zmieniać się w czasie?
3 odpowiedzi
Jak radzić sobie z agresywnym zachowaniem męża po alkoholu i jego zainteresowaniem erotyką online?

Witam. Mam 38 lat mój mąż 57. problem Leży w tym, że mąż często po alkoholu zagląda w internet i dość często przegląda filmy erotyczne, nawet kilka z nich pościągał. Ma również większą ochotę na sex niż zwykle na trzeźwo. Często też zdarza się, że natarczywie oblapia mnie po alkoholu w miejsca intymne, czasem nawet mój sprzeciw i słowo ,,nie,, nie pomaga. Kiedy go odrzucam, zaczynają się wyzwiska, o których nie chce tutaj pisać, ze względu na cenzurę. Z czego to wszystko może wynikać. Rozmowy nie przynoszą efektu, bo jak sam razu równego stwierdził on już tak ma, a raczej faceci tak mają. Pomóżcie mi proszę zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi, co opisałam.

9 odpowiedzi
Wykładowczyni (sprzecznie) powiedziała, że masturbacja jest zła, poza normą. Zacząłem martwić się sobą i swoją przeszłością.
(jestem osobą niebinarną afab, wolę używać męskich zaimków) Omawialiśmy masturbację dziecięcą dziś na psychologii i wykładowczyni podała zachowania poza normą: głównie masturbacje z użyciem przedmiotów i to powtarzające się. I co w sytuacji, gdy u mnie w okresie dziecięcym to pojawiało się? i było to w klasach 1-3 więc w wieku, w którym już nie powinno występować oraz potem w gimnazjum (wiek ok. 13-14 lat) byłem bardzo zawstydzony masturbacją i szukałem informacji, które zapewniłyby mnie, że nie robię nic złego. Dopiero teraz, w wieku dorosłym (19-21 lat) zrozumiałem, że to nie jest nic złego, jednak poczułem się teraz dziwnie z informacją, że to jednak nie było w normie i najprawdopodobniej miałem jakieś napięcia emocjonalne, ponieważ żadnych nie mogłem sobie przed chwilą przypomnieć. Czy to źle?? Czuję, że powinienem porozmawiać z psychologiem, jednak aktualnie nie mam do żadnego kontaktu.
1 odpowiedź
Wstyd z powodu bycia prawiczkiem i obawa przed reakcjami kobiet
Jestem prawiczkiem i bardzo czuje z tego powodu wstyd i boję się bycia wyśmianym przez kobiety. Najlepsze jest to że nigdy nie czułem z tego powodu wstydu ale odkąd pewnego razu ktoś zareagował że zdziwieniem że nigdy nikogo nie miałem zacząłem czytać w internecie na ten temat. I męczy mnie to od dłuższego czasu nigdy nie czułem presji na związek a gdy dowiedziałem się że to jest w pewnym wieku oznaka że coś jest nie tak z tobą to zaczęło mnie to boleć bardzo się tym martwię i wstydzę.
10 odpowiedzi
Witam, rozpoznano u mnie jednostkę chorobową F23.1
Witam, rozpoznano u mnie jednostkę chorobową F23.1 (moja mama chorowała na depresję, nerwicę i omamy alkoholowe/jej siostra choruje na schizofrenię paranoidalną). Miałam omamy słuchowe, które przedstawiały wszystkie traumatyczne przeżycia ciągnące się od dzieciństwa-w czasie psychozy od nowa je przeżywałam). Nie przyjmuję leków, bo po każdych bardzo cierpiałam (czułam się tak źle, że myślałam, jak ze sobą skończyć i musiałam walczyć z tym jak się czułam, często z bezsilności płakałam, bo nie dało się wytrzymać, wyglądałam i funkcjonowałam za każdym razem jak zombi i czułam się, jakbym już nie żyła, zero uczuć, radości, ciągły niepokój, frustracja) plus bardzo wiele skutków ubocznych. Aktualnie czuję się bardzo dobrze (2 tyg nie biorę leków, bo odstawiłam, gdy miałam przejść na olanzapine). Niepokoi mnie fakt, że nie czuję pociągu do swojego partnera, nic nie czuję w trakcie zbliżeń z nim czy w trakcie zwykłego pocałunku. Po zejściu z leku Abilify (podniósł mi bardzo mocno enzymy wątrobowe i byłam przez 2 tygodnie bez żadnego leku) było wszystko w porządku i prawidłowo reagowałam. Po o zejściu z ostatniego Fluanxolu (podniósł mi mocno prolaktynę i miałam wejść na olanzapine) kompletnie nic nie czuję w czasie bliskości z partnerem. Czuję się tak, jakbym miała anhedonię polekową i zaburzenia funkcji seksualnych. Czy jest możliwe całkowite wyleczenie się z tej choroby dzięki samej psychoterapii?
1 odpowiedź
Problemy z bliskością po wizycie u ginekologa: Jak uratować relację po zmianie uczuć partnera

Facet przestał na mnie patrzeć jak na atrakcyjną kobietę po wizycie u Mężczyzny ginekologa. Spotykam się z pewnym chłopakiem od pół roku i było super. Dzieliśmy wspólne pasje, spędzaliśmy czas i zbliżaliśmy się do siebie. Czuję się przy nim dobrze i nie myślałam, że można spotkać takiego mężczyznę, który tak świetnie potrafi działać na samopoczucie i nastrój, a jednocześnie jest atrakcyjny, męski i inteligentny. Niestety, wszystko się zmieniło. Spóźniłam się na świętowanie jego sukcesu w pracy z powodu wizyty u ginekologa. Zapytał mnie, jak nazywa się doktor, do którego chodzę. Odpowiedziałam, że to mężczyzna i cyk, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, jego uczucia do mnie wyparowały. Niby wszystko jest ok, ale unika bliskości, nie angażuje uczuć, nawet patrzy na mnie inaczej. Jestem jak koleżanka. Spędza czas, dzieli pasje, ale nic więcej. Myślałam, że mu przejdzie, nie przeszło. Ja chciałam się angażować, zbliżyć; skończyło się paniczną ucieczką pod pozorem powrotu do pracy. Rozmawiałam na ten temat z psychologiem. Powiedział, że tak się może zdarzyć i zdarza, że to problem na styku świadomych uczuć i emocji. Wiem, że muszę dać czas i nie naciskać. Ale boję się, że po prostu zacznie widzieć tę atrakcyjność w innej kobiecie. Czy jest na to jakiś sposób?

5 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Ilustracja: Mężczyzna odkłada laptopa i telefon do szuflady i sięga po gitarę

Seksoholizm – objawy, skutki i metody leczenia

„Seksoholizm” w nauce to zaburzenie kompulsywnych zachowań seksualnych (CSBD). Może prowadzić do cierpienia, trudności w relacjach i problemów zdrowotnych. Sprawdź, jak rozpoznać objawy i gdzie szukać pomocy!