
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia nastroju, zdrowie seksualne
- Kryzys przy...
Kryzys przy poczuciu bezwartościowości w relacji seksualnej, niechęci do siebie.
Załamany
Anna Martyniuk-Białecka
Pana wpis jest bardzo poruszający. Fakt, o którym Pan mówi, że ma Pan rodzinę - żonę i dwoje dzieci rozumiem, tak, że ten problem jakoś ostatnio się nasilił? A wcześniej, jak było? Czy jest jakiś moment kiedy Pan nie przeżywa tak mocnego rozczarowania, obrzydzenia i bezsilności? Nie pisze Pan jaki podwód leży u podstaw tego problemu. Czy jest to jakiegoś rodzaju zaburzenie hormonalne, które wystąpiło w okresie rozwoju płodowego, czy wada wrodzona? Czy inne? Warto to określić dla odpowiedniego dobrania metody leczenia.
Dodatkowo przychodzi do mnie taka myśl, że sprowadzanie satysfakcji z seksu i męskości jedynie do ilości centymetrów na pewno Panu nie służy. Czy było tak zawsze? Warto porozmawiać o tym, co się dzieje w związku z żoną.
Dodatkowo zostawię tu jeszcze cytat:
“Każdy może przeżyć orgazm. Teoretycznie, z anatomicznego, fizjologicznego punktu widzenia – każda kobieta i każdy mężczyzna posiadający ośrodkowy układ nerwowy, okolice erogenne, może przeżyć orgazm.”
Jesteśmy różnorodni!
Pozdrawiam Pana serdecznie,
Życzę aby Pan odnalazł w sobie siłę i samozaparcie!
psycholog Anna Białecka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Ze wzruszeniem przeczytałam Pana wypowiedź, zastanawiając się równocześnie, dlaczego utożsamia Pan swoją wartość od wielkości penisa. Ona jest w Panu. Życie seksualne można wzbogacić na różne sposoby, wszystko zależy od fantazji partnerów. Warto popracować nad bliskością emocjonalną, to ona rzutuje na zbliżenia. Może warto także skorzystać z psychoterapii par, odwiedzić seksuologa.
Zachęcam również do spojrzenia na siebie w inny sposób. Co Pan w sobie lubi, ceni, podziwia? Można zapytać o to kilka znajomych osób. Jakim trudnościom stawił Pan ostatnio czoła, co udało się zrobić? Jakie umiejętności Pan posiada? Z pewnością ma Pan szerokie spektrum zasobów. Czy ta samoocena była niska od zawsze, jak to jest, że patrzy Pan siebie takim krytycznym spojrzeniem? Znalazł Pan żonę, ma dwoje dzieci, może spełniać się jako mąż i ojciec, to także zasób. I szuka Pan pomocy, rozwiązania. To odwaga. Powodzenia
Katarzyna Waszak, psychoterapeuta

Zobacz podobne
Witam, mam 44 lata. Przez większość życia kompletnie nie wiedziałam, jak wygląda orgazm. Kilka związków, wiele lat małżeństwa. Nigdy nie unikałam seksu, ale mnie on nie dawał szansy na szczytowanie. Od jakiegoś czasu zaspokajam się sama. Zakupiłam osławionego pingwinka i w końcu przeżywam orgazmy. Niestety mój mąż mimo szczerych chęci i wytrwałości, nie potrafi mnie zaspokoić, pieszcząc łechtaczkę, nie wspominając o penetracji. Chciałabym byśmy mogli przeżywać orgazmy razem, lub bym i ja je odczuwała, nie używając urządzenia. Oralne lub ręczne pieszczoty nie działają na mnie. Czy ktoś może mi pomóc? Podpowiedzieć, co mogę zrobić?
Mój facet, kiedy uprawiamy stosunek, jest jak w transie i kiedy zdarzy się sytuacja, że zostanie przerwany lub w danym dniu nie dojdzie do stosunku, to jest zdenerwowany.
Bardzo namawia mnie do ukończenia, cały czas zadając pytania, na które się nie zgadzam, natomiast on dalej ciągnie temat, póki się nie zgodzę.
Jest to problem. Zastanawiam się, co ma na to wpływ?
Duży poziom testosteronu, wchodzenie w jakiś trans, czy brak odpuszczania? Co mam zrobić?

