Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam problem z zarządzaniem emocjami, mam też wrażenie, że czuję wszystko mocniej i niepohamowanie. Przez to rozstałem się z partnerką, co bardzo mnie męczy.

Witam. Mam bardzo ważne pytanie o co chodzi i dlaczego tak jest, że mimo że kocham swoją partnerkę i zależy mi na niej i to bardzo, po 4 latach związku się rozstaliśmy, ponieważ mimo że nie chciałem i nie chcę jej tego robić, to jednak ją ranię, okłamuje, krzywdzę, mimo że tego w ogóle nie chcę. W pewnym momencie też zaczynam się gubić w tym, co mówię lub pisze, mimo że chciałem ją wiele razy wesprzeć, coś doradzić - kończyło się zupełnie inaczej niż powinno, to znaczy, że dochodziło do kłótni, moich wybuchów, jakiś napadów złości. Mam jakieś przebłyski takiej normalności, że można ze mną o wszystkim porozmawiać, pośmiać się itd, ale powiedzmy drugi dzień nastaje i mam doła, nie chce mi się nic, nawet żyć, pełno wyrzutów sumienia i tym podobnych. Bardzo mnie to męczy, niestety nie stać mnie na psychologa prywatnie, a z nfz nadal czekam. W międzyczasie próbuję znaleźć odpowiedź o co chodzi, co jest ze mną nie tak, ponieważ nie chcę taki być. Bardzo ją kocham, próbuję z całych sił, aby do mnie wróciła, ale na przykład dziś jest super świetnie i wspaniale a na nazajutrz najczęściej jest obrót o 180 stopni. Bardzo proszę o pomoc, czuję lęk i obawy, wyrzuty sumienia, nieraz gniew i złość a jednocześnie strach, jakby wszystkie emocje naraz, których nie kontroluję. Nie kontroluję właśnie swoich odruchów, ja naprawdę nie chcę taki być, bardzo mnie to męczy. A co tym bardziej mówiąc jeszcze o mojej byłej partnerce. Wcześniej też myślałem, że sam się z tym uporam, ale im dłużej - tym gorzej, myślałem, że może to przez pracę czy stres i problemy finansowe, że to tak wszystko się połączyło. Dodam jeszcze, bo może być to kluczowe, ale choruję na SM a w moim przypadku Stwardnienie Koncentryczne typu balo.
User Forum

Mateusz

2 lata temu
Aleksandra Sławińska-Martowicz

Aleksandra Sławińska-Martowicz

Dzień dobry Mateuszu,

Przede wszystkim, gratuluję determinacji do poszukiwania wsparcia psychologicznego. Trzymam mocno za Ciebie kciuki!

To, co chciałabym Ci zaproponować w Twojej sytuacji, to:
- czekając na wizytę u psychologa w ramach NFZ, możesz poszukać na portalu TwójPsycholog.pl osób, które świadczą usługi bezpłatne (jako psychologowie/psychoterapeuci mamy możliwość określenia takich wizyt). Po bardziej szczegółowym zapoznaniu się z Twoimi doświadczeniami, mogą zaproponować Ci rozwiązanie, które będzie dla Ciebie adekwatne i przyniesie ulgę 
- ze swojej strony mogę zasugerować spróbowanie technik relaksacyjnych, np. medytacji lub głębokiego oddychania, które pomagają w regulowaniu emocji. Możesz poszukać filmików na YouTubie lub pobrać aplikacje, które Cię poprowadzą

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dominik Kupczyk

Dominik Kupczyk

Witam Pana, 

Opisane przez Pana zachowania mogą być związane z niestabilnością emocjonalną, która może wynikać z problemów w zarządzaniu emocjami lub zaburzeń nastroju. Dodatkowo, Stwardnienie Rozsiane (SM), na które Pan cierpi, może wpływać na stan psychiczny, w tym na nastroje i emocje. Jest ważne, aby szukać wsparcia profesjonalnego. Do czasu wizyty u specjalisty NFZ, warto rozważyć dołączenie do grup wsparcia dla osób z SM. Praca nad sobą wymaga czasu i cierpliwości, a wsparcie bliskich i profesjonalistów jest kluczowe w procesie leczenia.

2 lata temu

Zobacz podobne

Moim problemem w tym wszystkim prawdopodobnie jest brak pewności siebie i brak poczucia własnej wartości.
Dzień dobry, Moim problemem w tym wszystkim prawdopodobnie jest brak pewności siebie i brak poczucia własnej wartości. Mianowicie w integracji z ludźmi odczuwam wrażenie, że mam jakąś wewnętrzną blokadę, w pewnych sytuacjach czuje się otępiały, nie mogę skupić się na obecnej chwili, przez co nie potrafię rozmawiać nawet ze znajomymi, przy których nie czuje żadnej presji, chociaż znajomi i przyjaciele zarzekają się że jestem wygadany. Dla lepszego przykładu, poznałem jakiś czas temu swoją dziewczynę, spotykamy się bardzo krótko, bo z 3 miesiące, ale odczułem już po jakimś miesiącu problemy z utrzymaniem tego vibe'u, nie raz się zdarza że nawet o głupotach chciałbym pogadać, pośmiać się, ale mam pustkę, a do tego dochodzi wieczne rozmyślanie i zastanawianie się co ze mną jest nie tak, w czym jest problem. Myślę że ten overthinking mnie tak męczy przez co nie mam chęci do rozmowy. Nie potrafię sam ocenić swoich problemów, żeby znaleźć rozwiązanie. Przepraszam z góry że tak chaotycznie opisałem swój problem, ale pierwszy raz o tym, kimś się dzielę i nie wiem za bardzo co mógłbym napisać.
Czy to normalne, że płaczę bądź mam chęć płaczu przy najmniejszych szczegółach?
Mam mnóstwo pytań. Czy to normalne, że płaczę bądź mam chęć płaczu przy najmniejszych szczegółach? Jest szansa, że minie z wiekiem? Czy to normalne, że muszę robić coś z rękoma? Że nie dokańczam nigdy niczego, co zacznę? (Prawie), robię tylko tą "fajną" część. Starałam się dowiedzieć co ze mną nie tak już mnóstwo razy, ale znalazłam jedynie internetową diagnozę ADHD. Często łapie freeza, jak korzystam z telefonu, nie mogę go wyrzucić, wstać, przez dłuższy czas nic nie mogę zrobić. Nie mogę znaleźć chłopaka ani dziewczyny, ale mam crusha praktycznie na każdym kto jest dla mnie miły. Pomocy. Mam dość. Wszystkiego. Niedługo może pójdę do psychologa, ale się boję.
Utrata zaufania do partnera a wieloletnia depresja – jak odbudować relację lub odejść?
witam stracilam zaufanie do własnego partnera jak mogę je odzyskać nie raz pokazał mi że nasza relacja jest dla niego błahą sprawą zmagam się z depresją od 6 roku zycia rozstaje się z moim partnerem lecz nie potrafię odzyskać zaufania
Jak poradzić sobie po rozstaniu z narzeczonym z powodu konfliktu z jego rodziną?

Witam,

mam problem po rozstaniu z moim narzeczonym, niestety to on podjął taką decyzję.. Ponieważ nie chciałam po ślubie mieszkać z jego rodzicami, nie czułam się u niego w domu szczęśliwa, czułam się wiecznie upokarzana i kimś gorszym, szczególnie przez jego ojca, który niejednokrotnie mnie obrażał. Mój ex narzeczony nie reagował ani nie stawał w mojej obronie. Prosiłam, abyśmy zamieszkali po ślubie w wynajmowanym mieszkaniu, a na przyszłe lata starali się coś odłożyć na coś swojego, ale on nie zrezygnował z opuszczenia domu rodzinnego i zmanipulowany opiniami rodziny rozstał się ze mną. Nie poszedł na żaden kompromis ani nie dał nam szansy na szczerą rozmowę.

Co mam zrobić? Moje życie legło w gruzach, mimo wszystko kocham tego człowieka i do samego końca byłam przekonana, że jednak pójdzie na to ustępstwo, by wyprowadzić się od nich. Odwołał wszystko, co było zamówione na ślub i powiedział, że jestem nikim dla niego, ponieważ chciałam go oddzielić od rodziny. Mimo kłótni, które wynikały przez ten temat nie wyobrażam sobie życia bez tego człowieka.. 

Było dużo cudownych chwil, ale nie umiem normalnie funkcjonować, zamartwiam się, nie mam sił, by wykonywać normalnych czynności.

Nawet się umyć, wpadłam w nałóg palenia, a w głowie mam ogromny chaos i lęk, że nikt mnie już nie pokocha..

Nie wiem, gdzie mam się zgłosić o pomoc.. już nie daje rady.

Praca fizyczna za granicą czy rozwój intelektualny w Polsce? Jak odnaleźć siebie zawodowo po 40.
Witam, od lat borykam sie z problemem zawodowym i cierpie na jakis przerost ambicji. Po studiach rozpoczalem prace w Polsce w biurze jednak pieniadze byly male wiec zdecydowalem wyjechac za granice - aby sie nie rozpisywac napisze w wielkim skrocie, ze pracowalem w wielu biurach jako pracownik umyslowy, wykonywalem rowniez prqce fizyczne, w ktoryms momencie rozpoczalem wlasna dzialalnosc ale niestety sie nie udalo. Od pieciu lat probuje na przemian jakiegos nowego pomyslu na przemian z praca fizyczna, ktora wykonuje ze wzgledu na bardzo dobry dochod. Teraz mysllaem o powrocie do kraju i znalezieniu jakiegos zajecia jednak pojawila mi sie kolejna oferta fizyczna za znacznie wieksze pieniadze. Chcialbym sie rozwijac intelektualnie - isc z czyms do przodu w zyciu, jqk nie widze perspektywy rozwoju strasznie sie dusze - chwil nawet studiowalem psychologie ale ze wzgledu na brak czasu przerwalem. Mam blisko 40 lat i nie chce spedzic reszty zycia z wkretarka… mam co prawda dobre pieniadze i sporo wolnosci ale dusze sie i najgorsze jest to, ze nie wiem gdzie isc - nie moge odnalezc siebie i nie wiem jqk to zrobic - czuje jakby moje zycie stalo sie poczekalnia. Nie potrafie skupic sie na niczym nic nie daje mi satysfakcji i radosci poza silnymi dawkami “dopaminy” jak seks czy dalekie podrozy - te ostatnie ze wzgledu na zwiazek ostatnio sie skonczyly… moje pytanie… jak odnalezc siebie? Kiedys myslalem, se jestem zamkniety i nie chcialbym pracowac z ludzmi dzisiaj odwrotnie jestem pelen energii i tylko ludzie daja mi sile ale nie wiem jak sie rozwijac i gdzie zeby tez jednoczesnie finansowo czuc sie dobrze…
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.