Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak wspierać partnera z depresją, który odmawia pomocy i chce zakończyć związek?

Partner z zaburzeniami, chyba w depresji, chce być sam, nie chce wsparcia, mówi, że mam iść dalej bez niego. Nic nie pomaga nawet moje zapewnienia, że będę przy nim mimo i będę dbała też o siebie. Już nie wiem, co mam robić. Chodzę na psychoterapię

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Bardzo dobrze, że dba Pani o siebie i chodzi na psychoterapię. Dzięki pracy terapeutycznej może Pani lepiej poznać siebie i swoje potrzeby, ale też zrozumieć specyfikę tego związku i odczucia partnera. 

Jeżeli partner prosi o przestrzeń, to moim zdaniem najlepszym wyjściem obecnie jest zaakceptowanie jego potrzeb. Pani już zrobiła wszystko ze swojej strony - partner wie, że jest Pani dla niego kiedy tylko będzie tego potrzebował. 

Wiem, że ciężko jest tak czekać - nie wiedząc na co. Poczucie zawieszenia jest trudne i na pewno wywołuje dużo napięcia. Proszę o tym porozmawiać ze swoim terapeutą - na pewno podsunie Pani metody na poradzenie sobie z dyskomfortem psychicznym. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

To bardzo trudne i bolesne być obok kogoś, kogo kochasz, a kto odpycha Cię w swoim cierpieniu. Pamiętaj, że jego decyzja, by się odsunąć, nie jest odrzuceniem Ciebie jako osoby. To raczej wyraz jego walki z samym sobą. Twoje wsparcie ma znaczenie, ale nie zastąpi tego, co on sam musi przyjąć i przepracować. Masz prawo dbać o siebie i swoje granice, nawet jeśli serce podpowiada Ci, żeby ratować go za wszelką cenę. To, że jesteś w terapii, to ogromnie ważne, bo daje Ci siłę i przestrzeń, by wytrzymać ten kryzys.

 

Pozdrawiam ciepło, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog 

Olga Żuk

Olga Żuk

To bardzo trudne doświadczenie – być przy kimś, kto cierpi, a jednocześnie odrzuca pomoc. Dobrze, że korzystasz z psychoterapii, bo to daje Ci przestrzeń na własne emocje. Warto pamiętać, że nie masz wpływu na to, czy partner przyjmie wsparcie – ta decyzja należy do niego. Ty możesz zadbać o siebie i swoje granice.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Olga Żuk

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry,
W depresji często pojawia się potrzeba izolacji, poczucie bycia ciężarem, a nawet przekonanie, że bliscy lepiej poradzą sobie bez nas. To nie znaczy, że Pani obecność nie ma znaczenia, wręcz przeciwnie, ale osoba w kryzysie może tego nie być w stanie przyjąć. To dobrze, że chodzi Pani na terapię i dba o siebie, bo w takich sytuacjach łatwo zatracić własne granice i potrzeby. Czasem największym wyrazem miłości jest danie komuś przestrzeni, nawet jeśli to boli. 

Pozdrawiam
Martyna Jarosz
psycholog

Linnea Rasmusson

Linnea Rasmusson

Dzień dobry,

Piszę Pani wyraźnie o tym, że partner komunikuje, że chce być sam. Warto tutaj zaakceptować tę potrzebę. Nie jest to jednoznaczne z depresją, o ile taka diagnoza została potwierdzona. Bardzo dobrze, że korzysta Pani z psychoterapii, warto tam przyjrzeć się, co w Pani się dzieje w relacji z partnerem i obawy, które Pani komunikuje. Danie przestrzeni partnerowi może czasami stworzyć więcej przestrzeni do uważnej komunikacji. 

 

Pozdrawiam serdecznie

Linnea Rasmusson

Psycholog 

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak pomóc siostrze walczącej z wyolbrzymianiem i zamartwianiem się?
Wyolbrzymianie wszystkiego niepotrzebne i nieuzasadnione zamartwianie się wszystkim Panika , płacz przed np. badaniem Niewykonane czynnosci np. żeby dzieci umyły ręce, przebrały się doprowadzające do dużego stresu i nerwów. Zapominanie : np. o tym co mówiła dana osoba np. dnia poprzedniego, albo że coś pokazywała komuś. O czym to może świadczyć? Siostra miewa takie epizody , niestety nie wiem jak przekonać ją na wizytę u specjalisty, ona problemu nie widzi.
Jak pozbyć się złych myśli? Sama wychowuję syna, wynajmuję mieszkanie, mam myśli, że nie dam rady za parę lat, że wyląduje na ulicy.
Jak pozbyć się złych myśli? Sama wychowuję syna, wynajmuję mieszkanie, mam myśli, że nie dam rady za parę lat, że wyląduje na ulicy. Nie chce mi się żyć. Czuję czasem, że syn przeze mnie też jest nieszczęśliwy, bo np nie mogę mu kupować markowych ciuchów, nie wyjeżdżamy na wakacje, nie mogę mu dać tego co by chciał, źle się z tym czuję. Boję się samotności, że będę sama do końca życia. Nie chce mi się ostatnio nic, przestałam przywiązywać uwagę do tego jak wyglądam, chodzę ciągle w dresach nie maluje się.
Nie potrafię utrzymać pracy. Choruję na depresję.
Witam. Moim problem jest to, że nie potrafię utrzymać żadnej pracy. Najdłużej udało mi się przepracować 4 miesiące, po tym czasie trafiałam do psychiatry z powodu depresji i zaburzeń lękowych, poszłam na zwolnienie i już z niego nie wróciłam. W każdej innej pracy powtarza się ten sam scenariusz. Raz nawet zwolniłam się po 2 dniach. 3 miesiące temu dostałam kolejną pracę i myślałam, że tym razem będzie inaczej. Niestety ok. 2 tygodni temu wróciły lęki i depresja. Przebywam na zwolnieniu lekarskim i boję się powrotu do pracy. Chyba już do niej nie wrócę. Dodam, że w każdej pracy według opinii przełożonych radziłam sobie bardzo dobrze. Odchodziłam z dnia na dzień, bo „coś pękło”. Mam wyższe wykształcenie, wszystkie moje dotychczasowe prace były biurowe, urzędowe. Zaczynam myśleć, że może lepiej bym się w prostej pracy fizycznej, np. sprzątaniu.
Jak poradzić sobie z żalem i smutkiem po utracie domu rodzinnego?
Przeprowadziłam się 6 lat temu do innego miasta ale codziennie przyjeżdżałam do domu rodzinnego i siedziałam po 6h jak mąż był w pracy Teraz już nie przyjedżam bo rodzice kupili z nami dom Bliźniak i mieszkamy obok siebie . Jednak gdy podjechałam pod ten dom który został sprzedany. I wchodziłam tam do środka ogarnia mnie tak wielki smutek i żal, że płaczę nie wiem opisać te emocje taka pustka jakby samotność. Mimo że przecież rodzina jest ze mną to tam czuję tak żal i smutek to samo mam rano wstanę i jest mi mega przykro potrafię płakać codziennie byłam u psychiatry jednak nic nie stwierdził co mi jest ? Jak to leczyć? Proszę o poradę Jestem juz tym zmęczona
Kręci mi się w głowie, czuję brak sensu i radości, jestem przytłoczona. Nie wiem co się dzieje.
Od w sumie pół roku borykam się z złym samopoczuciem ,tydzień temu zaczęło mi się kręcić w głowie w każdy dzień i przeszło to w pewnym sensie też na nogi i lekko na plecy, od niedzieli czuje się coraz gorzej, boję się się wychodzić z domu gdziekolwiek, wszystko wydaje się być nudne i bezsensu, takie trochę przytłaczające, nic mnie nie cieszy jak dawniej zakupy, oglądanie ulubionych seriali ani podróżowanie, co zawsze było moim marzeniem, czuję się przytłoczona smutna, czasami bez powodu zbiera mi się na płacz, nachodzą mnie różne nieprzyjemne myśli - ogólnie cały rok był dla mnie dość nieprzyjemny sam w sobie, miał dużo stresu dla mnie i różnych nieprzyjemności, nigdy nie miałam problemów z takim samopoczuciem jak teraz i nie wiem, jak sobie z nim poradzić.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.