
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Jak wspierać...
Jak wspierać partnera z depresją, który odmawia pomocy i chce zakończyć związek?
Partner z zaburzeniami, chyba w depresji, chce być sam, nie chce wsparcia, mówi, że mam iść dalej bez niego. Nic nie pomaga nawet moje zapewnienia, że będę przy nim mimo i będę dbała też o siebie. Już nie wiem, co mam robić. Chodzę na psychoterapię
Rozstanie
Paulina Habuda
Dzień dobry,
Bardzo dobrze, że dba Pani o siebie i chodzi na psychoterapię. Dzięki pracy terapeutycznej może Pani lepiej poznać siebie i swoje potrzeby, ale też zrozumieć specyfikę tego związku i odczucia partnera.
Jeżeli partner prosi o przestrzeń, to moim zdaniem najlepszym wyjściem obecnie jest zaakceptowanie jego potrzeb. Pani już zrobiła wszystko ze swojej strony - partner wie, że jest Pani dla niego kiedy tylko będzie tego potrzebował.
Wiem, że ciężko jest tak czekać - nie wiedząc na co. Poczucie zawieszenia jest trudne i na pewno wywołuje dużo napięcia. Proszę o tym porozmawiać ze swoim terapeutą - na pewno podsunie Pani metody na poradzenie sobie z dyskomfortem psychicznym.
Pozdrawiam,
Paulina Habuda.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Świdzińska
To bardzo trudne i bolesne być obok kogoś, kogo kochasz, a kto odpycha Cię w swoim cierpieniu. Pamiętaj, że jego decyzja, by się odsunąć, nie jest odrzuceniem Ciebie jako osoby. To raczej wyraz jego walki z samym sobą. Twoje wsparcie ma znaczenie, ale nie zastąpi tego, co on sam musi przyjąć i przepracować. Masz prawo dbać o siebie i swoje granice, nawet jeśli serce podpowiada Ci, żeby ratować go za wszelką cenę. To, że jesteś w terapii, to ogromnie ważne, bo daje Ci siłę i przestrzeń, by wytrzymać ten kryzys.
Pozdrawiam ciepło,
Katarzyna Świdzińska, Psycholog
Olga Żuk
To bardzo trudne doświadczenie – być przy kimś, kto cierpi, a jednocześnie odrzuca pomoc. Dobrze, że korzystasz z psychoterapii, bo to daje Ci przestrzeń na własne emocje. Warto pamiętać, że nie masz wpływu na to, czy partner przyjmie wsparcie – ta decyzja należy do niego. Ty możesz zadbać o siebie i swoje granice.
Pozdrawiam serdecznie,
Olga Żuk
Martyna Jarosz
Dzień dobry,
W depresji często pojawia się potrzeba izolacji, poczucie bycia ciężarem, a nawet przekonanie, że bliscy lepiej poradzą sobie bez nas. To nie znaczy, że Pani obecność nie ma znaczenia, wręcz przeciwnie, ale osoba w kryzysie może tego nie być w stanie przyjąć. To dobrze, że chodzi Pani na terapię i dba o siebie, bo w takich sytuacjach łatwo zatracić własne granice i potrzeby. Czasem największym wyrazem miłości jest danie komuś przestrzeni, nawet jeśli to boli.
Pozdrawiam
Martyna Jarosz
psycholog
Linnea Rasmusson
Dzień dobry,
Piszę Pani wyraźnie o tym, że partner komunikuje, że chce być sam. Warto tutaj zaakceptować tę potrzebę. Nie jest to jednoznaczne z depresją, o ile taka diagnoza została potwierdzona. Bardzo dobrze, że korzysta Pani z psychoterapii, warto tam przyjrzeć się, co w Pani się dzieje w relacji z partnerem i obawy, które Pani komunikuje. Danie przestrzeni partnerowi może czasami stworzyć więcej przestrzeni do uważnej komunikacji.
Pozdrawiam serdecznie
Linnea Rasmusson
Psycholog

Zobacz podobne
Witam, potrzebuje oceny osoby która posiada wiedzę w tym zakresie, nie chce sama wmawiać sobie choroby. Od półtorej roku zauważyłam zmiany w moim samopoczuciu, a od pół roku jest z dnia na dzień bardziej intensywne. Mam codziennie problem ze wstaniem z łóżka- chciałabym ciągle w nim przebywać - nie mam do niczego motywacji, każdy weekend tylko leżę, bo nie mam na nic siły a tak, czy siak jestem wykończona, proste czynności mnie męczą. pogłębiła mi się izolacja od ludzi, strasznie mnie to przytłacza. Nic mnie nie cieszy w życiu, nawet jeśli rozmawiam ze znajomymi i dzieje się poytywnegi jest mi wszystko obojętnie nie odczuwam nic, jeśli płaczę to bez powodu, rzadko kiedy czuje radość- jeśli ktoś bliski by zerwał kontakt ze mną byłoby mi obojętne, naprawdę jest to dla mnie ciężkie szczególnie że mogłabym tylko„gnić” w łóżku nie mając ochoty na nic. mniejszy apetyt.Czy to stan depresyjny czy zwykłe lenistwo? Badam się bardzo regularnie, jesli chodzi o badania krwi.
Od 17 marca do 6 czerwca byłam na kursie oficerskim. Przed nim było okej, ale kłóciliśmy się dość często z partnerem – byliśmy razem 9 lat. Od połowy maja był dziwny w sensie, że dużo spał, nie chciał jeść. Myślałam, że jest zmęczony, bo pracuje na delegacje. A i wspomnę, że w piątki zaczął wracać po alkoholu.
Na kursie bardzo często wracałam tylko na jeden dzień i większość czasu się kłóciliśmy, bo nie rozumiałam, co się z nim dzieje. Zresztą ja byłam zmęczona i nie potrafiłam powiedzieć, o co mi chodziło. Na kursie w kwietniu robił mi sceny zazdrości i mówił, że mnie kocha i chce mnie mieć, i że nie wie, co to miłość, ale tak po prostu czuje.
6 czerwca skończyłam kurs – to był piątek. W niedzielę pojechaliśmy na obiad do restauracji. Chciałam go złapać za rękę, ale nie chciał, stwierdził, że nie czuje potrzeby. 19 czerwca pojechaliśmy na wakacje, gdzie było widać, że coś jest nie tak. Zaczął pisać z dziewczyną o swoim stanie, cały czas w telefonie, i nagle na wakacjach ze mną zerwał.
Do mojej mamy napisał, że ma depresję albo coś innego i chce sam sobie poradzić, że nie ma chęci i radości do życia, i po co ma niszczyć komuś życie. Teraz ciągle powtarza, że chce być sam i że nie patrzy na przyszłość, jest dla mnie zdystansowany i że to koniec na zawsze. Mówi, żebym zajęła się sobą i że jemu jest dobrze samemu. Powiedział też, że mnie szczerze kochał, a teraz nie kocha niczego. I że jak jest sam, to wreszcie może żyć normalnie i stara się to robić. Nie chce przerwy, nie chce niczego – chce być sam.
Co to za stan i czy będzie szansa na powrót do siebie?

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
