Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z różnicami w podejściu do związku i rozstaniem?

Co robić kiedy oboje z partnerem mamy odmienne podejście do związku? Jak radzić sobie z rozstaniem?
Teresa Łącka

Teresa Łącka

Witam, jeżeli jest wola obu stron podjęcia pracy nad związkiem, można skonsultować owe "podejścia do związku" ze specjalistą od terapii par. Natomiast rozstanie, a bardziej jego konsekwencje to w uproszczeniu pewien proces żałoby, w którym jest miejsce na całą paletę uczuć aż po akceptację. Radzenie sobie będzie tu zależało od wielu czynników (np. kategorie, w jakich rozstanie jest postrzegane, sytuacja życiowa, wsparcie ze strony otoczenia, zasoby osobiste etc.).

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Gdy odmienne wizje związku uniemożliwiają budowanie wspólnej przyszłości, kluczowa jest szczera rozmowa o gotowości na kompromis lub o dojrzałym, pełnym szacunku podjęciu decyzji o rozstaniu. W procesie przechodzenia przez rozstanie najważniejsze jest pozwolenie sobie na przeżycie trudnych emocji, dać sobie czas oraz skupić uwagę na własnym rozwoju i odbudowywaniu poczucia bezpieczeństwa.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry 💙

jeżeli różnice dotyczą ważnych wartości, potrzeb czy planów na przyszłość, to czasem sama miłość nie wystarcza, by stworzyć satysfakcjonujący związek. Warto wtedy szczerze porozmawiać o tym, co dla każdej ze stron jest naprawdę istotne i sprawdzić, czy istnieje przestrzeń na kompromis. Jeśli obie osoby chcą pracować nad relacją, pomocna może być także terapia par.

Jeśli jednak dochodzi do rozstania, warto pamiętać, że jest to proces, który często wiąże się z wieloma trudnymi emocjami. Smutek, złość, żal czy tęsknota są naturalnymi reakcjami na utratę ważnej relacji. Dobrze jest dać sobie czas na przeżycie tych uczuć i korzystać ze wsparcia bliskich osób.

Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria – psycholog

Zobacz podobne

Lęk i dyskomfort przez współlokatorkę i jej chłopaka – jak reagować na łamanie zasad najmu?
Przez nową współlokatorkę obudziły się stare lęki. Wynajmuję pokój w mieszkaniu 3-pokojowym. Wprowadziła się nowa dziewczyna, niby spoko, ale... już w weekend sprowadziła chłopaka, który nocował i spędził w mieszkaniu praktycznie cały weekend. Ściana między pokojami jest bardzo cienka. Sprowadzanie kogoś na nocki jest niezgodne z umową. Do tego ten chłopak pali i smród od dymu czuć w całym mieszkaniu. Nie wiem, jak zareagować. Boję się, że jak cokolwiek powiem, to zacznie utrudniać mi życie, ale z drugiej strony nie mogę pracować, nie mogę odpoczywać, bo cały czas wszystko słyszę. To obcy mężczyzna za ścianą i czuję się z tym bardzo niekomfortowo. Nie chcę też od razu skarżyć do właściciela, ale muszę coś zrobić, bo potrzebuję odpoczynku w weekend, a obecna sytuacja jest bardzo uciążliwa :(
Jestem zazdrosna o chłopaka, który mi się podoba, ale nie jesteśmy razem
Podoba mi się pewien chłopak i on to również odwzajemnia, nie jesteśmy razem ale jestem bardzo o niego zazdrosna i lubię z nim pisać i gadać ale nie mam ochoty się z nim spotykać prywatnie i być w nim z związku. Nie wiem jakie uczucie do niego czuje. Co powinnam zrobić?
Mąż nie zgadza się na przeprowadzkę bliżej moich schorowanych rodziców – czuję się ubezwłasnowolniona i bez wyjścia
Czy mój mąż ma prawo nie zgodzić się na przeprowadzkę 60 km do miejscowości moich rodziców, którzy z racji wieku i niepełnosprawności potrzebują pomocy. Słyszę, że mogę się przeprowadzić na stałe i dojeżdżać do domu. Mamy dwie córki 12 i 11 lat. Nie wyobrażam sobie odłączenia mnie od ich codziennego życia. Jakbym wiedział, że jesteś taka uparta, nigdy bym się z tobą nie ożenił, stwierdza mąż. Przed ślubem przekonywał mnie solennie, że nie będziemy mieszkać w jego rodzinnym mieście, to był mój warunek i o to prosiłam żebyśmy nie mieszkali w dużym mieście. Jestem finansowo ubezwłasnowolniona. Wszystko należy do męża, o czym nie raz mi przypominał. Od 7 lat praktycznie codziennie płacze, nie widzę wyjścia, próbowałam się całkowicie dostosować, ale to się nie udaje. Mam problemy z praca,vw ostatnich latach zmienialam ja 4 razy. Nie mogę znaleźć sobie miejsca, nie mogę spać. Do tego dochodzą wyniszczające nasza relację zachowania teścia i teściowej. Nie daje rady.
Mąż ma depresję, przez zobojętnienie chce się rozstać. On z dzieckiem są dla mnie całym światem.
Hej, mam pytanie bo nie wiem co już mam robić. Jestesmy z mężem już wiele lat ze sobą, mamy małe dziecko. Mąż oznajmił mi, że ma depresję i że już mnie nie kocha, nic do mnie nie czuje i chce się rozstać. Wyznał mi, że już od jakiegoś czasu sztucznie się uśmiechał, bo nic nie sprawia mu radości i na dodatek ma myśli samobójcze. Do psychologa idzie za parę dni. W głównej mierze mnie oskarżył za to, co się z nim dzieje. Na moje próby ratowania związku zareagował agresją słowną. Ale i tak kocha się ze mną czule, tak jakby nigdy nic. Chce być jego wsparciem i opoką, ale nie wiem jak się zachowywać, jak mu pomóc. On i nasze dziecko są dla mnie całym światem.
Jak radzić sobie z natrętnymi myślami i lękami w szczęśliwym związku?
Zmagam sie z natrętnymi myślami... w moim związku wszystko jest w porządku, jesteśmy szczęśliwi, od 2 lat jesteśmy razem, od 9 miesięcy mieszkamy razem, mamy wspólne plany na przyszłość, spędzamy razem wolny czas (zaczęliśmy chodzić na tenis i jeździć rowerami - nasze wspólne hobby ktore nawzajem w sobie odkrylismy), myślimy w przyszłości o małżeństwie i dzieciach, obecnie mamy 2 pieski (1 mój, 1 mojego chlopaka). Oboje mamy w sobie duzo czułości, bliskosci i miłości wobec siebie. Zdarzają sie sytuację ze sie pokłócimy, bo każdy był wychowany inaczej, albo mamy jakieś problemy nieprzepracowane - wtedy siadamy, rozmowa i próbujemy dojść do kompromisów, zawsze sie udaje, czasami po chwili, czasami oboje potrzebujemy na to wiecej czasu. Uwielbiamy nasze życie, oboje jesteśmy mega szczęśliwi w tym związku- i tu pojawia sie problemy. Im bardziej my jesteśmy szczęśliwi, im bardziej widze ze on sie stara, zależy mu, kocha mnie tym czesciej ja mam natrętne myślimy i leki ktore nie sa wogole faktami- pewnie z kimś pisze, mamy kogoś innego, zdradza mnie, albo w koncu zdradzi... o moich lekach tez rozmawialiśmy, on probuje mnie zrozumieć, wspiera, otacza bliskością, a ja ciagle mam w głowie te rzeczy i nje mogę ich wywalić. Mecza mnje tak bardzo, ze nie klge sobie czasem z nimi poradzić. Czuję sie jakbym sama sabotować nasze związek. Dzisiaj powiedział cos miłego, ale to bardzo uderzyło mnie, ze musze w koncu cos z tym zrobic "daj luzu, przestań analizować, myśleć, bo wykończysz siebie i mnie, wszystko jest dobrze między nami" i ja wiem, ze jeśli sie nie ogarne to tak bedzie ...
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.