
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z różnicami w podejściu do związku i rozstaniem?
Teresa Łącka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Gdy odmienne wizje związku uniemożliwiają budowanie wspólnej przyszłości, kluczowa jest szczera rozmowa o gotowości na kompromis lub o dojrzałym, pełnym szacunku podjęciu decyzji o rozstaniu. W procesie przechodzenia przez rozstanie najważniejsze jest pozwolenie sobie na przeżycie trudnych emocji, dać sobie czas oraz skupić uwagę na własnym rozwoju i odbudowywaniu poczucia bezpieczeństwa.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Wiktoria Woldan
Dzień dobry 💙
jeżeli różnice dotyczą ważnych wartości, potrzeb czy planów na przyszłość, to czasem sama miłość nie wystarcza, by stworzyć satysfakcjonujący związek. Warto wtedy szczerze porozmawiać o tym, co dla każdej ze stron jest naprawdę istotne i sprawdzić, czy istnieje przestrzeń na kompromis. Jeśli obie osoby chcą pracować nad relacją, pomocna może być także terapia par.
Jeśli jednak dochodzi do rozstania, warto pamiętać, że jest to proces, który często wiąże się z wieloma trudnymi emocjami. Smutek, złość, żal czy tęsknota są naturalnymi reakcjami na utratę ważnej relacji. Dobrze jest dać sobie czas na przeżycie tych uczuć i korzystać ze wsparcia bliskich osób.
Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria – psycholog

Zobacz podobne
Czy na zawsze będę singielką? Dzień dobry. Mam 32 lata. Jestem nieśmiała i spokojna. W towarzystwie wolę słuchać niż rozmawiać. Mam dużo koleżanek, także spoko :) Mam problem tylko w relacjach damsko męskich. Żaden chłopak nie zwraca na mnie uwagi, jak już to chodzi im tylko o seks i na tym koniec. Niedawno zakończyłam swój 10 letni toksyczny związek. Przyczyna to że nie pasowaliśmy do siebie (mój ex jest alkoholikiem, narkomanem, nierobem i damskim bokserem) i to że zawsze czułam się nie chciana, nieszanowana i niekochana przez swojego ex chłopaka. Na szczęście po rozstaniu z ex chłopakiem poczułam ulgę i nagle moja pewność siebie wzrosła w większym stopniu zaczęłam doceniać to co mam, i jeszcze bardziej zaczęłam rozwijać pasję i różne umiejętności. Po prostu nie umiem nawiązywać relacji z mężczyznami. Nigdy w życiu żaden chłopak nie był we mnie zakochany tylko zauroczony (Smutne) Pozatym to ja zawsze pierwsza wychodziłam z inicjatywą (żaden chłopak nie wykazywał dużego zainteresowania) to ja pierwsza pisałam, dzwoniłam i proponowałam spotkania jak tego nie robiłam to żaden jeszcze chlopak nie wychodził pierwszy z inicjatywą. Pisząc to, zrobiło mi się bardzo przykro. Jestem kobietą wrażliwym o dobrym sercu, i tą która docenia i naprawdę kocha. Proszę o pomoc, bo nie chciałabym zostać starą panną. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Każdy mój związek był bardzo toksyczny, zawsze byłam krytykowana i o wszystko obwiniana, chociaż nie robiłam nic złego. Zawsze myślałam, że to moja wina. Teraz mam wspaniałego narzeczonego, który traktuje mnie najlepiej na świecie, akceptuję moje wady i wspiera mnie we wszystkim. Problem jest taki, że nie umiem bez niego żyć. Widzimy się praktycznie codziennie, jeśli nie ma go jeden dzień, od razu czuję niepokój i nie jestem w stanie wykonywać podstawowych czynności, jeśli go nie ma. Zazwyczaj go atakuje za to, że nie ma czasu do mnie przyjechać. Czy to jest normalne?

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
